Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Jesteśmy po połowie dawki, czyli obecnie zażyto 10mg hydroksyzyny. Pies w mieszkaniu, trochę się snuje, ale nie wzdryga się ze strachem gdy słyszy wybuchy. Czyli jest dobrze. Za jakiś czas pewnie spróbujemy wyjść na spacer, ciekawe co będzie... [SIZE=1]Kupiłam łańcuszek nawet, gdyby było tragicznie, tak czy siak sucz wyjdzie w szelkach, na obroży i w łańcuszku, mam nadzieję, że nie okaże się MacGyverem :roll:[/SIZE]
  2. [quote name='wiko.']20mg na 10kg/mc to końska dawka. Wydaje mi się że na początek dawka o połowe mniejsza będzie dla psa bezpieczniejsza. Ciekawi mnie kto podał CI tak wielkie dawki? Dawkowanie u ludzi:dzieci powyżej 6lat 1mg/kg mc. do 2mg/kg mc. w podzielonych dawkach dorośli w leczeniu lęku-50mg w 2-3 podzielonych dawkach.[/QUOTE] Jak to kto mi podał? Wet, sama se nie wymyśliłam :roll: Ale jak tak mówisz, to może na początek dam połowę i zobaczymy jak reakcja. [SIZE=1]Ja mam na etykiecie takie info: Dzieci 1-5 lat łyżeczka do herbaty 2-3xdziennie Dzieci 5-10 lat 1-2 łyżeczek 2-3x dziennie Dzieci starsze i dorośli łyżka stołowa 2-3xdziennie[/SIZE]
  3. evel

    gruby pies

    Ile pies waży obecnie, ile mw. powinien ważyć? Ile ma lat? Ja bym chyba odchudzała na dobrej jakościowo suchej karmie, później wprowadzając modyfikacje. Do gotowanego dajesz wypełniacz, jeśli tak, to jaki? Może za dużo? Chappi do śmieci, to tylko zapycha żołądek a i tak się pies tym nie najada, dlatego może np. jeść więcej niż wydawałoby się, że potrzebuje.
  4. evel

    Jaka karma?

    A dziczyzna? Może Brit Care Vension (dziczyzna i ziemniaki)? Albo któraś Acana, musiałabyś popatrzeć dokładnie na składy.
  5. [quote name='papillonek']O nie gumowy zapach jej ulubiony mamy kółeczko gumowe i jest jak na razie najlepszą zabawką (lepszą nawet od petstages).To mówicie ,ze najlepsze z materiału??? A muślicie,że poradziłaby sobie z plastikiem ,jakimś lekkim???[/QUOTE] Mówimy - ja bym na Twoim miejscu spróbowała z normalnymi dyskami, ale w rozmiarze pup.
  6. A moja wetka jest dość sceptyczna, mówiłam ostatnio, że karmię suchą i BARFem, jak wspomniałam o szyjach z indyka to już w ogóle się jakoś tak nastawiła jakbym psu straszną krzywdę robiła :roll: Bo co, mały pies to już nie może BARFować czy ta indycza szyja jest jakaś śmiertelnie niebezpieczna? :roll: Chętnie dawałabym jej mniejsze kości, np. kurczaka, ale się po nim wściekle drapie...
  7. [quote name='westie_justa']A oprócz sklepów internetowych to znajdę gdzieś trixowe szele, obroże, smycze ?[/QUOTE] W stacjonarnych zoologach są przeważnie właśnie trixie, chaba, hilton ;)
  8. [quote name='bonus-zoo']Witam Gdyby ktoś z Lublina lub okolic potrzebował mięs, kostek, mixów owocowo warzywnych Primex'u zapraszamy na Pogodną 28A w Lublinie mamy praktycznie wszystko. tel 507 031 908 lub gg 6921297[/QUOTE] O rany, czyżbyśmy doczekali wiekopomnej chwili, że BARF dotarł do Lublina? Ciekawe jak z cenami, może się przejadę po nowym roku ;) Pytane mam - wychodzi na to, że sucz powinien dziennie dostawać jakieś +/- 200g, jak ja mam odrąbać to 200g z całej porcji? :D
  9. Ja mam dla małego sucza 25mm (chyba miałam fotkę zrobić :siara: ), więc dla goldenki spokojnie 30mm :)
  10. O, miałyśmy dwa takie kluski kolorowe (blue merle?) z Nowodworu :) Obydwa są w dogomaniackich DS :cool3: A suńka rzeczywiście ma coś z aussie - może znaleźć kogoś od owczarków, kto by się zajął jej promocją na forach rasy?
  11. [quote name='mala kocica']mam nadzieję, że na zawsze :lol:[/QUOTE] Na Twoim miejscu nie robiłabym sobie nadziei ;)
  12. [quote name='Kashdog']papillonek- ja mam psa, który ma 41 cm w kłębie i dla niej gumowy dysk był za ciężki i do tego śmierdział gumą, więc od razu się zraziła do niego. [/QUOTE] A ja mam psa podobnego wielkością do Fi i kooooocha gumiaka :evil_lol: Ale dla papilonka to raczej normalny dysk, tyle, że pup chyba, nie?
  13. [quote name='Unbelievable']a szczurzy to wymiarowy niby? :evil_lol: no mój pies ma klatkę to odpoczywania na treningach, w domu i do transportu- aczkolwiek w domu ma do dyspozycji łóżko jeszcze ;) jak zostaje sam to zamykam go w innej klatce, dużo większej bo jednak ta jest za mała żeby długi czas w niej siedział dzień w dzień[/QUOTE] Hm, z tego wynika, że też potrzebuję właściwie dwóch klatek... Idę sprzedać nerkę :evil_lol:
  14. [quote name='cyrkonia']A przepraszam,kim ty jesteś żeby wolontariusze ze schroniska udzielali ci takich informacji.[/QUOTE] Hahahaha, padłam :D
  15. [quote name='Unbelievable']szczurzy ma klatkę taką w której ledwo się mieści i uważam że to rozmiar idealny ;) co prawda nie rozwali się w niej wygodnie, ale też nie jest mu wygodnie stać, dzięki czemu odpoczywa ;) a to nadpobudliwiec z lękiem separacyjnym. Taki rozmiar klatki się u nas bardzo dobrze sprawdza, większej bym nie chciała. aa klatka ma 35cm wysokości, pies ma 37cm w kłębie.[/QUOTE] Tak mówisz? To może powinnam wziąć mniejszy? :P Zu jest niewymiarowa :(
  16. [quote name='Paulix']Wiem do czego ma służyć klatka, sama jej używam :P Ale pies ma większy komfort odpoczynku jak może się "rozwalić" na 120, niż w 70 :P[/QUOTE] Ja tam mam zamiar kupić suczowi kennel 71 x 52 x 55 cm i nie uważam, żeby potrzebowała pałacu, bo w kennelu się śpi a nie biega. Czasem u pobudliwych psów mała klatka niejako wymusza położenie się i odpoczynek, tym samym brak rozpierduchy, bo w zbyt obszernej biegają po ścianach chociażby, ale wiadomo, że to żadna reguła, bo każdy pies jest inny.
  17. [quote name='gops']przeczytalam jeszcze raz i jednak nie umiemy jednego , przywolanie do nogi bo to pies musi obejsc na okolo i siasc przy nodze bodajze a moja nie chce mnie okrazac tylko odrazu siada :lol: co do pokazywania zabkow to problemow nie ma ,ona do ludzi jest nie ufna ale nie ugryzie za darmo :evil_lol: jak widzi ze jestem obok to pokaze normalnie , zachwycona nie bd :eviltong: no ale tego nie wymagaja :evil_lol:[/QUOTE] To przywołanie z okrążaniem właściciela jest ogólnie jakieś dziwne... Zu będzie miała ewentualny problem z dotknięciem jej przez obcego chłopa, chyba trzeba będzie to powałkować sporo ;) [quote name='Olq']Moja sucz "do nogi" też nie łapie. Zresztą my dopiero na początkowym etapie jesteśmy... tzn. ona umie dużo, ale nie tego, co tutaj jest wymagane. Bo np. teraz uczy się przynosić kapcie i inne rzeczy ;) Przywoływanie na komendę, siad, chodzenie orzy nodze - owszem, ale waruj już nie. Ale też mi się marzy taki egzamin za kilka lat. A o co chodzi z badaniem uzębienia? W sensie, czy pies spokojnie znosi? Evel- coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że nasze psice to jakieś krewniaczki. Oprócz tego, że wyglądają bardzo podobnie, to jeszcze cechy podobne wykazują- np. szukanie idealnego miejsca na kupę ;) Moja mogłaby cały dzień spinać poślady, jeśli odpowiedniego miejsca nie znajdzie :)[/QUOTE] Wydaje mi się, że właściciel ma zaprezentować sędziemu uzębienie psa a pies ma spokojnie te zabiegi znieść. Nie sądzę, żeby sędziowie wkładali psom ręce do paszczy, chociaż kto wie? Na świdnickiej wystawie sędzia beztrosko kładł rękę na głowie każdego psa na ringu honorowym przy wyborach BOG, nie powiem, żeby wszystkie pieski się cieszyły na aż takie poufałości :cool3: Haha, może jakiś zjazd "rodzinny" zrobimy? :D [quote name='panbazyl']tak, Bazyl to ostoja spokoju. Pirania ciągnie jak wariatka na smyczy. Próbuję wszelkimi sposobami z tym walczyć. Idealna za to jest do sanek - pod warunkiem ze sanki mają hamulce. Młody też ciągnie na smyczy, mniej od Piranii, ale jednak. Ale w porównaniu z innym labami, moje to jednak bardzo spokojne psy, nie sępią przy6 stole - chyba ze ktoś na własne życzenie da im coś, wtedy ma już znajomego pod stołem. I Pirania ma szwędalskiego - jak ja puszczę w polach, to musi zrobic swoje kilometry a ja mogę pęknąć wrzeszcząc za nią. Nawet smaczki nie są wstanie jej zwabić.... Tak, u nas to glucha wieś - nawet w Lublinie, zwłaszcza w Lublinie :) Tu nowinki dochodzą z wielkim opóźnieniem, bo dróg nie mamy, internet też działa nie zawsze a do tego jeszcze trzeba go umieć obsługiwać. Jak "cóś" na mordzie jest to znaczy kaganiec.[/QUOTE] No to Pirania dość oryginalnym egzemplarzem swojej rasy chyba jest - słyszałam już o uciekających beagle'ach (plaga!), bassetach, huskych, ale żeby lab? Ma dziewczyna fantazję :) Lublin to straszna wieś, niestety, nie administracyjnie a pod każdym innym względem ;) Ćwiczę ostatnio opanowanie... Wczoraj wlazł w nas człowiek z małą pokraczną rudą suką, która prawie wlazła Zu w tyłek, Zu jej chciała strzelić ale odciągnęłam, wymownie patrząc na pana. Nie pojął aluzji chyba, że nie powinno się zachodzić od tyłu nieznajomego psa, ale jak spotka swoją suczkę z Elzą albo Aronem z klatki obok to szybko się nauczy... Albo będzie sobie musiał sprawić nowego pieska :razz: Ale dla nich to nic nowego, kiedyś mieli ONkę z pseudo, która się rzucała na wszystko, oddali, wzięli jakąś taką pokrakę, jak im coś nie podpasuje to pewnie znowu wymienią na lepszy model :roll: Dzisiaj za to wbiegła w nas młoda biglówka i dawaj, drzeć ryja i doczepiać się do zuzowego ogona! Nawet chyba wyłapała raz od Zu (poluzowała mi się smycz, ups), ja miałam chęć jej poprawić ułożenie mózgu przy pomocy obuwia, ale zaraz przybiegła właścicielka, przeprosiła nas (!!!) po czym zaczęła warczeć "Fifi, wracaj! Do mnie! Natychmiast!"... Ja tam bym w życiu nie przyszła na taką "zachętę" :evil_lol:, bigiel też nie dał się skusić, ale na szczęście pobiegł do kogoś innego... Cóż. Zrobiłam za to kilka dni temu dobry uczynek - panu od młodziaka-labradora zaproponowałam zakupienie dwóch jednakowych piłek i uczenie szczyla aportowania ;) W końcu to jeden z psów, które Zu akceptuje, a młody ma zaledwie z 6 miesięcy, takie cielątko z niego :loveu:
  18. Iwa to tak trochę wygląda jak... miks ONka z ASTkiem? :niewiem:
  19. [quote name='Paulix']Ale pies, który do tej pory nie był zamykany w klatce na pewno będzie się lepiej czuł jeżeli będzie mógł się trochę przejść,[/QUOTE] Nie, bo to nie ma być spacerniak tylko "nora" do spania, odpoczywania ;) Już nie wiem jak to lepiej wyjaśnić ^^
  20. [quote name='EkipaGusi']ja też jestem za domkiem u Agi .. przeciez dziewczyna ma spore doświadczenie i cheć pomocy .. po co szukać dalej ?[/QUOTE] Ja myślę, że już to zostało wytłumaczone: [quote name='piechcia15'] Ago odwalasz kawał dobrej roboty i podziwiam, że ogarniasz to wszystko, ale myślę że skoro masz tak pokaźne stadko to taki mały szczyl i jeszcze nie wiadomo z jakimi problemami nie jest ci do szczęścia potrzebny :cool3: mając 20 czy więcej psów jest co robić, a jego trzeba miec póki co cały czas na oku. Do 6.01 i tak musi siedzieć u mnie na kwarantannie, a potem zobaczymy. Mam kilku chętnych aletrzeba zobaczyć jak to wyjdzie z jego zdrowiem. Masz dosyć swoich wydatków, a jeśli najgorsze opcje sie potwierdzę że to nie robale a jakies udzkodzenie to leki czy drogie badania pochłoną znaczną częśc budżetu. Zobaczymy jeszcze nie ma co robić ciśnienia. Nie chciałaby abyś odebrała to jako atak. Ja to w dobrej mierze pisze. Widzę przecież że twój zwierzyniec zadowolony i zadbany:loveu:[/QUOTE]
  21. [quote name='furciaczek'] Bylam tez z Furasia i jej przetokami, dostalam jakis plyn ktory mam jej wstrzykiwac do srodka 2 razy dziennie. Jak po 2 tyg nie bedzie poprawy to chyba trzeba bedzie pokroic suczyne. Czuc szwy w srodku...nie rozpuscily sie czy im sie pomylilo i zszywali normalnymi? Ehhh jestem wypompowana lekko. Ale Promcia ma lepszy humorek wiec i czlowiekowi jakos tak lzej na serduchu.[/QUOTE] Trzymam kciukasy za Promke. A co do Furki - moja Zu jest zszyta w środku nierozpuszczalnymi nićmi :roll: czym wzbudza powszechną konsternację innych wetów, ale jedna z wetek stwierdziła, że w Poznaniu w większości tak szyją, tj. nierozpuszczalnie w środku. I że jeśli organizm tego nie odrzuca to nic z tym nie robić. Furcia odrzuca nici? Zrobiły jej się dziurki w brzuchu? Sączy się coś?
  22. [quote name='MaDi']Dla mnie też,ale wilczaków jest mniej więc ,może pomogą:razz:? Umieść go tam koniecznie.[/QUOTE] To, że jest ich mniej nie znaczy, że wilczakowcy pomagają każdemu wilczastemu psu ;) Milva siedziała w schronie i nie było właściwie żadnego odzewu, a to była suka nieźle w typie. Ten tutaj jest zmiksowanym husky - może zacząć od dziewczyn od huskych? [quote name='beka']Ta biała suczka to moze byc samojed lub w typie.[/QUOTE] Biały husky:[URL="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:fvXxluUjho3tzM:http://leahreagh200.tripod.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/whitesiberianhusky.jpg&t=1"]KLIK[/URL] Samojed: [URL="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/Samojed_LM.jpg"]KLIK[/URL] Ja tam podtrzymuję, że obydwa są w typie SH ;)
  23. [quote name='gops']ooooo patrz to ja patrzałam widocznie na ptt ! hmmm stad to umiemy wszystko musze sie dowiedziec gdzie mozna zdac sam egzamin i czy wogole mozna[/QUOTE] Dowiedz się koniecznie :) A pokazuje Misia ząbki? :cool3: Nam z kolei, o ironio, dużo lepiej idzie chodzenie przy nodze bez smyczy niż na smyczy :lol:
×
×
  • Create New...