Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Robaczek jak będę w okolicy to spróbuję się chociaż troszkę rozejrzeć... kto wiem, może akurat go wypatrzę...
  2. [B]Kana[/B] podaj mi meila, bo dzisiaj znowu nie mam jak przerobić fotki - byłam na uczelni [12 godzin po za domem], to co zrobiła Birma w domu przechodzi ludzkie pojęcie, takiej demolki w domu jeszcze nie miałam... Po ponad godzinie posprzątałam dopiero kuchnię, czekają mnie jeszcze 3 pokoje, przedpokoj i łazienka [do drugiej na szczęście nie wlazła]. Przy okazji sie pochwalę, bo aż jestem z siebie dumna - po zobaczeniu mieszkania dalej radośnie witałam się z Birmą... co prawda powtarzałam mantrę "nie karz psa po czasie", ale i tak młoda nie zorientowała się, że jestem zła - wtedy na 100% zaczęłaby sikać i tylko by mi to sprzątania dołożyło.
  3. Od-nowa porządny ściągacz w skarpetkach i żadne sznureczki nie są potrzebne ;). Wiem, bo w zeszłym roku Birma latała w skarpetkach. W tym roku na szczęście już mi nie sypia po osiedlu - chyba sól im się skończyła :D.
  4. Niestety Kielce mi nie po drodze ;).... ale jak będziecie mieli coś na Śląsk to dajcie znać :D
  5. Bulki mają się w schronisku dość dobrze [na tyle, na ile tylko to możliwe]. Miałam okazjię zobaczyć, że nie tylko jeden z pracowników bardzo je lubi, ale i one jego uwielbiają :). Mają też świetną opiekę [za schroniskowego weta dam sobie rękę uciąć - to niesamowity człowiek z wspanialym podejściem do zwierząt, chodzę do niego z moją sunią, która innym wetom nie dawała się dotknąć], ale sunię bez ogonka dobrze było by jak najszybciej wyciągnąć. Bidulka zaczyna chorować, a mimo wszystko w schronisku będzie trudniej ją wyleczyć niż w domku :(. Ps. zdjęcia dodam, jak mi się je uda na jakiś serwer wrzucić - dopadły mnie problemy z kompem. Jakieś wyjątkowo pechowe są te fotki, wrzucić ich za nic nie umiem :shake:.
  6. J_ulia bardzo przepraszam, że jeszcze nei dałam zdjęć, ale najpierw mój TZ musi mi je zrzucic na kompa.. niestety to nie mój aparat i nie mam kabelka :(. Dzisaj zdjecia będą na 100%. Mam też zdjęcia ostatniego chłopaka, którego tutaj nie ma. Sunia bez ogonka niestety na żywo wygląda dużo gorzej :(. Naprawdę dobrze byłoby ją wyciągnąć ze schronu... Bidulka się przeziębiła, więc nawet za bardzo na spacerki wychodzić nie może :(. Jako jedyna nie szalała na widok człowieka - widać bylo, że po prostu nie ma na to siły :shake: O wszystkich pozostałych można powiedzieć to samo - radosne, energiczne psiaki, które kochają ludzi i narzekają w duchu na brak wybiegania ;).
  7. J_ulia bardzo przepraszam, że jeszcze nei dałam zdjęć, ale najpierw mój TZ musi mi je zrzucic na kompa.. niestety to nie mój aparat i nie mam kabelka :(. Dzisaj zdjecia będą na 100%. Mam też zdjęcia ostatniego chłopaka, którego tutaj nie ma. Sunia bez ogonka niestety na żywo wygląda dużo gorzej :(. Naprawdę dobrze byłoby ją wyciągnąć ze schronu... Bidulka się przeziębiła, więc nawet za bardzo na spacerki wychodzić nie może :(.
  8. Kurde, jak nie przestanę w samochodzie się rozglądać za psiakiem, to się w końcu zabiję ;)... poprosiłam TZ i paru znajomych, żeby się rozglądali - są często na mieście...
  9. bonsai_88

    Barf

    Filodendron coś tam daję na wakacje, ale jak to się nazywa to nie wiem... po prostu wiem, które gatunki roślin są najchętniej zjadane przez młodą [w lesie sama sobie "wypas" organizuje] i na ich bazie robię papki ;). Swoją drogą ostatnio dodaje też odrobinę imbiru do papki....
  10. [B]Zerduszko [/B]mówisz, że go otaczający świat mało obchodzi? Jakl szłam z nim na szczepienie to każdy zapach go interesował... ale sprawiedliwie musze przyznać, że na jedno gwizdnięcie ładnie szedł za mną :). Ogólnie to taki przekochany psiak, że jakbym mogła to bym go nie oddała :D
  11. [B]Graven[/B] nic tylko pozazdrościć - jak czemuś muszę Muśkę przegłodzić [np. bo wymiotowała, a dopiero pod wieczór będę mogła pojechać do weta] to aż strach się bać... Hitem było jak wskoczyła na szafkę [ok. 1,4-1,5 m], na której jest miejsca tyle co dla kota - właśnie tam Bziku ma miskę. A później siedziałam u weta i zastanawiałam się skąd ta franca dorwała żarcie i na nowo wymiotowała świeżą karmą [w końcu zorientowałam się po kształcie kulek ;)]... ale cóż, jak się żyje z psem kochającym skoki wszelakie to żadna półka w domu nie jest bezpieczna ;). Szkoda, że aportów tak nie kocha, byłoby łatwiej wybiegać tą francę kudłatą :D
  12. Chcesz to ci Birmę oddam - każde jej "nerwy" jak prowadzę odbijają się na demolce mieszkania... Już jedną kanapę przez nią kupiłam, a o pozdzieranym ze ścian tynku wolę nie myśleć [Birmulka sobie skakała i się odbijała łapkami - pazurkami o tynk jej się zahaczało, biedulce]. No i dużo częściej wymieniam garderobę [niszczy TYLKO moje ciuchy ;( ], a na dodatek nauczyłam się, że śmieci muszą być wyniesione jak wychodzę/idę spać...
  13. Z Katowicami to radzę uważać - w zeszłem roku rano wpuścili mnie z Birmę, a popołudniu... zabronili wejść i twierdzili że na 100% nikt mnie wcześniej nie wpuszczał, bo nie wolno wchodzić z niezgłoszonymi psami...
  14. A czemu Grosia ma mieć rehabilitację? Swoją drogą brak wychodzenia na dwór to chyba jedyny plus z choroby Smoka - ON ma ciepłe buciki, spodenki, kurteczkę, czapeczkę, rękawiczki... ja mam tylko buciki, spodenki i kurteczkę... bez ciepłe...
  15. Zerduszko na kanapy wskakuje jak mu się pozwoli ;). Jak sie z Musią bawiłam na kanapie to stał i czekał aż mu też pozwoliłam wejść. W wyrzucenie Pikusia [dla mnie to będzie Piku i koniec :P] raczej nie wierzę, prędzej komuś zwiał. Psiak został sprawdzony do kotów [Bzik go interesował, ale zero agresji] i małych dzieci. Najpierw ładnie dawał się Smokowi głaskać, później jak już miał dość to sam się odsuwał. Jak Smoku był namolny, to burczał, ale bez agresji - to było burczenie na zasadzie "daj ty mi święty spokój". Można go śmiało polecać do rodzin z małymi dziećmi, pod warunkiem że rodzice są myślący [będą pilnować, żeby pies mógł odpocząć w spokoju].
  16. bonsai_88

    Barf

    Też tak uważam ;). Czosnku czy cebuli w dużych ilościach podawać nie wolno... Birma dostaje 1-2 ząbki na miesiąc [waży prawie 20 kg].
  17. Zmierzchnica poprzedni psiak też nie był normalny - zawsze wiedział którym pociągiem wracają moi rodzice [stacja była 10 km dalej], podskakiwał w momencie i zaczynał szaleć w momencie jak pociąg zajeżdżał na stację ;).
  18. Zerduszko możliwe, że się jeszcze nie kojarzyłyśmy ;)
  19. bonsai_88

    Barf

    Co do czosnku - odkąd daję go Birme to w ogóle nie łapie kleszczy ani pcheł :)
  20. Zerduszko pisania po ścianach sama nie cierpię [zwlaszcza odkąd muszę przedpokój pomalować ;)], a psy służą do głaskania i zapieszczania na śmierć ;). Pod tym względem jestem ze Smoczka bardzo dumna, bo większość tak małych dzieci nie umie ładnie podejść do psa i go głaskać.
  21. Wydaje mi się, czy może ostatnio w okolicy Chorzowa uciekł husky? Może to ten...
  22. W likieru jest mała łyżeczka kawy na prawie litr likieru, więc mocno kawowy to on nie jest... cała reszta to mleko zagęszczane + wódka ;). Tak więc słodkie to niemożliwie i kawa mi tam nie przeszkadza... Swoją drogą... co robisz w niedzielę? Może bym ze Smokulcem wpadła ;)...
  23. Co ja poradzę, że taka rozchwytywana jestem :D... Idę czyścić skrzynkę....
  24. Monia zapraszam na upicie, mam pół litra i likier kawowy :cool3:. Swoja drogą jestem z siebie dumna - jak przez przypadek wzięłam porządny łyk kawy od Zerduszka to... udąło mi się nie zwymiotować :evil_lol:. ja naprawdę nie znoszę kawy z całego serca, potrafię na sam jej zapach mieć odruchy wymiotne :roll:.
×
×
  • Create New...