Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Ale sunia dalej mieszka w jakiejś szopie? Czy wiadomo na 100%, że nie jest w ciąży? Czytałam całość, ale tak trochę nie kontaktuję chyba. Czy możnaby było ją zabrać na jakiś tymczas do domu jesli by był?
  2. A co z ta starsza sunią? Jest przesympatycznym stworzeniem.
  3. Aniu też tak myślę. Dwa lata temu sama znalazłam 4 domki w ciągu jednego miesiąca dla takich mikroskopijnych kundelków. Wszystkie trafiły na warszawskie salony i mają wspaniałe warunki, są kochane, a do tego jedna z pań, która wzięła mini sunię, pomogła mi znaleźć fantastyczny dom dla starszej jamnikopodobnej suczki. Dziś opalałyśmy się na słonku w ogródku i oglądałam sunie dokładnie. Ta mniejsza ma na środku brzuszka pod skórą taki guzek. Może jestem przewrazliwiona, ale we wtorek biorę wolny dzień i podejdę do weterynarza żeby to obejrzał. W każdym razie jest wyraźna grudka pod skórą na samym środku brzuszka.
  4. Czytam ze zdumieniem cały wątek. Ile jeszcze złych rzeczy przydarzy się tej małej suni? Dlaczego ludzkie zło i nieodpowiedzialność mszczą się na tych biednych zwierzętach? Dlaczego tacy okrutni ludzie pracują ze zwierzętami? Dlaczego???? Czy jej nie można zabrać do DT, hoteliku??? To jest jakaś szopka, a nie schronisko.
  5. Opis domu, podwórka i tego, że mają dwa wysterylizowane psy. Niestety nie siedzę w ich głowach i jeśli pan domu powiedział nie, a pani tak, to nie ma o czym mówić w tym wypadku. Pan domu jest tam wyrocznią. Oni nie spotkali się nigdy z takimi papierami zobowiązującymi do konkretnych działań w określonym czasie. Byli zdziwieni i zdezorientowani. Moja decyzja jest jaka jest i uważam, że jest dobra dla psiaków skoro na początku są już wahania. One zasługują na dom pewny i bdb w sensie odpowiedzialności, a nie tylko wyglądu.
  6. Dlaczego dziwne? Przecież taka umowa to zobowiązanie, które ktoś będzie kontrolował. Wiele osób, z którymi się spotykam nie tylko na wsi, nie mają pojęcia o takich umowach bo zwierzę to zwierzę i jak się je do siebie zabiera, to osoba pozbywająca się go powinna się cieszyć, a nie kontrolować w przyszłości. Co ludzie mają w głowach to nigdy nie wiadomo niestety.
  7. Witam, po kolejnej rozmowie podjęłam decyzję, że nie oddam suczek do tych domków. Rodziny nie zamierzaja podpisac umowy adopcyjnej. Dla mnie sprawa jest zakończona i czekamy wtedy na wolne miejsce u Anny.
  8. Tak Pianko, ja to wiem, dlatego trzeba częściej podnosić ten wątek. W pracy nie zawsze mogę, ale jak moge to zaglądam i podnoszę. Zawsze jest szansa, że ktoś zajrzy i się dołoży do utrzymania pieska.
  9. Bardzo dużo pieniążków brakuje, z bazarku będzie minimum 50 zł bo tyle jest wylicytowane do tej pory. Zawsze to zapcha dziurę na już. Ale co dalej? Tu bardzo mało osób zagląda, rzadko ktoś podnosi temat niestety.
  10. Ja znam jedną z tych rodzin i przeprowadziłam już wywiad słowny. Zawsze najbardziej mnie interesuje jaka jest ich psia historia i czy zwierzęta mają u takich ludzi opiekę weterynarza. Wiem, że zwierzaki, które mają są zadbane i wysterylizowane co jest dla mnie najważniejsze. Dom jest bardzo zadbany, podwórko normalne, czyste. Obie rodziny szukały malutkich piesków do domu. Moja córka jest z pieskami w tej chwili u tych osób. Ja wróciłam do domu bo nie będę ludziom zawracała głowy pół dnia. Teraz pozostał nam problem suni do sterylizacji. Jak moja córka wróci to z nią porozmawiam. Dziś dowiedziałam się, że ten chłop ma tam dwa psy w sumie, ale podwórko jest tak wielkie, że z mojej strony nie widać całości. Kiedyś miał suczkę, którą trzymał w klatce na króliki kiedy miała cieczkę - właśnie o nią walczyłam, ale udało mi się zabrać tylko 4 szczeniaki.
  11. Witam miłe dziewczyny:-). Mam dość ciekawą i chyba dobrą wiadomość. Moi dalsi sąsiedzi - dwie oddzielne rodziny zgłosiły się dziś same żeby zobaczyć pieski. W tej chwili sunie są w domu sąsiadów aby się zaprezentować. Moja córka oczywiście rozgłosiła sprawę wśród koleżanek. Jeżeli Ci Państwo zdecydują się na sunie to będą oczywiście mieszkały w domach, będą wysterylizowane (jedna z rodzin ma dwa pieski wysterylizowane), pieski zostaną też przez nich zaszczepione i będą jak należy odrobaczane itp. Przyznam się, że jestem bardzo zaskoczona, a najbardziej podoba mi się, że jeden z tych domków jest jakieś 1500 m od mojego domu i będę mogła czasami nawet sama zerknąć co się dzieje z maluchami. Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji, ale widzę, że moja córka ma dużo znajomości bo wcześniej znalazła też domy dwóm większym suczkom, które przygarnęłam i też mogę je monitorować w pobliżu. Zobaczymy, najpóźniej jutro dostanę już pewną odpowiedź.
  12. Z każdym psem jest mi trudno się rozstać. Te sunie są jednak tak wdzięczne i tak bardzo szukają kontaktu z człowiekiem, że naprawdę będzie przykro nawet po tych kilku dniach.
  13. Dobranoc, my już śpimy [img]http://img444.imageshack.us/img444/617/23042010psy.jpg[/img]
  14. Panna z niebieską obróżką [img]http://img714.imageshack.us/img714/5216/23042010psy004.jpg[/img]
  15. Kombinować...niestety nie mogę napisać kim jest ten człowiek pilnujący gospodarstwa, nie mogę też opisać pewnych rzeczy, które widziałam. Ja już się nakombinowałam jeśli chodzi o to gospodarstwo i nic dobrego dla mnie z tego nie wynikło. Mam jeden cel - wysterylizować tę sunię aby nie podzieliła losu poprzednich zwierząt. Nie wiem jednak czy to jest wykonalne. Sunieczki śpią dziś ze mną. Już się układają do snu na kocyku pod moimi nogami:-). Wybiegały się, wytarmosiły i padły. TA z czarnym pyszczkiem (czerwona obroża) jest mniejsza, drobniejsza i bardziej delikatna, spokojna. Ta druga to taki motorek. [URL="http://img541.imageshack.us/img541/769/23042010psy003.jpg"] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6059/23042010psy002.jpg[/IMG] [/URL]
  16. Maleństwa szaleją mi po całym domu. Są bardzo żywe, podkradły kijek z koszyka i ganiają się z nim jak szalone. Koty przed nimi uciekają na blaty, gdziekolwiek aby wysoko:-). Są zaczepne i bardzo radosne. Jak sobie tak poszaleją to będą dobrze spały. Wczoraj zasnęły mi na kolanach i jak zaniosłam je do ich łóżeczka to nawet nie już z niego nie wychodziły. Przykryłam kocykiem i sobie spały grzecznie całą noc. Dziś próbowałam zajrzeć do ich mamy. Tył podwórka tego człowieka jest za polem jakieś 200 m od mojej posesji. Sunia szczekała przy stodole więc poszłam do niej, ale akurat się schowała. Niestety nie mogłam jej zawołać bo nagle w moją stronę zaczął iść jej właściciel. Nie sądzę aby mnie widział bo było już szaro, a do tego podwórka tu są ogromne. Musiałam uciekać przez pole do siebie żeby mnie nie zobaczył. Jutro z samego rana zajrzę tam. Może o świcie będzie chłop spał.
  17. A ja jeszcze raz zapraszam na bazarek dla Maksia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184145-Nowe-spodnie-i-kurteczka-żakiet-firmowe-do-30.04.?p=14533357#post14533357[/URL]
  18. Anno, ale ja tylko chciałam wiedzieć ile kosztuje szczepienie w Radomiu???
  19. Aniu, a gdzie i za ile szczepisz psiaki? Bo ja mam weta w Kozienicach, który uważa, że jestem nienormalna :-) i wpisał mnie w komputerze jako hodowcę i daje mi zniżki na wszelkie psie sprawy?
  20. Uwielbiam psy w tym typie. Szkoda, że jestem tak daleko, najlepiej by było gdyby znalazł się ktoś na miejscu chociaż na pewien czas zanim ustali się w wątku jak mu pomóc dalej. Uważam, że psa trzeba natychmiast zabrać.
  21. Pieseczki odrobaczone, najedzone i brykają na werandzie. Bardzo im pasują moje kaloszki ogrodowe :-). Allegro super. Fajnie warczą na nasze duże psy. Szczególnie na naszej wilczycy robi to ogromne wrażenie :-). Oczywiście pieski siedzą u mnie na rękach jak inne psiaki biegają po podwórku bo jest ogromne zainteresowanie tymi drobinkami wśród naszego zwierzyńca. Są cudne, zwyczajnie takie do kochania i przytulania.
  22. Dla Maksia, może chociaż trochę pomogę. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184145-Nowe-spodnie-i-kurteczka-żakiet-firmowe-do-30.04.?p=14533357#post14533357[/URL]
×
×
  • Create New...