-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Super!!!! Pani zadzwoniła i wszystko uzgodnione, myślę, że to właściwa osoba. Rozmawiałam o konieczności ponownego szczepienia, sterylizacji i wszystkim co dotyczy zdrowia pieska. Pani czeka na szybką wizytę przedadopcyjną bo chce mieć pieska już w piątek w domu. Mam jej przekazać listę co piesek jada itp:-). Bardzo proszę abyście kogoś znalazły z Warszawy i obgadały. Do Pani ta osoba ma zadzwonić i umówić się na konkretną wizytę. Powiedziałam, że ze względu na weekend troszkę to potrwa. -
Sunia bardzo ładnie chodzi na spacerki na smyczce. Ładnie wczoraj zjadła i wszystko zrobiła co trzeba na spacerku, teraz właśnie wyszła z TZ na łąkę. Całą noc grzecznie spała przy naszym łóżku. Rano przed wyjściem machała już ogonkiem :-). Jest bardzo żwawa, szybka i zwinna. W domu chodzi za nami na zmianę krok w krok. Czy ja mam jej założyć wątek?
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Oceniam ją dobrze i liczę na to, że zadzwoni. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Panią jakiś czas temu. Dalej jest bardzo zainteresowana i bardzo chce którąś z suń. Oddzwoni gdyż była akurat w szpitalu z mamą, która spadła ze schodów. Prosiła aby nikomu nie oddawać pieska. Z transportem nie będzie problemu. -
Smutasek mocno śpi. Ma na pyszczku kilka starych blizn po psich zębach. Miałam wcześniej przez rok niskopodłogową sunię, która została porzucona ze złamaną miednicą w kartonie na chodniku na mrozie -20 stopni. Tamta sunia była tak wylękniona, że jak się szło w jej stronę w domu to natychmiast odwracała głowę i sikała pod siebie. Poradziliśmy sobie z tamtą i znalazła wspaniały dom, z tą kruszynką jest dużo lepiej więc też sobie poradzimy i ładnie ją dostosujemy do nowego świata.
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Aniu, nie denerwuj się tak bo nie ma czym. Pieski mogą być u nas. Jedyne szkody jakie robią to zasikana i pachnąca weranda, wygryzione dziury w ścianach i próby pożarcia butów:diabloti:. O 5 rano zaś zrobiły super alarm i obszczekały coś błądzącego po wsi, TZ to nic nigdy nie słyszy, za to ja oczywiście budzę się nawet jak z rynny kapie woda. Sa bardzo posłuszne i trzymaja się człowieka w ogródku, nigdzie sie nie oddalają no chyba, że któryś się zmęczy to idzie sobie na werandę pospać. Domki znajdą bo na takie okruszki zawsze jest zapotrzebowanie. I jeszcze jedno Aniu, nie oczekuj od mojej osoby, że będę 24 godziny na dobę dostępna dla DOGO i w każdym momencie odbierała telefony lub natychmiast oddzwaniała do ludzi. Mam mnóstwo obowiązków nie tylko psich, a jeśli komuś spodoba się pies to poczeka godzinę lub dwie na telefon. -
Witam wszystkich. Mała Dziunia już jest u nas. Jest bardzo smutnym pieskiem. Nie wykazuje oznak lękowych przed człowiekiem, ale jest bardzo smutna. W samochodzie położyła się z przodu na podłodze, sama zeszła z kolan. Chętnie popijała w drodze wodę. Szukała kontaktu wzrokowego. Cały czas czuwała i myslę, że jest bardzo zmęczona. Przespacerowała się po ogródeczku na smyczy i przyszlismy do domku. Obwąchała troszkę kąty, zapoznała się z kotami, które akceptuje w 100%, nawet jak do niej podchodziły to w żaden sposób nie reagowała. Liznęła troszkę jedzonka. Jest bardzo niepewna, a ja wcale się jej nie dziwię. Moje kocurki natychmiast ją polubiły i zupełnie nic sobie nie robią z tego, że w domu jest nowy mieszkaniec. Sunia potrzebuje spokoju i ciszy, a u nas właśnie tak jest - słychać tylko śpiewające ptaszeczki. Myślę, że musi odpocząć, wyspać się i zaufać. Właśnie sobie śpi żabeczka. Dostała swoją podusię i ma swoje miejsce w domu. Sunia potwornie lnieje ze stresu, ma też łupież. Jest też bardzo brudna. Chciałabym wiedzieć czy była odrobaczona i zabezpieczona przed pchłami i kleszczami jakimś środkiem. W przyszłym tygodniu pojedzie do weterynarza - może tak być, że dopiero za tydzień w sobotę gdyż raczej nie dostanę dnia wolnego po weekendzie. Przez ten tydzień będziemy pracowały nad lubieniem się wzajemnym:-). Tak wyglądała bieda na początku podróży [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1416/30052010ogrd008.jpg[/IMG]
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Zadzwonie do Pani za jakąs godzinę. Dopiero wróciłam od Murki z nowym pieskiem. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Monday, zgodził się...co ja tam będę się pytała. Nagle zwierzaki pojawiają się w domu i nagle trzeba jechać na wycieczkę. On wie, że każdego dnia czai się nowy pomysł i raczej go to bawi. Muszę jednak trzymać się pewnych granic - trochę to trudne niestety. Pieski wybiegały się i padły, ukradły mi kiść winogron. Ta większa wyszarpnęła mi z ręki i uciekła, żaden psiak nie odważył się jej ich podkraść. Pani weterynarz powiedziała, że maluchy mają około 8 tygodni, ale nie więcej. Mamy już książeczki i może to, że są szczepione pomoże w szukaniu domów. Ludzie wolą już mieć zaszczepione i odrobaczone takie maluchy. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Monday, naprawdę nie dzieje się nic strasznego, takie sytuacje się zdarzają i my musimy być na to przygotowani. Ania ma kolejkę innych psiaków do tego chorych, im też trzeba pomóc. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć, że jutro przydarzy się nam wypadek np. Nie chcę zwrotów za karmienie piesków, przeżyję- chociaż każdego dnia zjadają całą puszeczkę jedzonka + ryż i warzywka. Nie mogę jedynie sama opłacać im weterynarza bo mam trochę psio-kocich wydatków (chociażby operacja ucha jednego z kotów aż w Lublinie za kilkaset złotych). Pieski są wesołe, radosne i świetnie dogadują się z resztą stada. Trochę ich u mnie za dużo, ale jakoś damy radę. Gdybym nie pracowała nie byłoby najmniejszego problemu, a tak to martwię się o nie jak jestem w pracy. TZ wie, że jestem nienormalna i planuje mu niespodziankowe zajęcia w najmniej oczekiwanych momentach - np. jutrzejszy wyjazd do Murki... Mam nadzieję, że znajdą domki - dwa lata temu 4 takie mikrusy poszły w świat w ciągu 2 tygodni. -
Lusia już jest w swoim domu ze swoimi ludźmi, dziękujemy :):):):)
mestudio replied to bea_204's topic in Już w nowym domu
Hesiu masz w pewnym sensie rację, ale widzisz - ja np mam na utrzymaniu tylko własnym w tym momencie 7 psów z czego tylko 3 są prawdziwie moje, no niech będzie 4. 3 szukają domów, a jutro za własne pieniądze jadę do Murki żeby na tymczas zabrać małą sunię - za symboliczną pomoc w jej utrzymaniu. I jak ja mam następnego psa zabrać na swoje utrzymanie aby szukać mu domu? Moja pensja idzie prawie w całości na pieseczki, a co dalej? Planuję otwarcie hoteliku dla piesków, odejście z pracy i zajęcie sie tylko tymi sprawami, a do tego czasami będe pomagała bezinteresownie. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Nie bardzo rozumiem gdzie napisałam, że mam do kogoś żal Aniu. Nie obnoszę się tu z żadnymi żalami bo nie uważam aby było to komuś potrzebne. Stwierdziłam tylko fakt, jaki zapowiedział mój TZ kiedy zabierałam pieski. Nie rozumiem jednak zarzutu na temat szczepienia psów, skoro napisałaś wcześniej Aniu, że w Radomiu szczepienie jest bardzo tanie, skoro tam jest tanie - podobno 25 zł - to dlaczego miałabym robić Wam większe koszty skoro tu kosztuje 32 zł za jednego pieska. Wątek jest oficjalny i ogólny i nie sądzę abym miała się tu rządzić i zarządzać Waszymi pieniążkami. Dostałam sygnał na temat szczepienia więc sprawę załatwiłam jak mogłam natychmiast bo potem nie dam rady. Powinnaś dokładnie przeczytać Aniu to co odpisałam na pw na temat moich możliwości czasowych i finansowych w przyszłym tygodniu (ja pracuję!!! daleko od domu!!!), bo ja nie zauważyłam aby ktoś w wątku zaproponował mi oficjalnie jakąś pomoc w utrzymaniu szczeniaków. Pomoc jaką się tu oferuje docelowo jest skierowana do Ciebie na przyszłość kiedy to miałaś przejąć szczeniaki. W ogóle dyskusja w takiej formie nie ma żadnego sensu i nie służy niczemu dobremu. Na pw już więcej nie odpowiem bo jest źle interpretowane, a szkoda. Lepiej zajmijmy sie pieskami bo szukają domków. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Pieski zostały zaszczepione, koszt szczepienia to 64 zł razem. Absolutnie niczego nie doliczam za dojazdy i doliczała nie będę. Resztę napiszę jak wrócę do domu - wypytam TZ co jeszcze powiedział weterynarz o pieskach. Teraz jeszcze siedzę w pracy niestety. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Ta cisza z telefonami jest rzeczywiście dość dziwna, ale to taki czas, że wszyscy myślą o długim weekendzie. Spróbuję wyprosić TZ dziś o chwilę żeby pojechał na szczepienie bo w przyszłym tygodniu nie mam o czym marzyć - zero chwili wolnej. Został nam tylko dzisiejszy dzień bo on wraca wcześniej do domu i by zdążył. Czy jako dowód szczepienia wystarczą książeczki czy mamy brać jakieś faktury, rachunki? -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Oto my, dwie małe krówki podżerające trawkę:-) [img]http://img143.imageshack.us/img143/1758/29042010ogrda011.jpg[/img] -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Trudno, ale mój M to mi przepowiedział. W sobotę odbieram na tymczas sunię, której zmarła pani i muszę po nią jechać do Murki. Zostanę znowu sama z 8 psami. Muszę sobie pogratulować bo jeszcze jeden i będzie tak samo jak dwa lata temu. Dziś kruszynki zjadły mi ścianę na werandzie, wygryzły piękną dziurę o śrenicy 15 cm aż do samej cegły - weranda od środka jest ocieplana dodatkowo, styropian fruwa po całym pomieszczeniu. Bardzo zaprzyjaźniły się z naszymi psiakami. Wesoło z nimi biegają po ogrodzie i już się nie boją, nawet dużej, wilkowatej suki się nie boją i same ją zaczepiają. Ogólnie to nasze psy wszelakie uczymy tolerancji i pobłażliwości dla wszystkich mieszkańców jacy się pojawią więc nigdy nie ma zagrożenia, że cos złego sie wydarzy. No chyba, że jakis równy wiekiem pies chce dominować to wspomniana wilkowata suka szybko robi z tym porządek. Groźnie, ale łagodnie. Jutro pstryknę kilka zdjęć bo dzisiejsze do niczego sie nie nadają - smerfetki w ciągłym ruchu jak szalone. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Działań nie będzie do czasu aż facet jasno się wypowie. Córka na dziś dostała zadanie łapać go na wsi jak spotka i zapytać. -
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
mestudio replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Mysza, tylko podlewaj je do czasu aż się dobrze przekorzenią i podziel sobie jak chcesz bo ja chyba całe kępy wykopywałam jak się nie rozpadały na drobne. Potem jak już złapią ziemię to można o nich zapomnieć bo są odporne i samowystarczalne. -
Tayga, ja muszę znać dzień kiedy on będzie jechał to wtedy coś zadziałam. Muszę też wiedzieć w jakich mniej więcej godzinach będzie wracał i jaką trasą. Niech poda chociaż 3 większe punkty na wysokości Radomia. Pamiętajcie, że w tygodniu to nie mam raczej szansy na podjechanie do Janowa, ale mogę kombinować wieczorem jakby sunię przechwycić. Ależ ona będzie zestresowana bieda. Ciekawe czy polubi nasze koteczki, bo w domu to będzie sama z nami i koteczkami. Koteczki nie przejmują się nigdy psiakami.