-
Posts
6680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Dyziulek ma bardzo dużo wejśc na allegro i jednego obserwatora... Ale to oczywiście jeszcze nic nie znaczy -
Pepsi z Zamościa - ZOSTAJE NA ZAWSZE u Marty i Darka
Selenga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Pepsi cały czas ma allegro, ale nikt się nie odzywa :( -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Selenga replied to annama's topic in Już w nowym domu
:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
allegro Kapselka: [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=411365347[/URL][/B]
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
allegro Dyzia [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=411357962[/URL][/B] -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Zofia na razie nie ma dostępu do netu. Prosiła żeby wam napisać, że Pani na razie się nie zjawiła w lecznicy :( Jutro Lisek będzie miał zdjęte szwy. Zofia chce go jutro zabrać na spacer i obfocić w plenerze a nie w warunkach "szpitalnych", bo trzeba go pokazać jak bryka bez bandaży, w miłych okolicznościach przyrody :) -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Powód 3ci - jak spierniczy łatwiej go dogonić.[/quote] No z tym to bym się niekoniecznie zgodziła - jak mój Guzik raz spierniczył to go nawet całkiem spory ochroniarz nie dał rady dogonić. A ja to wogóle nie mam szans nawet jak "spokojnie" biegnie, a on nie "umie" chodzić, zawsze biegnie :D -
E, nie, tak wogóle to wszystko jest OK :) Tak właściwie to nawet nie są ucieczki, to chyba ja bardziej jestem przewrażliwiona. Źródło jego "głuchoty" się potwierdziło - rzeczywiście to była suka z cieczką. Mieszka w jednym z sąsiednich bloków, a że wszyscy Guzika tu znają i lubią, więc bardzo szybko zostało zlokalizowane miejsce gdzie nasz Casanova biega. Raz trafiliśmy też tak, że panna była na spacerze i wszyscy mieli niezłą zabawę, ponieważ Guzik i Sonia stanowią prześmieszną parę jako że Guziczek jest malutki a Sonia to bardzo duży owczarek niemiecki długowłosy. Nasz amant sięga jej mniej więcej do kolan i nawet jak się wspina na tylne łapki to ma problem żeby jej do grzbietu sięgnąć. Chodzimy teraz na spacery w inną stronę i okazało się, że nawet jeśli Guzik odbiegnie gdzieś dalej, to jak mnie nie widzi to zaraz wraca pod blok - czasem ja nie nadążam za zmianą lokalizacji i ja idę z jednej strony bloku a on z drugiej, spotykamy się pod klatką. Czyli już wie gdzie mieszka, a jak trafi pod blok, to gdyby mnie przypadkiem nie było pod blokiem, na pewno go sąsiedzi albo ochrona dostarczą pod drzwi mieszkania. Oczywiście jeśli będzie się co chwila zakochiwał i latał po osiedlu, to zastosuję metody radykalne, pewnie i tak trzeba będzie się na to zdecydować w końcu. Ale na szczęście to nie jest pilna sprawa bo suk niesterylizowanych w okolicy jest niewiele, 2 czy 3 chyba, superrasowe, hodowlane.
-
[quote name='KrystynaS']No Selenga a kto wiedział, że tak wyjdzie???? Nic, no może tym razem znajdzie się dom dla Kapselka. Zrobisz mu nowe ogłoszenia???[/quote] Zrobię mu allegro, tak jak poprzednio. Na innych nie mam konta i nie bardzo mam kiedy się zająć ich zakładaniem i rozszyfrowywaniem jak które działa.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalka85n']tak sledze ten watek i sie pogubilam w pewnym momencie, co z pania joanna, nie wiezmie dyzia i kapsla?nie moze czy nie chce? :-([/quote] na prawdę nie wiem, chociaż raczej nie sądzę żeby nie chciała... niestety nie napisała w czym rzecz, ale obawiam się, że choroba okazała się poważniejsza niż to pierwotnie wyglądało -
[quote name='tekilla12']Wlasciwie zawsze byly dwa psiaczki w naszym domu.Nigdy jednak nie mielismy psa po tak ciezkich przezyciach.Bardzo mi fajnie ,ze one sa...:loveu:I jak sie witaja:evil_lol:.Niestety staram sie nie zegnac i nie witac z nimi...Dinus nie plakusial jak byl sam ostatnimi czasy...Miciunia niestety ma chyba kompleks separacyjny czy jakos tak to sie nazywa.Jak zostaja same szczeka ,piszczy wyje.Z jednej strony cieszy,ze wogole wydaje dzwieki,ale z drugiej to gorzej dla niej i dla Dinusia.Podobno nie powinno sie witac ani zegnac...na dzien dzisiejszy marne efekty.. [/quote] Teoria teorią, ale u mnie się nie sprawdziła w przypadku Sagi... Ona też strasznie rozpaczała jak wychodziłam do pracy. Jak ją miałam zignorować kiedy stała cała w rozpaczy w przedpokoju, patrzyła błagalnym wzrokiem i piszczała? Mówiłam do niej spokojnie że wrócę niedługo, że idę do pracy i że muszę iść. Skończyło się na tym, że kiedy mówiłam "idę do pracy" to pies się odwracał, wskakiwał na tapczan i szedł spać. A jeśli zapomniałam wygłosić tej formułki to piszczała pod drzwiami i rozpaczała. No i zawsze witałam się z nią po powrocie, zawsze było drapanie za uszkiem, przytulanie i ciepłe słowo - taka nagroda za to, że była spokojna pod moją nieobecność. W końcu z rodziną też się witamy jak wracamy do domu :) Teraz tez tak robię i zawsze wychodząc mówię do zwierzaków, że wychodzę, że mają zostać i że wrócę. Już widać nawet efekty - Guzik, który potrafił szczekć non stop przez 3 godziny mojej nieobecności, teraz szczeknie kilka razy żeby wyrazić swoje niezadowolenie, a potem się uspokaja i idzie spać. A kiedy wracam, to całe towarzystwo entuzjastycznie mnie wita przy wejściu i wszyscy okazujemy radość z tego, że znowu jesteśmy razem w domu - pies i kot są wymiziane, ja jestem oblizana przez dwa języczki :)
-
[quote name='GameBoy']oj ciotka, rzeczywiscie chyba bez smyczy się nie obejdzie[/quote] No i tu jest niestety problem... Na szczęście jeszcze za nim nadążam i z oka go nie tracę, więc tylko muszę doczekać aż się zmęczy. Chociaż dzisiaj po południu znowu jakby miał lepszy słuch bo od razu zawrócił jak go zawołałam i grzecznie szedł tam gdzie ja chciałam a nie tam gdzie on chciał. Obawiam się, że to jednak jest suczka z cieczką bo on takiego amoku dostaje tylko w niektórych rejonach naszego osiedla.
-
[quote name='Wet-siostra']Głupio wyszło...:oops: Micia już w domku,Kapselek w schronisku...I miejsca już zajęte...:oops: Teraz mogę tylko podrzucać...:oops:[/quote] No ja tez jestem trochę zła, bo Kapselek mógłby być już od miesiąca u mnie w domu gdybym wiedziała, że nic z tego nie będzie. A tak to wzięłam inną bidę już...
-
Guziczkowi jest gorąco :D Śpi sobie w przeciągu. Duśka też leży jak skórka z kota, nawet w nocy się do nas nie przytulała tylko spała na szafce bo tam najbardziej wieje z okna. Byliśmy oczywiście w weekend na działce i Guzik wrócił wymeczony maksymalnie bo nie dość że upał, to jeszcze chłopak ma teraz na działce kumpla - ponad półroczny szczeniak sąsiadów. A jak wiadomo półroczny szczeniak jest nieczuły na gorąco i odporny na zmęczenie. Dzieciak jest troszkę większy od Guzika więc tarmosili się, przewalali i wogóle bawili pięknie. Tylko z gonitwami było gorzej, więc przeważnie Guzik leżał sobie na trawie, a malec robił kółka, ósemki i inne figury wokół Guzika. Trawnik równo stratowany :) Ale ostatnio Guzik zaczął być nieposłuszny na spacerach. Leci gdzie chce, nawet się nie obejrzy na wołanie czy gwizdanie, a powiedziałabym nawet że wręcz przeciwnie - jak ja się zbliżam w jego kierunku, to tym bardziej leci w przeciwną stronę. Może mu jakieś suczki pachną na trawnikach? Takie ganianie się trwa do czasu aż się zmęczy. Wtedy gwałtownie odzyskuje słuch i wraca do mnie. Ale co się nadenerwuję, że poleci gdzieś i nie będzie umiał wrócić, to się nadenerwuję. On zresztą wogóle strasznie leci do innych psów i to dowolnego rozmiaru. Jak zobaczy innego czworonoga to już zupełnie nic innego go nie interesuje i mogę go wołać, gwizdać do woli. Jak zwierzak jest nietowarzyski to trwa to chwilę, ale jak się trafi jakiś wesoły a właściciel ma czas, to koniec - bez smyczy się nie obejdzie.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Udało mi się dodzwonic do p. Joanny, ale nie bardzo chciała czy mogła rozmawiać, obiecała, że opisze sytuację, ale niestety nie napisała nic. Zrobię znowu Dyziowi allegro -
Udało mi się dodzwonic do p. Joanny, ale nie bardzo chciała czy mogła rozmawiać, obiecała, że opisze sytuację, ale niestety nie napisała nic. Zrobię znowu Kapselkowi allegro
-
[quote name='Jagienka']15 zł za torbe lnianą od moany w łapce mamy 123 zł (w tym 100 u karusiap) + AFN wciąż niepotwierdzone :angryy: czy mi się wydaje czy to się od maja ciągnie :cool1: To ja przeleję ci te 10 zł, które dopłaciła ludwa, nie będę czekała do następnego bazarku. Wtedy na arthro prawie wystarczy.
-
Pepsi z Zamościa - ZOSTAJE NA ZAWSZE u Marty i Darka
Selenga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Podaję linki do przerobionych zdjęć (samych zdjęć nie wrzucam bo te które są,są dużo ładniejsze) [URL]http://www.egonet.pl/dogo/pepsi/pepsi1.jpg[/URL] [URL]http://www.egonet.pl/dogo/pepsi/pepsi2.jpg[/URL] [URL]http://www.egonet.pl/dogo/pepsi/pepsi3.jpg[/URL] -
Idziemy na spacerek [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-3.jpg[/IMG] Trochę pobuszujemy w krzakach [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-7.jpg[/IMG] Rozejrzymy się troszkę [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-8.jpg[/IMG] Poczytamy kto tu był [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-4.jpg[/IMG] Możecie zobaczyć moje chore plecki [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-5.jpg[/IMG] A ładnie to tak podglądać ja sikam i koopam??? [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-1.jpg[/IMG] No! To już wszystko załatwione! [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-9.jpg[/IMG] Tak, tak właśnie ślicznie wyglądam [IMG]http://www.egonet.pl/dogo/micia/micia2507-10.jpg[/IMG]
-
[quote name='emilia2280']P.S. A poza tym, co to za idea wystawiania bazarku "za zwrotem kosztów"? Kazdy moze pójsc do sklepu, nakupowac, bóg wie czego i ile i sprzedawac az swiszczy, bo to go nic nie kosztuje. Wiéc albo sié cos daje od siebie albo nie. Proste.[/quote] A jaka jest idea takiego sprzedawania???? Bo jeśli miałabym wydać w sklepie pieniądze (których nie mam dużo) po to żeby zrobic bazarek, obserwowac go, sprawdzać wpłaty, pakowac paczki i biegać na pocztę żeby je wysłać, to chyba rozsądniej byłoby te pieniądze wydane w sklepie wpłacić od razu na konto potrzebującego psa. A poza tym Goska też daje od siebie - chociażby ryzyko, że nikt nie kupi fantów z bazarku...
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Banerek dla chłopaka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115686"][IMG]http://www.egonet.pl/dogo/banerki/slodziak.jpg[/IMG][/URL]