-
Posts
10430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kikou
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
wszystko w porządku u Muffeczki Majeczki.... jakoś tak z czasem trochę nam imię przeewoluowało na Majeczkę..... bo tak "poręczniej" się woła psinkę a sama dziewuszka ma się znakomicie.... najpiękniej ze wszystkich wita się po powrocie, bo u nas Wiecie,niemal same starowinki, więc Muffinka jako jedna z najmłodszych najenergiczniej wyskakuje mi zawsze na powitanie, nawet jak nie ma mnie tylko 20 minut, przepięknie sie cieszy, biega skacze i majta ogonkiem to jest taka psinka sama słodycz... -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
kikou replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
potwierdzam że Hadesik otrzymał 150,- ze skarpety Talcott pieknie dziękujemy, baaardzo się przydało bo sama butla Synuloxu na 6 tygodni kosztowała prawie stówke -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
kikou replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
najpiekniej dziękujemy za bazarki.. a jeśli chodzi o psinki to przecież u nas jest też Rupieciuś z tego wątku - reszta psinek w sygnaturce chociaż tam mocno nieaktualnie bo sporo się u nas pozmieniało... postaram się tam coś uaktualnić w tygodniu -
tak, tak nam bardzo się geriativet przyda, mam też obecnie tzry psinki, które biorą vetmedin, a jeśli chodzi o przekazanie to najlepiej do dziewczyn które bywają w schronisku, często bywa u mnie Sunia2000 więc przy kolejnej okazji byłaby pewnie tak miła żeby podrzucić. :)
-
U Reksiulki bez większych zmian, skóra znowu trochę lepiej niż wczesną wiosną, apetyt dopisuje, przyswajanie beznadziejne i odporność marna - łapie biedula każdą infekcję... Reksiulek jest też moim największym pupilkiem, nie odstępuje mnie na krok, zawsze kładzie się na moich stopach, jest strasznie oddany, chyba najbardziej ze wszystkich psineczek jakim kiedykolwiek dane było mi towarzyszyć
-
Wiecie że w maju minęło juz dwa lata jak Muńczysław nam towarzyszy, a my jemu. strasznie jest stareńki łysy peruwiańczyk , nawet trochę mniej broi niż wcześniej ...ostatnio trzeba mu podsadzać pupkę bo nie ma już siły sam wskoczyć na kanapę, nadal jest pupilkiem Pańcia, nie odstępuje go na krok cały dzień jak osesek przy matce karmiącej ;) musicie zobaczyć jaki on teraz łysiutki już jest całkiem, wygląda jak stuletni żółwik, który zgubił skorupę
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
dziękujemy za pozdrowienia i buziaczki, tak Mufinka ma się w porządku - to bardzo milusia mięciusia psinka i rzeczywiście raczej dla starszej i spokojnej osoby bo maleńka nie lubi się forsować, natomiast moze być też miły starszy pan bo Muffinka bardzo lubi pańcia, przytula się w łóżku tylko do pańcia. :) Natomiast maleńka nie lubi bardzo się fotografować, jak biegam za nią po trawie to zwykle tylko mam ogonek w kadrze: najlepiej pozuje jak odpoczywa z kolegami (tu z dziadziem Ambrożym) albo na ramieniu pańcia -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
kikou replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Hadesik jest u nas już trzy tygodnie, pierwsze dni to był po prostu niezły hadesik z tym Hadesikiem... :) jeśli kiedykolwiek wydawało mi się że mam dużo piesków problemowych... to do czasu przyjscia Hadesika wszystko to była kaszka z mleczkiem... Hadesik jest pieseczkiem bardzo konfliktowym (strasznie mnie wzrusza bo to taki nieszczęśniczek, niepewny i nerwowy, bardzo uciążliwy ma sposób bycia, a jednocześnie ogromnie potrzebuje uwagi i troski) i w pierwszy dzień szczerzył ząbki i kąsał wszystkich, mnie, domowników oraz wszystkie inne psiaki jak leci, od 4 kilo do 30 i od nerwowych do zupełnie obojetnych , łagodnych jak pluszowe misie... Gdzieś na trzeci dzień biedaczek uspokoił się na tyle że przestał pokazywać garnitur ząbków mnie ale pieski nadal go bardzo denerwowały.. większość piesków u nas jest bardzo łagodna i cierpliwa ale kilka straciło nerwy i ruda Malva nawet kąsnęła Hadesika mocno w pysia. Każda próba odizolowania chłopaka kończyła się zawodzeniem pod niebiosa, bo Hadesik chciał biegać wraz ze wszystkimi... tak więc albo musiałam biegać za nim krok w krok, a jeśli chciałam iść choćby do toalety musiałąm zabierać go ze sobą, żeby na nikogo nie napadł... :) Ale w tej chwili jest dużo lepiej, wprawdzie trzeba mieć chudego biedaka stale na oku bo jeszcze ciągle zaczepia kolegów ale jest dużo spokojniejszy, oprócz kilku kolegów których po prostu nie lubi w sumie jest niemal grzeczny ;) Póki co leki działają o tyle że niunio ma znakomity apetyt, nóżki pracują jak należy i w ogóle, odpukać, nie ma oznak choroby, żwawo biega po całym terenie. -
wklejam Lisiowy kwit za badanka i leki
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
kikou replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
tak, Cejlonik jest bardzo sędziwy, taki już nieporadny, wczoraj pobiegł za Lisiem do bramy żeby naszczekać na kogos na ulicy i wywrócił się na plecki (nic mu się nie stało pozbierał się zaraz ) ale straszny już z niego biedulek. wklejam kwitek za badania, jakby się dało proszę o przelanie razem z przelewem za kwiecień -
byłiśmy z Lisiuńką na badankach kontrolnych bo już taki starowinek powoli się z niego robi i dyszy chłopak trochę a to nawet nie upały jeszcze.. wyniki nie są za dobre, dość brzydkie są 2 wskaźniki watrobowe i trzustkowe podniesione, to oznacza że niunio musi brać pastyki na wątrobę, jeść chudziutkie jedzonko i enzymy trzustkowe do jedzonka. Jeśli chodzi o to dyszenie to jest kłopot wyniki są niejednoznaczne, Lisio tak bardzo się denerwował wizytą w gabinecie że ani osłuchowo ani ekg nie wyszło poprawnie, najprawdopodobniej mamy do czynienia z rozedmą i trochę ma już powiększone serduszko. Przydałoby się zrobić zdjęcie rtg płucek ale Lisio akurat należy do biedulków, które bardzo źle znoszą zabiegi wszelkie, a ew. narkoza do zdjęcia z tymi kiepskimi wynikami wątroby i trzustki jeszcze dodatkowo by te organy osłabiła. Póki co mam mu podawać karsivan i zobaczymy.
-
mnie też... wezmę jednego biedulka, już rozmawiałysmy z Sunia (chyba Hadesika)
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
wszystko w porządku u małej, wdrożyła się w domowy rytm jakby mieszkała z nami od zawsze, nawet juz jej się zdarzyło brzydko warknąć na kolegę który chciał za blisko wskoczyć na tę samą kanapę ale w sumie jest bardzo zgodna i miła, dobrze się dogaduje ze wszstkimi. Nie robiłam jeszcze nowych zdjęć ale jak będą to zobaczycie że ona ma troszkę krzywicę, nóżki układają jej się w takiego iksa lekkiego, w związku z tym nie jest z niej wielka biegaczka ani sportsmenka :) -
od ostatniego podsumowania na dług po Maksiulce dotarło: 11-03-2015 Dorota M 20,- 15-03-2015 Aldrumka 20,- 16-04-2015 Aldrumka 150,- (bazarek) bardzo dziękuję Dziewczyny czyli w tej chwili dług wynosi 370,-
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
kikou replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
byliśmy dzisiaj z Cejlonkiem na badaniach, nereczki i wątroba w porządku (aż się trochę zdziwiłam bo on juz taki sędziwy dziaduszek jest - w książeczce mu wpisali rok ur.2000), podniesione wartości trzustkowe , wiec chłopak dostał leki i od teraz bedzie musiał jeść enzymy trzustkowe do jedzonka (+ jedzenie bardzo chude ale taką dietkę to my w sumie cały czas trzymamy bo u nas same starszaki - aż 9 z chorą wątrobą) morfologia też ok, minimalnie leukocyty podniesione - najprawdopodobniej od tej trzustki, serduszko bije mocno i równo, żadnych szmerów... czyli ogólnie nasz kłapouszek trzyma się chociaż jest już bardzo sędziwy Bardzo się denerwował na badaniach, on jest taki delikatny, taki wrazliwy i subtelny. Ale najbardziej zdegustowany to był w trakcie jedzonka, bo musiał być na czczo do badań więc nie dostał śniadanka, jak chodził biedulek zaglądał do miseczek kolegów, patrzył z takim wyrzutem na mnie... po wizycie dostał swoją porcyjkę i świat wrócił do normy :) -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
za badania zaplacilam tylko 70,- -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
spać to jeszcze nie spała ale turla się czasem po kanapie na pleckach brzuchem do góry... dzisiaj musiałam wyjść na ok. godzinke, tz na podwórku grzebał w silniku auta, a Muffinka stała całą godzinę pod bramą i płakała... w związku z tym nie wiem jak by się zachowywała w domu gdzie wszyscy wychodzą na długo do pracy bo u nas przeważnie ktoś jest. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
koleżanki i koledzy są ok, Muffinka nie ma na razie żadnego ulubionego kolegi ale nie jest też konfliktową psinką (choć z tym to różnie bywa po jakimś czasie) -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
kikou replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
byIyśmy na badaniach, Muffinka została ostatecznie oceniona podobnie jak wcześniej na max 8-9 lat, serduszko ładnie bije, nereczki w normie, trzustka w normie, krew w normie - tylko jeden wskaźnik wątrobowy minimalnie podniesiony do kontroli za jakis czas ale to nic niepokojacego nawet może byc po robakach. Żaden organ w brzuszku nie jest powiększony. To na oczku to nawet może być blizna po drapnięciu łapką bo linia powieki dolnej jest wyraźnie przerwana i na dwóch jej końcach są zgrubienia, po prostu tkanka bliznowata, pani Wet nic by tam na razie nie operowała, ew gdyby któraś z tych zgrubiałych częsci zaczęla rosnac. Kamień na ząbkach jest trochę, do usuniecia. Czyli summa summarum Muffinka to w pełni adopcyjna, fajna zdrowa dziewuszka w kwiecie wieku, grzeczna, nie siusia w domu, pięknie chodzi na smyczy, miła, bez cienia agresji, nie narzucajaca się, odrobinę niesmiała na poczatku w kontakcie, troszke duzo szczekała ale u nas pierwsze dwa dni miała kłopot z jedzonkiem, ewidentnie była przyzwyczajona że jedzenie stoi i mozna zawsze do niego podejść, a u nas dzielimy psinki, rozdajemy miseczki, psinki jedza i zbieramy miseczki bo w dużym stadku jedzonko nie postoi na podłodze, silniejsze i bardziej łakome psinki by wszystko zjadły a słabsze nic by nie dostały, dlatego rozdzielamy się i każdy dostaje swoją porcyjke. Muffinka na początku zjadła kilka kęsków resztę zostawiła i za 10 minut była już głodna. I ciągle sczekała żeby dać jej jedzonko. Ale wczoraj i dzisiaj juz załapała i zjada swoje jedzonko w całości..i przy okazji też mniej szczeka. -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
a w skarpecie niuńki od ostatniego razu pojawiły się następujace wpłaty: 02-03-2015 OLENA84 40,- 03-03-2015 Maja7 30,- 16-03-2015 Mruczka 100,- 03-04-2015 OLENA84 50,- 07-04-2015 Maja7 30,- piękne, piękne dzięki !! ale oznacza to że w tej chwili znowu wchodzimy na minusik - 20