Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. finanse Maksia w miedzyczasie wyglądają kiepsko: takie wpłaty pojawiły sie u mnie od ostatniego podsumowania: proszę sprawdzić czy nie pominęłam jakiejś wpłaty bo od lata miałam chronicznie zepsuty komputer i nie wiem, czy teraz hurtem spisując wpłaty coś mi nie umknęło... 04-07-2014 Poker - 185,- bazarek 11-07-2014 Aldrumka - 15,- 15-07-2014 Ewu - 30,- 29-07-2014 Agnieszka103 - 10,- 05-08-2014 Poker - 20,- 12-08-2014 Satrina - 20,- 18-08-2014 Ewu - 30,- 01-09-2014 Poker - 20,- 02-09-2014 Agnieszka103 - 10,- 09-09-2014 Aldrumka - 20,- 15-09-2014 Ewu - 30,- 06-10-2014 Poker - 20,- 07-10-2014 Aldrumka - 20,- 09-10-2014 Agnieszka103 - 10,- 15-10-2014 Ewu - 30,- 29-10-2014 Poker - 20,- 03-11-2014 Agnieszka103 - 10,- 14-11-2014 Satrina 20,- 16-11-2014 Aldrumka - 20,- 17-11-2014 Ewu - 30,- 01-12-2014 Poker - 20,- 02-12-2014 Aldrumka - 15,- 04-12-2014 Agnieszka103 - 10,- 08-12-2014 Satrina 10,- 15-12-2014 Ewu - 30,- to oznacza ze od lipca do dzis Maks otrzymał 655,- zł, a wydaliśmy 1000,- czyli do listopada brakowało już 300,- no i doszła oplata grudniowa to razem minus sięgnie 500,- :flop:
  2. Nikt nawet nie zapyta o zdrówko dziadziunia Foczki :-( Pięknie wydobrzał po zabiegu, jest taki pogodny i pocieszny. Juz to kiedyś opowiadalam Suni ale chyba o tym nie pisałam: Romuś codziennie rano jak wstaje to macha ogonkiem z zadowolenia, to takie urocze, inne psinki tego nie robią.
  3. Cejlonek taki ciapcius stary, a ostatnio znowu dokazywal , dwa dni pod rząd kiedy musiałam wyjść wywrocil taki duży plastikowy pojemnik na karmę otworzył i podjadl aż miał brzuszek jak piłka, a wraz z nim kilku innych kolegów, w tym jeden dziadziunio z demencją zjadł sporo ryżu suchego(w pojemniku były też paczuszki z ryżem) i biedak 2 dni tym ryżem wymiotowal
  4. Nam się bardzo przyda Karsivan i zentonil W sumie encorton też Usiłowała wysłać pw ale nie udało mi się
  5. Nam oczywiście by się przydała ale nie mam transportu :-(
  6. Romuś miał dzisiaj zabieg,strasznie się o niego bałam bo już taki dziadziunio ale zabieg sprawnie minął bez komplikacji nawet za jednym zamachem udało mu się jeszcze oczyścić ząbki z kamienia. Juz dwie godziny po operacji Foczka szukał jedzonka i ładnie zjadł obiadek. Teraz przydadzą się kciuki żeby nic się nie przyplątało podczas rekonwalescencji.
  7. Przypominam że w listopadzie nawet jak przyjdą stałe wpłaty na Gajke 170 dług wzrośnie z 500,- do 630,- ja ostatnio ciągle mam kłopoty z komputerem, nie mam możliwości nawet bazarka zrobić.
  8. Wszystko w porządku u Lista,zdrówko i apetyt dopisuje, ostatnio mam ciągle problemy z komputerem ale postaram się o jakieś fotki.
  9. Ale żeby nie było tak różowo Reksiulek dostał paskudne zapalenie uszka, kolejne leki, kolejne krople. Dzielnie to wszystko znosi i wydaje się że już jest dużo lepiej ale u niego biedaczyska każda mała dolegliwość urasta do poważnego chorobska.
  10. Niestety ciągle mam kłopoty z komputerem ale próbuję dodać zdjęcie z telefonu. Cejlonek ogólnie trzyma się, on jest bardzo przyjazną istotą wiec nie tylko Zuzinka się z nim przyjaznila nawet kot lubi się do niego przytulić. Ale taka stareńka pierdoła już z niego,biedulek, siusia często zaraz koło poslanka, jest bardzo nieszczesliwy jak zachęcam go do wyjścia na podwórko szczególnie w deszczowe dni. Na szczęście apetyt, odpukać, ciągle świetny dopisuje
  11. Broneczek ma się źle, trzyma się tylko na kroplowkach, nic nie jest lepiej, leki nie zadziałały - nie je, absolutnie nic nie chce przyjąć do pysia ,chodzi samodzielnie ciut pije i siusia ale to żadna pociecha..wet rozkłada ręce że niewydolność wielonarzadowa ze starości i że Broneczek powoli odchodzi.
  12. jesli chodzi o stałe deklaracje to od Dody nie ma wpłaty za czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień, od Annny za sierpień, wrzesień, pażdziernik... proszę mnie zresztą jeszcze sprawdzić porządnie bo lato pełne było moich awarii komputera, zmian na dogo i innych kataklizmów... ;)
  13. ostatnie wpłaty: 29-06-2014 OLENA84 - 40,- 01-07-2014 MAJA7 - 30,- 14-07-2014 ANA666 - 10,- 15-07-2014 Mruczka - 100,- 01-08-2014 MAJA7 - 30,- 02-08-2014 OLENA84 - 40,- 18-08-2014 Mruczka - 100,- 29-08-2014 MAJA7 - 30,- 01-09-2014 OLENA84 - 40,- 15-09-2014 Mruczka - 100,- 02-10-2014 OLENA84 - 40,- 02-10-2014 MAJA7 - 30,- 15-10-2014 Mruczka - 100,- 21-10-2014 Doda 5,- 28-10-2014 OLENA84 - 40,- oznacza to ze że Gajka jest znowu dokładnie 500,- na minusie
  14. niestety Bronio ma się znowu źle, w niedzielę miał wymioty i przestał jeść, dostał dzisiaj kroplówki i antybiotyk, miał jeszcze usg, nic nie widać, wydaje się że organy są w porządku, nie widać żadnej zmiany nowotworowej, a Brońcio nie je i jest bardzo osłabiony. Nóżki działają, dziadziuńka sam chodzi pić i siusiu ale ma się kiepsko... gaśnie, niezbyt interesuje się światem... Jest słaba nadzieja że to jakiś jesienny bakcyl ale Pani wet obawia się że to poważniejsza sprawa
  15. jeszcze fotka z przymiarki sweterka na zimę
  16. jakiś czas temu od jednej milej starszej pani dostaliśmy cudne kubraczki na zimę, jeszcze jest wprawdzie zbyt ciepło i psinki ich nie noszą ale musicie koniecznie zobaczyć fotki z przymiarek
  17. stary pierniczek pozdrawia, póki co, TU MOCNO ODPUKUJEMY BO JUŻ TAKI KRUCHY DZIADZIUŚ Z NIEGO, zdrówko dopisuje :)
  18. Brońcio, odpukać, póki co nadal na własnych nóżkach pomyka...
  19. tak mi strasznie smutno.. że Zuzinki już nie ma najbardziej chyba dlatego że nic tego nie zapowiadało, nawet natych swoich kulawych nóżeńkach całkiem dziarsko sobie radziła i tak się cieszyłam że mimo ze już trochę wilgotnych dni było jakos dają radę te jej chore stawy... trudno mi się pozbierać....jeszcze tego ostatniego dnia miała dobry apetyt (jak ona lubiła jedzonko) takie zdjęcie zrobiłam jej ostatnie ze dwa tygodnie temu - telefonem (miałam wtedy zepsuty komputer)
  20. dziekujemy z całego serca za taką wspaniałą pomoc dla Reksiulki :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Reksiulek trzyma się mimo wszystko, tak nie lubi tych smarowań i kąpieli, jak widzi mnie ze szykuję jego buteleczki z miksturami do kapieli to się chowa, ucieka gdzieś daleko na podwórku ale kiedy go zawołam przychodzi i dzielnie znosi te wszystkie zabiegi. To niezwykle oddany psiak zawsze kładzie się na moich stopach i trochę kasa kolegów jak też chcą się przytulić..
  21. Badania hormonalne potwierdziły niedoczynność tarczycy, Dżizysik rozpoczął kurację hormonami tarczycy... + tablety na wątrobę i dieta wątrobowa, rokowanie jest niepewne bo wcale nie wiadomo jak zareaguje na te leki. Po samym niuńku oprócz tego przełysienia plecków "nic nie widać", że ma aż tak marne wyniki tej biochemii, ładnie je, nawet ładnie się załatwia, od dawna nie było tych beznadziejnych kupek jak na początku dłuższy czas... żadnych wymiotów ani innych sensacji... Tak czy inaczej teraz intesywnie wspieramy wątróbkę - mam nawet zdobyczne puszki hepatica na ok. 2tyg, trzymam mu teraz bardzo ostrą dietę żeby podreperowac wątóbkę. Medycy robili mu też usg wątroby bo w pierwszej chwili jak zobaczyli wyniki biochemii to typowali że to nowotwór wątroby. Obraz na tym usg pokazywał duże zmiany niemal na zcałej powierzchni wątroby ale wyraźnego guza, nowotworu nie znaleźli. Za kilka tygodni mamy przyjść znowu na te wszystkie badania, do kontroli i zobaczymy czy podawanie tego hormonu poprawi ogólny stan. Rachunek ostatecznie wyszedł dużo niższy niż się zapowiadało...230,- (za usg wcale nam nie policzyli)
  22. sprawy mają się tak: Brońcio chodzi samodzielnie, bardzo mu się, odpukać, polepszyło. Wcale już nie woła, ma siłe wejść i wyjść samodzielnie - nawet pokonuje wysoki próg jak dawniej. :crazyeye: Nie pamiętam czy to juz pisałam ale wet podejrzewa guza przy rdzeniu kręgowym, po tym jak testy hormonalne były w normie. Ostatecznie wziął jedno opakowanie Nivalinu, jedno cocarboksylazy (tego rozpoczął jeszcze drugie opakowanie - to nie powinno wywołać ew. skutków ubocznych bo to jest pochodna witaminy b1..regeneruje system nerwowy... bo Nivalin nie jest obojetny lubi rozwalić trzustkę) I jeszcze daję mu Caniviton na stawy bo drugi wet podejrzewa że to żaden tam guz tylko po prostu stawy. A z tym rezonansem to jest tak, że już nawet pomijając fakt, że najbliższy jest we Wrocławiu (170 km od nas), to zbyt wiele nam to nie da, bo nawet jeśli znaleźliby guzka na kręgosłupie to tak naprawdę nikt nie podejmie się zabiegu na kręgosłupie 16letniego piesia. Tak więc na razie mamy wzmacniać te stawy.... a jeśli by się miało powtórzyć to bedziemy dalej szukać przyczyny. W sumie mam rachunki za badania na 200 zł i za drugą cocarboksylazę za ok. 90 zł. resztę leków mielismy i na stawy też mamy co trzeba na dłuższy czas. (rachunki bym najlepiej wysłała mms - jeśli sie da, bo ostatnio bardzo mi szwankował komputer i zanim wszstko pouzupełniam to pewnie święta mnie zaskoczą ;)
  23. Brońcio ma się lepiej, kiepsko chodzi ale znowu trochę chodzi, raz zawoła a czasem podnosi się samodzielnie i drepcze... czasem jak sam wyjdzie to potem nie ma siły i woła na podwóreczku zeby go przynieść, a innym razem jak woła w domku żeby go wynieść to ma siłę i wraca samodzielnie... tak czy inaczej chłopak dostaje Nivalin i cocarboksylazę, nivalin mam dla niego po innym psiuńku, a tego drugiego mam mało więc trzeba będzie dokupić. Badania hormonalne wyszły w normie więc teraz wet podejrzewa że Brońcio ma guza gdzieś przy rdzeniu i stąd te kłopoty... zaleca rezonans
  24. na co konkretnie choruje ta babciuńka?
  25. ja miałam parę tygodni popsuty komputer, dopiero dzisiaj odebrany z naprawy...teraz powoli pouzupełniam wszystko.... nawet jak mam komputer w porządku nie jestem najszybsza... :oops:
×
×
  • Create New...