-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='Paulix']Ja też sobie nie życzę, czy to mój pies jest na smyczy czy nie. [/QUOTE] W sumie dużo zależy od konkretnej sytuacji, ale jeśli ktoś ma problemowego psa, który kasuje podbiegacze na wszelki wypadek to bywa ciężko :roll: Chociaż ostatnio byłam z Zuzola dumna, bo podleciało do nas jakieś takie małe w typie jrt (?) co prawda zjeżone, ale było w porządku, obwąchały się trochę niepewnie, po czym małe białe pognało dalej. No ale mały (to ważne dla Zu), nieagresywny (a to dla nas obu) pies to co innego niż np. atakujący "labrador" :roll: [B]Greven[/B], naprawdę współczuję sytuacji. Biedny Junior...
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
evel replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Tylko jakaś lady albo sacred się za nią wypowiadają. Poza nawiasem powiem, że to one raczej powinny się obrazić i zamilknąć:eviltong::evil_lol::lol:.Nieprzyjemnie się czyta tą ciągłą ironię w ich wypowiedziach.[/QUOTE] Całe szczęście fanklub funi nie decyduje kto się może wypowiadać a kto nie :razz: Poza tym, to funia co i rusz "obraża się" na... swoich klientów (sic!!!). Bo dopytują, bo coś im nie pasuje, bo proponują lepsze rozwiązania. Radziłabym uważniej czytać posty :cool3: No i skoro funia ma takie zdolności trenerskie to dlaczego przez pół roku nie nauczyła Frodziaka chodzenia na smyczy? :roll: Co tam u Iwciaka? :) -
[quote name='Yv1958']Twoje decyzje w zyciu sa zawsze swietne i przemyslane, prawda? Jestes alfa i omega..[/QUOTE] Oczywiście, że nie zawsze są, ale potrafię ponosić ich konsekwencje. Jeżeli pani Lidia nie zgodziła się na sterylizację aborcyjną, która byłaby zasponsorowana ze sterylkowej skarbonki po czym suka pojechałaby do DT, nie zgodziła się również na uśpienie miotu to rozumiem, że teraz nie potrzebuje żadnych pieniędzy tylko [B]weźmie odpowiedzialność za swoje decyzje.[/B] Bo to przecież logiczne, prawda? Edit: chciałam finansowo wspomóc Sabę, ale widzę, że nic tu po mnie, bo ja nie popieram rozmnażania bezdomniaków i do takiego "pomagania" przez pomnażanie psiej biedy ręki nie będę przykładać.
-
[quote name='Yv1958']Nie masz nic do zaaoferowania, wiec chyba zrozumiale jest, ze niepotrzebnie tu w ogole wchodzisz? Powiedzialas, co myslisz, ocenilas, wyrazilas swoje swoje oburzenie. Cos jeszcze?:roll:[/QUOTE] A co, to teraz można tylko piać z zachwytu na wszelkich wątkach? Nawet na takich, gdzie podejmuje się idiotyczne decyzje? Prawda w oczy kole? Czy o co chodzi?
-
[url]http://img194.imageshack.us/img194/4095/201012213491.jpg[/url] Muma a'la Hannibal Lecter? :evil_lol: Co Cię skłoniło do zmiany z fizjologa na taki wynalazek? ;) A jak się miewa krowię?
-
Odgrzewam ;) temat. Pies, a właściwie suka, 10kg, 40cm w kłębie. Pies zostaje sam luzem, zamknięty w jednym pokoju i jest wszystko OK. Jednak pomyślałam ostatnio, że może poszukam dla niej plastikowego transportera - do jeżdżenia samochodem i na treningi, ew. jako schronienie w nowych miejscach (podróżujemy czasem tu i tam). Ceny transporterów są porażające :roll: Czy ktoś z Was ma jakiś namiar na dobre, ale tańsze transportery? Jakiej wielkości powinnam szukać? Zastanawiam się wstępnie nad takimi: [LIST=1] [*] TRIXIE Vari Kennel IV 71x52x55cm dla psów do 13kg [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transportery/duze_transportery/60776"]KLIK[/URL] [*] SAVIC transporter CARRIER 4 66x47x43 cm [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3316&cat=99"]KLIK[/URL] [*] FERPLAST transporter ATLAS 40 68x48x45.5cm [URL="http://www.zwierzowisko.pl/products/1130-ferplast-transporter-atlas-40"]KLIK[/URL] [*] IDHRA Rozm. 4: dł. x szer.x wys.: 71x50x51 cm [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transportery/duze_transportery/150319#-%20Rozm.%204:%20d%C5%82.%20x%20szer.%20x%20wys.:%2071%20x%2050%20x%2051%20cm"]KLIK[/URL] [*] GULLIVER Rozm 4: dł x szer x wys: 72x52x51 cm [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transportery/duze_transportery/47376#-%20Rozm%205:%20d%C5%82%20x%20szer%20x%20wys:%2079%20x%2058%20x%2060%20cm"]KLIK[/URL] [/LIST] Przyznam szczerze, że mam mętlik w głowie... Chociaż chyba jedynka jest najlepszą opcją. Co myślicie? ;)
-
[quote name='pa-ttti']smerfetka skąd wiesz że to napewno ten miot? a poza tym, czy hodowca prosił Cię o pomoc w rozsyłaniu dalej jego ogłoszenia? jakim prawem to robisz, i to jeszcze na wątku który mówi tyle złego o tym hodowcy??[/QUOTE] Że co? Skoro ogłoszenie jest umieszczone w sieci to znaczy, że każdy może sobie je znaleźć i przeczytać, więc nie rozumiem pretensji do smerfetki. A że wątek "mówi tyle złego" o (pożal się boże) hodowcy to czyja wina jest?
-
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
evel replied to Madie's topic in Wychowanie
Dog Chow to trochę lepsza marketówka, ale nie warto tym karmić psa. RC jest za to przereklamowany ;) Cena (kosmiczna zresztą) wcale nie idzie w parze z jakością, niestety. Próbowałaś karmy Brit? Jest dość tania ale dobra, nawet dla wrażliwych psów. Edit: z dobrych karm wymieniane są jeszcze Purina Pro Plan, Bento Kronen, Nutra Nuggets (? jakoś tak :lol:), Acana... Trzeba testować, żeby wybrać tę właściwą ;) -
[quote name='paulina02']Saba w nocy się oszczeniła ma siedem młodych 6 suczek i jednego pieska.[/QUOTE] Jak rozumiem, co najmniej 6 szczeniąt zostanie uśpionych?
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[url]http://i52.tinypic.com/255uf4g.jpg[/url] to ptak? To samolot? Nie, to super-jamnik! :cool3: -
Żyjecie? :hand: Sprzedajesz książkę, bo Szczur już umie wszystkie 101 sztuczek? :cool3: Zastanawiałam się ostatnio nawet nad jej kupnem...
-
Ja bym brała jedynkę, do tego czerwona/błękitna podkładowa i odwrotnie polar, czyli błękitny albo czerwony zależnie od koloru taśmy, ale ja jestem tradycjonalistka :evil_lol:
-
[quote name='ssylwia']Czy istnieją badania potwierdzające związek suchej karmy okreslanej mianem syfu z zachorowaniem psów na choroby układu pokarmowego bądź inne?[/QUOTE] Mi wystarczy żywy dowód w postaci konkretnego psa, który po trzech dniach (!) na pedigree zaczął się robić różowy zamiast białego, bo zaczął się tak intensywnie drapać i wyskubywać. O odorze z wszelkich otworów ciała nie wspominając :razz: No ale przecież każdy może mieć inne doświadczenia z daną karmą.
-
[quote name='westie_justa']zgadzam się z[B] Iwax[/B];) Ja też karmię swoją suczkę (west) Pedigree i jest super zdrowa, kupiłam jej parę razy Euaknubę-ale jej nie smakowała a pedigree od razu wcina:D [/quote] Hm, hm, czyżby dlatego, że w pedigree jest masa polepszaczy smakowych? Nie, to na pewno nie dlatego :cool3: [quote name='westie_justa']I moim zdaniem weterynarz wie więcej niż ktoś kto kieruje się swoją opinią na temat wybranej karmy, i nie rozumiem kogoś kto określa karmę [I]'syfy'[/I]skoro z tego co mówi nigdy jej nie próbował, ale skoro ma takie uprzedzenie to pewnie pies zdechł po Pedigree-"bo ona jest taka zła" [/quote] A co ma powiedzieć weterynarz co do żywienia, skoro i tak ostatecznie decyzje podejmuje właściciel? Ja tam u wetów zwykle słyszałam polecenia karm, z którymi oni mają kontrakty i które sprowadzają do swoich lecznic, zawsze serdecznie dziękuję i mówię, że karma, którą obecnie stosuję się dobrze sprawdza i sama sobie zamawiam z internetu wielki wór ;) [quote name='westie_justa']Poza tym [B]Pedigree[/B] jest najdroższą karma dostępną w markecie/sporzywczaku i jest masa ludzi którzy mają psy, i właśnie tam kupują im jedzenie bo raczej nie każdy jedzie do centrum i kupuje jakąś drogą karmę.[/quote] Są lepsze marketówki i gorsze (jeśli można tak to określić). Z lepszych sensowna jest chyba choćby ponoć karma "lidlowa", ale osobiście nie miałam z nią do czynienia. A ja nie jeżdżę do centrum, ba, na wsi mieszkam a i tak suka nie je chappi ani pedigree. Da się? :cool3: [quote name='westie_justa']I uważam że karma Pedigree, Chappi jest bardziej urozmaicona zawiera warzywa, ryż a nie (jak większość droższych karm) same mięsne chrupki. Zresztą Pedigree często jest sponsorem na wystawach:) [I](to ciekawe dlaczego sponsorem jest taka "trucizna")[/I][/QUOTE] A ja uważam, że dając psu karmę, która ma powiedzmy 30-parę% mięsa spokojnie można samodzielnie uzupełnić warzywa i owoce. Ja widziałam często, że Purina Dog Chow jest często sponsorem wystaw czy zawodów, a jej jakoś cóż... też pozostawia wiele do życzenia. Reklama dźwignią handlu. Zresztą, fakt, że pedigree jest najdroższą marketówką oznacza, że wydają masę pieniędzy na reklamę - wyskakują przecież z każdej dziury ;)
-
Krzesimów-wątek ogólny. Potrzebna pomoc w ogłoszeniach!!!
evel replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala kocica']Jeśli chodzi o DT moje zdanie jest takie, że nie zawsze jest to dobre rozwiązanie dla psa. Może dla takiego zabranego nagle z ulicy tak. Ale dla wyciąganego ze schroniska, gdzie nie dzieje mu sie krzywda, jest to zbędne. Pies tego naprawdę nie rozumie, że ktoś go przygarnia, a poźniej oddaje. To że Wy uwazacie ze jest to najlepsze rozwiazanie nie oznacza, że każdy ma tak uważać. Nie jesteście wyrocznią i powinniście zrozumieć, że każdy myślący człowiek ma prawo do własnego zdania.[/QUOTE] Mała Kocico - powiem Ci tak: wiesz, jakie psy najchętniej są przygarniane przez ludzi? Otóż właśnie psy z DT. Dlaczego? Ano dlatego, że takie psy umieją już zachować czystość w domu, wiadomo, czy nadają się do domu z innymi psami czy nie, czy tolerują koty, czy mogą zamieszkać w domu z dziećmi czy absolutnie nie, wiadomo jakie mają cechy charakteru, zwykle są już zaszczepione, odrobaczone, często wysterylizowane. Idą do domów sprawdzonych na wizytach przedadopcyjnych, są wydawane na podstawie szczegółowych umów adopcyjnych określających prawa i obowiązki nowego właściciela. Dlatego dla mnie schron, który z góry przekreśla DT, nawet może nie do końca wiedząc, jak to funkcjonuje, to dość dziwny schron. Ale to tylko moje zdanie. -
Mnie zdumiewa to, że ceny tych szczeniaków są kosmiczne, a ludzie i tak kupują... Bo "pani w zoologicznym powiedziała, że to rasowe!". U nas w Zoo-Naturze też sprzedają :roll: Sznaucerki, jrt, yoraski, maltany, cavaliery, ceny są od 1000zł w górę, chyba, że widać na pierwszy rzut oka, że te psy z rasowymi mają mało wspólnego - wtedy dopasowują szczeniaki do jakiejś pierwszej lepszej rasy i puszczają za 800zł w promocji. Włos się jeży na głowie :roll:
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Kashdog']No, ale z tego co widziałam to Twój pies nie jest trzydziestokilogramowym bokserem czy innym tak masywnym zwierzem. I chyba dajesz rade nad nią zapanować :)? No to wiadomo, że przed uczeniem chodzenia na luźnej smyczy psa, trzeba to jakoś ogarnąć i skonsultować ewentualnie z jakimś szkoleniowcem i dopiero potem działać.[/QUOTE] Zu jest wielka duchem :evil_lol: Nie no, ale poważnie - chodziło mi o sam fakt szkodliwości haltera, który jest (wg mnie niezrozumiale) promowany jako taki super środek, który psa niemal sam wychowuje. Jak dla mnie EOT, możemy dokończyć w innym wątku ;) [quote name='westie_justa']A jak się zakłada? możesz mnie poinstruować ;)[/QUOTE] Dziewczyny już pisały - kolce muszą być zapięte zaraz za uszami i używane tylko impulsowo, w razie potrzeby. Do tego niżej zwyczajna obroża i smycz z dwoma karabińczykami. Myślę, że gdzieś tutaj na dogo znajdziesz sposoby poprawnego używania kolczatki, ale tutaj już cicho sza, bo to nie ten wątek ;)
-
[quote name='Kashdog']Ktoś kto wie jak się obsługiwać halterem nie ukręci psu łba ani nic podobnego.[/QUOTE] Zapraszam do siebie. Mam psa bardzo wyczulonego na dotykanie kufy, znam też kilka innych psów równie "gasnących" przy ciągłym nawet lekkim nacisku na pysk. Podejrzewam, że Zu prędzej urwałaby sobie głowę niż pozwoliła się prowadzić na halterze. Właśnie dlatego "wolę" (o ile mogę tak to ująć) kolce niż halti - niewprawnym użyciem kolców nie da się skręcić psu karku, niewprawnym użyciem haltera - a i owszem.
-
Dziewczyny, a suka była badana przez weta? Byłą całkiem niedawno taka sytuacja, że suka miała mieć sterylkę aborcyjną ale w ostatniej chwili z niej zrezygnowano... Niektórzy pewnie pamiętają. Suka chodziła w późnej ciąży, nie dając żadnych objawów porodowych, w efekcie ledwo ją uratowali, okazało się, że szczenięta były już martwe - przenoszona ciąża.
-
[quote name='Paulix']Ja mam wizję wbijających się do krwi kolców...:roll:[/QUOTE] Tak, były specjalnie naostrzone, a jak fajnie krew bryzgała dookoła :razz: Naprawdę uważasz, że [B]dobrze[/B] użyte kolce są gorsze niż halter, którym można psu skręcić kark?
-
Moja tymczaska w zeszłym roku zjawiła się u mnie jak zwykle niespodziewanie w weekend i nie miałam możliwości zakupu żadnej sensownej karmy, kupiłam więc mały woreczek pedigree, bo zdawało mi się, że to jednak mniejszy syf niż chappi :lol: Na początku zdumiewał mnie jedynie fakt, że pies wydala więcej niż je, później zaczęły się - pardon - sraczki, drapanie, łupież... Także ja nie uwierzę, że pedigree to pokarm psich bogów ;)
-
[quote name='westie_justa']To w razie czego kolczatka;-) tylko muszę kupić nową bo ta już stara i do tego przymała [/QUOTE] Kolczatka nie jest za mała tylko źle założona ;) [quote name='sator_k_']A tak sobie teraz pomyślałam. Używając haltera do uczenia poprawnego chodzenia używa się dwóch smyczy nie? Jedna jest do haltera żeby nią korygować psa, a druga do normalnej obrozy/szelek zeby uczyć psa ładnego chodzenia na nich. Może z kolczatką też by się tak dało. Jedna smycz przypięta do kolczatki druga do szelek np. Wtedy pies nie idzie typowo na kolczatce, ale można mieć nad nim większą kontrolę. Oczywiście wtedy pies sam musiałby być na spacerze.[/QUOTE] Nieraz widziałam np. u narwanych dużych schroniskowców zestaw następujący: kolce zaraz za uszami i oprócz tego normalną obrożę. Do tego smycz z dwoma karabińczykami i normalnie dało się opanować psa. Osobiście sto razy bardziej doradzałabym dobrze użyte kolce niż halter, bo mam wizje psa z ukręconym łbem od razu :roll:
-
[quote name='Kisses']A te z pierwszej fotki właśnie sprzedałam :)[/QUOTE] A takie śliczne były :placz:
-
[quote name='ladySwallow']No to ja zaliczam się do fajnych znajomych, którym nie przeszkadza wpadanie na noc z Zuzem ani fakt, że Zuz pakuje się do łóżka rano :loveu: A przylazłam zaprosić do jamnika-kosmity, nikt na wątku nie pisze, może wpadniecie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193626[/URL][/QUOTE] Tyyyy spamerze! :diabloti: No ale niech Ci będzie, zapraszamy do Cinka ;) [quote name='chita']heloł:hand:, przyszłam tu śladem intrygującej sygnatury i tym pieknym (zwycieskim:cool3:) pycholu:loveu:[/QUOTE] Witamy :) Pychol ma swój urok, ale i swoje za uszami, jak widać :evil_lol: [quote name='Misia&Ruby']Śliczna sunia :) Ma bardzo sympatyczną mordeczkę :)[/QUOTE] A dziękuję :) Szkoda, że charakteru nie ma tak sympatycznego jakby się mogło zdawać :evil_lol: Zastanawiam się ostatnio czy razem ze sznaucerkiem mini z pseudo dostaje się w pakiecie upośledzenie umysłowe? :niewiem: Pisałam gdzieś o chłopcu, na którego ryczę z daleka, że ma odłowić swojego psa jak ja będę przechodzić, ale wczorajsza sytuacja mnie zabiła. Zu wybierała sobie IMNK*, po czym przystąpiła do dzieła. Widziałam, że na pobliskim parkingu biegają sobie dwie dziewczyny z dwoma sznupkami luzem, cóż, myślę sobie, że skoro luzem to pewnie odwoływalne... Tia :splat: Zu uroczyście i z szuraniem zakończyła czynności, więc ja przymierzam się do sprzątania i nagle słyszę narastający jazgot :roll: Oddałam psa TŻtowi, sama stanęłam przed Zu i czekam na rozwój wydarzeń a sznaucerki dopadają do nas i dawaj, obszczekiwać wściekle. Dzieci przybiegły, więc pytam grzecznie, czy mają smycze... Cisza. Więc pytam mniej grzecznie, czy mają smycze, na co jedna dziewczynka wyjąkała, że mają. No, pytam, a gdzie? A te dalej na mnie patrzą jakbym mówiła po chińsku. Więc odwracam się do TŻta, który trzyma pyrgającą się Zu (cóż, dwa obskakujące jazgoty, więc przerosła ją sytuacja) i mówię magiczne słowa - PUŚĆ PSA. Dziewczynki natychmiast odzyskały władze fizyczne, kwiknęły i porwały psy na ręce po czym oddaliły się żwawym krokiem. A ja mogłam w spokoju posprzątać kupę. Przecież to jest jakieś nienormalne, a gdyby sznaucerki trafiły na naprawdę agresywnego psa, który zrobiłby z nich miazgę? Znam przynajmniej trzy takie psy w okolicy, co prawda zawsze są pod kontrolą, ale cóż, nawet najlepszym się zdarzają wypadki, no nie wiem, pękłaby obroża czy karabińczyk i ciekawe co wtedy... Musiałyby sobie kupić następne sznaucereczki na giełdzie :roll: *Idealne Miejsce Na Kupę - nawet nie wiecie, jak takie wybieranie w wykonaniu królewny może być upierdliwe i długotrwałe :evil_lol: