Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23016
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Zrób sobie tabelkę. Pierwsza kolumna z linkami do bazarków, a następne to kosmetyki, biżuteria, galanteria i dodatki, dla psów i kotów, kasiążki, gosp.domowe, no wiesz, i będziesz tylko krzyżyki wstawiać w odpowiednich oczkach. Nawiasem mówiąc przydałaby się taka tabelka przyklejona nad bazarkami.
  2. [quote]no jak zasłużą to niech wiszą na tablicy[/quote] Mnie proszę nie zawieszać. Oddałam niepotrzebne rzeczy i nie czuję, żebym miała z tego powodu "zasługiwać".
  3. Jeszcze jedą rzecz proponowałam, ale już nieaktualne.
  4. [quote name='Nutusia']Ja mogę poprosić. Szczególnie wiadro by się przydało, choć u mnie najlepiej by się spisało... pancerne! :razz: Odbierze Małż z Mokotowa. I jakby co, z kujawsko-pomorskim się podzielę, tzn. wyślę paczkę, choć nie cierpię pakowania!!!! ;)[/QUOTE] W takim razie zabieram wszystko do pracy i proszę o PW w sprawie odbioru. Michy mają osad od wody, to powinno zejść tylko ja nie mam cierpliwości (: A wiadro jest metalniaste.
  5. Wyjaśnię - odbiór osobisty, ponieważ ja kompletnie nie mam czasu na pocztę. Na Żoliborzu wieczorami, na Mokotowie 24/dobę. Wysyłka w absolutnej ostateczności i pojęcia nie mam kiedy.
  6. Dziewczyny, czy któraś ma w Warszawie duże tymczasy? Mam do oddania duże michy na stojaku (po mojej Bubince) i wiadro na karmę 15kg z labciami. Nie nowe, ale sprawne jak najbardziej. Do odbioru osobistego na Żoliborzu albo Mokotowie.
  7. Myślę, że można poprosić Admina o reklamę. Co prawda teraz to już nie jest takie łatwe, jak parę lat temu, ale może się uda. Edit: Reklamowanie na forum "Bazarek" nie ma sensu, bo żeby przeczytać trzeba tam wejść, a jeśli ktoś wchodzi, to i tak kupuje.
  8. Ja prezenty kupuję wyłącznie na bazarkach. Rzeczy, dla których nie mam od razu przeznaczenia, wrzucam do dwóch szuflad - mój syn mówi na nie "twoje magiczne szuflady" :)
  9. Zajrzałam - dalej się żrecie. Pamiętam pieska, staruszka schroniskowego, żył sobie w tym schronisku jak potrafił, ktoś go czasem pogłaskał, miał swoje biedne miejsce. Aż zachorował. Zabrano go do lecznicy i postanowiono, że do schroniska nie wróci. Przetarmoszono go przez kilometry podróży i dwa jakieś nędzne miejsca tymczasowe, gdzie denerwował się, miał biegunkę, był problemem (co czuł), chudł i marniał, wreszcie wylądował u dobrej osoby, ale niedługo umarł. Wszystko na terenie Polski. I to było w porządku.
  10. [quote name='wilczka']fifi byla na sterylce-wet powiedzial ze nie wazy wiecej niz 4 kg. przepraszam za kg pomylke[/QUOTE] Nie złość się, ale akurat mam doświadczenia z pomyłkami wagowymi - wzięłam w ciemno psa, który miał ważyć około 6kg, a okazalo się, że waży 13. Niby nic takiego, ale mam pęknięty kręgosłup i mieszkam na trzecim piętrze, a już dwa razy się zdarzyło, że miał kłopot z łapą i musiałam go nosić po schodach. Dlatego nie lubię, kiedy się zaniża wagę, a suczka wygląda na 7-8.
  11. [quote name='wilczka'] FIFIto nieśmiała delikatna cierpliwa mała dama.Typowy kanapowiec.Uległa w stosunku do ludzi jak i innych zwierząt.Niekonfliktowa i niejazgotliwa jak to często bywa u takich małych piesków.Potrafi chodzić na smyczy choć woli spacerować bez niej,mimo to nie oddala się od opiekuna,a zawołana zawsze wraca.Najchętniej jednak chciałaby żeby noszono ją na rękach.Fifi ma półtora roku i waży około 3kg,jest wysterylizowana,posiada komplet szczepień.Możliwość pomocy w transporcie do innego miasta.warunkiem umowy jest wcześniejsze podpisanie umowy adopcyjnej. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Nikogo nie posądzam o celowe wprowadzanie w błąd, ale jakim cudem ta suczka waży ok.3kg, skoro moja maciupna, prawie mieszcząca się w dłoniach Pluśka waży ponad 2kg?
  12. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Co bedzie jak Niemcy wprowadza zakaz wwozenia hurtem psow ze wschodniej europy.[/QUOTE] Może wcześniej uda się (za pomocą tego wątku) wprowadzić w Polsce zakaz wywożenia. Nic nie będzie, będzie to, co było i jest.
  13. Tyle tu się mówi o pomaganiu na miejscu, to ja zaproszę - pomalutku zbieramy i motywujemy schroniska do zadbania o staruszki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184079-CZWARTY-ETAP-**skarbonka**-CZWARTY-ETAP?p=17890110#post17890110[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/112210-**skarbonka[/URL]**
  14. [quote name='Pies Wolny']Rozi - na jakiej podstawie Ty wyciągasz wniosek, że mnie chodzi o te pieniądze z tej transakcji ? wyjaśnij mi. Piszesz ciągle w trybie warunkowym "jeśli" - więc przejdź do trybu dokonanego pt 'wiem'. Do Ciebie nie trafia ilość 555 psów, które się 'wyjechały' do Niemiec przy pomocy obecnych tu polskich woluntariuszek DNH. To może trafi do Ciebie liczba 1649 psów, które się również 'wyjechały; do Niemiec, ale przy udziale innej niemieckiej organizacji pn. Hundehilfe Polen. Trafia ? czy w kolejkę i pojedynczo, bo jak nie znasz imienia psa i go nie widzisz to wyobraźni nie staje ? Odpowiedz w sprawie pieniędzy - proszę.[/QUOTE] Nie pisz do mnie takim tonem, bo w ogóle przestanę z Tobą rozmawiać. Zareagowałeś na mój wpis i tak to się ciągnie, nie moja wina, że nie zrozumiałeś o co mi chodziło (: A chodziło tylko o to ciągłe w tym wątku przywiązywanie nadmiernej uwagi do zarabiania na handlu psami, kiedy należy się skupić na tym, co w końcu te psy spotkało. W efekcie końcowym.
  15. [quote name='Pies Wolny']A w życiu Warszawy. NIE ! Czy opiekunów to dopiero wykaże kontrola po-adopcyjna, czyli sprawdzenie ..... ale o tym mówimy. Kto ją zrobi i jak ? PIW - nie , to już wiemy, oni zawsze nie, my, TY, ja ? - masz adresy ? MTOZ ? woluntariuszki ? o organizacje nie pytam, bo one zdaniem niektórych nie powinny, nie muszą czy coś tam - dla mnie już nie istnieją w takim razie.[/QUOTE] Oranyorany... przecież napisałam wytłuszczone "JEŚLI pies znajdzie dom". Dlaczego nie? Ciebie obchodzi kto zarobi, kto zapłaci itd.? A co za różnica, ale pod warunkiem, że pies jest uratowany od nędzy. Każdy z osobna, nie ta jakaś masa, która urasta i nie pozwala myśleć logicznie (nawet jeśłi kto ma predyspozycje).
  16. [quote name='Pies Wolny']Rozi - rozumiem, masz inne zdanie. Nie rozumiem tylko dlaczego piszesz 'opiekunów', bądź konsekwentna pisz kupców - będzie zachowana spójność pojęć. W sprawie rodzaju skutków transakcji jest ten wątek - tu się zgadzam.[/QUOTE] O rany... dobrze, kupców. Tych, którzy kupili psa i będą się nim od tej pory opiekować. Czyli nowych opiekunów.
  17. [quote name='Kaja i Aza']Naprawde uwazasz, ze osoba handlujaca zywym towarem przyczyni sie w jakikolwiek sposob do poprawy bytu psa? Niw wiem nawet jak to okreslic, ale osobiscie wolalabym zeby moje pieniadze nie wspieraly ludzi pozbawionych sumienia tylko zwierzeta w potrzebie; sa lepsze sposoby pomocy niz dawnie zarobic bezdusznemu handlarzowi.[/QUOTE] Uważam, że kompletnie nieistotne jest, kto i ile zarobi,[B] jeśli[/B] pies znajdzie dom. To nie są Twoje pieniądze, ani moje, to pieniądze od nowych opiekunów psa i nie powinny nas interesować. Interesować nas powinno tylko to, jaki jest skutek dla psa.
  18. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']xxx5 Jestem urodzona w Niemczech i mieszkam pare miesiecy w Szwajcarii i pare w Niemczech. Piszesz o schroniskach w Niemczech tak jak bys je na codzien ogladala a tak przeciez nie jest.Schroniska ktore maja 30 psow mozna policzyc na palcach, boksy rezerwowe w schronisku przeznaczone sa dla psow z interwencji albo dla takich ktore przychodza na krotko bo wlasciciel wyjezdza na urlop i placi za pobyt psa.Mimo ze nie mieszkam w Polsce pomagam psom w potrzebie i mysle ze nie malo.Bardzo popieram inicjatywe AgaG zeby zaprzestac wywozu psow za granice, trzeba im pomagac na miejscu ,a nie wysylac w nieznane bez biletu powrotnego.[/QUOTE] To mi przypomina wyjazdy "za chlebem" do Stanów. Ludzie jechali w nieznane z nadzieją, że odnajdą swoje miejsce i dobrobyt. Różnie się to kończyło. Na miejcu nie sposób pomóc, za dużo jest niechcianych zwierząt, wegetują w uwłaczających warunkach, często głodują. Osobiście dalabym zarobić ile tylko chce każdemu bezdusznemu handlarzowi, byle pies znalazł dom gdziekolwiek.
  19. [quote name='BeataJ']Ela czy Waldemar - bo nie wiem w koncu z kim koresponduje[/QUOTE] Tego nie wie nikt... Dubeltowe ego.
  20. Przede wszystkim suczka musi mieć wątek. W tym wątku będziesz rozliczać ile zdobyłaś z bazarków i ile wydałaś i na co. Paragony i rachunki od lekarza.
  21. [quote name='bric-a-brac']Czy gdyby było sunie stać na hotel, to potem mogłyby być hotelowane przez Anję? [/QUOTE] Był pomysł, żeby u Anji przetrzymywać korabiewickie suczki po sterylkach. Jeśli te dwie zajmą miejsce na dłużej, to pomysł upadnie, a jest cenny i załatwia choć w cząstce podstawowy problem Korabiewic.
  22. A będzie zgoda na sterylki? To rozwiązanie z udziałem hoteliku wydaje się bardzo dobre.
  23. [quote]A co do sugestii [B]rozi , [/B]by zajac się tylko psami z obecnego transportu, a tymi z przeszłości nie... to proszę na to nie liczyć.. choć wiem, jak dla niektórych byłoby to wygodne..[/quote] Ale od czegoś trzeba zacząć. Mam znajomą schizofreniczkę, która zarasta bałaganem, ponieważ nie jest w stanie skupić się na pojedynczym, aktualnym problemie - dokłada go do poprzednich i lamentuje nad ogółem.
  24. [quote name='waldi481']Niestety,ale zgadzam się z Bogusik-z wątku dot.wielkiej sprawy zrobiło się targowisko..Były i podejrzenia,że jakies osoby stoją za nami,przed nami,obok nas-sam żartowałem,że KGB,Mosad-a co mam tę dyskusję traktować serio?To jest targowisko... I my nie powiemy co będzie dalej..I cio?Chciesz łopatką? Waldek[/QUOTE] Nie zmieniaj bez przerwy swoich postów, tamte teksty o idealizmie i naiwności były lepsze, niż to, co napisałeś teraz :megagrin:
  25. No dobrze, ale ten tytułowy transport już dawno pojechał i gdzieś dotarł, to co teraz konkretnie trzeba zrobić? Bo rozpamiętywanie kilku lat wstecz oraz rozmaite podejrzenia i dementy niczego nie wnoszą, ani nie załatwiają.
×
×
  • Create New...