Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. A Grall tak daleko.....
  2. A tak na marginesie to wydaje mi się, że to naprawdę dużo za utrzymanie psiaka jak na miesiąc. Nie wyobrażam sobie ile musiałabym zarabiać gdyby utrzymanie moich znalezionych stworzeń tyle kosztowało, a jedzą smacznie i zdrowo i nawet domowe, gotowane na rosołku żarełko. Ale może ja się nie znam:oops:.
  3. Daję 10 zł miesięcznie, chwilowo więcej nie mogę bo sama mam u siebie 10 zwierząt w różnym stanie plus jeden pies, do którego dojeżdżam na dokarmianie go i muszę mu zrobić budę gdyż mieszka w norze z dachem okrytym folią.
  4. A pieluchy? Czy się sprawdzą?
  5. Osobiście słomę upycham z moim M. w worki, takie duże, śliskawe z jakiegoś tworzywa. Zaszywamy taki wór i kładziemy psiakom w potrzebie do bud aby miały cieplej. Powstaje suchy siennik, worek nie przepuszcza wody, a słoma oprócz tego nie drapie. Sposób sprawdziłam na psach, którym pomagam.
  6. Proszę o zamknięcie mojego wątku. Kto zmienił temat i jakim prawem bez mojej wiedzy? Nie działam już tu i nigdy nie zamierzam więcej w tym miejscu działać. Do tej pory nie zamknięto również kilku innych wątków, a prosiłam o to kilka tygodni temu. Jeżeli ktoś jest zainteresowany losami psa proszę je śledzić w podanym linku.
  7. Rozmawiałam w ciągu tygodnia dwukrotnie z właścicielem gospodarstwa skąd przyniesiona została sunia - on mieszka w mieście, a na wsi gospodarstwa pilnuje mu ciągle pijany osobnik. Pan wywiózł sunię ponieważ uciekała na dłużej z podwórka i się o nią martwiono, małe dziecko ją bardzo tarmosiło i było jej wg pana źle tam gdzie mieszkała. Sunia miała całkiem dobry domek, dostawała gotowane jedzonko od babci, która ją lubiła, ale była wg pana kłopotliwa więc ją wywiózł na wieś. Nie rozumiem z tego nic!!! Zwyczajnie nie pojmuję jak można wywieźć w takie miejsce pod opiekę takiego człowieka sunię, która miała normalne życie? Czy ktoś to pojmuje? Ja sama widzę, że piesek jest wybredny, nie jada byle czego (puszeczek np.) gotuję dla niej rosołki i karmię gotowanym mięskiem z drobiu. A w tamtym gospodarstwie pieski, które pozostały jedzą wyrzucone z domu kości i resztki - dosłownie, tam nie ma zmiłuj się. Zastanawiam się jakie szanse na przetrwanie w tamtym miejscu miałby ten pies i ile czasu by pożył? Po długich przemyśleniach doszłam do wniosku, że ta sunia pozostanie u mnie. Bardzo jednak potrzebuję domku dla suni szczeniaka, której wątek jest na dogo. Niedługo też spróbuję pójść do tego gospodarstwa i zrobić zdjęcie maluchom, które się tam znowu urodziły!!!! Pozostała mi bowiem jeszcze jedna suczka do sterylizacji, ale nie zdążyłam jak widzę, zwyczajnie tragedia. Dziękuję wszystkim, którzy podnosili ten wątek. Proszę o pomoc w podnoszeniu wątku szczeniaka, który musi znaleźć domek - juz go prawie miał, ale pani zrezygnowała 12 godzin przed wyjazdem do niej............
  8. Allegro sunia miała już kilka razy, a teraz ma kolejny raz, wystawiam ją sama na swojej stronie. Ogłoszenie ma w lecznicy i jak znajdę czas to coś tam jeszcze spróbuję gdzieś ogłosić. [URL]http://www.allegro.pl/item366408487_sunia_malenki_rudasek_poszukuje_serdecznego_domku.html[/URL] Allegro nie jest wklejone na pierwszą stronę bo nie wiem, że się wkleja na pierwszą stronę. Ja się dopiero uczę jak szukać domów dla psiaków. Mam inną sunię - szczeniaka, która bardziej potrzebuje domku i pewnie szybciej by go znalazła. Miała nawet szansę, ale pani zrezygnowała na dzień przed zawiezieniem jej do nowego miejsca. Potrzebuję odrobiny wiary w to, że uda mi się znaleźć dom przynajmniej szczeniakowi bo mam w domu 11 zwierząt, a to dużo. Nie wiem czego naprawdę mi potrzeba bo szybko rezygnuję, poddaję się, a pieski pozostają u mnie. Mam bardzo dużo pracy w czasie lata i trudno mi teraz będzie szukać domków dla pieseczków. Muszę na to wszystko zarobić:-). Możliwe, że moje wątki to przedszkole, ale ja naprawdę nie wiem jak poszukiwać domków psiakom. Zdjęcia nowe mam, oczywiście. Gdzie mam je wklejać? Na pierwszej stronie czy gdzieś w nowych postach? Tak sobie czytam to co napisałam i chyba pomoc psychiczna w moim wypadku jest najbardziej na miejscu. Z resztą spraw sobie jeszcze radzę.
  9. podrzucamy sunieczkę
  10. Mała sunieczka skacze do góry....
  11. maleństwo ciągle czeka na domek
  12. Mała sunieczka poszukuje domku.
  13. Straszne rzeczy z tym pieseczkiem, naprawdę. A czy nie da się dla niego znaleźć jakiegoś tańszego hoteliku na jakiś czas. Z pewnością znalazłoby sie kilka osób, z których każda mogłaby opłacić choć jeden dzień pobytu. Już widziałam takie akcje i naprawdę pięknie się rozwijały. Ja sama jestem chętna do pomocy w takim wypadku.
  14. A malenka sunieczka ciągle czeka....
  15. Dziękuję za pomoc w podnoszeniu:-) i za dobre rady. Zrobimy sesję zdjęciową w długi weekend.
  16. Ale ja nie mam skąd pożyczyć dzieci....:-). Jak nie znajdę moim 2 suniom ze wsi domku to nie będę miała jak pomagać następnym. Nie dam rady zajmować się większą ilością niż te 11 zwierząt, które mam. Ewentualnie będę mogła czasami jakąś suczkę wysterylizować i wypuścić na wieś:shake:.
  17. Mała sunieczka ciągle czeka, bryka w moim ogródeczku, jest taka zadowolona. Ładnie się słucha i radośnie merdając ogonkiem wraca jak ją wołam dodomku. Uwielbia gotowane mięsko z kurczaczka.............
  18. mała sunieczka też bardzo potrzebuje domku
  19. Sunia poszukuje domku, jest cichutka, przemiła i bardzo wdzięczna. Jutro zdejmujemy szwy posterylkowe i pieseczek będzie w 100% gotowy do zamieszkania w nowym domku. Czy ktoś przygarnie takie niewielkie, spokojne zwierzatko?
  20. Miałam kiepski tydzień. Pieseczki dały mi nieźle popalić. Coś się nas uczepiły nieszczęścia i od poniedziałku miałam mnóstwo problemów. Aby mnie dobić wczoraj rano coś stało się szczeniakowi Gwiazdeczce. Wyleciała z niej jakaś ropa z krwią. Okazało się, że ma jakieś dziwne wrzody przy odbycie i właśnie pękły. W ich miejscu powstały dwie dziury jak kratery. Ale już po wizycie u weterynarza i zaczęlismy leczenie. Sunia rudasek czuje sie dobrze, jest przemiła, cichutka i niekłopotliwa. Bardzo ją polubiłam, bo to taka kruszynka bezradna, w dodatku wdzięczna za pomoc. Co do psów u sąsiadów to sama nic nie zdziałam, jedyne co z tego wyniknęło to fakt, że okoliczni pijaczkowie pokroju sąsiadów podśmiewają się z nas i dokuczają mojemu dziecku, a mnie określa się w sposób bardzo wulgarny. Sama nie zdziałam nic. Nie ma tu żadnej pomocy, policja też mi nie pomoże - rozmawiałam.
  21. Sunieczka czuje sie dobrze. Juz ładnie wcina i spaceruje po ogródeczku na siusiu. to naprawde sympatyczny i bardzo dzielny pieseczek.
  22. Sprawa się nie toczy bo wszyscy mnie mają w nosie, nawet policja. Jestem dziwaczką zajmującą się zwierzakami i tyle. Delikatnie powiedziane wspominając minę policjanta....
  23. Wczoraj sunia została wysterylizowana. Jest bardzo dzielną dziewczynką i radzi sobie ślicznie. Troszkę jest zmęczona i ciągle śpi, popija tylko wodę, nie ma apetytku, ale wieczorkiem jedziemy na kontrolę. Myslę, że będzie dobrze:-). Koszt wysterylizowania tej małej żabki to 200 zł, a dzięki bazarkowi mogłam spokojnie opłacić zabieg. Bardzo wszystkim kupującym moje roślinki dziękuję. Bardzo, bardzo. Dziękuję też każdemu, kto zagląda do tego wątku i podnosi go:-).
×
×
  • Create New...