-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
mru replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']a moze znalazły sie jakis inny DT na już? Nie będzie miał kto przywieżć Lilki za tydzien :( A ten haszczak nie mogl pobyc w lecznicy skoro ma babeszję? :oops: i się przestało układać no :([/QUOTE] a już widzę o co chodzi na wątku Omena Omen jest z Długosiodła - w której lecznicy miałaby zostać? zapłaciliśmy 200 zł za leczenie od wczoraj gmina Długosiodło nam za niego nie zapłaciła, więc nie ma kasy na szpital szczególnie, ze pies jak widać szybko stanął na nogi... o Lili nie wiedziałam, gdybym wiedziała to bym do orphy nawet nie dzwoniła byłam w podbramkowej sytuacji z tym psem. nie jechałam tam po niego - jechałam po jednego psa Omena wzięłam, bo leżał. tak po prostu zapakowaliśmy go do samochodu i zaczęłam dzwonić po ludziach -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']WOW, ale się szybko podniosł z tej bebeszji :) Super, widzę nijase, ze u ceibie psy dochodzą do siebie w ciągu doby - i az nie mogę się doczekać jak przyjedzie do Ciebie Lilka. Następnego dnia pewnie będzie się do wszystkich tulić i brzuszek do głaskania pokazywać :) Extra! mru- ze tak zapytam, ile Omen jeszcze będzie u nijase?Skoro juz zdrowy..... ;)[/QUOTE] ej o co w ogole chodzi bo nie rozumiem nic? -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
normalnie jakby był już u Was dwa tygodnie :P -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
haaa zdecydowanie się chłopak lepiej czuje :) super kurde nie wiem co bym z nim zrobiła gdyby nie wy :P już miałam takie plany w głowie, że włos dęba staje ;) -
wszystkie cztery maluchy już w domkach! :) dziękuję Wam strasznie za pomoc!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no dopisałam, że już niewiele urośnie:) -
jej rodzeństwo ginęło na jej oczach - Marusia już w DS, bądź dzielna!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']ja mam w umowie zapis, że nowy właściciel przynajmniej na początku podeśle zdjęcia psiaka w nowym domku na potrzeby umieszczenia na dogomanii, na początku jak ludzie to czytają to jest zainteresowanie, że wejdą zobaczą wątek, zarejestrują się, ale później to wszystko idzie w zapomnienie...[/QUOTE] u nas w umowie też jest przsełanie zdjęć ;) -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
no ciekawy :) ja wszelkie mixy asta bardzo lubię :) a ci co on ich "pogryzł" opisywali go "biały z rudym nalotem" i chyba "rudo-beżowy" hahaha on w ogóle strasznie dużo zyskuje jak się go pozna ... :p -
Dybuk waży dokładnie 21 kg, nie jest zagłodzony więc taki pozostanie jest krępy czyli tak naprawdę wydaje się o wiele mniejszy niż 20 kg :) tu widać, że jest naprawdę nieduży [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4787.jpg[/IMG] [/CENTER] pewnie dziś się dowiem na ile lat wycenił go wet :)
-
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
aaaa - a to jest ta przyczyna znalezienia Omena :P [url]http://www.dogomania.pl/threads/186546-ma%C5%82y-Dybuk-postrach-Puszczy-Bia%C5%82ej-%29-kochany-weso%C5%82y-astowaty-szuka-domu[/url]! -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='NiJaSe'] Chłopak noc przespal spokojnie , dzisiaj odbębnil pierwszy spokojny spacer aczkowliek z nieznanych mi powodow boi się smyczy. Jak dzisiaj TZ podpiął mu smycz to ten bach na płasko na glebe odrazu , ale jakos udalo sie go nam przeonac ze niczym to nie grozi. [/QUOTE] no mieliśmy to samo, smycz i już panika - ryczał jak bite dziecko może to mieć związek z traumą jakąś ale nie musi może po prostu smyczy nie znać lub dawno nie widział i dlatego tak reaguje, nie wiem wazne, że u Was sie uczy co to i że nie boli:) -
bał się - to fakt. Był bardzo niepewny, trząsł się. Ogon na brzuchu. Przyjrzeliśmy się mu bliżej - to jeszcze dziecko... przekonaliśmy się o tym, jak zaczął nam płakać w samochodzie :) piszczał jak szczenię. Ani myślał nikogo gryźć... [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4772.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4778.jpg[/IMG] [LEFT]jechałby pewnie na kolanach, gdyby nie to, że na terenie, na którym go trzymano była jeszcze jedna przybłęda - haszczak leżący pod samochodem "przybłąkał się już jakiś czas temu i tak tu leży.... iść nie chce... szkoda go" - usłyszeliśmy. [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4760.jpg[/IMG] [/CENTER] no i zabraliśmy oba. na szczęście NiJaSe uratowała nam i jemu dupy i w sumie jemu życie, bo jak się okazało haszczak Omen ma babeszję :( dostał kroplówki, leki i będzie dobrze :) przebywa w DT u NiJaSe. Jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186507-Znaleziony-m%C5%82ody-haszczak-w-okolicy-Wyszkowa-[/URL]!!!!! Dybuk pojechał za to kończyć obserwację wściekliznową :) no a potem będziemy szukać domu... [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4793.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4790.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
-
[CENTER][I]...opanowując daną osobę, dybuk powodował zmianę jej osobowości, przemawiał jej ustami, ale swoim głosem. Należało wówczas znaleźć rabina, aby odprawił egzorcyzmy, dzięki którym dybuk opuszczał ciało przez mały palec u nogi. Aby dybuk znalazł spokój i nie opanował kolejnej osoby, trzeba go było przy egzorcyzmach namówić do wyjawienia swojej tożsamości i przeprowadzić tikun (naprawę) poprzez poczęstunek wiernych alkoholem przez rodzinę ujawnionego dybuka.. [/I] *** [LEFT]nie wiem jak z małym palcem u nogi Dybuka - nie sądzę, zeby zmieściła mu się przez ten palec głowa, no ale niech będzie :) w każdym razie Dybuk wszystkie paluszki ma przesliczne :) co do alkoholu to nie dostaliśmy, chociaż była rodzina Dybuka na pewno ma go sporo O Dybuku dowiedzieliśmy się zupełnym przypadkiem. Podobno gdzieś jakiś straszny pies pogryzł aż dwie osoby! W jakich okolicznościach? Cóż, trudno powiedzieć, bo w sumie nie było wiadomo do końca kogo pogryzł... Tak czy siak Dybuk został odłowiony i wtrącony do lochu. Próbowaliśmy dowiadywać się co to za pies, ale zeznania były rozbieżne i przyznam spodziewaliśmy się niezłego potwora ;) A tu... [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4750.jpg[/IMG] zastaliśmy w boksie takie coś ;) To coś leżało w zupełnym bezruchu gdy podchodziliśmy. Gdy byliśmy już bardzo blisko niepwenie otworzyło oczy i zamachało ogonem. Nie wstało jednak. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4751.jpg[/IMG] [/CENTER] ludzie, którzy się nim opiekowali powiedzieli nam, że w sumie to oni nie widzą jak on mógł kogoś pogryźć. Sami się go trochę bali (przynajmniej niektórzy), ale w sumie podejrzewaja, że osoby, które pies ugryzł musiały mu nieźle dokuczyć. Zapytałam o okoliczności - nie nie wiedziali. Zapytałam o te pogryzienia - podobno jednej osobie Dybuk obtarł naskórek, a drugą faktycznie złapał, ale nie jakoś poważnie... no nie wiem naprawdę co musieli robić, że ten pies się im odwinął. nie wiem, bo to chodzący strach i miłość w jednym. Przy czym więcej w Dybuku tego drugiego :) [/LEFT] postaliśmy tak jeszcze chwilę, ale Dybuk ani drgnął. Nie ufa ludziom, zdecydowanie nie chciał mieć z nami nic wspólnego. Leżał sobie i udawał, że nic się nie dzieje. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4755.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4754.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_4753.jpg[/IMG] w końcu jednak Dybuk dał się przekonać :) no i był już cały nasz. [/CENTER]
-
[CENTER] [SIZE=4]ZBIERAMY NA [B]HOTELOWANIE [/B]DYBUKA![/SIZE] [SIZE=4] każda wpłata na wagę złota :shake:[/SIZE] jesteśmy na minusie... [/CENTER] [CENTER]Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! 00-367 Warszawa, Kopernika 6 m 8, KRS 0000135274 [B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B][/CENTER] [CENTER][B]z dopiskiem “Dybuk”[/B] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Dybuk/IMG_3196.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_0579.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_0612.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_0587.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_0638.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Dybuk/IMG_0631.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
tak, a ja mowiłam zeby sedalin dac i zabrac ja - barała z reki żarcie to nie :( i nie ma jej... byłam wczoraj przez chwilę w lecznicy, zrobiłam tej suni Miłej zdjęcia: [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Mila/IMG_4782.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Mila/IMG_4783.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Mila/IMG_4784.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Mila/IMG_4785.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Mila/IMG_4786.jpg[/IMG] ona jest super, bardzo bardzo przyjazna, dość pora i szorstka :) [/CENTER]
-
wszystkie cztery maluchy już w domkach! :) dziękuję Wam strasznie za pomoc!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak opisałam na razie: [url]http://www.interwencje.viva.org.pl/?p=329[/url] -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
moze! on pewnie ani myslal wracac do domu :P to haszczak ale nie wiem, czy ktoś go szuka, jaśli jest z tamtych okolic to nie sądzę... -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
nic nie chciał - ani jeść, ani wyjść do nas, ani nic zabrany na petlę zaczął panikować :( dlatego został lekko otumaniony, żeby mógł sobie bezstresowo jechać :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4767.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4766.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4769.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4770.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4771.jpg[/IMG] jaki obrażony ;) [/CENTER] -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
wycieczka była po tego drugiego :) założe mu wątek, obrabiam foty :) tymczasem wrzucam foty Omenka: [CENTER]tak go zastaliśmy [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4760.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4761.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4762.jpg[/IMG] miał nas w dupie ;) [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4765.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Omen/IMG_4763.jpg[/IMG] [/CENTER] -
wszystkie cztery maluchy już w domkach! :) dziękuję Wam strasznie za pomoc!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
oh są zdjęcia :) zmieniła się, prawda? za długo bez domu :( ale teraz odżyje no i w końcu pokażemy jak Pestka aktualnie wyglada i może ktoś ją pokocha! dzięki xelka :) te podwójne kły to nic takiego :) trzeba będzie przy okazji sterylizacji usunąć - mialam taką podopieczną i jej właśnie od razu usunęli przy sterylce :) na razie musi z nimi życ. w końcu wiemy więcej o Pestce :) trzeba to zebrać do kupy i nowy teskt dać do ogłoszeń :) -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
mru replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
zajefajnie by było - szybka adopcja normalnie jak los na loterii :) my pojechaliśmy tam po innego psa, to miejscowość Długosiodło za Wyszkowem pojechaliśmy go zabrać - tego innego - a przebywał on na terenie zakładu gospodarki komunalnej jak przyjechaliśmy to facet zapytał - a drugiego nie chcecie? - i pokazał pod ciężarówkę spał tam właśnie Omen (czy jak mu tam daliście:)) zupełnie niewzruszony zapytałam czyj to pies, a facet na to że niczyj - że przybłąkał się już dawno temu, że mnóstwo tu takich no ale ten siedzi z nimi wiernie tylko oni się go boją, bo taki straszny ;) pies miał na sobie obrożę przeciwpchelną - czarną co było robić - wzięliśmy go, bo przecież nie zostawimy go tam - w naszych (a właściwie waszych :P) rękach ma szansę na szybki dom dzięki NiJaSe :D zupełnie nie wiedziałam, co z nim począć ludzie z zakładu akurat jestem pewna, że nie kłamali - byli i tak dość fajni jak na to, co reprezentują sobą tamte okolice :/ psiak był nad wyraz spokojny, myślałam, że może taki charakter, ale teraz wiem że to pewnie babeszja i wyczerpanie nią dał założyć sobie pętlę, ale już jak chcieliśmy go prowadzić to zaprotestował :P płakał jak dziecko - bardzo panikował, chyba nikt go nie dotykał dłuższy czas (obroża przeciwpchelna jest nie z tego roku na pewno) nie mieliśmy drugiej klatki, więc Omen dostał głupiego Jasia, który nim troszeczkę trzepnął i jechał ze mną :) wyglądał potem tragicznie niesiony przez TZta na rękach do weta z językiem na wierzchu ;) wstawię foty jak tylko dotrę do roboty ;) -
hehe a ja mówiłam sbd wczoraj, że pies podobny do korowej Śnieżki ;) i do siekowego psiaka :) mi się tez kojarzy, ale nie wiem czy właśnie nie z siekowym psiakiem i takim podobnym z Azylu zdaje sie
-
[quote name='koosiek'][URL="http://www.dogomania.pl/threads/128940-Zagin%C4%99%C5%82a-Szpilka%21-Widziano-j%C4%85-okolice-Nowej-Iwicznej-Piaseczna.-Pom%C3%B3%C5%BCcie-szuka%C4%87-%28%28"]http://www.dogomania.pl/threads/128940-Zagin%C4%99%C5%82a-Szpilka!-Widziano-j%C4%85-okolice-Nowej-Iwicznej-Piaseczna.-Pom%C3%B3%C5%BCcie-szuka%C4%87-%28%28[/URL] Ale nie wiem, czy ktoś jej jeszcze szuka... Proponowałam rozwieszenie plakatów i cisza...[/QUOTE] a niedawno była widziana... poradziłam sedalin, bo brała żarcie ale się bała to usyszałam, że nie nie i widze, że tyle suki było
-
o jest nasz maluch i jaki wesoły :) dzieki Kora!