Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja na bydlątka nie mówię bydło. Bydło to stan umysłu.
  2. Myślałam o ciągłości ze względu na tamtą wojnę w Radysach, żeby ktoś świni nie podłożył. Ludzie to bydło.
  3. Partycypuje od początku w kosztach utrzymania Ogórka. Wysoko. Wspomaga potrzebujące zwierzaki od lat. Ogórek ma/będzie miał pieniążki na ten transport w dużej mierze dzięki Niej.
  4. Mnie nie chodzi o zapisy, mam tylko problemy natury formalnej.
  5. W amoku jestem. Wszystko wstępnie umówione na niedzielę. Ze strony DS może być i jutro, i pojutrze, ale Kasia mówi, że niedziela dla nich optymalna. Kurcze, taki DT... dajcie spokój, tyle kilometrów... dla Ogósia naszego... Kiyoshi, zaglądasz? Daj mi na PW jakieś wskazówki względem formalności. Wzór umowy adopcyjnej, czy coś. Albo mms.
  6. Kula zareagowałaby identycznie, może z wyjątkiem popuszczania, choć nie wiem. Jest u mnie dziesięć lat, nadal boi się gwałtownych ruchów (również moich), hałasu, dzieci. Niektóre mikrusy takie są, te maleńkie. Nie potrafią ocenić zagrożenia, odskakują na bezpieczną odległość przy byle czym.
  7. Ogóś mógłby pojechać w tę niedzielę. Po południu będę rozmawiać z DS, teraz nie odbiera.
  8. Uwaga!!! Mamy, dzięki Kasi, sprawę rozwiązaną. Za zwrot kosztów paliwa Kasia z Mężem zawiozą Ogórka, obejrzą wszystko, a gdyby coś było nie tak, to zabiorą piesia spowrotem. Kasia, Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  9. Oczywiście. Ale ten pies jest po traumie, nie do końca przewidywalny, do człowieka potrafi wystartować. Psów nie atakuje, to znaczy tych psów, które z nim mieszkają/mieszkały. Obcych nie wiadomo, nie wychodzi poza ogród, mowy nie ma, żeby mu zapiąć smycz, jest nawet problem z założeniem obroży na kleszcze. Do ludzi nie lgnie, czasem da się pogłaskać, żyje sobie po prostu, nic złego nie robi, ale nie słucha się.
  10. Zbieram do kupy opinie. Moja nie jest jednoznaczna. W sekundę dałabym Ogósia tej Pani, niepokój mój budzi tylko ten bardzo duży pies. Gdyby coś było nie tak, to jesteśmy w kropce, DT bardzo daleko.
  11. Asia, to jest śliczne zdjęcie. Nie pokazuje urody, ale pokazuje wnętrze pieska, dlatego je dałam. Nie do ogłoszeń. Tutaj, dla nas.
  12. Z sunią wszystko w porządku, już bez kubraczka biega. Molly będzie pewnie jutro.
  13. Transport? Spod Słupska pod Częstochowę. Przeprowadziłam upierdliwy (dla DS) wywiad. Są - jak mówiłam - trzy psy rezydenci. 1. Około 15-letni samiec, rudzielec, wielkości pi razy oko Ogórka, no ciut większy, 18kg. W Domu od trzech lat. Sprawny, normalny, trochę zazdrosny o człowieka. 2. Sunia bez łapy, też rudzielec, lat około 8, waga trochę ponad 20kg. W Domu od roku. Lękliwa, specyficzna. 3. Duży pies, około 40kg, znaleziony przywiązany w lesie ze skrępowanymi łapami (pies go znalazł, człowiek by nie zobaczył). W domu od ośmiu lat. Ma 10-12 lat, też rudy. Nie przepada za ludźmi, sunię lubi, na pieska nr.1 nie zwraca uwagi kompletnie, mieszaniec doga, ale nie stabilny. Po domu i ogrodzie snuje się też 6 kotów, same kocury, kastrowane. Wszystkie zwierzęta mieszkają, oczywiście, w domu. Duży ogród, ogrodzony siatką. Psy nigdy nie są wypuszczane bez opieki. Właścicielka pracuje 4 dni w tygodniu, nie ma Jej w domu max 5 godzin dziennie. Zwierzaki karmione suchym, z dodatkami mokrego ewentualnie, gdyby nie smakowało. Weterynarz przyjeżdża do domu
  14. Najlepiej byłoby, gdyby Patrycja, Ogóś ją zna. Muszę się jeszcze dowiedzieć o formalności.
  15. Też sądzę, że jest przyzwyczajony do grupy i dobrze się czuje wśród. No nic, poczekajmy jeszcze troszkę. Będę się po drodze dowiadywać o możliwość transportu.
  16. Muszę powiedzieć, że od pewnego czasu mam (niejako dogomaniacką) propozycję DS dla Ogórka. Dom z ogrodem, na obrzeżach niewielkiego miasta, wspaniała Opiekunka. Powstrzymują mnie dwie rzeczy - odległość (okolice Częstochowy) i to, że Ogórek byłby czwartym pieskiem. Dlatego czekam jeszcze na odzew z ogłoszeń, może trafi się ktoś fantastyczny, ale gdyby Ogórek miał się zasiedzieć u Kasi, to będziemy działać. Potencjalny DS rozumie i spokojnie czeka.
  17. Zaglądam do piesunia. Będzie śliczny po wykąpaniu/wyczesaniu, i chyba charakter dobry.
  18. Pytałam Kasię, czy kupiła Essentiale. Nie kupiła, bo zostały pastylki po Ząbku ['] i Ogórek dostaje.
  19. Rozmawiałam, ma zadzwonić do Kasi po łykendzie.
  20. Poker, na bazarku Iwony są szeleczki guard (nr.38) szyte przez Taks, dopytaj wymiary, ręcznie malowane dla moich maluchów, użyte może ze dwa razy. Mięciutkie. https://www.dogomania.com/forum/topic/351785-różne-różności-bluzki-spodnie-swetry-i-dla-zwierzaków-też-coś-się-znajdzie-do-0505-do-godz20stej/page/2/ .
  21. Nie oddzwonił, nadal nie odbiera, zostawiam temat.
×
×
  • Create New...