Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23057
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. W podróży z pewnością, taka dłuuuga wycieczka. Będzie poszczekiwał na światłach, rozglądał się, ma do Opiekunów całkowite zaufanie. Potem będzie gorzej :(
  2. Dusiu, chodzi tylko o relacje między psami. Tylko, ale AŻ. Gdyby nie cudowny DT, który poświęca od siebie wiele!!! godzin na podróż i sprawdzenie, to nie wiem, czy podjęłabym decyzję.
  3. Dla mnie, i dla DS, i dla DT jest to zrozumiałe/oczywiste. Jeśli mówisz o Ogósiu. Każdy ma prawo drżeć o pieska, chcieć zobaczyć, wyczuć dom. No kwestia kto robi PA, bo jakieś idiotyczne pytania są - jak mówisz - żenujące. A pamiętasz Czarodziejkę? Nic nie jest wiarygodne przez net. Nienawidzę netu. To szeroka furtka do przekrętów.
  4. Ja się zastanawiam, czy sobie prawdziwych nie podłożyć dla otrzeźwienia z tego amoku.
  5. Imię Tobi myli mi się z tym od Kejciu. Może Tobiaszek? Ale nie upieram się!!! Tak tylko.
  6. Samochód ogarnięty, jedzie w niedzielę piesunio mój :)
  7. No chyba sobie żartujesz! Ogórek to Ogórek, trup by się słał przy Pikusiu.
  8. :D Niedługo się okaże, gdzie ten DS. Póki co Kasia odkryła wyciek oleju, a nie pojedzie ponad tysiąc kilometrów wątpliwym samochodem. Mąż gmera w silniku. Nerwy mam w strzępach.
  9. Wszystko powiem, kiedy Kasia uzna, że Ogóś może tam zostać. Będą też wtedy zdjęcia.
  10. Ja na bydlątka nie mówię bydło. Bydło to stan umysłu.
  11. Myślałam o ciągłości ze względu na tamtą wojnę w Radysach, żeby ktoś świni nie podłożył. Ludzie to bydło.
  12. Partycypuje od początku w kosztach utrzymania Ogórka. Wysoko. Wspomaga potrzebujące zwierzaki od lat. Ogórek ma/będzie miał pieniążki na ten transport w dużej mierze dzięki Niej.
  13. Mnie nie chodzi o zapisy, mam tylko problemy natury formalnej.
  14. W amoku jestem. Wszystko wstępnie umówione na niedzielę. Ze strony DS może być i jutro, i pojutrze, ale Kasia mówi, że niedziela dla nich optymalna. Kurcze, taki DT... dajcie spokój, tyle kilometrów... dla Ogósia naszego... Kiyoshi, zaglądasz? Daj mi na PW jakieś wskazówki względem formalności. Wzór umowy adopcyjnej, czy coś. Albo mms.
  15. Kula zareagowałaby identycznie, może z wyjątkiem popuszczania, choć nie wiem. Jest u mnie dziesięć lat, nadal boi się gwałtownych ruchów (również moich), hałasu, dzieci. Niektóre mikrusy takie są, te maleńkie. Nie potrafią ocenić zagrożenia, odskakują na bezpieczną odległość przy byle czym.
  16. Ogóś mógłby pojechać w tę niedzielę. Po południu będę rozmawiać z DS, teraz nie odbiera.
  17. Uwaga!!! Mamy, dzięki Kasi, sprawę rozwiązaną. Za zwrot kosztów paliwa Kasia z Mężem zawiozą Ogórka, obejrzą wszystko, a gdyby coś było nie tak, to zabiorą piesia spowrotem. Kasia, Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. Oczywiście. Ale ten pies jest po traumie, nie do końca przewidywalny, do człowieka potrafi wystartować. Psów nie atakuje, to znaczy tych psów, które z nim mieszkają/mieszkały. Obcych nie wiadomo, nie wychodzi poza ogród, mowy nie ma, żeby mu zapiąć smycz, jest nawet problem z założeniem obroży na kleszcze. Do ludzi nie lgnie, czasem da się pogłaskać, żyje sobie po prostu, nic złego nie robi, ale nie słucha się.
  19. Zbieram do kupy opinie. Moja nie jest jednoznaczna. W sekundę dałabym Ogósia tej Pani, niepokój mój budzi tylko ten bardzo duży pies. Gdyby coś było nie tak, to jesteśmy w kropce, DT bardzo daleko.
  20. Asia, to jest śliczne zdjęcie. Nie pokazuje urody, ale pokazuje wnętrze pieska, dlatego je dałam. Nie do ogłoszeń. Tutaj, dla nas.
  21. Z sunią wszystko w porządku, już bez kubraczka biega. Molly będzie pewnie jutro.
×
×
  • Create New...