Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. No nie tak co pół, przesada, ale częściej niż sześć razy w ciągu dnia. Pierwszy o 6 rano. Tasman odrobinę się wycisza, uczy się nas i tego jak żyjemy. Już przyczepił się do mnie jak rzep i łazi z Jordim za mną po całym domu, a jak jesteśmy razem w łazience np. to tasman warczy na Jordana i z wzajemnością oczywiście. Daje się miziać, przychodzi na kanapę jak ma ochotę i też daje się miziać, drapać, tarmosić. Bardzo mu dziś smakowała łapka kurza taka wędzona, walczył z nią z godzinę. Dalej próbuje wymuszać szczekaniem różności. [img]http://img811.imageshack.us/img811/3937/img2295tf.jpg[/img] Pilnuje pana w kuchni. [img]http://img849.imageshack.us/img849/9163/img2290w.jpg[/img] Tarmoszenie. [img]http://img151.imageshack.us/img151/675/img2291xf.jpg[/img]
  2. W tym tygodniu dostaliśmy w prezencie karmę dla zwierzaków od Ziutki. Psiaki dostały 40 puszek mięsnych oraz 40 kg chrupek Josera. Bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu naszej gromadki:loveu:. [B]Ziutka [/B]- uszy Jordana wyczyszczone super dzięki szczypcom, szczypce są rewelacyjne. Jednak to zupełnie co innego niż paluch:-). A oto nasz ulubieniec niekwestionowany, zazdrośnik - z dooopką w legowisku tasmana Rupiego. (w tle cudna dykta chroniąca ścianę przed tasmanem) [img]http://img692.imageshack.us/img692/9757/img2286dz.jpg[/img]
  3. [quote name='terierfanka']a może pieluchę mu nakładać na noc? tylko czy nie zszarpie jej z siebie...[/QUOTE] Żeby coś zszarpać trzeba mu to najpierw założyć.... A to z tym tygrysem nie jest takie proste.... Dziś jak do tej pory tylko sześć razy musieliśmy zamywać podłogę ze szczochów. Spacery co pół godziny... TZmestudio
  4. Dziewczyny zajrzyjcie na ten bazarek i wątek, cioteczki pięknie zajęły się znajdą i bardzo się starają mu pomóc, szukają dla niego i miejsca, i finansów. [url]http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-PILNIE-POTRZEBNY-DT?p=18443977#post18443977[/url]
  5. [quote name='Aldrumka']zapraszam na bazarek dla Jordana i Rupiego - aniołka i diabełka;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/221353-Drobiazgi-torby-i-inne-niezb%C4%99dne-do-%C5%BCycia-przedmioty-do-2.02-dla-Rupiego-i-Jordana?p=18427581#post18427581[/url][/QUOTE] Tu też pięknie dziękujemy za bazarek:-). Kochany Jordi leży przy mnie. Wyciągnął do przodu krótkie łapeczki, między nimi ma swoją wielką głowę i tak drzemie sobie chłopak.
  6. [quote name='Aldrumka']zapraszam na bazarek dla Jordana i Rupiego - aniołka i diabełka;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/221353-Drobiazgi-torby-i-inne-niezb%C4%99dne-do-%C5%BCycia-przedmioty-do-2.02-dla-Rupiego-i-Jordana?p=18427581#post18427581[/url][/QUOTE] Ale dobre:-) - aniołek i diabełek. Aldrumko, bardzo dziękujemy :loveu:
  7. No niestety, pusto. Mam nadzieję, że sunia ma ogłoszenia bo bez tego nawet wątek nie ma sensu.
  8. Zaglądam do chłopaczka, ale niestety nie mam pomysłu.
  9. [quote name='Dogo07']U jakiego diabełka :cool1::) ? A Jordanek taki uroczy że musi kochający domek znaleźć.[/QUOTE] Wątek tasmana, którego wynalazł TZ za moimi plecami...............[url]http://www.dogomania.pl/threads/221014-Mini-Rupi-juz-w-DT-)-Potrzebne-wsparcie-finans-na-badania-i-kastracj%C4%99.-Szukamy-DS[/url] A Jordi jest fantastyczny i musi mieć super dom, nie że inny psy mają mieć gorsze, ale Jordi - no sami rozumiecie:-).
  10. Barry, miły chłopaczku, może ten rok będzie dla ciebie bardzo szczęśliwy:-).
  11. [quote name='esperanza']Mamy klatkę do pożyczenia, ale w hotelu w Garwolinie. Czy ktoś mógł ją odebrać i dostarczyć do W-wy do kliniki, gdzie Rupert będzie miał wizytę?[/QUOTE] Klinika jest bliżej Piaseczna niż Warszawy. Mogę odebrać jakby co w Górze Kalwarii jak będziemy jechać do/z lecznicy. TZmestudio
  12. [quote name='wiosenka']Wygasanie hormonów może trwać około miesiąca, niestety :shake:.[/QUOTE] No wiem, że może tak być. Ale nie bardzo mamy wyjście i trzeba czekać. Problem będzie jak nic się nie zmieni, bo to, że ludzie lubią małe pieski nie oznacza jeszcze, że lubią mieć zasikany i zabrudzony okropnie dom. U nas nie ma dywanów itp, ale ludziska kochają dywany, chodniczki, wykładziny i jak on sobie tak na tych dywanach posiusia to nikt nie będzie trzymał tego tasmana.
  13. Z pozytywnych spraw to na spacerze się pilnuje i po ogrodzie chodzi krok w krok bez smyczy. Co do klatki - może ktoś ma taką klatkę "wypożyczyć"? Sami nie wiemy na ile to zmieni jego zachowanie, ale przynajmniej nie będziemy tracili półtorej godziny na sprzątanie po powrocie do domu... My mamy co robić i bez tego. TZmestudio
  14. [quote name='wiosenka']Tak sobie myślę, pies znaczący robi to w wielu miejscach ale oszczędnie, jeśli jest wiele kałuż i dużych może to problem zdrowotny a nie złośliwość?[/QUOTE] Zobaczymy co zaprezentuje po kastracji. To nie jest miły piesek wiosenko, niestety taka jest prawda. Trudno nie nazwać złośliwością faktu, że jak wraca ze spaceru to zaraz sika w domu gdziekolwiek, na legowiska, na szafy, drzwi, czy cokolwiek stojącego akurat na ziemi. Ewidentnie wiele razy dziennie wyrusza z legowiska i węszy w poszukiwaniu miejsc do zasikania. Ja tylko napiszę ponownie, że on nie będzie u nas mógł być długo ze względu na dziecko. Nie mogę żyć w takim syfie (inaczej nie da się tego nazwać) z dzieckiem, które za chwilę będzie wchodziło wszędzie. Zamykanie się przed nim powoduje jedynie to, że szczeka pod drzwiami, piszczy, drapie. Może klatka na noc byłaby rozwiązaniem. Jestem skłonna do wielu ustępstw i przymykania oka na mnóstwo zwierzęcych zachowań (np.dziury w ścianach wygryzione przez szczeniaki), ale tu potrzebny będzie dom z kimś wiecznie mającym go na oku i bez obowiązków. Podsumowując - poczekamy na to co będzie po kastracji, poobserwujemy.
  15. W poniedziałek jedzie do lecznicy i coś będzie wiadomo co z jego zdrowiem. Wezmę na wszelki wypadek swoje grube rękawice robocze na wypadek ewentualnej pomocy pani doktór aby diabła odczepić z ręki jak się już wpije.... W ogóle nie wyobrażam sobie poniedziałkowego badania... Jeszcze kilka dni z nim i pomyślę, gdzie my powinniśmy się udać - do jakiej lecznicy. Daje on popalić... Oj daje... TZmestudio
  16. Taka jest kolej rzeczy w każdym wątku, robi się ciszej, a potem cicho. Nic na to nie poradzimy. Jordan to kochany pies i powinien znaleźć super dom, bardzo bym tego chciała. Bardzo się obawiam, że ten mały diabeł tasmański nie znajdzie domu, a u nas absolutnie nie może zostać.
  17. Po prostu teraz to u Jordana nic się nie dzieje. Chłopak już wydobrzał. Niedługo na kastrację i do lepszego domu.... A diabeł to zupełnie inna liga niż Jordan. TZmestudio
  18. [quote name='obraczus87']Bardzo Ci dziękuję :loveu: ale wiem, że dla Ciebie taki wyjazd to ogromne poświęcenie. Więc jeszcze się łudzę, że dzisiaj znajdę kogoś. Czekam też na odpowiedź od osoby z W-wy, czy nie będzie tam przejazdem.[/QUOTE] Ale pamiętaj, że jakbym robiła wizytę to najlepiej dziś i jutro dla mnie bo TZ jest w domu i ma akurat samochód firmowy, w poniedziałek nie dam rady bo będę w pracy i jak wychodzę o 8 rano to wracam około 21 bo nie mam czym po pracy dojechać do domu. Dalsze dni nie wiem jak będę bo mam do przepracowania jeszcze 4 dni w tym miesiącu. W weekendy u nas w ogóle nie ma połączenia z miastem więc bym skorzystała z podwózki.
  19. [quote name='[email protected]']Mestudio kochana jesteś[/QUOTE] To jest zwyczajnie wstyd żeby osoby mające dobry dojazd bezpośrednio z miasta do miasta tak się zachowywały. Im taka wizyta z dojazdem zajmie 2 -2,5 godziny maksymalnie. Dojazd busem z Radomia do Pionek to 30 minut i zapewne znają Pionki.
  20. [quote name='obraczus87']Na razie dostałam odpowiedzi na "nie". Jedna odpowiedź sensownie wytłumaczona - wyjazd na ferie z dzieckiem. Na część PW wcale nie dostałam.[/QUOTE] To daj mi namiary to się jakoś umówię. Napisz o jakiego psa chodzi co bym wiedziała o czym gadać i napisz w ogóle co mam gadać, o co pytać - matko, ja jestem beznadziejna w tych sprawach.
  21. Podnoszę Henia bo w transporcie nie dam rady pomóc.
  22. Rupi dziś uznał, że mu się nie podobają płytki w łazience. I przyozdobił je po swojemu kooopą. Każdą płytkę potraktował intywidualnie - wzór się nie powtarzał. Kuchnię w nocy potraktował łagodnie - w czterech miejscach naszczał. W zasadzie nie ma znaczenia dla niego, że był późno wieczorem na spacerze. Potem próbował się władować do łóżka - został wywalony z warkiem. TZmestudio
  23. Ale to nikt się nie podjął z Radomia? Nikt????
  24. [quote name='wiosenka']Dla małych sikawek często przydatne są transporterki na noc, chociaż bywają przypadki, że niektóre leją na legowisko.[/QUOTE] To będziemy musieli pomyśleć, bo mamy tylko taki "materiałowy" bardziej dla kotów niż psów. Też o tym pomyślałem. TZmestudio
  25. No ja też mało zwięzła jestem jak coś zacznę klepać o psach na swoich wątkach, to TZ aż mnie musi hamować, ale lubię właśnie takie sensowne obserwacje i rzetelne opisy, a nie naciągane bajki o cudownych pieseczkach:-).
×
×
  • Create New...