-
Posts
11745 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
[quote name='agat21']Ale zazdroszczę... u mnie jest nagonka administracji na mnie napędzana przez sąsiadkę - wariatkę. I to za co? Że karmię dwa podwórzowe koty. W desperacji byłam już nawet u prawnika, bo moje nerwy są już jak postronki. Teraz zamierzam też im pokazać, że potrafię zatruć życie..:diabloti:[/QUOTE] U nas już teraz jest naprawdę lepiej. Jednak mam wrażenie, że to wszystko są naczynia połączone. U mnie na podwórku kiedyś było naprawdę dużo kotów, sądzę, że chyba tak ze 20... Było straszne narzekanie na nie... Jak czasy się zmieniły, sąsiadka się zaangażowała w karmienie tych kociaków / wcześniej było na żywioł - jednego dnia sporo, innego koty głodne /, sterylizacje, ogólnie opiekę to populacja się zaczęła zmniejszać, nowych kociaków nie przybywa /choć czasem ktoś nam malucha podrzuca - wtedy szybko szukamy domku/, ba nawet zarząd wspólnoty postanowił kupić specjalne psie budki dla podwórkowych kociaków. Co prawda można było takie dostać z TOZ-u ale wspólnota stwierdziła, że inni są bardziej potrzebujący więc jak oni moga kupić to po prostu kupią :klacz:. Podobno byli pierwszą wspólnotą w naszym TOZ-ie, która przyszła żeby za ich pośrednictwem kupić a nie prosić o podarowanie. Teraz sytuacja u nas jest taka, że mamy dwie budki razem na 8 kotów i tak naprawdę jedną kotkę podwórkową, która zresztą mieszka w boksie, w budynku gdzie ma swoją prywatną rezydencję, z fotelami stołami itd... Na budkach ktoś kiedyś pięknie napisał CAT HOTEL i to taki koci hotel naprawdę jest. Choć napis już się zmył to do tej pory go pamiętamy. Teraz jak kotów jest mało / jedna podwórkowa i reszta mieszkańców, kociaki, które wychodzą na podwórko tak chyba z 6 w porywach do 8/ to i mieszkańcy przestali narzekać, że koty chodzą po maskach samochodów, śpią na naszych samochodach - wiadomo jaki samochód jest cieplutki jak przyjedznie :evil_lol:. Właściciele psiaków też są zadowoleni bo koty przed psami nie uciekają, wręcz sie z nimi bawią. I widać, ze stosunek ludzi do kotów się zmienił bo nawet jeden z największych przeciwników, kiedyś, naszych kociaków sam się zgłosił do przewiezienia budek z TOZ-u do nas. Teraz uwielbia jak jego pies biega z kotami po podwórku. Jak widać w wielu miejscach nareszcie się coś zmienia, szkoda tylko, że tak wolno... I niestety szkoda, że ten proces jest o wiele szybszy w miastach niż np. na wsi... Tam to już tragedia... A szczególnie niefajnie jest właśnie wtedy gdy trafi się jakiś mieszkaniec protestujący dla zasady [B]nie bo nie. [/B]Agat21 trzymam kciuki - daj pani do zrozumienia, kto tam rządzi :lol:.
-
[quote name='AgaG']kurier właśnie przyniósł inflamex dla Fenia. Ten lek wzmacniający i przeciwbólowy :) Dobrze się składa, bo wezmę opakowanie ze sobą na wizytę do doktora i będę pytać, jak te wyciągi roślinne mogą podziałać na Grzybcia. Na szczęście na opakowaniu jest napisane, że można podawać bezpośrednio do buzi. 2,5 ml dziennie jak dla Fenia. No to mamy zapas, bo wielką butlę kupiłam.:)[/QUOTE] Ciekawe czy będzie chciał to brać. Ja swojej suni dodaję do jedzenia bo według mnie to nie pachnie on na tyle apetycznie żeby połknęla sam. Ale z puszką zajada :lol:. Trzymam ksiuki za Fenomenka!
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
A jest szansa na fotkę kotki w schronisku? -
Jak czytam na wątkach czy na dogo czy na miau o problemach jakie mają osoby opiekujące się wolnożyjącymi kotami to, muszę przyznać, że moje miasto wyróżnia się tu bardzo na plus. U nas są strylizowane bezpłatnie wszystkie bezdomne kotki, które przywiezie się do lecznicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Trzeba tylko złapać, przywieść i odebrać... Nawet klatkę łapkę jak trzeba wypożyczają... Dodatkowo, osoby opiekujące się bezdomnymi kotami dostają od TOZ-u raz w miesiącu karmę dla tych kotów, tak 10-15 puszek, 1,5-2 kg. suchego. Wiadomo, na miesiąc to nie starczy ale zawsze jakaś pomoc jest... Oprócz tego koty takie są leczone bezpłatnie w tej lecznicy. Dla pomocy karmowej i leczeniowej jest tylko jeden warunek - opiekunka danego "stadka" musi dbać aby jej podopieczne były wszystkie wysterylizowane... Chciałoby się żeby w innych miastach też tak było...
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']Alfuniu, dzięki kochana. Jak mi nic nie wyjdzie, to na kolana padnę przed Tobą z prośbą. A co do przewiezienia Meggi, to miałam do Ciebie pisać, że będę w sierpniu (dokładnie 11 sierpnia) przejeżdżać koło Bielska-Białej, mogę zabrać ją do Warszawy. Tylko czy dasz radę skombinować kogoś, kto zabierze ją z Warszawy?[/QUOTE] Kochana, z Warszawy to sama mogłabym odebrać bo jakoś tak bliżej jesieni wybieram się tam razem z siostrą i szwagrem na jednodniową ekspresową wizytę, tylko nie wiem czy im by pasowało w dzień roboczy. Ostanio byliśmy w niedzielę i to nam się cudnie wszystko dopasowało. A wiadomo w dzień roboczy to i ruch większy na drogach i nie wiem czy oni wolne dostaną... Ale bardzo, bardzo się cieszę, że o Meguni pamiętasz :loveu:. Pogadam z siostrą o tym sierpniu... Bo, przyznam szczerze, że sama wolałabym nie jechać bo i kierować i zajmować się psiakiem to trochę trudno jest, zwłaszcza, że ja bym ją najchętniej tylko przytulała ... -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Będę w piątek w odwiedzinach u Megguni :)[/QUOTE] Zazdroszczę, oj, zazdroszczę! Mam nadzieję, że wiesz, ze czekamy na milion fotek... I nie możesz o tym zapomnieć bo pojedziesz jeszcze raz :evil_lol:. -
[quote name='magda222']W piątek będę w odwiedzinach u Tinki :)[/QUOTE] Jezzzzzzzzzzzzzzuniu jak ja Ci zazdroszczę !!!!!!!!!! Dziewczyny mam jakiś taki pomysł, żeby w nowych ogłoszeniach dla Tiny nawiązać do Tiny Turner... Że niby ta starsza i ta starsza... Tylko nijak nie mogę tego pomysłu skonkretyzować :oops:. Może Wy coś podpowiecie?
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Agat - awsze służę pomocą :lol:. Teraz w weekend sama będę modelowała bazarek bo czas pomyśleć o przywiezieniu Meggi a kasy na wycieczkę niestety brak :shake:. -
Gapa - jej historia miała mieć szczęśliwe zakończenie...
AlfaLS replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Ale dobre wiadomości :multi:. Trzymam mocno kciuki za aklimatyzację! -
Jestem cichą podczytywaczką wątku Fenomenka bo staruszki to moja miłość. Mam w domu 18-to letnią sunię / 12 lat w schronisku/ i ona też niby wszystkie wyniki ok. Nic złego się nie dzieje oprócz problemów neurologicznych z tylnimi łapkami, które już nie współpracują tak jak powinny. Stawy niby ok, apetyt i koopy to naprawdę super. Ale coś nie dawało mi spokoju nawet ciężko mi sprecyzować co. I gdzieś na wątku dużo pisano o leku inflamex... Kurcze poczytałam, poczytałam i stwierdziłam, że ja jej go kupię. Już nawet nie pytałam moich wetów. Kupiłam i ... Coś naprawdę się poprawiło. Znów jest bardziej energiczna, jakaś weselsza... Z podwórka to najchętniej by do domu nie wracała... Aga może zapytaj weta o ten lek? Tu masz informację o nim http://animalia.pl/produkt,10384,canine-feline-inflamex-473ml.html Z jednym tylko nie bardzo bym się zgodziła w tym opisie - że jest smaczny. Nie wiem jaki jest w smaku bo nie próbowałam ale specyficznie pachnie i ja zawsze jak domieszam to do kormy to trochę odczekuję, zeby ten specyficzny zapach był trochę mniejszy...
-
A dlaczego nie możesz wpisać w koszty paliwa? Przecież musisz wozić zwierzaki do weta, na plecach ich nie zaniesiesz a samochód jest na paliwo. To jest normalana pozycja w kosztach, no chyba że nie masz samochodu w Fundacji tylko swój prywatny to wtedy jest rzeczywiście kłopot...
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Figuniu jak z maluchem dałaś radę to i z nią też dasz! Bedzie tak samo tylko o niebo spokojniej :lol:. -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Figuniu jesteś cudowna, bardzo trzymam kciuki za Twoje plany :thumbs:. -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Mnie też smutno z powodu koteczki w schronie. Jednak miałam takie obawy, ze jej historia będzie zmierzała do takiego końca... Jeśli taki kot /starszy, chory/ trafia do schroniska to już w jakiś sposób "załatwia " się sprawę. A stamtąd bez ogłoszeń, bez zdjęć, bez poznania jej ale z określeniem "nieadopcyjna" to gdzie może trafić??? Bardzo mi jej szkoda i gdyby nie to że sama mam w domu już 3 koty, 18-to letnią sunię i lada moment trafi do mnie kolejna, tym razem 15-to letnia to sama bym ją wzieła. Kocham stare koty. Dla nich wystarczy miseczka, kuweta i miejce do spania... -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
AlfaLS replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ku pokrzepieniu opiszę Wam sytuację, której sama byłam świadkiem. Jechałam kiedyś dość pełnym autobusem, którym podróżowała też matka z dzieckiem, takim ok. 5-cio letnim. Siedziała z synkiem na takim siedzeniu że na wprost nich też były miejsca do siedzenia i tam siedzieli starsi państwo, bardzo elegancka pani i elegancki pan. Dziecko się w podrózy kręciło, machało nóżkami i co i rusz uderzalo brudnymi bucikami w jasny płaszcz starszej pani. Mamusia udawała, że nic nie widzi. W pewnym momencie pan nie wytrzymał i poprosił ją żeby zwróciła uwagę synkowi i spowodowała żeby młody człowiek nie brudził więcej płaszcza jego żony. Mamusia stwierdziła wtedy, że ona wychowuje synka bezstresowo i uwagi mu nie zwróci... Oczywiście synek dalej był niegrzeczny... Całej scenie przyglądala się młodzież / tak ok. 17-18 lat/ jadąca do pobliskiego technikum. Jak autobus podjechał na przystanek przy tym technikum jeden z młodzieńców wyjął z ust gumę do żucia i ... przykleił ją mamusi do czoła ze słowami " mnie też mama wychowywała bezstresowo". Cały autobus ryknął śmiechem a mamusia z synkiem szybko wysiadła na następnym przystanku. Może się trochę zastanowiła nad tym wychowaniem bezstresowym? Może młody czlowiek też kiedyś zastanowi się dlaczego atmosfera w jego domu jest inna niż u Was Mattilu... I może dojdzie do jakiegoś wniosku... Mówią, że młodzież teraz mądra jest... -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']To jaki jeszcze transport potrzebny? Z Bielska-Białej do Raciborza? Może Slay? Andrzej mi wiele razy pomógł wożąc na przykład Dunię - do Grudziądza, do Krakowa. Mam numer jakby co :)[/QUOTE] Jaszko, na razie nic nie wiem. Osoba, która założyła ten wątek chyba na niego nie zaglądała bo nic nie napisała. Ze mną sie też w żaden sposób nie kontaktowała. Zajrzałam dziś na bla bla car i pomyślałam, że może tam udałoby się znależć transport. Niektórzy mają zaznaczone, że przewożą zwierzęta... Jednak najpierw muszę zadzwonić do Kasi i zapytać czy mogłaby gdzieś Meggi podwieść a jeśli tak to gdzie? I jak to będę wiedziała to bedę kombinowała dalej :lol:. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']Dotarła wpłata 50 złociszy od Dorotki - dzięki wielkie :loveu: Prawdę mówiąc mam mały zgryz z bazarkiem, bo prosiłam Dodę o pomoc, ona się zgodziła, bazarek miał znowu być wspólny z Barnisiem, ale Barniś odszedł kilka dni temu, a Doda chyba mocno zajęta i głupio mi się napraszać.. Fanty obfotografowałam i opisałam już ponad miesiąc temu i jej wysłałam, ale biedna chyba nie ma teraz czasu i głowy. Chyba nie mam wyjścia, i będę musiała sama jakoś się nauczyć, bo szkoda żeby fanty tyle czasu czekały. Czy jest gdzieś jakiś przewodnik wstawiania zdjęć?[/QUOTE] Agatko najpierw musisz zdjęcia wstawić np. na fotosik. Ja korzystam z fotosika bo tam jest taka opcja że bez względu jakie te fotki wgrywasz to możesz sobie później pobierać kody do takich wielkości jak potrzebujesz - a ja przyznam szczerze, ze np. na tych pikselach się nie wyznaję... Później, jak już tam są to na dogo wstawiasz w ten sposób, że piszesz post i tam nad ramką do pisania jest w pasku taki jakby obrazek / obok kuli ziemskiej/. Klikasz na ten obrazek i wstawiasz tam kod z fotosika, później na ok i zdjęcie już jest na dogo. Jak coś to mogę bardziej szczegółowo pomóc np. przez gg :lol:. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254187-Śląsk-Zachodniopomorskie-oferuję-transport[/URL]![/QUOTE] Napisałam na tym wątku z pytaniem czy mogliby zabrać Meggi. Teraz czekamy na odpowiedź... Ja z Ińska bym ją odebrała bez problemu tylko nie wiem czy w tak krótkim czasie / 13.07.2014/ uda mi się znaleźć kogoś kto ewent. dowiózł by Meggi do Raciborza... Kasia teraz nie da rady... Nic to czekamy na odpowiedź a Tobie Jaszko bardzo, bardzo dziękuję za sygnał!!! -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']Dotarła stała deklaracja od Alfy plus 3 złocisze jeszcze z bazarku kwiatkowego - więlkie dzięki :loveu: Pani z Lublina nie odezwała się już .. :shake:[/QUOTE] Nie lubimy pani Lublina...... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
AlfaLS replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Zaglądam do Rokusia. :smile: Może coś Pani wypadło... Może się odezwie...[/QUOTE] Trzymam kciuki! -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiaprzystał']Ok:-) Jakbym nie odbierała to jestem na porodówce - coś się małemu bardzo śpieszy :crazyeye:[/QUOTE] Nasza dogomaniacka rodzina się powiększy :multi:. Trzymamy kciuki żeby wszystko poszło gładko :lol:. -
Gapa - jej historia miała mieć szczęśliwe zakończenie...
AlfaLS replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. -
Też przybyłam z zaproszenia i cieszę się, że sunia już w DS. I jak znam życie, a właściwie dogo, to psiak z TG też nie zostanie bez pomocy ;).