Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. *** mamy przełom. Chudy powitał mnie dzis merdaniem ogonem! Powtał jak kogos, na kogo czeka. Zadomowił sie w pokoju gościnnym, tam ma spokój. Rano gdy weszłam zerwał się i machając ogonem podszedł. Poszliśmy na spacer. Potem chodził zadowolony po ddomu i poznawał kąty. Ma duzy apetyt! Zajada ze smakiem. Wczoraj siedziałam koło niego i głaskałam. I jak przestawałam, to trącał mnie łapą! żeby głaskać. Zaczynm widziec w nim przebłyski psiej radości i odpreżenia. Boi się mlodych mężczyzn. Wręcz panicznie stara się schowac., Chyba jakiś gnój go kiedyś przesladował:(. Dam znać jak będzie po dzisiejszym dniu. Chudy chodzi juz na spacerki z ogonkiem zadartym do góry. ***
  2. słuchajcie no, mozemy zabrac innego psiaka zawsze... Lupka? no bo co.... stadionowe maja na razie 85 zł. - Renatę (tę od konta) olewam, koniec - ona może przelać nam kasę tylko na jakie konto? :)
  3. no obczajcie Toya :D jeeeej! [B]jeszcze o Chudym:[/B] Zdjęcia zrobimy na parę dni, jak Chudy pozna już wszystkie kąty. na razie bardzo odpowiada mu kanapa. Chudy ma tik, ale pewnei związany z wiekiem: czasami kłapie niekontrolowanie szczęką. Ale to nic groźnego. na razie zastanawai sie, czy głaskanie to mu sie podoba, czy jest w tym może coś podejrzanego:). To wspaniałe, rozczulające swa potulnościa psisko. hihi ;)
  4. i dalej :) [B]Koko[/B] - Ma trochę szelmowski uśmiech. Znalazłam ją w kałuży, gdy już nie chciało jej się żyć. To był czas, gdy szalały burze, wszędzie było mokro. KOKO chyba postanowiła w tej kałuży umrzeć… [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/koko21-300x196.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Józia[/B] - Jest chyba najbrzydszym psem świata! Nie ma ani jednego zęba, więc języczek charakterystycznie i stale i wisi jej z jednej strony. Ma zeza rozbieżnego i niezbyt dobrze widzi. Wydaje z siebie przeraźliwe odgłosy o wysokich częstotliwościach. Aż dostaje się gęsiej skórki. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/jozia21-274x300.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Rubi [/B]- To dzielna suczka po przejściach. Słyszałam o niej od dwóch lat. Psina rodziła dzieci pod sklepami. Potem płakała prawdziwymi łzami, gdy szczenięta ginęły. Wędrowała po Siedlcach. Udało się w końcu ją złapać. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/rubi1-293x300.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Elza[/B] - Ma ciekawą historię. Poznałam ją niemal dziesięć lat temu na obozie językowym z Amerykanami w Reymontówce. Przybłąkała się tam. Amerykanie nazywali ją “Komara”, że niby nie można się od niej odgonić jak od moskitów, czyli tutejszych komarów. Po sezonie wakacyjnym przygarnął ją wspaniały człowieki. Miał wielkie serce. Był tez znanym mecenasem sztuki. Zmarł kilka lat temu. Komara została. I tak trafiła do mnie. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/elza1-242x300.jpg[/IMG] [/CENTER] :):):)
  5. a oto inne budy, które mieszkają teraz z Chudym ;) [B]Toy [/B]- Nie wiemy, ile ma lat. Dużo. Ma całkowicie starte zęby, do dziąseł. I siwy pysk. Nie widzi i ma tylko trzy łapki… Znaleziono go z przednią łapą odrąbaną siekierą. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/toy11-300x225.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Bila[/B] - Wygląda jak sam diabeł, ale nie ma łagodniejszej od niej istoty. Cudem uniknęła śmierci głodowej. Była słaniającym się na nogach szkieletem. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/bila11-300x225.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Burek[/B] - To nasz rezydent z nr 1. Czyli pierwszy. Trafił do nas prosto z ulicy. Miał iść do adopcji, ale okazało się, że ma duszę wiejskiego samuraja. No i ukochał mnie sobie nad życie. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/burek21-300x225.jpg[/IMG] [/CENTER] [B] Masza [/B] - Znaleziono ją w lesie ze szczeniakami i z wypływającym okiem. Ma też z jednej strony połamane zęby. Wygląda na to, że otrzymała silny cios. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/masza11-300x144.jpg[/IMG] [/CENTER] Pan Morris - PAN MORRIS To ten rudzielec. Ma 15 lat. Dowiedziałam się o nim przez przypadek. Pan Morris całe życie spędził ze swym właścicielem, starszym już panem. Było mu dobrze: spał pod pierzynką, dostawał smakołyki. Ale, jego pan, umarł… I Morris trafił do przytuliska, prosto spod pierzynki go tam przewieziono. [CENTER][IMG]http://pyt.ygd.pl/wp-content/uploads/2010/02/morris11-300x225.jpg[/IMG][/CENTER]
  6. chyba nic nie pomyliłam... [SIZE=4]wpłaty na Biga: [FONT=MS Shell Dlg 2]koosiek 30 zł. 17.o5. [/FONT] [FONT=Arial]2010-05-12 50,00 PLN ANNA J. P. GRUDZIĄDZ[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-11 20,00 PLN LUDWA[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-11 30,00 PLN BIG – KOOSIEK[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-06 20,00 PLN KATARZYNA AGNIESZKA S. WARSZAWA[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-04 30,00 PLN KOCIABANDA2[/FONT] [FONT=Arial]2010-04-28 20,00 PLN MAGDALENA LIDIA N. BIELSKO-BIAŁA[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]2010-04-06 100,00 PLN UMKA 2010-04-06 100,00 PLN DANUTA R. WARSZAWA [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]2010-04-01 50,00 PLN JAN AUGUSTYN D. SZCZECIN[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] 2010-03-31 20,00 PLN LUDWA 2010-03-29 50,00 PLN KUNDELKOWA SKARBONKA 2010-03-29 100,00 PLN ANNA Ł. WARSZAWA 2010-03-29 50,00 PLN AGNIESZKA JOLANTA N.WARSZAWA 2010-03-26 50,00 PLN KATARZYNA L. [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]2010-03-24 50,00 PLN BEATA K. ŚWIĘTOCHŁOWICE malibo57 100 zł. na karmę [SIZE=3]razem 870 zł. [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]wydatki Biga:[SIZE=2] konsultacja ortopedyczna + krew + RTG stawów i kręgosłupa + szycie rany + leki 499,50 zł. [SIZE=4]870 zł. - 499,50 zł. - 88 zł. (karma) - 73 zł. (leki, 20 tabl.)= 209,5 zł. [/FONT]
  7. nowe wpłaty :) [FONT=Arial]2010-05-12 50,00 PLN ANNA J. P. GRUDZIĄDZ[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-11 20,00 PLN LUDWA[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-11 30,00 PLN BIG – KOOSIEK[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-06 20,00 PLN KATARZYNA AGNIESZKA S. WARSZAWA[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-04 30,00 PLN KOCIABANDA2[/FONT] [FONT=Arial]2010-04-28 20,00 PLN MAGDALENA LIDIA N. BIELSKO-BIAŁA całe rozliczenie zaraz na pierwszej [/FONT]
  8. Nocka nie mogła jechać, bo zachorowała :( nie wiem czy już jest zdrowa
  9. wszystko się we mnie przewraca jak czytam ten tytuł: Namierzyli nielegalne schronisko Psy pozamykane w skrzyniach i jeszcze ten cytat, że pan J. prawie płakał - haha ciekawe czemu nie płakał wcześniej? jakiś niezorientowany chyba jest mocno, ja nie mogę do Klembowa można było jeździć, pomagać - nie od wczoraj! no ale co szum to szum - a POlacy KOLEJNY RAZ zdziwieni, że tak wygladają przytuliska w Polsce. no nie może być! ja jak niby mają wyglądać? niech się wokół siebie rozejrzą, jasna cholera...! po swoich wsiach, po schronach, o których mało kto wie, któych nikt nie monituje, których nikt nie odwiedza, w których psy są usypiane i zywcem jeszcze zakopywane. można pomagać, tylko trzeba chcieć a nie się dziwować średnio raz na kilka m-cy kiedy w tv się słyszy o "czymś takim"
  10. wiadomość od pani Marioli :): Chudini swietnie zniósł nockę. Ma apetyt, zjadł do czysta sniadanko: twaróg, royalek i trochę polędwiczki. Wiesz co? On ma więcej niz 12 lat. jak dobrze, że do mnie trafił! jest w wieku parku jurajskiego, tak przypuszczam:). dzis przywieziemy karmę dla starych piesków i suplementy. mam dwoje 13-latków i dwójkę 15-latków. On sie kwalifikuje do tych starszych - patrząc na zeby i kłopoty ze stawami (bardzo oszczędza tył). na razie zaanektował pokój gościnny, gdzie jest sam i nikt mu nie przeszkadza, więc nawet rozkłada się na łóżku. Spacerek poranny - pieknie sie załatwił, poznał kąty i nawet wykazał dżentelmeńskie zaintersowanie wilczycą w rui. Nie powiem, wpadł jej chyba w oko. Lubi spać. Zaczyna machac ogonem. Kochany jest. I chyba bardzo tęskni za swoim domem:(. Biedulek.
  11. o matko... okropnie mi przykro :( biedactwo... wczoraj w Piasecznie o 24 TZ zobaczył leżącego na drodze zabitego ONka... 4mce max... już nawet dzieci ludzie mają w poważaniu eh, co ja mówię.. a cielecinka? karakuły? mleko? świat jest przerażający. spij maluszku :(
  12. oh no Pikuś juz tak długo tam siedzi :(
  13. jakie wieści z lecznicy? :( ja mam jedną dobrą: Chudy ma dom :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/185423-quot-Jedyny-kt%C3%B3ry-nie-szczeka%C5%82-quot-...-kochany-Chudy-ma-DS....-%29?p=14699514&viewfull=1#post14699514[/url]
  14. tak, Chudy już na nikogo nie czeka :) wczoraj malvaaa (której przeogromnie dziękuję! :loveu::loveu::loveu:) wyrwała naszego Chudego z przytuliska i zawiozła go do DT :) po chwili otrzymałam wiadomość od DT: *** Chudy już w domciu!!! Wspaniałe, kochane psisko. Musiał być w dobrych rękach, jest dobrze wychowany, ma fajna psychike. trochę się boi ludzi. Do psów - ideał, nie reaguje na nie. Najadł się i położył na kocyk. Muszę na niego na razie bardzoi wuażać i wyprowadzac tylko na smyczce, bo nie nawiązuje kontakru emocjonalnego i sam mógłby sobie powędrować. [B]Juz go kocham. Nie szukajcie mu domu, zostanie u mnie.[/B] Buziaczki. *** za chwilę: *** Porobimy zdjęcia, porobimy. Dam mu troche czasu zanim pojedziemy do doktora na dokładne przebadanie. Zjadł kurczaczka i royalka. Wiem jak mają starsze psy. Mam ich troche przygranietych:). Jutro dostanie nowe legowisko. I miseczkę. A jesli uda ci sie zebrać jakies informacje o jego historii: gdzie znaleiozny, kiedy, ilecz csu przebywał w schornisku, to będę wdzięczna, bo to wszystko pzowoli mi lepiej go zrozumieć. *** i jeszcze :) *** :))) Tylko żeby sie juz tak nie martwił. On ma taki zafrasowany pyszczek. jak sie zacznie uśmiechać, to normlanie odpalę szampana! To pozdrawiam, będe informowac. *** czy muszę pisać więcej? :loveu:
  15. to jeszcze pozostaje Białasa złapać :siara: kto jeszcze pomoże fizycznie?
  16. [quote name='Ellig']T w Konstancinie 500 zl doba w boksie 2x2m[/QUOTE] oo a nie 400? Białasek to takie nieduży jest, z 7 kg może waży. więc niewiele ;)
  17. hotele potrafią kosztować i 450 :( karmę może by sie jakaś skombinowało...
  18. Owieczka ma miejsce :) Owieczka: Na dzień dzisiejszy nie mam miejsca w domu... Mam tylko kojec z dostepem do domu. Koszt w zależności od wymagań psiaka od 300 zł plus karma. piszemy się na to?
  19. mam Twoj nr :) moze dzis podjedziemy, napisze smsa! mysle o przeniesieniu Pestki gdzies tylko problem w tym ze teraz płace za nia 300 zł i to nie ja płace jak widac nie zbieram juz kasy, bo nie dawalismy z tym na dogo rady. na poczatku zbierałam, ale musiała Pestke przejac fundacja, inaczej nie wiem co by było. wiec musze mieć FV :( na mniejsze kwoty bez FV to jeszcze jakos by było, ale 450 jak u DIF to nie dam rady :(
  20. Pestka w hotelu bardzo duzo latała po terenie, ale to za mało ruchu jak dla niej... chetnie ją oddam na DT :) tylko musiałabym sprawdzić ten DT... albo chociaż osobiscie ja przywieźc :) Pestka ma wszystkie szczepienia, jest odrobaczona :) i akcpetuje wszystkie psiaki ona mieszka teraz w kojcu, zna tylko to na razie :( na tym terenie musiałaby mieć gdzie spać oczywiscie itd. murakami, karme chetnie przyjme, bo akurat dla "maluchów" ciężko dostać tak z odzysku :):):)
  21. szukałam, rozglądam się problem w tym, że fajne hotele albo są droższe lub/i nie wystawiją faktur :/ a dla nas by było lepiej z fakturą... mam jedną myśl, ale nie wiem też do końca.
  22. ludwa, tak doszła :) i od Kamili też! dzieki! wrzucę potem aktualny stan konta!
  23. no słuchajcie,ten Pan naprawdę był przejęty. Na pewno to nie jest tak, że Henia olał :) jakaś jestem podłamana w lecznicy (tej samej co chcieli uspić Hena) uspili psa Borka :( rottkowatego... dlaczego? miał stare złamanie, kilka operacji, noga się nie goiła. no i zdecydowali, straszne. ja chyba jestem mega wrażliwą mimozą :/ prawdopodobnie miał podbna minę jak szedł na uspienie... [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Borek/IMG_5895.jpg[/IMG] [LEFT]o Henie wiedzieliśmy, że mają taki zamiar o Borku - nie :( myślę, że mogliśmy coś zrobić, no cholera jasna... tylko kurcze Hen zyje i co? siedzi w boksie... :/ to jest dołujące. [/LEFT] [/CENTER]
×
×
  • Create New...