-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Alaa, dlatego uczciwie napisałam już ze trzy razy, że on u nas nie może być ze względu na małe dziecko i proszę aby się rozglądano za tymczasem, my mamy cierpliwość i to bardzo dużą, jednak nie mogę narażać niemowlaka, który np. wyciągnie rączkę w kierunku pieska. Miewaliśmy bardzo różne psy, włącznie z dziką sunią, która już u nas zostanie na zawsze, jednak tym razem ważniejsze dla mnie jest bezpieczeństwo malucha, nie wyznaczamy żadnego terminu, ale podkreślam wagę problemu. Dodatkowo Rupi zaczyna warczeć na koty i atakować je oraz uparcie obszczekiwać kiedy się bawią. Jordan dziś zaatakował go drugi raz i to poważniej niż wczoraj - Jordan to ostoja spokoju. Nie mam żadnej możliwości izolacji, zresztą izolacja powoduje, że psy się złoszczą i drapią w drzwi, nie mogą przebywać w zamkniętych pomieszczeniach bo nigdy ich nie izolowaliśmy. Z dobrych wiadomości to powolutku zaczyna reagować na krzyknięcie jak zadziera nogę aby nasikać, stara się więc wyjść jak najdalej abyśmy stracili go z oczu i wtedy sika.
-
[quote name='kasumi']ja już w tym tygodniu wymiękam normalnie.... cały tydzień były nagonki na mnie, w czwartek mało co nie spadłam z fotela, gdy odebrałam telefon.... wtedy stwierdziłam, że limit opieprzania mnie na ten tydzień skończył się a tu jednak w niedzielę niespodzianka :diabloti:[/QUOTE] Ja Ciebie nie opieprzam, jest ok.
-
Miniaturowa Sisi spała na śniegu – teraz zamieszkała w Lublinie:)
mestudio replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Przepiękna dziewczyna, szybko znajdzie dobry domek. -
Cieszę się, że sunia zabrana:-).
-
Podnoszę naszą piękną damę. U nas bez zmian, Brina się rozrasta, jest bardzo miła, przytulaśna i wdzięczna za każdy kontakt z człowiekiem. Dostaliśmy w prezencie od Ziutki karmę Josera i puszki dla piesków więc bardzo się cieszymy, a pieskom bardzo smakuje. Mamy dzięki temu zapewniony drugi posiłek dla psiaków na co najmniej miesiąc. W ogóle Ziutka nam bardzo pomaga i jestem jej niesamowicie wdzięczna :loveu:
-
kasumi, spokojnie - była tylko mowa o tym, że Radomianie twierdzą, że ja mam najbliżej - ciekawe skąd mają takie wiadomości na mój temat, nikt nie napisał, że to Ty. A co do znajomości Pionek, wiesz, ja jestem z Trójmiasta, a TZ z innego pięknego miejsca nad morzem i ja nawet nie znam Kozienic, a co dopiero Pionki czy Radom. Jesteśmy tu od niedawna i nie mamy czasu na wycieczki krajoznawcze:-). Ogólnie klepiąc podnosimy wątek, mam nadzieję, że nikt nas nie pogoni.
-
W takim stanie w jakim jest Rupert nie podpiszę się pod żadną odpowiedzialnością wynikającą z adopcji. Jeśli ktokolwiek to zrobi bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje. Dla mnie jest to pies w chwili obecnej nadający się do głębokiej resocjalizacji. Ze skłonnościami do agresji. Oczywiście że jest to do wyprowadzenia - za kilka miesięcy. Co do reszty się nie wypowiem. Nie jestem aż takim specjalistą jak Esperanza. Tylko jedna uwaga - na filmie tego nie widać ale on ugryzł na końcu. TZmestudio
-
Nie ma jak dla mnie - uprzedzał, takie zachowania w ogóle nie powinny mieć miejsca skoro żył z człowiekiem. Zaatakował w momencie jak TZ zabierał rękę aby dać sobie spokój z dotykaniem go. Pozwolił mu na takie zachowania człowiek i marne są szanse na pozytywną zmianę. Próbowałam go dziś np. drapać po plecach, a potem delikatnie podnieść, natychmiast pokazał kły. Pokazuje je w różnych sytuacjach niestety.
-
[quote name='mestudio']Proszę obejrzyjcie ten film, ja byłam zaskoczona tym co tasman zrobił, chciałam nagrać jak warczy, a on jest zdolny jak widać do różnych rzeczy. Dlatego u nas absolutnie nie może być zbyt długo ze względu na dziecko. [url]http://www.youtube.com/watch?v=dSx79f5dBSo&feature=youtu.be[/url][/QUOTE] Tasman w akcji... Horror na wieczór z dzwiękiem koniecznie! TZmestudio
-
[quote name='Alaa']Ogladnelam filmik z tem kurduplem i pomyslalam sobie tak: ja p.......................... po co im to bylo? I sie ze smiechu poplakalam, za co bardzo przepraszam:evil_lol:. I podloga mi sie bardzo podoba, z czego wykonana?, piekne deseczki, szkoda, ze maly leje po nich siurem cienkim;-) Przepraszam normalnie ale ja Was uwielbiam choc nie za wiele na watkach pisze to sledze je uwaznie, dobrze, ze jestescie:-)[/QUOTE] A bardzo dziękujemy, bardzo mi miło, a TZ jaki będzie dumny:-). A podłoga z sosny, szczarz tasman leje najwięcej w kuchni, łazience, korytarzu na szczęście i nieszczęście. Potem wstawię filmik poglądowy na temat jego agresji do człowieka. Naprawdęmoże być kłopot z domkiem dla tego wariata.
-
[quote name='Alaa']Tutaj wszyscy o wszystkich wszystko wiedza:diabloti:. Jeszcze sie nie przyzwyczailiscie? Pozdrawiam Was mestudio wraz z TZ-tem i pozostaje w nieustajacym szacunku dla tego, co robicie. Na wizyte przedadopcyjna mam troche za daleko, zaluje ale nie moge pomoc. Nie dobierajcie sobie glupot do glowy, robcie swoje i czesc, inaczej sie nie da:-)[/QUOTE] A nie, spokojnie, raczej mnie to bawi, a z drugiej strony jest to dobijające, że nikt z Radomia nie może - nie che pomóc.
-
[quote name='obraczus87']NA wizytę pojedzie albo osoba, do której namiary dostałam od D O R K A, albo po prostu Cioteczka z Warszawy :) A swoją drogą - praktycznie wszystkie osoby pisały, że Mestudo ma bliżej niż one :evil_lol: Mam nadzieję, że domek będzie fajny :)[/QUOTE] Jakby jednak coś się zmieniło i był nadal problem z wizytą to daj znać. Jakoś zrobimy tą wizytę, nawet jeśli sam bym miał ją zrobić. TZmestudio PS Przepraszam za zaśmiecanie wątku. Baloniary - już nie będę :-D .
-
[quote name='obraczus87']NA wizytę pojedzie albo osoba, do której namiary dostałam od D O R K A, albo po prostu Cioteczka z Warszawy :) A swoją drogą - praktycznie wszystkie osoby pisały, że Mestudo ma bliżej niż one :evil_lol: Mam nadzieję, że domek będzie fajny :)[/QUOTE] Masakra, normalnie w szoku jestem, a one w ogóle mają pojęcie gdzie ja mieszkam???? Nikt nie ma pojęcia bo z nikim tam nie jestem w żaden sposób zaznajomiona na tyle aby klepać o swoim miejscu zamieszkania. I widzę, że dobrze i nie powinnam tego zmieniać:-) Jak mestudio wyjedzie do Pionek autobusem od siebie o 8:16 to wróci do domu około 15 bo tak mam blisko i takie super połączenia z wiochą i kilka godzin z tego czasu spędzę na przystanku. Naprawdę chciałam strofować TZ-a za ocenę osób z tamtego wątku, ale widzę, że muszę się pod tym podpisać. Na ich wątku przeczytałam, że do tej wizyty potrzebny ktoś zmotoryzowany, no proszę jak trudno tyłek wsadzić do busa z centrum miasta i wysiąść w Pionkach, a mestudio zapiernicza busami 2 godziny w jedną stronę do pracy aż do Radomia...... Żenada. obraczus87, jeśli nie zorganizujesz wizyty w tygodniu to daj znać, jeśli TZ będzie miał samochód za tydzień to zrobię tą wizytę. A swoją drogą jestem bardzo ciekawa kto tak dobrze wie, że ja mam tak blisko? Kto o mnie tak dobrze wszystko wie?
-
[quote name='kasumi']obraczus... przepraszam, ale ja na prawdę robiłam tylko raz w życiu wizytę p.a. i nawet nie mam od kogo się przyuczyć... :/ a nie chcę schrzanić wizyty.... zamieściłam apel na radomskim wątku..... mam nadzieję, że odezwie się ktoś do Ciebie jak w najszybszym czasie.... pomimo pozorów, wcale nie ma tak dużo osób z Radomia ;) raptem garstka.....[/QUOTE] Szczerze powiem, że wcale mnie to nie dziwi że nikt z Radomia nie chce (przepraszam - nie może) pojechać do Pionek na wizytę. Bo wiatr w oczy, bo śnieg zrobił kilometrowe zaspy w górę.... K...wa nie rozumiem ani trochę. Tak samo jak nie zrozumiałem innego wątku z Radomiem w roli głównej.... Widać kierujemy się (poza nielicznymi wyjątkami) innymi zasadami, inną moralnością, inną uczciwością,... Przepraszam za szczerość ale Kasumi - chcieć to móc. Widać nadal na dogo obowiązuje zasada Kaliego: Kaliemu ukraść krowa - to źle, Kali ukraść krowa - to dobrze. TZmestudio
-
[quote name='Ziutka']Jak tak patrzę na tego tasmana, co to u Was pomieszukje :-o to aż mnie dziw bierze, że on na psiaki się nie rzuca :roll: tfuu...odpukać oczywiście, chociaż to jedno dobre, że nie jest agresywny do psiaków.[/QUOTE] No i wykrakałaś, albo źle plułaś. Właśnie wczoraj było pierwsze starcie - Jordan uznał, że Tasman przegiął, po tym jak zaczął się Jordanowi ładować do łóżka i trochę go przydusił z efektami specjalnymi. Jordan -oaza spokoju- po krzyknięciu go puścił, ale jeszcze próbował polować. Resztę nocy Tasman spędził pod łóżkiem. Rano już było ok. [quote name='Ziutka']Hi, Jordanek jak śmieszne poleguje sobie, dupka na posłanku a reszta na podłodze, a obok puste stoi i sie nie położy, tylko diabła wybrał :diabloti: cieplej im :razz:[/QUOTE] Jordan to taki psiak betowy*, on powinien mieć legowisko jak sułtan. *betowy (bety) - mnóstwo pierdół zostawionych byle gdzie lub przywleczonych skądś aby zagracić dom. Określenie używane najczęściej przez płeć piękną w rozmowie z płcią przeciwną. [quote name='Ziutka']Super, że szczypce są dobre :) A tasmańskiemu też czyściliście uszka ? :evil_lol: :eviltong:[/QUOTE] Nie prowokuj, bo po alkoholu, to ja nawet koty kąpię. I jak trzeba będzie to mu wyczyszczę, ale dam to zrobić w lecznicy. Niech mają trochę wrażeń z poniedziałku. TZmestudio
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='mestudio']... W dodatku Jordan ma już go dość i wczoraj go prawie pogryzł. Wcale się mu nie dziwię. [/QUOTE] Da pogryzienia jeszcze trochę brakowało, ale ustawił go dokładnie. Już Rupi na niego nie warczy i resztę nocy spędził pod łóżkiem. Rano już było ok - bez powarkiwań. Respekt. TZmestudio
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
mestudio replied to dreag's topic in Już w nowym domu
O, Ziutka:-), dziękuję że zajrzałaś do Konika. -
[quote name='Poker']Ale charakterny mikrusek.Może on ma coś z układem moczowym i dlatego siusia w domu ?[/QUOTE] On ma raczej problem z głową, a nie układem moczowym, to zwykły, złośliwy samiec, którego nigdy niczego nie nauczono. W dodatku Jordan ma już go dość i wczoraj go prawie pogryzł. Wcale się mu nie dziwię. A tak się zachowuje jak coś chce, potrafi tak bez końca. [url]http://www.youtube.com/watch?v=qCqi89dSnMU&feature=youtu.be[/url]