A tak sobie myślę, że Baranek ma wirtualną opiekunkę (tak pisze przynajmniej na stronie schroniska), to czy ta osoba, nie mogła by ewentualnie wspomóc finansowo dalej psiaczka ale już w hoteliku, może ta osoba nie wie że jest taka potrzeba ?
Wg mnie w naszym kraju nie za bardzo jesteśmy przygotowani do pomocy psiakom. A nie można podać mu jakiś środków uspokajających albo narzucić siatkę, żeby go złapać ? Wiem, że to się łatwo mówi czy pisze, a gorzej jak trzeba to wykonać.
A w ogóle co to jest ten palmer.
[COLOR=orange]Przeczytałam [COLOR=yellowgreen]sobie i oglądnęłam [COLOR=darkorchid]całą relację[/COLOR] z akcji pomocy[/COLOR] [COLOR=cyan]dla Mambusi[/COLOR], [COLOR=magenta]super Dziewczyny[/COLOR], że się udało:[/COLOR]
:sweetCyb::bigcool::Cool!::cunao::multi::sweetCyb::cunao::multi:.
[COLOR=orange][/COLOR]
Słodziak :lol:,
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/160/fd577fb154046c78med.jpg[/IMG][/URL]
oby był zawsze kochany i szczęśliwy w nowym domku.
Cioteczki trzeba szybko się decydować w sprawie Baranka.
Pieniążków troszkę jeszcze brak ale już nie tak dużo to tych 390zł.
Mam tylko nadzieję, że przez tą sytuację z finansami nie ucierpi psiak :shake:.
[quote name='elmira']
Irysek nawet nie zdaje sobie sprawy jak tym jednym posunieciem podkopała swoja wiarygodność i jak nadszarpnęła zaufanie innych. I to nie tylko do swojej osoby, ale i do idei pomagania psom. Teraz kilka osób 5 razy sie zastanowi zanim przeleje chośby złotówkę.
No niestety, też się tego obawiam :shake:.
Czyli potrzebne jest 390zł na hotelik u jamora.
A jak wygląda sytuacja Baranka po inwentaryzacji w schronisku ?
No i czy ktoś ma kontakt z jamorem w sprawie miejsca dla Baranka ?
Czyli będzie potrzebna mu operacja tak ?
A teraz jest już leczony ?
Jest w lecznicy ?
Tak sobie pomyślałam, że dobrze jakby ktoś kto ma suczkę wziął go na dt bo przynajmniej miałby opiekę zastępczej psiej niani.