-
Posts
6684 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
nowy banerek dla Słodziaczka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115686"][IMG]http://www.egonet.pl/dogo/banerki/slodziak2.jpg[/IMG][/URL] -
Kiedy się patrzy na Guziczka to widać radosnego małego pieszczoszka, ufnego i bardzo otwartego na człowieka. A ja się dzisiaj przekonałam, że Guziczek WSZYSTKO PAMIĘTA ze złych dni... Wyszliśmy po południu na spacer i Guziczek sobie biegał radośnie po trawnikach w podwórku, załatwił co miał załatwić i ruszyliśmy do domu. Przy naszym bloku kilku małych chłopców, takich po 10 - 11 lat, bawiło się pistoletem na kapiszony. Jednemu udało się wystrzelić kapiszona, Guziczek się spiął, ale nie uciekał. Drugi chłopiec wziął pistolet (taka miniaturka colta, zabawka) i też chciał "wystrzelić" kapiszona, ale skierował jednocześnie pistolet w stronę Guzika, tak jakby do niego mierzył. Kapiszon nie wystrzelił, a starszy chłopiec skarcił kolegę i kazał mu pistolet skierować do góry, w niebo - czyli właściwie nic się nie stało, nawet huku nie było. A tymczasem Guzik, który chwilę wcześniej dość spokojnie przyjął huk kapiszona, rzucił się do klatki, wcisnął w kąt i gdyby mógł to by przeszedł przez drzwi do klatki bez ich otwierania nawet. W oczach miał paniczny strach. W pierwszej chwili się zdziwiłam, a potem sobie przypomniałam, że facet od którego zabrała go nikador, strzelał do niego z wiatrówki... Guziczek nie boi się huku - bał się pistoletu... Oczywiście wróciliśmy do domu najszybciej jak się dało, w domu go przytuliłam i się uspokoił. Co dziwne - przytulała go również Dusia, łasiła się do niego i głaskała go łapkami, to na prawdę wyglądało tak, jakby ona ten jego strach wyczuła i mówiła mu tak jak ja, że już wszystko dobrze, że nic złego mu się nie stanie, że jest z nami. A ja się oczywiście poryczałam. Te jego przerażone oczy chyba będą mi się śniły w nocy :bigcry:
-
[quote name='Ra_dunia']Agusia - sądzę, że zawsze warto napisać do Murki i się po prostu dowiedzieć co i jak.[/quote] Poza tym zapisac można - jak sie znajdzie coś innego to wypadnie z kolejki tak jak lisek, niczemu to nie przeszkadza a jest przynajmniej jakaś szansa
-
Rozmawiałam z p. Joanną. Niestety niewiele udało mi się dowiedzieć. U p. Joanny zdiagnozowano chorobę, która wydawała się niegroźna. Ostatnie w miarę pozytywne informacje były pod koniec czerwca kiedy to p. Joanna była w Warszawie na rehabilitacji i kiedy otrzymała zgodę M.Zdr. na leczenie lekami nie będącymi w naszym rejestrze leków. Wtedy p. Joanna mówiła, że po powrocie z rehabilitacji skontaktuje się z truskawą i basią i że psiaki na pewno do niej trafią. Kiedy zadzwoniłam pod koniec lipca, żeby zapytać czy mogę wznowić ogłaszanie psów (czyli konkretnie chodziło o informację czy się rozmyśliła) p. Joanna nie bardzo chciała czy nie mogła rozmawiać przez telefon i obiecała, że wyśle maila i wszystko opisze. Niestety nie odezwała się, więc wznowiłam ogłoszenia chłopakom. Nie sądzę żeby jeszcze był sens dzwonić kolejny raz. I szczerze wam powiem, że wolałabym żeby się po prostu rozmyśliła - może nie byłoby to zbyt odpowiedzialne, ale inna alternatywa to tylko rozwój choroby w kierunku uzłośliwienia...
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Selenga replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Demi, ja mogę bazarek poprowadzić, tylko niestety zdjęć u Ciebie nie porobię -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Selenga replied to annama's topic in Już w nowym domu
Pani Olu, bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy :loveu: -
[quote name='GameBoy']teraz takie momenty jej sie nie zdarzaja, pewnie byla przestraszona :evil_lol:[/quote] albo bardzo zmęczona po podróży, no i w samochodzie było koło 40 stopni ciepła :)
-
no popatrz, a jak ją brałam wczoraj spod dworca to nawet miałam zapytac Emi czy ona przypadkiem nie chora bo wogóle nie było psa - cichutko wlazla pod siedzenie i nawet nie pisnęła całą drogę z Centralnego na Ursynów. Napiła się tylko wody i zniknęła.
-
emdziołek się wyspała i poleciała już odwiedzać znajomych :) mówiłam jej, że mała dostarcza atrakcji :)
-
emdziołek padł i śpi już smacznie :) może rano znajdzie chwilę żeby wejść na wątek
-
[quote name='t_kasiek']dobrze zrobie tylko czy ogloszenia juz gdzies sa.....a jesli nawet to czy bedzie bardzo przeszkadzac jak sie powtorzy ????[/quote] Podobno jak admini na allegro się zorientują to robią problemy. Ale nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, że się zorientują. Przy tej ilości ogłoszeń to raczej trudno jest trafić, chyba że mają jakiś mechanizm który sprawdza treść.
-
Allegro ma, stale odnawiane [URL]http://www.allegro.pl/item415765607_malutki_smutny_kaselek_czeka_na_dom.html[/URL] Ma też ogłoszenie na animalia.pl
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Ja też miałam pytanie z allegro o Dyzia, ale warunki podobne - blok, starsi ludzie. Napisałam tak jak Ty, Basiu i pani poprosiła o pomoc w znalezieniu innego psa. -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zofia&sasza'] Selenga, skontaktuję się z Tobą w sprawie spotkania z Panią. To pilne, bo ona coś wspominała o... protezie :crazyeye:. [/quote] Hmmm, nie słyszałam dotąd o protezie dla psa, ciekawe skąd taki pomysł. Mogę Pani opowiedzieć jak wygląda życie z protezą. A co do spotkania to nie ma sprawy - my z Guzikiem stanowimy świetną parę propagandową pod hasłem "Niepełnosprawny? No to co z tego?" -
[quote name='GameBoy']zazdroszcze sasiadow :oops::eviltong:[/quote] Wiesz, u mnie na piętrze to jest 1 rodzina pracująca+studiująca, 1 rodzina latem często w plenerze+dogomaniaczka i 1 pracoholiczka. Niżej i wyżej też sami pracujący. A Guzik zostaje w domu praktycznie tylko w godzinach pracy, więc nie ma komu przeszkadzać :) Poza tym blok nie jest specjalnie akustyczny. No ale muszę coś z tym jego szczekaniem zrobić. Tylko nie mam pomysłu...
-
Kiler, maleńki pies o duszy dobermana szuka domu
Selenga replied to paros's topic in Już w nowym domu
nie piszę za każdym razem kiedy wznawiam Kilerowi allegro, ale pilnuję tego i cały czas ma ogłoszenie -
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
Selenga replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zrobic ogłoszenia na allegro i animalia.pl? -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
no to ja tez podniosę i pójdę pomierzyć smycze, miskę, piłeczki.... -
Właściwie to nie wiem :) Dokładnie to wygląda tak, że jak wychodzę i mu mówię, że zostaje, to jest bardzo nieszczęśliwy, ale już się nie pcha do wyjścia, tylko siada w przedpokoju i ma obrażoną minę. Po moim wyjściu zaczyna szczekać, więc ja wracam i grożę mu palcem, wtedy przestaje. Zamykam drzwi i idę do windy a wtedy on znowu zaczyna szczekać, ale jak już zjadę na dół to go na ogół nie słyszę i potem jak wracam to też go nie słyszę. Pod warunkiem oczywiście, że nie jadę gdzieś samochodem, bo jak tylko podjadę na parking pod domem to wtedy go słyszę. Tylko nie wiem czy on zaczyna szczekać kiedy usłyszy samochód czy szczeka cały czas. W każdym razie sąsiedzi się nie skarżą.
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
bazarek dla Słodziaczka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10653333[/url] -
[quote name='DogMaster']Tylko co zrobić by temu zaradzić:shake:[/quote] Napiszcie do Grzegorza Lindenberga z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106639[/url] Trwają prace nad nowa ustawą - może i ten problem się da przy tej okazji uwzględnić