Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23057
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Moje psy rozliczne akurat nie gustowały w kanapieniu, mnie się najbardziej podoba to:
  2. Na początku może lać. Mój Ogóś u Pani Anny też z początku lał, jak wół do karety, choć w DT szanował dom.
  3. Rozmawiałam właśnie z Panią Anną zdrową godzinę, w związku z tym nie pamiętam o czym :) W tym czasie Ogórek leżał na łóżku, przekręcając się na boki, czasem na plecki łapami do góry. Pani Anna mówi, że jak czyta pierwszy opis Ogórka, to chichocze. Poczciwina, ostatni w kolejce... :DDD No zdecydowanie rozkwitł Ogóś nasz w tym Domu. Zdjęcia będą za parę dni.
  4. Serdecznie zapraszam do gry. Tym razem WIOLKA
  5. Nic mnie nie ponosi. Nie mój pies. Gdyby był mój, to by mnie dopiero poniosło, ale raczej nie dopuściłabym do tego. Zasady zna każdy, hotelik powinien znać bardziej, to jego praca.
  6. I o to chodzi. Znaczy nie ze mną przecież, tylko z osobą odpowiedzialną za psa. Gdybyś zapytała Anulę, czy dawać równocześnie to wszystko, co wyżej napisałam, to nie doszłoby do dramatu. Bierzesz pieniądze za opiekę, nie masz prawa decydować o sprawach, które kosztują życie, jeśli nie masz pojęcia. Swoją drogą spojrzałam na wpisy o kolejnych poczynaniach weterynaryjnych i nikt nie protestował...
  7. Anula, co Ty mówisz?! W jaki sposób zaszczepienie nowego psa chroni psiaki Hani przed czymkolwiek??? Imbir przyjechał wyniszczony, ledwie co wstał na łapy niedawno, a dostał równocześnie PASTYLKĘ na pchły i kleszcze, szczepionkę na wirusówki i pastyle na robaki. Wet zabił tego pieska.
  8. To nie pierwszy pies, który tam jest na wejściu szczepiony, niektóre równocześnie odrobaczane. Pisało się już o tym na którymś wątku. Takiego staruszka wyniszczonego szczepić, ja piernicze... Naprawdę Szafirka powinna być mądrzejsza. Od weta znaczy, bo on chyba nie bardzo ma rozum.
  9. Bo miała zajęcia, pewnie niedługo będzie wolna.
  10. Wysyłam Ci PW z numerem do Elizy.
  11. Na koszty weterynaryjne staruszków u Kasi przelałam dziś 670zł od Ogósia PIENIĄŻKI OGÓRKA .
  12. Ja wczoraj rozmawiałam z Panią Anną. Ogóś ma swoje nowe sprawy, wygląda na to, że nie tęskni już, znaczy na wierzchu. Zainteresował się kotami, pewnie by pogonił, ale posłusznie odpuszcza :)
  13. Jasne, że właściciele. Ci koło mnie prochu by nie wymyślili z pewnością, niemniej jest jakaś prawidłowość (moim zdaniem) w tego typu pieskach. Nawiasem mówiąc to moja ulubiona "rasa", te kudłate serdelki na krótkich. Miałam, zakapior do kwadratu, no tyle że mój był mądry, nigdy nie ruszyłby słabszego, nawet obronnie.
  14. Jedni moi sąsiedzi mają dwa takie pieski, Amiki. O urodzie/proporcjach mówię. Drudzy dwie takie suczki, trochę mniej kudłate. Wszystkie rzucają się z jazgotem i zębami na co trzeciego człowieka, na niemal każdego psa, wiszą na smyczach charcząc, mowy nie ma, żeby puścić. Od szczeniaka są, nie że z łańcucha, czy innego syfu, nie ze strachu, bo na przykład chciałyby rozszarpać moją Kulę. Taki charakter, w genach siedzi.
  15. Wtyk amerykański zajeżdża zimną wojną.
  16. Przy anginie ropnej nie ma kaszlu, są wymioty (w początkowej fazie) i wysoka gorączka. Przerabiałam sto razy u dziecka. Kaszel psa po pierwsze z sercem mi się kojarzy.
  17. Na zgłoszenia protestów czekam 5 dni, czyli do 13 maja. 14 maja przeleję pieniążki i zaistnieją one tutaj: https://www.dogomania.com/forum/topic/350739-szansa-na-cud-komu-podarować-życie/
  18. Teraz proszę o uwagę. Ogóś jest rozliczony, zostało 30zł z groszkiem. Ale kończę bazarek dla Ogósia, otworzyłam przed decyzją o wyjeździe do Pani Anny. Chciałabym też w podziękowaniu za Kasi trud, troskę o naszego pieska, ogromną podróż za śmieszne pieniądze, za całość opieki nad piesuniem przekazać wszystkie dostępne mi środki na leczenie starowinek u Kasi. Nie na opłatę DT niektórych (wiele jest bezpłatnie), tylko stricte na koszty weterynaryjne. Jeśli ktoś z bazarkowiczów nie zgadza się z moją decyzją, zwrócę wpłacone pieniążki.
×
×
  • Create New...