Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Czyli uzbieraliśmy już na kardiologa. Teraz pora na zbiórkę na kastrację. Przypominam że w jego przypadku to konieczność. I to jak najszybciej. TZmestudio
  2. Zapomniałam napisać, że wskoczył na kanapę, z kanapy na krzesło, a potem stół - jak córka sobie jadła obiadek. TZ zmywał dziś podłogę - chyba czuł sie zobowiązany ze względu na swojego wybrańca:eviltong: Post drugi już uzupełniony, bardzo dziękuję za wpłaty dla diabełka :loveu:
  3. To może po kolei. Ci sami weci, którzy go badali i zalecili antybiotyk umówili kastrację więc skoro i tak ma mieć wizytę u kardiologa i kontrolną z gruczołami to niech już oni na miejscu sami zdecydują w poniedziałek co dalej. Będzie to wizyta kompleksowa więc tam będziemy to kontynuowali. Niech oni na miejscu sami podejmą decyzję czy go tego dnia kastrują i czy to bezpieczne. Za post pięknie dziękujemy. On brudas to tak nie całkiem chyba sam z siebie, może to wina tych gruczołów i zmiany żywienia - trzeci raz od grudnia. Z sikaniem porażka. Właśnie poświęciliśmy 30 minut na zmywanie, szorowanie podłóg w jadalni, kuchni, łazience, przedpokoju - wszędzie tam gdzie ma wolny dostęp. Córka zostaje w domu z 5-cio miesięcznym dzieckiem w moim zastępstwie i nie bardzo daje radę takiemu lokatorowi, więc dom wygląda jak wygląda. Dwa kocyki z kanapy w jadalni już do prania i pies szczerzy się na malucha więc nie fajnie jest. Trzeba uważać. Dom zdezynfekowany aż gryzie w oczy, dobrze, że jutro jestem w domu i w ogóle to ostatnie kilka dni mojej pracy (tragedia). Osobiście chyba powrócę do ratowania suczek:-). A, gamoń sprawdził wszystkie siatki po naszym powrocie i szczekiem wymusił żarcie:-).
  4. [quote name='Owieczka']mestudio a kontaktowałas się z tym wetem gdzie był Rupi badany ? Może zaleci wizyte wtedy do jakiegokolwiek weta z wyniakmi badań trza by jechać ;/ A teraz przedstawiam: koleżanka Rupiego z Kruszewa jak chcecie do kompletu bo też mała, stara i bojaźliwa, nie wiadomo czy nie gryzie ;/ A przy tym pełna uroku , w typie szpica miniatury [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7032/6689060291_32f8a7cba9_z.jpg[/IMG] Komu komu !![/QUOTE] A możemy wymienić Rupiego na koleżankę?? :-D TZmestudio
  5. Może i mnie będzie stać na grosik. Ale grosik do grosika i się uzbiera. Kochany zwierzak.
  6. [quote name='esperanza']Zanim będzie kastracja, trzeba zlikwidować stan zapalny. Czy możecie podjechać z Rupim gdzieś do pobliskiego weterynarza, by podał mu antybiotyk? Skoro kilka osób deklarowało, że zrobiły przelewy, to pewnie jutro już jakieś pieniądze będziecie mieć na koncie.[/QUOTE] Jedyny weterynarz, który przyjmuje od rana jest 20 km od nas, a TZ wraca do domu około 19 więc nie ma takiej możliwości dziś. Nie wiem co będzie jutro bo do pracy jedzie około 10 na dwa dni. Klinika. która psa przyjęła w niedzielę zapisała go na zabieg, a przecież wiedzą o którego psa chodzi.
  7. W domu jest córka i jakoś pilnuje tego łobuza. Jednakże brzydko jej zabrudził całą kuchnię kupą. On ma taki zwyczaj, że załatwia się chodząc.....i wtedy jest taki piękny szlaczek. Sikanie to masakra, rano spacer, po spacerze zaraz zasikana kuchnia w kilku miejscach, starłam - wychodzę z łazienki i znowu zalane. Jak chciał żebym go szybciej nakarmiła to zaczął szczekać jak szalony - trzeba to było słyszeć i widzieć:-). Generalnie pies nie jest zbyt kontaktowy, a nawet wcale. Jutro jestem w domu cały dzień to się będziemy dalej zaprzyjaźniać. On dopiero odżywa chłopak - zauważcie, że dwa dni spał, a dziś już szczeka. Rano po spacerze poszedł się załatwić do łazienki i jak za nim poszłam żeby go na ręce zabrać i iść na dwór to szalony atak:-). Na konto wpłynęły 3 wpłaty chyba po 50 zł. Jestem jeszcze w pracy więc wszystko uzupełnię jak nam przydzielą jakiś post na początku. Teraz zmykam.
  8. [quote name='Owieczka']esperanza miała się dowiedzieć czy dostanie nr do właścicieli i dopytac o szczepienia itp. Czy jest szansa zebyście podjechali na Ursynów na SGGW któregos dnia ? Dała bym dla Twoich tymczasów troche szmatek, kocyk i może mięsko mrozone się znajdzie :) Nie wiem czego jeszcze potrzebujesz :)[/QUOTE] Jakoś się umówimy. Ale już na PW aby nie zaśmiecać wątku. Mestudio mi opisała dzisiejszą noc i muszę to napisać: Rupi jest totalnym brudasem. Sika gdzie popadnie, o kupie nie wspomnę. Rano był taki smród, że nie dało się tego domyć. Legowiska poznaczone. Mam nadzieje, że coś się zmieni po zabiegu. Nie wyobrażam sobie wydanie psiaka do jakiekolwiek domu z takimi zachowaniami. Aż boje się wrócić do domu, bo dziś jesteśmy oboje w pracy i to co zastaniemy może być trudne do opisania. Jeszcze chciałem napisać, ze sprawa z zabiegiem jest tak/nie. Nie stać nas na wyłożenie jakiejkolwiek kwoty z własnej kieszeni (bo jej nie mamy). I jeśli nie uda się uzbierać pełnej kwoty to zabieg/wizyta się nie odbędzie. Chciałbym aby sprawy były jasno postawione aby nie było potem niedomówień. TZmestudio
  9. Co ja tam będę pisał. Że dobrze że pojechałem? Bo Pani szukała w zupełnie innym miejscu. Jak Pani uciekła to ona na w pogoń za nią... No i wołania,..itp. A Marcelina nie lubi jak się za nią goni i jak się krzyczy. Jak już przebiegła koło kilometra i już Pani nie słyszała, to się schowała w czyjejś posesji. Jak przyjechałem to kazałem sobie pokazać gdzie ją widziała ostatni raz. No i po drugiej stronie wtedy się pokazała. Dała się złapać, ale była wystraszona. Pani dostała reprymendę, Pan po naszym dotarciu do miejsca ucieczki z rynku też dostał reprymendę (że nie dopilnował Pani i szelek). Zbiegło się pół rynku, wiec uznałem, ze moja misja się skończyła i mogę wrócić do pracy skąd wyszedłem .... I tyle. Mam nadzieję, że już nie będzie powtórki. TZmestudio
  10. TZ znalazł Marcelinę. Teraz czeka go poważna rozmowa. Sam napisze co i jak bo mi nawet nie powiedział, bo musi z Panią jeszcze dojść do ładu i wrócić do pracy.
  11. TZ pojechał zobaczyć co to za teren i jakie jest prawdopodobieństwo jej znalezienia. Ona jest strachliwa i boi się hałasu. Najbardziej mnie zdumiało, że Pani mimo kilkakrotnego proszenia aby dopasowała Marcelinie szelki, nie zrobiła tego. Marcelina dostała od nas obrożę z adresówką wypełnioną oraz smycz taką rozciąganą aby miała swobodę na spacerze i się nie bała bo nie przepadała za smyczą, krępowała ją. Niestety marcelina uwolniła się z obroży i nie ma na sobie adresówki. Naprawdę nie rozumiem dlaczego nie kupiono jej szelek.
  12. Nie może być pełni szczęścia. Marcelina uciekła Pani z nowego domu w okolicach Łodygowej. Jadę trochę pomóc w poszukiwaniach. Każda pomoc się liczy - jak ktoś ma ochotę zapraszam. Pani płacze że to jej wina. TZmestudio
  13. [quote name='mestudio']Wiesz ja mam 20 zwierząt w domu nie stać mnie na kurczaka dla nich, a czasowo też nie jest ciekawie bo wiecznie z wywieszonym językiem. Jeden posiłek w ciągu dnia to gotowany ryż -makaron z warzywami i wątróbką z drobiu lub wieprzową, czasami serduszka na zmianę, lub z puszkami dla psiaków, a drugi posiłek to karma sucha, ale mały nie jada nic suchego zresztą nie wyobrażam sobie zapychania go smaczkami i cudami w pierwszym dniu po głodówce.[/QUOTE] Dziękujemy za dobrą radę, ale w naszych warunkach głównie finansowych, jest to trudnowykonalne. Oczywiście po wizytach/zabiegach jakie trzeba wykonać, jak będzie nadwyżka na koncie Rupiego wrócimy do tego tematu. Być może do tego czasu jego żołądek się sam unormuje. Z zachowania przy stole wynika że on jadł kęski takie same jak jego Pani. A przy okazji chciałem się zapytać - czy jest z tą panią jakiś kontakt? Czy można się jej podpytać o Rupiego? TZmestudio
  14. [quote name='Bogusik']Nie bardzo rozumiem,dlaczego tak ostro zareagowałaś na mój post?Pytałaś sama o radę,więc udzieliłam jej z własnego doświadczenia.Napisałaś,że mięsko z ryżem i warzywami,więc też grzecznie zapytałam jakie? Odpowiedziałaś podroby,uważam że super.Masz 20 zwierząt pod opieką,ale to jest wątek Rupiego i to on ma problemy żołądkowo-jelitowe.Każdy z nas na swój sposób stara się pomóc jak może...I jeszcze jedno:nie żyję ponad stan,mam starą schorowaną suczkę która stała się dla właścicieli, po operacji raka macicy bezużyteczna więc ją przygarnęłam do siebie.Pojawił się nowy guz przy sutku,prawdopodobnie przerzut,jeszcze do obserwacji..Od lata zeszłego roku,zaczęła mieć problemy żołądkowo-jelitowe.Gotowałam,to co napisałam wcześniej +0,5 tabletki dziennie hepatilu.Ma się dobrze,przynajmniej te okropne dla niej biegunki ustąpiły...i jeszcze jest ze mną...Tak czasami sobie myślę,że nie pomagam na dogo ludziom,tylko zwierzętom i tylko dlatego jeszcze tu jestem....[/QUOTE] A ja tak sobie myślę, gdzie w informacji, że mam 20 zwierząt i nie stać mnie na pewne rzeczy jest ostra reakcja. To jest zwykła informacja aby nikt nie myślał, że sobie wydumałam, że nie kupię piersi z kurczaka i macie mi za nią zapłacić. Zwyczajnie jestem uczciwa w takich sytuacjach chociaż mi wstyd. Tak to jest wątek Rupiego, przepraszam, że poinformowałam o tym, że mam inne zwierzęta i bardzo skromne fundusze. Nie będę już poruszała tego tematu.
  15. A co wg tego pana oznacza dotychczasowe wychowanie suczki??? Co to za koszt? Zaszczepił ją, odrobaczył, odpchlił? Bardzo jestem ciekawa.
  16. [quote name='Bogusik']Jakie to było mięsko?Ja dla mojej staruszki do kurczaka lub wołowiny/nie wygodne bo gotuje się bez końca!/z jarzyn dodaję tylko marchewkę,seler i pietruchę do gotowania.Natomiast wyciągam z tego tylko marchewkę,jako dodatek do ryżu i kurczaka.[/QUOTE] Wiesz ja mam 20 zwierząt w domu nie stać mnie na kurczaka dla nich, a czasowo też nie jest ciekawie bo wiecznie z wywieszonym językiem. Jeden posiłek w ciągu dnia to gotowany ryż -makaron z warzywami i wątróbką z drobiu lub wieprzową, czasami serduszka na zmianę, lub z puszkami dla psiaków, a drugi posiłek to karma sucha, ale mały nie jada nic suchego zresztą nie wyobrażam sobie zapychania go smaczkami i cudami w pierwszym dniu po głodówce.
  17. A co z malutką się dalej dzieje?
  18. Dla kociaków to robi się takie budki ze styropianu, ale że dla psiaka to pierwszy raz się spotkałam, naprawdę cieszę się, że tu jestem i czegoś się nauczyłam. Będę zaglądała, może się na coś przydam jak go złapiecie. Kochane, opuszczone psisko.
  19. [quote name='wiosenka']Ja pisałam już wcześniej, że on gryfonikowy ;), a takie małe pchły potrafią być okropne. Psy na dłuższą metę nie powinny jeść kociego jedzenia. Trzymam kciuki, żeby do zabiegu piesek zrozumiał kto jest alfa :evil_lol:.[/QUOTE] Wydaje mi się, że jeden dzień to jeszcze nie jest dłuższa meta, z tego co wiem, to różnica między kocim, a psim jest taka,że kocie lepsze jakościowo, ale może się mylę i nic w temacie jedzenia nie wiem. Na śniadanie dostał gotowane mięsko z ryżem i warzywami, a w ciągu dnia 3 razy po połowie malutkiego opakowania karmy Rossman Winston dla kociaków. Nie chce żadnych chrupeczek, smakołyków itp. Z drugiej strony jak nie jadł przez pewien czas to pewnie musi się to unormować. Ja przynajmniej mam taką nadzieję. Nie wiadomo jak był karmiony wcześniej, potem nagle dieta schronowa, a teraz kolejna zmiana. W schronie był od 9 grudnia biedak. Co do gryfona to ja nie zajarzyłam wcześniej bo dla mnie istnieje tylko jedna rasa - mix vel kuldelek. Może coś podpowiecie względem karmy bo ja takiego mikrusa to nie miałam nigdy.
  20. Dziewczyny, naprawdę wspaniała robota i pomysł do wykorzystania na przyszłość w takich sytuacjach.
  21. Gryfonik czy diabeł tasmański wsio rawno, ale ten gryfonik to rzeczywiście bardzo podobny. W każdym razie nasz mix gryfonik ma trochę luźną koopkę, tzn. po południu była jeszcze ok, ale teraz była luźniejsza, a nawet bardzo luźna przed chwilką. Zobaczymy co będzie rano.
  22. [quote name='Agucha']Dopiero tu trafiłam... To nie jest mopsik. Mi on bardziej wygląda jak [B]mix gryfonika brabanckiego[/B] ;) [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4485/img2218p.jpg[/IMG] [IMG]http://gryfonikowyswiat.com/images/18102011/DSC6891.JPG[/IMG] [/QUOTE] A mi na miksa diabła tasmańskiego: [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi13198/45ce56ae0002151647eea8db/diabel_tasmanski[/IMG] TZmestudio
  23. [quote name='Maia']Piesek cudo:-) Nie jest dziki, tylko wystraszony. Jest jeszcze młody. Nawet dał się w końcu nam pogłaskać. Dreag napisze więcej.[/QUOTE] Fantastycznie!!!
  24. [quote name='mestudio']Jordi odpoczywa. Czy on ma jakieś ogłoszenia? Chciałam zrobić allegro, ale teraz wszystkie psie zamykają więc sama nie wiem. [img]http://img585.imageshack.us/img585/2379/img2244nt.jpg[/img][/QUOTE] I ja miałem klejnotów nie pokazywać na zdjęciach?? Tak?? Miałem. A to to co??? Wydmuszki???? TZmestudio
  25. [quote name='mestudio']Skrzynka zapchana:-). TZ, Ty jesteś w pracy, że masz tyle czasu? To są chyba dziewuchy na tych zdjęciach?[/QUOTE] Taaaak??? To może taki: [IMG]http://www.cassiesclosetinc.com/productcart/pc/catalog/atri5_375_general.jpg[/IMG] TZmestudio
×
×
  • Create New...