Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. A bierz ją w cholerę, jestem ciekawa po jakim czasie oddasz :D.... Po za tym bój się, bo jeszcze ja mam do ciebie na wizytę poadopcyjną przyjechać ;). Ps. Smoku wstał 10 minut po twoim wyjściu...
  2. Szelki jak u renifera ;). A numer od Wilczusia możesz dać, może uda mi się z chłopakami spotkać..
  3. Bonsai się udało ;) Ja poproszę zdjęcia od numeru 1 do ostatniego :D...
  4. byłam w schronisku, porobiłam zdjęcia psiakom... wszystkie bardzo przymilne i kochane, jedynie sunia bez ogonka była słaba i się ze mną nie witała. Zdjęcia powklejam później, bo teraz nie mam czasu
  5. Wyrodna pani wyli inwestować w zabawki, jedzonko i smakołyki - to, co Birma NAPRAWDĘ doceni ;|)
  6. Będę w schronisku ok 13-14... jak nie zapomnę aparatu i mi pozwolą to porobię psiakom zdjęcia bez krat ;).
  7. Angelika ty lepiej powiedz, kiedy w Gliwicach zawitacie, bo ja czekam i czekam ;).
  8. A czy ja się w końcu dowiem, czy moje prezenty sie na coś przydały? Już parę razy sie pytałam i nadal nie wiem :(
  9. Kurczę, będę się musiała poważnie zastanowić czy z czasem wyrobię [ostatnio doba mi się skurczyła ;)] i czy mamusię namówię [uroki mieszkania z matką - ona trzyma rękę na kasie], może uda mi się z małym zapisać :). Ps. Dobrze pamiętałaś - jestem z Gliwic :). Masz za to plusa... pamiętaj - 100 plusów i wygrywasz toster :D
  10. No... gdzie jak gdzie, ale u ciebie na nowe szelki to on może liczyć :D... niestety moja Muśka gorzej trafiła - już 2 rok lata w komplecie, co jej na przywitanie kupiłam :D
  11. Bardzo mi przykro z powodu Belli :(... Jak chcecie jakieś informacje ze schroniska o którymś z psiaków to dzwońcie do mnie jutro rano pod numer 793-391-851 - będę tam jechać koło południa, mogę się wypytać ew. spróbować zrobić jakieś zdjęcie...
  12. [quote name='Qti']A doznaniami smakowymi się podzielisz? Czyli, czy smakowało? :cool3:[/QUOTE] Dzisiaj próbowałam kolejną porcję - obie wyszły świetne... za pierwszym razem było rzadsze [mleko się nie skarmelizowało do końca], ale mniej kawowe [nie cierpię kawy], a tym razem dużo gęstsze, ale bardziej kawowe... może jak znowu będę robić to wyjdzie mi gęste i malo kawowe :lol: Swoja drogą Emila się przepięknie wybarwila :loveu:... cudnie wygląda taka ciemna :cool3:
  13. SBD wydaje mi się, że to tylko złudzenie - białe uwypukla ;). Wydaje mi się, że szerokość otwarcia jest taka sama :)
  14. Znajoma foxterrierka też tak robiła - ja zawsze myślałam, że to cecha terrierów :D... Ps. Łączę się w bólu z powodu sesji - mi się teoretycznie zaczyna za tydzień... za to w praktyce przy odrobinie szczęście w piątek zdam do końca chemię [zaliczenie zdałam w piątek :)]
  15. to pisz tutaj, a ja biegnę czyścić skrzynkę ;).. O... już wyczyściłam ;)
  16. Kosu a czym się tak denerwujesz? Ja niestety też tak mam... jak jechałam do Wrocławia po Birmę to zastanawiałam się co zrobię na autostradzie [w końcu tam stacje są tylko co jakiś czas, a opcja "na poboczu" odpada :P], a jak czekałam na wyniki z uczelni [czy się dostałam] to w ciągu tygodnia schudłam 10 kilo....
  17. No dobra, a kto wytłumaczy to, że podobno Birma szaleje jak mam problemy na drodze [ktoś próbuje we mnie wjechać, wpadnę w poślizg, cudem wyhamowałam tuż przed dość poważnym wypadkiem - zderzyło się 5 samochodów na autostradzie, ja byłam jedną z pierwszych, którzy nie walnęli]. To nie zdarzyło się raz, to zdarza się prawie za każdym razem - zawsze mama do mnie od razu dzwoni czy nic się nie stało - zazwyczaj już stoj,ę na poboczu i palę z nerwów... jak miałam "poważniejszy" wypadek [lekko uszkodzone auto] to po wejściu do domu nie odzywałyśmy się z mamą przez godzinę - takiej demolki nie widziałam jeszcze nigdy, mimo że rozszarpana śmieci czy moje ciuchy powywalane z szafy to norma przy młodej...
  18. trzymam kciuki za Nikusiowe jajca... wiadomo już kiedy będzie operacja?
  19. Kurde, a ja grzeję tyłek i się nudzę w ciepłym domku... niestety chorego dziecka samego nie zostawię :(...
  20. Fajne fotki :)
  21. Zmierzchnica też znam ten ból - Birma prędzej się odwodni niż wypije coś w domu jak jest śnieg/kałuże... już to kiedyś sprawdzałam - ta franca nie popuści..
  22. Ania to on się zaraził ode mnie - choroby mi się strasznie ciągną, bo nie mam jak się położyć i wygrzać [Smoku + szkoła + Birma + pies + praca = brak czasu]. Małemu dzisiaj już mogła odstawić czopki [przeciwgoączkowe] :). Do tego bryka normalnie, tylko słaby jest [tzn. trochę więcej śpi - wstał o 12.00 ;)]. No i gardełko nadal zawalone, ale już i tak jest lepiej niż wczoraj :).
  23. Gratuluję nowego domownika ;)
  24. A tak swoją drogą, bo zapomniałam się wcześniej spytać.. Nikt z was nie słyszał o młodej, labkowatej suni do oddania? Mam chętnych na taką. Obiecałam pomóc w szukaniu, w zamian grożąc śmiercią lub kalectwem, jeśli kupią z pseudo ;)...
×
×
  • Create New...