-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
mestudio replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek dla małej suni [url]http://www.dogomania.pl/threads/183062-RoA-liny-ogrodowe-na-DT-dla-A-ysej-suni-w-depresji-do-15-kwietnia?p=14420142#post14420142[/url] -
Max wrócił z adopcji , hotel albo życie brakuje 260 zł deklaracji MA DOM
mestudio replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Maksio zbiera pieniążki, podnosimy pieseczka. -
Max wrócił z adopcji , hotel albo życie brakuje 260 zł deklaracji MA DOM
mestudio replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Dam Maksiowi tak jak Mandarynce 10 zł do września, a potem zobaczymy jak będzie. Mogę dać coś na bazarek to będzie na szybki wyjazd do hoteliku, a w tym czasie dalej można by zbierać deklaracje, a ewentualne dziury znowu załatać bazarkiem. -
Zrobiłam zlecenie stałe na 10 zł. Pieniądze już są na koncie. Dziś deklaruję te 10 zł do września bo zimy u mnie ciężkie finansowo, ale jak będzie w miarę to będę dalej wpłacała.
-
Zabiorę jutro do pracy trochę rzeczy na bazarek, szkoda, że akurat nie będę jechała samochodem. W piątek mnie nie ma w pracy więc jutrzejszy dzień jest ok. Reszta na pw. A czy odwiedzę pieski to nie wiem - pewnie coś dla nich podrzucimy zwrotnie z Radomia. Mam zero czasu przez pracę i swoje stado w ilości 10 sztuk;).
-
Do Warki specjalnie się nie wybiorę. Mój M za to w sobotę będzie wracał z Warszawy z pracy i gdybyś mogła podjechać do takiego ronda - rozjazd na Kozienice i Warkę - i to odebrać to byłoby fajnie. Nie wiem czy go namówię aby jechał specjalnie do Warki. W piątek zaś będzie jechał w kierunku Warszawy około 12 do pracy i też mógłby to zabrać i oddać przy tym rondzie, to jest w okolicy Magnuszewa (sorry jestem zupełnie z innego rejonu kraju, a tu mieszkam od bardzo niedawna).
-
Dziewczyny, ja mieszkam w Kozienicach, a pracuję w Radomiu. Oferowałam produkty na bazarek, ale jakoś tak nie bardzo byłyście zainteresowane. Mogę coś czasami z Radomia podrzucić na miejsce do Kozienic - chyba że powiecie na pw gdzie mieszka dokładnie tymczasowa opiekunka piesków to bym może nawet do niej podjechała. Pracuję w centrum Radomia. Nie mam niestety czasu na wystawianie bazarków - nie ma mnie w domu przez 12 godzin dziennie.
-
Nie wiem czy będę miała czas, wychodzę z domu o 8 rano, a wracam po 19, pod opieką mam sporo zwierzaków i one też pochłaniają sporo czasu, ale jeśli do 8 dziś nikt chętny do odbioru rzeczy się nie zgłosi to postaram się pomóc inaczej. Jeszcze bardzo bym chciała wiedzieć co z tą sunią owczarkowatą przy budzie co ma zostać?
-
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za pomoc. Kudłata to ona raczej nie jest:-). Ma szorstką sierść, ale taką dość długą - w sensie dłuższy włos. Próbowałam się dodzwonić pod podany mi numer telefonu do osoby, która wyraziła chęć przygarnięcia Floksika. Niestety osoba ta nie odbiera telefonu pomimo tego, że została poinformowana, że się zgłoszę. Bywa i tak. -
Nie bardzo rozumiem, bo moja wpłata dawno poszła. Zawsze płacę po 15 i niemożliwe jest aby jej nie było. Jedyną wadą tej wpłaty jest to, że napisałam, że to wpłata za lipiec, a nie sierpień, ale to chyba nie problem skoro w lipcu zapłaciłam? Pieniądze wyszły 19 sierpnia. I jeszcze jedno, mam na imię Ewa Beata, ale przelew jak zawsze był opisany mestudio.
-
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Postaram się, ale przy ilości pracy i dodatkowych zajęć jakie mam to trudne. Zależy mi jednak na tym aby ta wesoła psinka miał swój domek, jest młodą sunią i szybko przyzwyczai się do nowych właścicieli. -
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sunia dalej czeka na domek, chyba zaczęła się w końcu jej pierwsza cieczka i będzie można ją za jakiś czas wysterylizować. -
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sterylka u mnie kosztuje różnie, przeważnie mam zniżkę gdyż Pan weterynarz uważa mnie za nawiedzoną:-), a lista zwierząt w jego komputerze na moim koncie jest dla niego przerażająca. Pewnie wyjdzie jakieś 150 zł najwyżej, z drugiej strony sunia jest maleńka więc może mniej. Czy mam podać telefon kontaktowy w pierwszym poście? Wolałabym tego uniknąć. -
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
mestudio replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Bransoletki wysłane priorytetami, mam nadzieję, że dojdą w całości. Dalej nie mam internetu w domu, ale jak będzie ok to coś tam jeszcze znajdę na jakiś bazarek. -
Na konto Brysia poszło 35,50 za bazarek roślinny od Itinea. Bardzo dziękuję za pomoc.
-
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sunia nie jest jeszcze wysterylizowana. W tej chwili nie mam żadnych zbędnych funduszy na ten cel, a do tego zalegam w lecznicy z niewielkim, ale dla mnie dużym długiem za szczepienia i sterylizacje piesków, którym znalazłam domy w zeszłym roku. Sunię wysterylizuję jak tylko pojawi się cieczka bo nie wiadomo czy już ją miała. W marcu weterynarz ocenił ją jako 5 miesięczną więc czekamy. Mogłabym zebrać fundusze bo mam co zaofiarować na bazarkach, ale mam wyjątkowo przykre doświadczenia z zeszłego roku tu na dogo, więc dla siebie i psów, które przygarniam i sama utrzymuję niczego tu nie zbieram, zresztą nigdzie niczego nie zbieram. Tak jest lepiej. Nie wiem też czy kiedykolwiek zmienię zdanie na ten temat:-). -
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
mestudio replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Witam, zleciłam dziś przelew - 39 zł - za bazarek z bransoletkami. Wszystkim, którzy wzięli udział w bazarku bardzo dziękuję. -
Do usunięcia:-), sprawa adopcji zakończona pomyślnie:-)
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sunia czeka, a ja nie mam od dłuższego czasu internetu w domu i jestem już wściekła na firmę, z którą mam podpisana umowę. Podkradam czas w pracy, ale nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Nawet zdjęć nie mam jak dodać. Sunia jest maleńka i już taka pozostanie. Jest bardzo mądrym pieskiem, bardzo wdzięcznym i niekłopotliwym. Jest bardzo żywa, potrzebuje domu z ogrodem i to ogrodzonym bo jak ją spuszczamy ze smyczy to ucieka i jest to niebezpieczne. U nas nie może być bo ma w takiej sytuacji bardzo ograniczone możliwości wybiegania się, a ogrodzenia nie postawię sobie jeszcze dość długo. bardzo mi jej żal bo jest naprawdę wyjątkowo żywotna i jestem przekonana, że bardzo długa linka i zabawy z naszymi mniejszymi psami jej nie wystarczają, tak samo jak bieganie przy rowerze na smyczy. Z kojca ucieka, przeciska się jak rybka między deskami, albo zwyczajnie skacze w górę tak wysoko, że zaczepia się o górę ogrodzenia i wyłazi. A oprócz tego to dla nas 6 pies na utrzymaniu własnym, a to stanowczo za dużo. Do 7 dojeżdżamy co kilka dni aby mu jakoś pomóc u pewnego dziwnego pana. -
W dalszym ciągu nie mam w domu internetu, tak będzie przez najbliższy tydzień - jakaś poważna awaria u właściciela sieci. Będę starała się kontaktować w sprawie zakończonego bazarku z pracy.
-
Bardzo, źle to wygląda. Mogę podarować jeszcze kilka roślin na bazarek, ale moja pomoc to nic - gotówki nie mogę dawać bo mam na utrzymaniu 11 zwierząt, w tym 7 psiaków. Ale roślin u mnie dostatek:-). Może znajdzie się jeszcze ktoś chętny do pomocy?
-
Czy znalazło się jakieś rozwiązanie dla Brysia?
-
Brysiu czeka na pomoc.