Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Kończymy 12kg worek tej karmy - suka straciła zbędny tłuszczyk, ma ładne mięśnie. Ogólnie karma bardzo fajna, ale chyba spróbujemy przejść na barfa ;)
  2. Moja sucza (kastrowana w kwietniu 2010) dostawała małą dawkę zwykłej karmy (u nas to był Brit Care Medium z jagnięciną), teraz dostaje Brit Care Light z indykiem. Raz jest lepiej, raz gorzej pod względem wagi, ostatnio mi co prawda pięknie schudła i przypakowała (jak ją dotykam to czuję twarde mięśnie pod grubym futrem), ale to pewnie przez codzienne sesje aportowania ;) A tak w ogóle to planujemy przejść na barf :)
  3. Jaka kochana pchełeczka :) Śliczna. A strachy dadzą się oswoić, przy odpowiedniej determinacji Pańci ;)
  4. [quote name='Jara']Belga też bym poleciła doświadczonej osobie, bo to psy, które nasze potknięcia idealnie wykorzystują na naszą niekorzyść.[/QUOTE] A to też prawda, ale myślę, że nawet "nowicjusz" z odpowiednim podejściem poradzi sobie lepiej z belgiem niż z ACD czy kelpie :)
  5. [quote name='drachena']Ja mogę zaproponować: boksery, owczarki belgijskie, aussie, ACD albo kelpie ;)[/QUOTE] ACD, kelpie? Moim skromnym zdaniem to są psy dla naprawdę doświadczonych psiarzy. Bokser do psich sportów - chyba średnio ;) [quote name='Ches']Od dłuższego czasu zastanawiam się nad przyszłym psem. Głównie mam na oku oziki ;-) ,ale chciałabym się dowiedzieć jakiego psa mi zaproponujecie. Mam 17 lat , mieszkam na przedmieściach w domu z ogrodem , z moim obecnym psem ćwicze psie sztuczki , troszeczke agility i frisbee , głownie chcę psa typowo nastawionego na człowieka , średniej wielkości , z ktorym będę mogła startować w zawodach psich sportów. Raczej chciałabym rasę taką średnio popularną. ;-) Czekam na propozycje.[/QUOTE] Ja bym bardziej pomyślała, oprócz aussie, o belgach (mimo tego, że trzeba trochę się wysilić, żeby znaleźć zrównoważonego, po dobrych rodzicach), może collie (rough, smooth?), może pudel?
  6. [quote name='FredziaFredzia']Marshall jest prześliczny - i kojarzy mi się z dobrym serialem How I met your mother. ;)[/QUOTE] O tym samym pomyślałam :evil_lol:
  7. Może jakiś filmik dostaniemy z podawania łapki i w ogóle? :loveu:
  8. O, easy walki :) Dajcie znać jak się sprawują ;)
  9. Jaki on jest nakręcony śmiesznie :) Zuz ostatnio też zaliczył piękną glebę jak Jax w końcówce filmiku, zastanawiałam się, czy wstanie pies w całości czy w kawałkach, bo małe białe jest jeszcze młodziutkie, a Zuz już powoli ramoleje :evil_lol:
  10. U nas ostatnio kilka razy też się zdarzyło, że ludzie mi na psa szczekali... Nie bardzo wiem jaki ma być przekaz ogólny, ale mimo pierwszej mojej reakcji w postaci totalnego osłupienia (dorośli ludzie ujadający na spokojnie idącego, niezainteresowanego ich istnieniem psa? :stupid:) staram się mówić głośno, co o tym myślę... Społeczeństwo nam idiocieje chyba :shake:
  11. Ha, w niektórych miejscach na dogo nie można nawet wyrazić swojego zdania odnośnie kolczatek, bo jest foch i koniec :diabloti: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/20746-Szkolenie-w-Lublinie/page3"]Na przykład tutaj[/URL] :evil_lol:
  12. [quote name='whitewestie']evel, widzę że jesteś ekspertką w sprawach szkolenia :crazyeye: Może zdradzisz nam, jakie masz osiągnięcia, ile psów wyszkoliłaś, i co one osiągnęły?[/QUOTE] Ja swojego zdania nie zmieniam - wsadzanie małego goldena w kolce to porażka, niezależnie od tego, kto taką działalność zleca. Ja musiałam sobie poradzić z dość zwichrowanym suczyskiem i udało mi się bez kolców, więc myślę, że doświadczonemu szkoleniowcowi nie sprawiłoby to większego problemu. [B]Nie potępiam samych kolczatek[/B] (czcionkę mam powiększyć, żeby dotarło?), potępiam i zawsze będę potępiać [B]idiotyczne i niezgodne z założeniami ich stosowanie[/B] i nie jest istotne, w której szkółce takie zachowania praktykują. Nie uważam się za żadnego eksperta, a już na pewno nie w dziedzinie szkolenia psów, jednak zdarza mi się pomagać znajomym z ich psiakami. Jak na razie nikt nie zgłaszał reklamacji. Zwykle polecam odpowiednią literaturę, zdarza mi się pożyczyć komuś dobrą książkę, czasem pokażę jakiś sposób na poradzenie sobie z pomniejszym problemem. Jeśli problem jest poważniejszy - odsyłam do szkoleniowca, bo nie czuję się kompetentna na tyle, żeby prowadzić czyjegoś mocno problemowego psa. P.S. Podziwiam Twoją ekspercką wiedzę prezentowaną np. na blogu - wiedz tylko, że Twoja szkotka podbiegając do kogoś i "nieagresywnie" (wg Twoich słów) ujadając na jakiegoś rowerzystę albo psa, może zostać potraktowana dość przykro. "Ona się tylko bawi" - bez komentarza :roll: [quote name='"http://whitewestie.blox.pl/html"']Jeśli podczas jazdy na rowerze zauważycie, że goni was czarny pies na krótkich łapach, jak ten na zdjęciu, nie przejmujcie się. To może być Wania. [B]Ona się tylko bawi[/B], nie jest agresywna. Bądźcie wyrozumiali, pracujemy nad tym.[/QUOTE]
  13. Oj, bida mała. Wiadomo czym się struła?
  14. evel

    Barf

    [quote name='Kajusza']dzieki, zaraz sobie poczytam. w sumie to jestem zdecydowana ....tylko obawiam się jednego - smaczki... Wega praktycznie całą porcję karmy dostaje jako smaczki na spacerach... przy barfie było by to trudne.[/QUOTE] U nas jest podobny problem, ale już rozkminiam powoli różne psie ciasteczka własnej roboty, do tego ew. sparzone wrzątkiem po wierzchu (żeby się nie babrało) mięso odcięte z porcji barfowych, do tego takie jakieś śmieszne "paseczki mięsne" pokruszone w mniejsze kawałki i zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;)
  15. Nie ma sprawy. U mnie rysują sobie kółka na czole jak wychodzę z różowym hula hop :diabloti: No ale cóż - technika skoku suczowego mozolnie poprawiana w celu poprawienia bezpieczeństwa psiego przy frizbowaniu jest dla mnie ważniejsza niż jacyś tam przechodnie ;)
  16. [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/semipasterskie2011/DSC_4709.jpg[/url] pies bez kręgosłupa :shake: :evil_lol:
  17. annika, a na co dzień, poza placem szkoleniowym, jak pracujecie z psiakiem, jeśli mogę spytać?
  18. O, a drugi łaciak to któż taki? :)
  19. evel

    Barf

    No właśnie - gdzieś tam do ludzi zaczynają trafiać informacje o takim sposobie żywienia, ale niestety zwykle ja osobiście spotykam się z podejściem dwojakim: albo "barf to surowe mięcho" i ludziom się lampka zapala, że to pewnie drogie jak pierun, albo "barf to tylko kości" i ogólnie jazda z drzazgami, zatorami i innymi takimi... :roll:
  20. Mnie się osobiście wydaje, że wielu dobrych trenerów łączy różne metody, zależnie od pary pies-właściciel, z jaką w danej chwili pracuje. Można przecież zrobić np. kurs teoretyczny z metod uznanych powszechnie za pozytywne a asystować i uczyć się u szkoleniowca stosującego metody "tradycyjne", co kto lubi ;)
  21. evel

    Barf

    [quote name='filodendron']Myślę, że wielu wetów ma złe doświadczenia z problemami u psiaków karmionych gotowanymi/pieczonymi kośćmi. To one robią czarny PR kościom w ogóle. Dość długo trwa, zanim zacznie docierać, że surowa kość to inna bajka. Przywykliśmy myśleć, że gotowane jest bardziej miękkie niż surowe, bo tak na ogół jest w żywieniu ludzi. A z kośćmi jest akurat odwrotnie. [/QUOTE] O to to. Mnie pani doktor powiedziała, że miała wiele pacjentów z problemami po kościach, jednak zwykle były to kości pieczone, grillowane (z żeberek np.) albo kości surowe podane w zupełnie niewłaściwy sposób, tj. małemu psu ktoś podał w dobrej wierze kość wieprzową czy wołową bez żadnego przygotowania i się pies zatkał na amen. No ale przecież w BARFie chodzi o coś zupełnie innego :shake:
  22. evel

    Barf

    No że drzazgi z kości ;) Może pan doktor pomyślał, że ja tak z dnia na dzień zamierzam psu ciepnąć krwawiące zwłoki i wyjść z domu? :hmmmm:
  23. O kurde. A moja suka spędza 95% czasu "domowego" w moim pokoju, który ma jakieś 9m kw, co gorsza - z własnego wyboru! Pewnie jest strasznie nieszczęśliwa i lepiej jej było w schronisku :shake: A tak serio, co ma metraż do posiadania psa? Ja rozumiem, że z dogiem czy benkiem w kawalerce byłoby trudno, ale...?
  24. evel

    Barf

    No że kurczaki to niestety niezbyt dobre jakościowo mięso to ja wiem, ale Zu nie je kurczaków, bo prawdopodobnie jest na nie uczulona (świąd, łupież), dostaje głównie indyka... Trochę się zawiodłam na panie wecie :roll:
×
×
  • Create New...