Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. [quote name='malawaszka']czy to znaczy, że są jakieś nowe wieści i jakaś nadzieja?[/QUOTE] niestety Pan się nie odzywa. Jakby się w hotelu umówił, to bym wiedziała. :( [quote name='malawaszka']a jakichś innych ludzi chwyta??? mru? są jakiekolwiek telefony o Henka?[/QUOTE] nie ma :( oprócz tego Pana jednego NIC zero :( [quote name='jambi_']zaraz... jak to "w autobusie" ? ja myślałam, że Heniowaty w hotelu pomieszkuje :question: to co on w autobusie codzień robi :???: [B]Mru[/B], a czy Ten Pan, ten z Dnia Ziemi, ten, któremu Dziękujemy, nie wykazuje chęci aby Heniutka tak ... no... przygarnąć? ;)[/QUOTE] fajnie, że go widujecie w autobusach :) ja tam nie wiem, co on całymi dniami robi! ;) być może sobie jeździ kurcze... ten Pan się nie określił wprost :) Pana bardzo los Hena poruszył Pan poznał go na Polach i potem się nim interesował. Najbardziej to chciałby go zobaczyć :) wiedział też, że nie ma kasy, więc pomógł finansowo (i to JAK!!!) ja myślę, że Hen naprawdę go poruszył... tylko coś tam nie pozwala im się spotkać. [quote name='malawaszka'] mru pisała kiedyś, że Henkowe plakaty będą w autobusach podróżować :)[/QUOTE] tak, leci Heniutkowy spot ale kurcze blade nic z tego :( uznaliśmy, że to dlatego, że jest w nim za duzo psów i są za krótko pokazywane będzie nowy spot :) z Henem i drugim psiakiem. może wtedy... [quote name='jambi_'] mru, zdradź jaka to linia, specjalnie zboczę z trasy, żeby w końcu Heniutka poznać :grins:[/QUOTE] jeśli chccesz sobie popatrzeć, to ja potwierdzam te Ursynowskie linie :) ja nie widziałam, bo jeżdżę głownie metrem, ale mój tata widział właśnie w 166 lub 179 :) ("no jakieś Wasze psy leciały, ale szybko" :D) [quote name='AniaGucio']Głównie jeżdżę po Kabatach... linia 179 i 166[/QUOTE] si si :) [quote name='mala_czarna']Ja widziałam jakieś 2 tygodnie temu Heniutka w jakiejś psiejskiej prasie, ale tytułu nie pamietam :oops:[/QUOTE] pewnie w Przyjacielu Psie :( i znów nic z tego :( [quote name='zuza1954']Szkoda że nie można go umieścić na ekranach w metrze. Tam jest jeszcze więcej ludzi.[/QUOTE] Oh tak, to trudniejsze :( wiadomo dlaczego. Wolą puszczać te bzdury ze smokiem i małpą lub ten 3-letni spot o biżuterii z odzysku ;) nie mogę na to patrzeć. Pisałam jeszcze do innch "ekranowych" firm, ale gdzie tam... nie odezwali się w ogóle. wolą jak w kółko ziemniaki lecą albo pogoda....
  2. miało być, ale oczywiscie radni sie nie zgodzili czy coś takiego generalnie trudna sprawa - bo jest R. i co by o nim nie mowić jest skuteczny jasne, przydałoby sie więcej miejsc! ale wtedy te psy by siedziały w klatkach latami a tak to jest rotacja, psy musza znajdować domy, bo inne czekaja na miejsca... no ale wiadomo, że potrzeby sa wieksze :( eh
  3. Big dostał 30 zł. od koosiek :D:D:D [FONT=MS Shell Dlg 2]koosiek 30 zł. 17.o5. [SIZE=3] [SIZE=4]700 zł. - 499,50 zł. - 88 zł. (karma) - 73 zł. (leki, 20 tabl.)= 39,5 zł. [/FONT]
  4. miałam pytanie o małego psiaka rasy samiec ;) wysłałam osobie zainteresowanej wszystkich lecznicowych panów od 5 do 15 kg ;) (no co! 15 to mały, nie?) w wieku od roku do 12 ;)
  5. oooh Ula tak, odwiedź małą :):):)
  6. nici z domu dla Chudego... nikt go nie odwiedził :/ Siedlce aktualne - szukam transportu tylko dowiem się w jakich godzinach pani pasuje :)
  7. no była u szkoleniowca, ten zalecił ćwiczenia i cwiczy i jest lepiej :) mysle, że już faktycznie zostanie... ;)
  8. mam wieści :) i to całkiem fajne nie mogę całego zacytowac niestety, bo jest tam fragment bardzo prywatny ale... *** witam, nie pisałam długo, mam wciąż problemy z netem. ...ale dzięki tej sytuacji, pan (ten co był zainteresowany Miki) zabrał Miki do trenera-, Miki otrzymala "karty prac domowych" - ćwiczeń, które maja sprowadzić ją na drogę "psa anioła";-) ja po naradach, wielu przemyśleniach itd itd i troche zalem z nieudana adopcja przez rodzinkę - Miki polubila te dziewczynke, chodzac w krok za nia, do tego stopnia, ze jak ta sie zatrzymywala to Miki wpadala na nia;-)), ale ja [B]uznalam ze Miki zostanie u mnie[/B] - [B]są juz efekty wizyty u trenera i cwiczen, myślę ze uda sie i będzie dobrze.[/B] zatem [B]Miki ma dom, już nic jej nie szukamy[/B];-) pozdrawiam Miki i Asia *** jest nawet zdjęcie... :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Miki/20100424412.jpg[/IMG] [/CENTER] widzieliście na watku lecznicy Karo - podobny do Miki :(
  9. tak, po Pusię było nawet kilka telefonów, ale kurcze nic z tego nie wyszło, bo albo dom był wychodzący i nie chciał Pusi oswajać (zajęłoby to chwilę) albo jak mieszkanie to ludzie starsi, że by sobie rady nie dali - chociaż mówiliśmy, że jest tylko nieufna/trochę się boi
  10. wrzesien, super, ze wzieliscie kotke :) naprawde swietnie!!!
  11. dzieki Jo : dowiem sie juz pewnie jutro co z Chudym, dzis nikt nie bedzie wiedział
  12. beka jesteśmy po tej samej stronie barykady i Ty masz rację ja po prostu jestem zła, bo Borek mógł żyć, mogliśmy próbować jakoś... ja pisałam do fundacji rottkowych, ale nic z tego nie wyszło... wiem, ze powinniśmy każdego psa tam pilnować, monitorować, pytać... przecież te psy na wątku to nie wszystkie psy, jakie tam trafiają, o wielu nie wiemy lub słyszymy jak już jest po wszystkim. nie da się uratować wszystkich, ale trzeba próbować. Pewnie jestem na siebie bardziej zła w przypadku Borka.
  13. beka tak - nie jest, już to mówiłam z 1000 razy czy napisałam, że jest tragedią? każdy z nas wie, jak jest w innych gminach. nie musisz nam mówić :) to nie znaczy jednak, że nie mam do naszej lecznicy zastrzeżeń. tyle. nikt mnie nie przekona, że R zrobił wszystko co się dało dla psa :P on sam mówi zawsze, że jak nie widzi sensu ratowania to usypia, sam to przyznaje, to nie jest tajemnica. ocenić każdy to może sobie u siebie w głowie.
  14. a Pan Karol się cieszy? :) strasznie było miło poznać nową Panią Pixi :) zostawiliśmy ją tam bez żadnych obaw :) to była najprzyjemniejsza część dnia :) Bardzo dziękujemy i proszę pisać, co tam u Was :D czekamy! jakby były zdjęcia to też poprosimy (w razie problemów ze wstawieniem na wątek proszę mi na maila wysłać:) - wstawię!) książeczkę doślemy na dniach!
  15. Kozikowi też amputowali, ale powiedzieli nam, że jakby był starszy to by uśpili. No, ale ma rok więc go oszczędzili. oh ależ specjaliści!
  16. ciekawa jestem jak im się prowadziło wesołego cieszącego się do nich Borka na śmierć :) pewnie jak każdego innego :)
  17. była ale to by było "bez sensu". dla R wiele rzeczy jest bez sensu, szkoda że on sam dla siebie nie jest bez sensu. on był gdzieś tam na konsultacji, nie wiecie u kogo? przecież w tej lecznicy nie ma specjalistów (chyba, że od wymądrzania się) - mieszkamy w Warszawie i były duuuże możliwość...
  18. moim zdaniem w tej lecznicy tego kaszlu nie wyleczysz takiego z kaszlem też by uśpili najchętniej no R. ma swoje teorie i każdemu wciśnie kit, że się nie da nic zrobić Hena i Kąska też chcieli uśpić. Hena bo ślepy a Kąska bo "już tydzień jest u nas i [B]gryzie rękę, która go karmi"[/B]
  19. jutro Pixi jedzie z nami do nowego domu :) cały dzień nas nie będzie - jakby coś to dzwońcie dzwonił ktoś po Jogulka - beka, czy Jogulek jest jeszcze w lecznicy? ten ktoś ma oddzwonić!
  20. jutro Pixi będzie w swoim domu... :) już jutro. idę spać, bo wstaję o 4 rano. Pixi, Tobie radzę to samo!
  21. odezwała się do mnie dziewczyna, która też może zawieźć Chudego, bo jeździ tą trasą :) ale wstrzymuję się do niedzieli, bo może jutro ci ludzie przyjadą zobaczyć Chudego
  22. juz bezpieczny, ojejku :( w głowę ranny, coś strasznego. ale ta pani co potrąciła to się zatrzymała chociaż. przyjęli jelonka w Powsinie... trzymajcie kciuki, żeby przeżył! bo różnie bywa...
×
×
  • Create New...