Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]Monia[/B] po za tym, że o mało kumpla nie udusiłam [dostał taki opieprz, że nigdy więcej tego nie powtórzy] i 2 WYSPORTOWANYCH [jeden z nich regularnie biegający] kumpli miało problem mnie złapać... a jak już złapali to trzeba było jeszcze utrzymać chociaż na sekundę [żeby mi wyjaśnić, że to był żart... i żeby to do mnie dotarło], bo tak się wyrywałam. A jakby nie było silna to ja jestem - lata jazdy konnej + utrzymanie Birmy na smyczy robi swoje - chłopaki zdobyli parę siniaków zanim mnie uspokoili ;). Ale co się dziwić jak kiedyś musiałam uciekać przed wściekłą lochą - Musia polowała na warchlaczka, a innym razem jakbym nie odskoczyła to przebiegł by po mnie wielki odyniec - Birmusia z Bianeczką zwęszyły go w krzakach i pogoniły prosto na mnie... Ps. Żeby nie było przypominam - Birma ciągnie na smyczy, bo jak za dużo każę jej chodzić ładnie to... franca przestaje ciągnąć w szelkach. A na tym mi bardziej zależy ;)
  2. [B]Monia[/B] z takich przeżyć to Birma zapewnia mi tylko pogonie za dzikami [a następnie ucieczki przed nimi].. Dzięki tej cholerze mam paniczny lęk przed dzikami - jak mi kiedyś kumpel dla jaj chrumknął nad uchem [akurat przechodziliśmy obok żerowiska dzików - noc była i się bałam] to mnie złapali parę kilometrów dalej :D. Dodam, że biegi to ja średnio lubię [wyjątek dla Birmy mam i nikt więcej mnie normalnie do tego zmusić nie potrafi], a szybko biegać to już w ogóle
  3. [B]Zmierzchnica[/B] do wyboru byłyby indywidualne lekcje z Olimpią lub praca przy GRZECZNYCH psach u Janusza [większość jest posłuszna, bo to szkolenie "dożywotnie" - chodzisz ile chcesz] ;). Ja też mogę służyć pomocą w razie potrzeby albo po obejrzeniu Frotka doradzić do kogo pasowałby bardziej. Na dodatek mogę służyć olewającą psie ataki Birmą [pod warunkiem, że jej nie dosięgają i nie musi sie bronić] - doszłyśmy już do tego etapu i jestem z niej strasznie dumna :). Tak też podejrzewałam, że zwykłej nauki to wam nie potrzeba :). Ja w tygodniu jestem zazwyczaj dostępna, ale nie ma mnie w weekendy - uroki studiów zaocznych...
  4. zerduszko a żeby mnie nazwiska obchodziły ;). Podac mogę tylko jedno - Jacek Gałuszko, ale tylko w wypadku jak pies jest po prostu nie wychowany, nie nauczony jak się zachowywać. W innym wypadku moim zdaniem sobie nie radzi - z Birmą w życiu do niego bym nie poszła [u niej nie o wychowanie szło]. Po za tym Olimpia i Janusz... a jak oni mają na nazwisko? Cholera ich wie, po imionach ich poznałam ;). U Olimpii byłam na stażu treserskim w zeszłym roku, a u Janusza tresowałam Birmę.
  5. bonsai_88

    Barf

    Madzia - ale tasiemce to w jelitach... W JELITACH :D. W szyi po prostu nie ma miejsca na takiego wielkiego robaka ;)
  6. [B]Dorka[/B] niestety w Krakowie byłam dzisiaj. Jutro odpoczywam, a pojutrze jadę na mazury [w końcu w środę muszę być w sądzie w Olsztynie - w sam raz 2 dni odpocznę po całodziennej podróży]. [B]Zmierzchnica[/B] byłam z Birmą na tresurze, ale za dużo to nam to nie pomogło - traktowałyśmy to obie [ja i pies ;)] bardziej jako ćwiczenie w grupie. Młoda i tak była uczona moimi metodami i z rad tresera za bardzo nie korzystałam... myślałam, że coś mi to da, jakbym wiedziała jaki był efekt [praktycznie zerowy, po za poznaniem paru fajnych osób] to w życiu bym nie poszła. W sumie skorzystałabym więcej gdyby nie sama Birma - jej po prostu wystarczyła tylko i wyłącznie praca ze mną. Jak chcesz to możemy się parę razy spotkać - w końcu po coś się tresury uczę ;). Nawet jeżeli ci z zachowaniem Frotka nie pomogę to będzie mi łatwiej polecić szkoleniowca [bo jest 3 do wyboru, każdy do innego rodzaju agrersji ;)].
  7. Birma to tylko smakołyka mi nie odda - bo on znika po drodze ;). Za to jestem z niej dumna, bo np. gnata przynieść do ręki mi potrafi :)
  8. bonsai_88

    Barf

    Mada mnie bardziej zadziwiło skąd taki wielki robal miał się znaleźć w takiej maleńkiej szyjce ;)... Ot, tak - na zwykła logikę. Na szczęście z logiki jestem bardzo dobra - większość znajomych zazdrości mi logicznego myślenia [bo jak chcę to umiem] :)
  9. bonsai_88

    Barf

    Wariatki jesteście i tyle - tchawicę za robaka wziąć :D...
  10. To jedno, co u Birmy kocham - w największej zabawie, przegoniona przeze mnie przez poł osiedla, jak każę jej wrócić i dać mi to co trzyma w pysku to przyniesie i odda do ręki ;). Ale z aportem też dość długo pracowałyśmy - jakieś 3-4 miesiące kształtowania klikerowo ;)
  11. Ania toś trafiła, bo chyba oblałam dzisiaj chemię....
  12. U Bianki? Nie wiem :( Chyba znowu zadzwonię do właścicielki, jakąś nie umiem jej namówić, żeby się tutaj odzywała... a szkoda :(
  13. borderkowa jak psiak ma metrykę, to jest rodowodowy i koniec ;). Rodowodu wyrabiać nie musisz, na wystawy jeździć nie musisz ;).... ale TYLKO szczeniak z metryką jest rodowodowy...
  14. Agmarek mój post był o zmianie psa [u Birmy problemem była agresja, więc na niej najlepiej wszystko widzę.... wystraszona Birmę prędzej zaatakuje niż będzie mieć minę bitego psa] ;). Ja u Birmy po 2 latach nadal te zmiany widzę :)
  15. bonsai_88

    Barf

    Studiuję zootechnikę, robaków narysowałam się co nie miara... i nigdy w życiu nie słyszałam o robaku który by tak wyglądał, a na dodatek był by w szyi... Jakiej wielkości [w porównaniu do szyi] był "robak"?
  16. [B]Monia[/B] i tak nei jesteś najlepsza ;). Kamil jak mnie poznał [przy wódce ;)] to wzniósł zdrowie... gospodarki... Jeszcze nie wiedział co studiuję Ps. tak, to było o mnie ;).
  17. Agmarek Szansie się na pewno jeszcze bardzo, bardzo poprawi... Birma po roku u mnie nadal była psem trudnym, agresywnym, ale usłuchanym. Obecnie z prawie każdym się grzecznie przywita jak ja na to pozwalam [tzn. ludziom, ona się spokojnie dopasowuje do mojego zdania ;)]. Jest tylko niewielki procent ludzi, których atakuje [głównie pijaków]...
  18. Tak, zwłaszcza że nie raz pomagam przewozić psiaki ;). Dość dużo jeżdżę samochodem, a jakąś muszę się odwdzięczyć tym, co mi Birmę przywieźli ;)
  19. [B]Monia[/B] proszę się nie nabijać - to cholernie trudny przedmiot ;). Tak więc w 2 tygodniu sesji mam zaliczone 2 przedmioty [genetyka + uprawa], a jutro mam nadzieję zaliczyć trzeci [chemia] :). Jestem z siebie dumna jak jasna cholera :P
  20. Tak przy okazji jazd po kundelki ;) Moją sukę przywożono mi z Elbląga [za daleko żebym dojechała - miałam wtedy małe dziecko, dla którego to była za długo podróż] do Wrocławia ;). Do Wrocławia dojeżdżałam sama i cała podróż zajęła mi jakieś 6 godzin [dojazd + czekanie aż dobrzy ludzie dojadą + powrót]. Gdyby nie Smoku [właśnie to małe dziecko :)] to jechałabym do Elbląga za psiakiem :D
  21. HA, a ja sobie czekoladę kupiłam [chociaż to mi można] ;). A co, nie będę chudła w tłusty czwartek :D
  22. [B]Monia[/B] mam lepszą nowinę - ZDAŁAM UPRAWĘ ROLI :). Dumna z siebie jestem niesamowicie, bo egzamin był robiony ewidentnie pod rolników! Fotek nie będzie, bo pierwsze próby będę miała samotne - ciężko próbować się nie zabić i jednocześnie sobie filmiki z boku kręcić ;). Po za tym najpierw muszę mieć narty :D. Ps. Mama Kamila była oburzona, jak się dowiedziała że Kamil u mnie sprząta i gotuje [u siebie palcem nie kiwnie] ;). Najlepsze jest to, że nigdy go do tego nie namawiałam - poczekałam aż zgłodniał i nie mógł przejść przez pokój z powodu piachu na podłodze [Birmulka na łapkach przyniosła ;)]
  23. [B]Unbelievable[/B] nie denerwuj mnie ;). Twój pies ślicznie biega za frisbee... pomyśl co byś miała, jakby po prawie 2 latach [!] pies biegał co najwyżej za rollerami ;). A to i tak duży postęp - wcześniej biegała tylko jak ja też biegłam :D
  24. A ja się przyszłam pochwalić - właśnie dostałam wyniki z egzaminu... i ZDAŁAM UPRAWĘ ROLI :). A od tygodniu chodziłam i mówiłam, że na pewno obleję ;)
  25. [B]Borderkowa[/B] wbrew pozorom 9 h to nie tak dużo - ja pewnie będę sprowadzać szczeniaka z zagranicy [Czech/Niemcy/Anglia], wtedy to będzie wyprawa.... po za tym raz na paręnaście lat może tyle jechać ;)
×
×
  • Create New...