Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Przeczytałam i przyjęłam do wiadomości;).
  2. Misia "ma stresa" i trudno jej się dziwić. Ale ta sytuacja nie będzie trwała długo - sterylka już we wtorek;). Jak ma jedzenie i jest spokojna to tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość. Żaden pies nie umrze z z głodu jak ma jedzenie w misce. I Misia nie bedzie tu wyjątkiem, zobaczycie - ona musi się tylko przyzwyczaić do tych ogromnych zmian jakie zaszły.........
  3. Ja myślałam raczej o takim DT, który byłby blisko nich:lol:. Żeby mogły np. raz czy dwa pojechać i zobaczyć. Chodzi tylko o to że one nie wiedziały by że to DT i były przekonane że to już na stałe. A później jak będzie dobry dom dla psiaka, nawet ten co jest - oczywiście o ile będą na niego czekać - to kobietom można powiedzieć że np. pies zachorował, uciekł, zakochał się i poszedł do panienki na stałe bo opiekunowie się zgodzili czy nawet zmarł :evil_lol: i dlatego go już w tym miejscu nie ma. Ja tak głośno myślę, z tymi pomysłami bo szkoda mi tego psiaka jak nie wiem co..........
  4. [quote name='Nemko']Pewnie Alfa:) Dobrze by bylo gdybys jeszcze z kims poszla...Moze Carolinascotties jak do nas wroci kogos "podsunie" nam albo gdyby byla w Szczecinie poszlaby z Toba?[/QUOTE] OK. Czekam tylko na sygnał:lol:
  5. A może znaleźć psiakowi, przynajmniej na początek, jakiś dom, blisko lub w miarę blisko tych kobiet, żeby ewentualnie mogły zobaczyć jak psiak żyje? Może to by je przekonało że nie będzie mu źle i dziadek nie będzie ich straszył zza grobu?
  6. Czyli niech zabiera ze sobą tylko myśl, że co złe w jej życiu to już za nią:lol:. Resztą my się zajmiemy:multi:
  7. Najważniejsze, że psiak jest u Was:lol:. Koniec, kropka. DT okazał się super nieodpowiedzialny a zachowanie ludzi, z tego co piszesz, po prostu głupie. Mnie też moja - tydzień wcześniej, adoptowana - suczka zginęła :shake:. Po prostu wyszła z ciasno zapiętych szelek i w ciągu pół minuty się zdematerializowała - zanim dobiegłam za róg budynku to po niej nie było śladu i nikt jej nie widział ale postawiłam wtedy na nogi pół Polski, o Szczecinie nie wspominając. Połowa dogo szukała Zulki ze mną i po trzech tygodniach suczka się znalazła i wróciła do domu :multi:. A im pies zginął i po prostu umyli ręce:shake:. Nie są warci naszego wspominania o nich i koniec:angryy:. Nemko mogę odwiedzić potencjalny domek dla Sopelka ;). Sama albo z kimś innym ze Szczecina, wiadomo w grupie raźniej i więcej można wyłapać:evil_lol: Jak by coś pisz na PW albo dzwoń ;)
  8. Zuziu jesteś wielka:multi: Przy niedzieli zrobiłaś nam super przyjemność:multi::multi::multi: Nasza Mikunia wychodzi wreszcie z budki pokazuje się światu:multi:. Tak swobodnie to ona się nigdy w schronisku nie czuła choć mieszkała tam całe 12 lat.:lol: Zuziu czynisz cuda z tymi naszymi psiakami-strachulcami:lol:
  9. Dylanko coraz bliżej wyjście na wolność. Jeszcze tylko 6 nocy w schronisku:multi: To się musi teraz dziewczyna nagłowić co spakować:evil_lol:
  10. Nemko, nie ma sprawy - przecież najważniejszy był Sopelek:lol:. Teraz ważne że jest bezpieczny i ze zdrowiem nie jest tak źle. Super że Sopelek w domku!
  11. U mnie piękne słoneczko - idziemy na dłuuuuuuuuuuugi spacerek:painting:
  12. Jasza spokojnie:lol:. Ustawiaj sobie w stosunku do Misi cele takie na teraz. Najważniejsze w tej chwili ją wysterylizować i żeby doszła do siebie po zabiegu:lol: Później niech wróci "do siebie" a Ty będziesz miałą czas na obserwację: Reksia, tego pana zainteresowanego Misią i "urabianie" TZ:evil_lol:. Będzie wiosna, lato - małej nie będzie zimno a Ty na spokojnie możesz działać na tych kilku frontach. Myślę że do jesieni, następnych chłodów sytuacja się wyjaśni i to po Twojej myśli:lol:.
  13. Szczególnie że idzie wiosna i szanse na adopcję wzrastają;).
  14. Dylanko kochana, dziś Grażynak ma Ci powiedzieć że wychodzisz na wolność i zaczynasz nowe, lepsze życie:multi:. Zaczynaj pakować plecaczek:lol:
  15. Marysiu ale zobacz jaki posłuch - ogłaszasz anarchię, masz anarchię:diabloti:.
  16. To czkamy, nawet spokojnie :mad:, na relację z podróży, odbicia Sopelka i fotki:evil_lol:. Najważniejsze że wróciliście szczęśliwie i mały bezpieczny:lol:.
  17. [quote name='zerduszko']Oczywiście, ze ona moze być tam szczęśliwa. Ale nie można mówić, ze pies sie nie nadaje i już Psa można przystosować do nowych warunków, im młodszy tym łatwiej. Zrobicie jak uważacie. Jeśli misia ma tam wrócić, po to zeby Jasza ją stopniowo oswajała, to czemu nie. Ale potem do domku, bo na starość zostanie tam sama. Najlepiej do Jaszy ;)[/QUOTE] Ja adoptowałam suczkę, która była 12 lat w schronisku, całe swoje życie. Pies teoretycznie nieadopcyjny:shake:. Też słyszałam, ze się nie przystosuje do domowego życia, szczególnie w mieście. W dodatku w tydzień po adopcji zginęła mi na 3 tygodnie. Minął rok sunia jest jak najbardziej domowym psiakiem, nikt w tej chwili widząc jak ona swobodnie żyje w centrum dużego miasta nie wierzy że ona 12-lat nie opuściła boksu w schronisku, nawet na spacer. Misia się też przystosuje, jak będzie miała czas i serce opiekuna, będzie szybko robiła postępy:lol:. Szczególnie że będzie obok drugi pies od którego będzie mogła się wiele nauczyć;). Moja Tara była sama, ja nie miałam żadnych doświadczeń z psami bo ona jest moim pierwszym psem a efekty są niesamowite. Misia da radę!!!!! Trzeba tylko dać jej szansę!!!!!
  18. Mikuniu kochana, szykuj się do spacerku z Nikusiem:lol: On chyba Ci tego spacerku nie podaruje, w końcu nosił Cie na rękach:evil_lol:
  19. Trzeba to co napisałaś poważnie przemyśleć, myślę że jest w tym dużo racji, ciekawe co Zuzia na to?
  20. Ciekawe co tam u nich?????????????
  21. OOOOOOOOOOOO matko - ja też czytałam to kilka razy nie mogąc uwierzyć w tak cudowne wiadomości:multi::multi::multi:. Konto zaraz wysyłam na PW:lol:. Jednak "tyszaki" maja szczęście do wspaniałych przyjaciół i dzięki temu mogą zobaczyć co to trawa pod łapkami:multi::multi::multi:. Polubek kochana - nie tak szybko zamkniemy tyskie schronisko:shake:. Tam niestety jest sporo takich staruszków :shake:. Jeszcze dwie sunie, które są tam 12 lat a oprócz tego kilka naprawdę ślicznych psiaków, które sa tam 5, 7, 8 lat. Mam w planach zakładać im wątki - nie po to żeby wyciągać ze schronu do hoteliku ale po to żeby po prostu pokazać je światu, tu na dogo i robić ogłoszenia - pewnie bedę się do Ciebie uśmiechała po pomoc:lol:. Cuda się zdarzają!!!!!!!! Wujaszku UBOCZE - życzymy duuuuuuuuużo zdrowia i jak już to zdrowie będzie uśmiechamy się o nowy pozytywny wierszyk dla Dylanki:lol:.
  22. Mam nadzieję, ze przywita Cię bardzo swobodny psiak, nie ten wystraszony łobuziak co poprzednio;)
  23. [quote name='Florentynka']Spróbujcie, jak już Sopelek będzie u Was, zabawek, takich które wymagają wylizywania - to odstresowuje psiaka i pomaga mu w takich sytuacjach jak samodzielne zostawanie w domu.[/QUOTE] Plus gryzaki, takie do jedzenia :lol: będzie miał zajęcie i zajęty pyszczek to nie będzie mógł szczekać :evil_lol:.
  24. [quote name='Nemko']Alfa podaj na priv szybciutko tel. kom, jak chcesz zobaczyc sie z Sopelkiem i z nami. Bedziemy ok 16 ale dokladnie nie wiem...jak cos- bede dzwonic[/QUOTE] Poszło, czekam na jakiś sygnał.
×
×
  • Create New...