-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='gops']watpilas w jej rasowosc ??! :mad::diabloti: ona nie dostala rodowodu tylko dlatego ze byla 7 z miotu :lol::eviltong:[/QUOTE] Kto, ja? :siara: A ja myślałam, że nie można suczek-matek męczyć wystawami, i dlatego Misia jest rasowa, ale bez papierów :(
-
[quote name='Kashdog']Ja też chce takie spacery! A ja nawiąże do stalowych pęcherzy :diabloti:Myślę, że mój Ryjek też może się do takich zaliczyć. Pierwszy spacer w tygodniu ma ok. 7:20-50 ( w weekend o 8 lun 8:30), potem spaceros o 14 i ostatni o 18:30, więc czasami jej się dziwię, że nie chce jej się czasami wyjść, bo woli sobie na poduszce się wylegiwać :evil_lol:[/QUOTE] To rzeczywiście ma dziewczyna spust :D [quote name='Olq']a sąsiedzi to staruszki, które na słowa, że ćwiczę z psem robią wielkie oczy :D[/QUOTE] Kochana, jak ćwiczymy frisbee (a rzucamy tylko rollery i dużo szarpiemy, znaczy pies gównie laaaata a ja szarpię i kręcę w kółko :evil_lol:) to dopiero jest jazda ku uciesze lokalnej gawiedzi :cool3: Albo jak zostawiam psa na waruju i odchodzę, mam wrażenie, że są jednostki, które chciałyby ukraść Zu ;) Szkoda tylko, że nie wiedzą, że ona gryzie :diabloti: [quote name='Olq']No i może jakąś niewiedzą się wykażę, ja początkująca jestem w szkoleniach, ale po co ćwiczycie to włażenie do miski? [/QUOTE] To jedno z ćwiczeń na świadomość ciała, łapanie równowagi :) Mnie osobiście potrzebne jest to na chwilę obecną do posłuszeństwa, bo są chwile, kiedy pies zadem wariuje i nie chce ładnie dostawiać go do nogi. Ale przydaje się też do agility na przykład, bo pies zaczyna zauważać, że poza głową i przednimi łapami jest TAM Z TYŁU coś jeszcze :p Ogólnie to jest sesja, straszna i okropna i w ogóle, ale przylazłam się pochwalić, że mam zaje2bistego psa :multi: [B]Zu wlazła dzisiaj wszystkimi jaśnie kończynami swymi do miski [/B]:cunao::cunao::cunao: I na dodatek zaczyna reagować na FEEEE jak wykazuje zainteresowanie jakimś paskudztwem, pewnie za parę dni w ramach równowagi wytnie mi taki numer, że będę miała ochotę walić głową w mur do końca życia :evil_lol: Ludzie z bloku obok kupili sobie małego "boksera" :roll: Wygląda, jakby miał 4 tygodnie i jest wielkości głowy Zu, ale przecież nie musi chodzić na smyczy, c'nie, bo to scenie, c'nie? :roll: A jak mu się akurat przyczłapie do nas i Zu go złapie i uszkodzi to czyja będzie wina? :roll:
-
[quote name='gops'] przeciez to najlepsza rasa! cechuje sie wspanialym uleglym oraz lagodnym charterem oraz [B]sylwetka ala chart[/B] :diabloti:[/QUOTE] Moja droga, w związku z jakąś idiotyczną modą dobierania RASY nawet najpaskudniejszemu, najpospolitszemu kundlowi z PWP (a często są to dobierane rasy naprawdę rzadkie np. owczarek pirenejski czy katalończyk), to Miśka jest chartem jak ta lala :cool3:
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']najprawdopodobnije jutro Rozi odwiedzi szkoleniowec z Alteri, mamy nadzieje że da troche wskazowek jak szybciej i łagodniej przebrnąć z sunią przez zapoznawanie z miastem i innymi nowymi sytuacjami[/QUOTE] Też mam nadzieję, Lila jest świetna i psy fajnie na nią reagują, moja Zu ją kocha, więc musi być dobrze :kciuki: -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
evel replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Z moich obserwacji lepiej sprawdzają się kubraczki, ale takie fachowe, nie wyroby własne.[/QUOTE] A u mnie odwrotnie - te gotowe (drogie jak cholera, nawiasem mówiąc) kubraczki se można we d... wsadzić :evil_lol: Moja osobista suka popylała w kubraku z t-shirta i w hełmie :cool3: ale ona jest psem-wężem, więc nie wiem czy się liczy :evil_lol: -
Nikt ani nic mnie nie przekona, że psu łańcuchowemu nie dzieje się krzywda, bo dzieje się. Z jego psychiką oraz z kręgami szyjnymi, wystarczy, że pies np. wyrywa się, obszczekując listonosza. Może nie widać tego na pierwszy rzut oka... Można zrobić psu choćby kojec na czas Twojej nieobecności.
-
ladySwallow teraz ma na tymczasie śmiertelnie przestraszoną sukę. I ignorowanie jej, a przy tym delikatne nagradzanie każdego kontaktu naprawdę pomaga!
-
[quote name='gryf80']kaganiec na pyska,jak nic nie pomaga.ewentualnie terapia u weta z zastrzyków catosalowych lub vit b12.będzie jak reką odjął.pozdrawiam[/QUOTE] Aha. Miałam już wątpliwą przyjemność parę razy myć obsmarowany gównem kaganiec. Nie polecam.
-
[quote name='mordecai']Jak zostawia się otwartą bramę bo się człowiek spieszy (pies zostaje w domu lub na łańcuchu) to też włażą, srają, wyżerają jedzenie z budy itp. [/QUOTE] Macie psa na łańcuchu? W XXI wieku? :roll: No i jak zostawiacie bramę otwartą to gratuluję serdecznie. Bo to znaczy, że można se wchodzić, skoro otwarte, przynajmniej w oczach psa :razz: Po to jest brama, furtka, aby zamykać, no litości...
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Fajna ta mała.:lol: A dlaczego została zabrana na DT z hoteliku ? Ze względów finansowych, czy "wychowawczo-przystosowawczych" dla przyszłego DS ?[/QUOTE] Wystarczy uważnie poczytać i wszystko będzie wiadomo ;) [B]Furciaczku[/B], myślisz, że można młodej wprowadzić kliker za parę dni? Ponoć z lękliwymi psami potrafi przyspieszyć pracę... Z tego co wiem na razie ladySwallow do niej ćwierka jak wariatka jeśli Rozi nawiąże z nią jakiś kontakt i nagradza pyyyyszną kiełbaską :lol:, a suka powolutku, powolutku się otwiera ;) -
[quote name='papillonek']Ajć chyba słowo hierarchia też jest wam obce ,a wiecie ,że to zwierzęta stadne ,nie?[/QUOTE] To może inaczej. Czy widziałaś kiedyś, żeby małpy tworzyły stado z żyrafami, albo słonie z lwami? Tak samo pies nie tworzy stada z człowiekiem, bo nie jest tak głupi i zauważa, że z człowiekami coś nie teges i chyba jest adoptowany :roflt: Hierarchia jest, między psami, między osobnikami tego samego gatunku. Nie wiem jak Twój, ale mój pies nie musi ze mną rywalizować o jedzenie, bezpieczeństwo i możliwość rozmnażania się :lol:
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Też mi szop:roflt:[/QUOTE] Proszę się mnie tu nie wyśmiewać :mad: Zu lubi "północniaki", a ja chętnie Was poznam na żywo jakby co ;) -
Mogę Ci podrzucić super książkę o przywołaniu. Moja przyjaciółka nauczyła dzięki niej wracać na zawołanie wyżła, potrafi go odwołać od saren... Książeczka nazywa się "Aria, do mnie" i jest naprawdę pomocna, zwłaszcza przy opornych przypadkach ;)
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Szukam dla nas jakiegoś kursu medytacji w przystępnej cenie albo chociaż internetowych wskazówek :evil_lol: Lady, mogę wziąć szopa w sobotę, znaczy 22, jeśli uznasz, że już można ;) -
A może problem tkwi właśnie w tym? Że jak w końcu wróci, to "w nagrodę" za powrót dostaje... krótką smycz i przy nodze powrót do domu. Może to napędza te jego eskapady?
-
[quote name='papillonek']Ale pies odczuwa swoją dominację nad tobą[/QUOTE] Co Wy z tą dominacją? Jak moja suka pierwsza wchodzi przez drzwi to znaczy, że ma chęć panować światem czy jest tak nauczona tylko po to, żebym to ja jej nie rozdeptała w drzwiach? :roll:
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Ale dzisiaj brzydka pogoda, nieprawdaż? :hmmmm: Swoją szosą, Paulino, myślisz, że możliwe jest, żebyśmy kiedyś poszły na spacer? Znaczy nowoochrzczona kudłaczka, ja, Ty i Zuzanna vel szop? -
[quote name='engelina_88']Nie przesadzacie z tym gazem trochę? Rozumiem obrona przed agresorem, psem, którego właściciel nie jest w stanie mu dać rady, ale bezdomne pzy to chyba inna bajka. One zachowują się zgodnie z własną naturą a ich bezdomność jest ich problemem przy okazji uciążliwym dla otoczenia. Od tego są schroniska, TOZ, SM, czy inne organizacje. mordecai zgłosiłaś to gdzieś?[/QUOTE] Gdybym nie mogła wyjść z domu to bym nie wychodziła przed bramę i nie prosiła słodkich piesków, żeby się oddaliły tylko bym podjęła środki większego kalibru, bo to chore, że żeby wyjść z własnym psem, trzeba chyłkiem uciekać z domu, nie? :razz:
-
[quote name='mordecai'] Wiem, że nie powinno się pozwalać psu leżeć na miejscu pani/pana bo pies traci poczucie tego kto jest liderem itp [/QUOTE] To mit ;) [COLOR=white]+10znaków[/COLOR]
-
O rany, obcinanie pazurów mnie też czeka u królewny, bo u weta to dźwiękowo bardziej przypomina najazd Hunów niż obcinanie pazurów :roll: Postanowiłam się więc sama nauczyć i przekonać psa, że da się to zrobić w miarę bezstresowo... Może mnie nie zje, chociaż ona to jest przewrażliwiona, goopia krowa :evil_lol:
-
[quote name='Ada44']tzw dzisiaj - Barf - kiedyś nie było gotowego, to brałam korpusy od kurczaka do tego kapivit i tran , od czasu do czasu inne mięsko,podroby, kości itp, i wydawało mi się, że wszystko jest dobrze[/QUOTE] Do BARFowych posiłków, jeśli dajemy kości z mięsem, mięso i warzywa/owoce nie powinno się dodawać witamin i suplementów żadnych sztucznych, można dawać miód, tran, algi i w sumie chyba tyle. Psizna musi się nauczyć sama wyciągać z jedzenia to, co najlepsze ;)
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Szczotka jest na potrzeby tymczasów ;) Fajna ta mała, tylko biedna taka wystrachana :shake: -
[quote name='mordecai']Dla mnie chamstwo to jest to co robi sąsiadka z domu naprzeciwko. Sama nie weźmie psa ale wszystkie bezpańskie to dokarmia. Potem jedzie do pracy i ma w czterech literach to, że ta sfora bydlaków (sporo ich się nazbierało w tym 3 takie duże wilczurowate kundle) NON STOP siedzi/łazi/leży pod moim ogrodzeniem i nie mogę wyjść z psem bo tamte już pierwsze do bójki z zębami się pchają. Ze mną to ze mną, nie patrzę czy kłapią paszczą czy nie i warknę żeby spier****** nam z drogi. Nie powiem, że się nie boję bo już na paru ludzi się chyba rzuciły ale co mam zrobić. A jak Oz sam parę razy wyszedł (bo listonoszowi zawsze strasznie ciężko zamknąć za sobą bramkę) to największy bydlak oczywiście się na niego rzucił i przygwoździł do ziemi. Ech... Ja rozumiem, że dobrze, że ktoś dokarmia bezdomne psy ale BEZ PRZESADY. Jak je tak lubi to niech sobie ogrodzi podwórko i tam je zamknie bo mnie już szlag jasny trafia ://////[/QUOTE] Jeżeli psy biegają sobie luzem, posiadają oznaki zaniedbania czy porzucenia, to ja bym na Twoim miejscu dzwoniła na SM albo na policję, żeby je odłowili do najbliższego schroniska, jako, że zagrażają bezpieczeństwu i koniec.
-
[quote name='Dogue']Dobrze, więc na łopatkach. Dotyk ma być tak lekki, jakby głaskał bańkę mydlaną.[/QUOTE] Nie wierzę, że to czytam. Są psy, dla których każdy dotyk od góry, czy to głowa, kark, łopatki, plecy czy nasada ogona jest nie do zaakceptowania, przynajmniej na początku. Jak na Boga można polecać komuś takie dotykanie psa, który wykazuje agresję? Co to za treserka idiotka, która na to pozwala? Tu akurat mamy do czynienia z mopsem, ale gdyby to był większy pies, mogący zrobić naprawdę duża krzywdę? Do przyzwyczajania do dotyku są inne sposoby i inne miejsca, i [B]na pewno[/B] nie są nimi "górne" części ciała psa.