Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]Angelika[/B] w takim razie może wybierzemy się kiedyś razem na spacerek "zaprzęgowy" ;). Moja suka tez nieźle ciągnie, a 2 psy będą siebie dużo lepiej nakręcać do pracy... w sumie to mi brakuje kogoś "do pary", kto pomógłby mi w nakręcaniu Birmy przy bieganiu [wtedy ciągnie średnio]
  2. Albinkę osobiście widziałam i głaskałam - potwierdzam, że z niej cudo, a nie pies ;). Miała jedną dokładnie taką samą [nawet z wyglądu] sunię w domu - anioł w psiej skórze, aż momentami zastanawiałam się czy jej sobie nie zostawić... Przy Albince też żałuję, że nie mam jak wziąć 2 psa do domu
  3. [url]http://img46.imageshack.us/img46/2261/dsc01381aq.jpg[/url] Boskie :D
  4. Yuk wygląda jakby po jakiejś farbie przebiegła ;)... Mam wrażenie czy może ma mocniejsze kolorki niż jak była mala?
  5. Też trzymam kciuki za wizytę, żeby wszystko było dobrze :)... Jakby Birma nie spała penie razem ze mną by łapki zacisnęła ;)
  6. Cholera, 26 marca mam zajęcia w szkole ;(.... właśnie poważnie się zastanawiam, czy sie z nich nei urwać - w końcu to będzie wystawa w KATOWICACH :D
  7. Spacery? W sumie moja suka normalnie ganiała po lesie już 4 dni po sterylizacji, a to dużo poważniejsza operacja... po prostu żadna ludzka siła nie była już w stanie utrzymać jej na smyczy...
  8. [B]Zerduszko[/B] a gdzie nowy domek, bo chyba nie zauważyłam... Widzę, że u ciebie dziewczyny ładnie do siebie dochodziły ;). Jak Birmę odbierałam po sterylce to już szalała, po 2 dniach skończyła się jakakolwiek taryfa ulgowa, bo było poważne ryzyko wyrwania mi ręki ze stawu... za to Jaga dopiero po 3 dniach mogła wychodzić razem z Birmą na spacerki, wcześniej szła za wolno żeby je razem prowadzić... ale Jagulka to już starsza sunia, a do tego panikara ;).
  9. Puchu ludzie faktycznie czasami są bezmyślni... ja z właścicieli wszystkich moich "znajd" [psy znajdywane na osiedlu, odsyłane w większość do schroniska - większość to uciekinierzy, którzy po paru dniach wracali do domu] najmilej wspominam właścicielkę jamnik znalezionego w środku nocy... dziewczyna dzwoniła do mnie podziękować za odesłanie psa do schroniska - dzięki temu już na 2 dzień go znalazła i zabrała do domu [pies na spacerze zrzucił obrożę, na 2 dzień o 10 rano oplakatowane było całe miasto]...
  10. Arden jakbym miała wybierać psa do sportu to brałabym pod uwagę właśnie pudle albo portugalczyki ;). To bardzo inteligentne rasy, uwielbiające ruch... dla mojej "portugalki" bieganie i skoki to sens życia - była naprawdę dobra w agility [niestety - obecnie nie mam gdzie ćwiczyć :(], po za tym uprawiamy na zmianę bieganie przy rowerze, zaprzęgi i frisbee ;)
  11. Rudy, nie słuchaj.... pamiętamy o tobie i oczy wypatrujemy...
  12. A ja się pochwalę - mam nowy odkurzacz :). Poprzedni padł jak tylko moja mama wróciła z Anglii ;). Na dodatek udało nam się fajnie trafić, bo akurat odkurzacz ktorym nam sie podobał był przeceniony w Euro - z 1300 do 850 zł :).
  13. Angel bo to jest Syberian Malamut :D... też mam takiego jednego na osiedlu - wygląda jak haszczak wielkości malamuta ;). Cudo z niego niezmieskie, a kumpela zawsze się wkurza jak na niego syberian malamut wołam ;)
  14. Angel a ja się tylko tak złośliwie spytam - od kiedy malamuty maja niebieskie oczy ;)? Po za tym sunia piękna, zdjęcia z jej zaczepianiem też :D
  15. Jak Birmie każę siedzieć na tyłku i NIE atakować to będzie tylko burczeć.... bo pani nie pozwala pobawić się z tymi miłymi panami z tyłu ;).
  16. HA, przy odrobinie szczęścia dorwę duże rude :)... niestety, małe rude pozostanie po za moimi pazernymi łapaki ;(
  17. Darianna a będziesz w Katowicach na wystawie ;)?
  18. A jak długo z nią ćwiczysz? Birmę do frisbee próbowałam przekonać odkąd ją wzięłam... dopiero niedawno [jakieś 2-3 miesiące] młoda zaczęła łapać rollery... Na początku nawet spojrzenie na frisbee [że o powąchaniu już nei mówię] było dużym sukcesem. Na szczęście jak już do rollerów się przekonała to idzie nam z górki - obecnie szarpanie frisbee czy mały roller może służyć jako nagroda :)
  19. Agathee u Birmy rozklikanie nie pomoże - klikamy już prawie 2 lata, młoda umie bardzo dużo sztuczek ;). Ona po prostu tak ma, niektóre rzeczy sprawiają jej problemy na początku, więc trzeba baaardzo powoli uczyć. Za to jak już młoda zrozumie o co chodzi to idzie jak burza. Miałyśmy tak z wskakiwaniem na ręce - przez rok nie umiałyśmy tego ugryźć, jak już się udało to Birma nauczyła się perfekcyjnie w 2 dni ;).
  20. Monia widzę, że mamy podobne gusta - ja też lubię szczupłe psy ;). Swoją drogą Birma była takim nie aportującym psem... na szczęście trochę pracy [2 lata ;)] i już biega. Może nie zawsze i nie za wszystkim, ale nie bądźmy aż tak wymagający ;)
  21. [B]Alicja[/B] o piżamkach za moich czasów to wiem... w obecnie najlepszej piżamce Smoka to ja kiedyś sypiałam ;). Przez szukanie udało mi się kupić 2 piżamki w ciągu pół roku... z obu już wyrasta :(. Ostatniego psiaka nie kojarzę, to chyba jakiś nowy ;)... A u Spajkiego najlepsze są kropki na uszach :)
  22. [B]Agathee [/B]nic zabawnego tam nie było - Birma jest jednak dość sporym psem, mogłaby naprawdę zrobić komuś krzywdę jakby tego bardzo chciała... A ja powoli mam dość głupoty innych ludzi prowokujących ją [często nieświadomie] do ataku... A to właśnie zrobił facet jak nagle wlazł mi do samochodu - Birma potrafi się burzyć jak znajomi wsiadają i nic im nie robi tylko dlatego że ja nie pozwalam. Wczoraj jak wiozłam 2 autostopowiczów to biedni całe 2 godziny przesiedzieli jak na szpilkach, bo młoda burczała na każdy ich ruch :D.
  23. U mnie to "modne" już od dawna ;). Niestety rzeczy trudne dla Birmy trzeba ćwiczyć baardzo rzadko - młoda łatwo się stresuje jak czegoś nie rozumie [NIE BĘDZIE NAGRODY!!!!] i odmawia dalszej współpracy...
  24. Wyjątkowo nie ;). Akurat tak się złozyło, że przypadkiem miała ubrana stara obrożę.... chyba po Biance, albo jeszcze po Jadzi....
  25. Fioneczka miałam nadzieję że to po prostu przerobione śpiszki dla dziecka :(... niestety w naszym pięknym kraju uważa się, że 2-letnie dziecko ma sypiać w piżamce, a mój potworek [żeby nie było - o synku mówię ;)] zadziera sobie koszulkę po same uszy i marznie :(.
×
×
  • Create New...