Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23015
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. [quote name='rozi'][SIZE=5][B]Czy ktoś ma możliwość pomóc fizycznie w rozdawaniu karmy? Uzbieraliśmy trochę pieniędzy na bazarku, ale za mało jest rąk do karmienia.[/B][/SIZE][/QUOTE] Podniosę.......
  2. [SIZE=5][B]Czy ktoś ma możliwość pomóc fizycznie w rozdawaniu karmy? Uzbieraliśmy trochę pieniędzy na bazarku, ale za mało jest rąk do karmienia.[/B][/SIZE]
  3. [quote name='maciaszek']Pozwolę sobie zareklamować "konkurencyjny" bazarek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214459-***-2-50***11-49***21-99***-PSY-G%C5%81ODUJ%C4%84-***-do-20-wrze%C5%9Bnia"]http://www.dogomania.pl/threads/214459-***-2-50***11-49***21-99***-PSY-G%C5%81ODUJ%C4%84-***-do-20-wrze%C5%9Bnia[/URL] Nasze psy mają co jeść, tamte głodują. Jedzą co 2-3 dzień. Wolontariusze muszą wybierać, które nakarmić, a które zostawić głodne :(. Zaglądnijcie, proszę![/QUOTE] Psiuchy dziękują jak tylko potrafią
  4. Dobrze że ktoś dba o koty, na ile może. Pies po dłuższej głodówce słania się na nogach, jest wychudzony i słów brak, że ktoś go na to skazał, ale można pomału odkarmić i wydobrzeje. Kot już po dwóch/trzech dniach niejedzenia trawi własne narządy i szybko umiera, a odratowany nigdy już nie wyzdrowieje.
  5. Sama bym chciała na taką służbę, ale nie wiem, czy doczekam emerytury :megagrin:
  6. [quote name='ania14p']Będą piesy i prawdopodobnie jedna koteczka![/QUOTE] Jakie znów piesy? To Ela tam na służbę pojechała?
  7. Jola, ja jestem samotna matka, znikąd pomocy żadnej nie miałam, a dzieciak po wirusowym płuc i sepsie ogólnej, karmienie co 2 godziny takimi śmierdzącymi preparatami, spałam z głową na stole kuchennym, bo się bałam położyć do łóżka, że nie wstanę :megagrin: Tak sobie w głowę wbiłam, ile to obowiązków przy dziecku, tak się sprężyłam, że ciągle miałam dziecko nakarmione, przebrane, oprane, w mieszkaniu błysk i tyle mi się wolnego czasu robiło, że nauczyłam się grać na gitarze tak po nutce, sama, nawet bez podręcznika żadnego :megagrin:
  8. [quote name='beka']Dziewczyny, a niedzwiedzie i konie maja co jeśc? Wiecie? Czy sa tam koty?[/QUOTE] Nawet nie mów o kotach, bo zwariuję zaraz, kot nie może nie jeść...
  9. Bazarek cegiełkowy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214459-***-2-50***11-49***21-99***-PSY-GŁODUJĄ-***-Cegiełkowy-do-20-września[/URL] Proszę o podnoszenie.
  10. Dlaczgo nie uśpiłyście ślepego miotu?
  11. [quote name='malawaszka']łatwiej jednak wziąć za łeb i psik psik suni labradora niż samcowi sznaucera olbrzyma :lol:[/QUOTE] Nie byłabym pewna. A generalnie jeśli wzragasz się przed psikaniem to znaczy, że nia ma tragedii. W sytuacji dramatycznej człowiek gotów gówno zjeść, byle to pomogło (:
  12. Je jestm przyzwyczajona do kotów wolnożyjących - teraz to się nazywa "bezdomne". Od maleńkości pamiętam koty na podwórku i bardzo mi ich brakuje, bo już ich nie ma, dobrzy ludzie wyłapali, zsocjalizowali i pozamykali w domach.
  13. [quote name='malawaszka']a jak ona reagowała na takie psikanie bioparoxem w ucho? z Goranem takie cuda nie przejdą bo on nawet zakraplania zwykłego nie lubi, ale póki co leki, które dostaje działają i jest coraz lepiej - a że to musi potrwać - no musi bo było bardzo źle[/QUOTE] Wiesz co, ja gehennę przeszłam z tym nawracającym zapaleniem, więc nie zastanawiałam się nad tym, co Buba powie na psikanie, tylko brałam za łeb i psikpsik. Sama z siebie wzięłam ten Bioparox, z desperacji, po prostu w domu był, a nic normalnego nie działało.
  14. No owszem, ale żadne z kropli weterynaryjnych - też antybiotyki - nie pomagały. albo pomagaly na krótko.
  15. Przez parę miesięcy nie mogłam dojść do ładu z uszami Buby (labradorka), w końcu wyleczyłam Bioparox'em, takim w psiukawce lekiem na gardło.
  16. A czym jadą? Bo samochód osobowy to chyba nie wytrzyma...
  17. U mnie zwierzostan zmniejszył się przez Olka. To znaczy nie biorę nowych, choć mam miejsce. Olek jest dominantem, ma schroniskowe nawyki w stosunku do psów, a za kotami nie przepada i chociaż długa choroba Hadżara nauczyła go koty rozumieć, to jednak stale je obserwuje, nie dając spokoju. Natomiast mnie adopcja Olka nauczyła, że nie można rujnować życia własnych zwierząt biorąc następne, bo wychodzi się na zero (albo i minus) z tą miłością, a chodzi o plus. No, mamy środę :multi:
  18. [quote name='panbazyl']piękna myśl :) Musze to sobie zapisać gdzieś przed wejściem - tylko u mnie to do ludzi się odnosi[/QUOTE] Jeśli nie srają (za przeproszeniem) w figowiec lirolistny, to nie jest jeszcze tak źle.
  19. [quote name='wisela1'] Mnie nikt nie pakuje...[/QUOTE] Ciebie może nikt (przynajmniej nie zawsze) ale swoje koty Ty pakujesz. W środę?? Pojutrze?? No to już z górki :)
  20. Cała sytuacja ma jeden plus - nie dasz się już łatwo wpakować w jakiś pasztet. Siebie i swoich, Bogu ducha winnych, zwierzaków. Moim zdaniem trzeba Ci było takiej jazdy, żebyś wreszcie zaczęła się bronić.
  21. Porób pieskowi ogłoszenia na różnych portalach ogłoszeniowych, wtedy będziesz mogła powiedzieć, że próbowałaś pomóc psu. Forum Dogomania ma "pod opieką" tysiące psów, które szukają domu, albo żyją w przepełnionych schroniskach, więc ogłaszanie tutaj ma niewielkie szanse powodzenia, zwłaszcza bez zdjęcia.
  22. To jest stworzenie w depresji. Kiedy poczuje, że ktoś o nią walczy, sama zacznie walczyć. Może rozkwitnąć szybciej, niż to wygląda.
  23. Słuchajcie, był gdzieś przepis na nużycę, kąpało się w boraksie, czy czymś, taki prosty środek i pomagało. Już się otrząsnęłam. Szacunek dla tego Człowieka, co ją zabrał z rowu. To będzie piękny pies, to znaczy to JEST piękny pies, tylko nie widać.
×
×
  • Create New...