-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Morel biegał na 10m, nie wiem czy pamiętasz jak to było, ale jak dla mnie to ona bywała czasem za krótka... ;) -
To tak jak u nas - okropnie, już bym chyba wolała śnieg, przynajmniej wtedy nie trzeba psa z błota spłukiwać nie wiadomo ile :roll:
-
Poszukaj w dziale wychowanie - agresja, tam na pewno znajdziesz coś o psach broniących np. kości. Zasady są zazwyczaj takie same w przypadku innych "cennych" łupów.
-
Już po wszystkim, więc mogę napisać - chyba o mały włos nie zabiłam własnego psa :( Zu dostaje teofilinę w dawce 150mg/dzień. Korzystając z okazji, że sacred_PIRANHA miała u siebie ten sam lek, ale o stężeniu 300mg, i nie używała go, postanowiłam podzielić pastylkę na pół i podać Zuzowi. Okazało się jednak, że matematyka sobie a życie sobie... Niby wszystko było OK... A tu nagle wieczorem suka zaczęła łazić w kółko, kręcić się, dyszeć, strasznie jej waliło serce, miała taki nieprzytomny wzrok, ciągle przychodziła się przytulać, nie mogła się uspokoić :(:(:( Poszła spać dopiero po długim spacerze w bardzo wolnym tempie, jakoś po 22. A ja nie spałam praktycznie całą noc, głaszcząc ją (pipczał pipczak jak przestawałam) i co chwilę sprawdzając, czy oddycha... To chyba była jedna z najgorszych nocy w moim życiu, a nie miałam nawet jak się dostać do weta, w portfelu jakieś nędzne resztki, które by nawet na taksówkę w jedną stronę nie wystarczyły :( Straszne to jest, jak choruje zwierzak i nie wiadomo, co robić. Dzisiaj byliśmy u weta i jest wszystko OK, czyli skończyło się na strachu i postanowieniu o braku eksperymentów na własną rękę - co ciekawe, pies PIRANHII podzielone pastylki 300mg tolerował dość ładnie, a jest kilka razy mniejszy niż Zuz. Widać Zu jest naprawdę dziwnym, wrażliwym przypadkiem :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-4P_Qs2-QQAg/TuDs3cGPl4I/AAAAAAAABkE/Gib-oBkDzTY/s512/PC070057.JPG[/url] a podskakuje do twarzy? :evil_lol: Będą jakieś wesołe historyjki z ostatnich dni, mieliście jakieś przygody? :cool3: -
Mentor ma cudowne to swoje pręgowane umaszczenie! :loveu: Chciałabym, żeby się wszystko udało i żeby mój kolejny pies miał podobne ;)
-
[quote name='Victoria']Miałam taki okres, że się chwilami własnych psów bałam (chodzi o sytuacje z pilnowaniem jedzenia). Teraz też mam takie chwile, ale zamykam oczy i wyobrażam sobie, że nie ma tam psa, wyciągam rękę i śmiałym ruchem zabieram to co chciałam. Jeszcze mnie pies (specjalnie) nie ugryzł. Raz się zdarzyło, że Lusia (york) się na mnie rzuciła, ale to była moja wina, bo podeszłam do niej od tyłu, kiedy jadła. Jak widzi, że ja to ja, to daje sobie w misce grzebać. tylko czasami ma takie fazy, że warknie, ale nie ugryzie. Innym razem pomyliła mój palec ze szmatką. Miała coś ok pół roku. Nawet moje wrzaski nie sprawiły, że puściła, a nawet lepiej - zaczęła szarpać ;] Miałam paznokieć przedziurawiony i cały fioletowy.. A z Naną to nie wiem jak jest, bo nie warczy, tylko tak staje nad 'zdobyczą', jakby ją sobą chciała zasłonić. W takich momentach mam obawy przed wyciągnięciem ręki po przedmiot. Natomiast z michy mogłabym jej wszystko zjeść ;p Ale tylko ja, nikomu innemu nie pozwala sobie w jedzeniu grzebać.[/QUOTE] Dlaczego zabierasz psom rzeczy "na siłę", a nie nauczysz ich normalnie oddawać? Kiedyś któryś z nich może Ci naprawdę zrobić krzywdę, obrona zasobów jest u psów zazwyczaj bardzo rozwinięta...
-
[quote name='ladySwallow']Tak się zastanawiam, czemu piszecie o nadwadze jako minusie kastracji? Znam wiele psów po kastracji, które nie są grube, bo jak zaczynały tyć, to właściciele zmniejszali im odpowiednio dawkę jedzenia i zwiększali dawkę ruchu.[/QUOTE] Przecież zamiast się chwilę zastanowić, obciąć rację żywnościową i ruszyć zadek, żeby zapewnić psu więcej aktywności można zwalić wszystko na zabieg :diabloti: P.S. [URL="http://img837.imageshack.us/img837/900/sdc10309e.jpg"]TUTAJ [/URL]moja zapasiona, ledwo kolebiąca się z boku na bok suka :evil_lol: Kastratka od kwietnia 2010.
-
Moja suka prawie mi zdjęła paznokcia w lecie - zacisnęła szczęki na frisbee, a tam jakoś znalazł się mój palec, ups :) Właśnie mi paznokieć odrósł na tyle, że mam tylko małą ciemną kropkę pod spodem, a miałam krwiaczka prawie pod całym paznokciem. Czasem jej się zdarzy zapomnieć i broni przede mną kości (na początku to był duuuży problem, ale ciągle nad tym pracujemy i jest znaczna poprawa, ale ostatnio był problem przy super pysznej kości szpikowej ;)). Czasem bywa, że na mnie warczy, jak robię coś "okropnego" wg niej, np. jak przez długi czas musiałam jej zapuszczać krople do uszu, czy robić zastrzyki przy zapaleniu pęcherza. Czy boję się mojego psa? Myślę, że nie. Po prostu mam świadomość, że to takie a nie inne zwierzę, że też ma prawo odczuwać niepokój, dyskomfort. Że ma zęby, nie papierowe, nie gumowe, że może ich użyć, jeśli to właśnie uzna za stosowne. Staram się ograniczać jej dyskomfort związany z różnymi zabiegami, skojarzyłam jej pozytywnie np. obcinaczki do pazurów (kiedyś to było rodeo dopiero). Mamy ustalone zasady, których się nie przekracza. Mojemu psu wolno bardzo dużo, jednak równie dużo od niego wymagam. A jeszcze więcej staram się wymagać od siebie jako od przewodnika psa. Wiadomo, że pojawiają się zgrzyty, jak to w życiu bywa, ale wypracowałyśmy pewne sposoby działania odpowiadające nam obu. I jest OK :)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
O, to białasy będą mieć ciemne nosy? Śmiesznie się wybarwiają punktowo :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_4898.jpg[/url] :loveu: [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_5114.jpg[/url] powinnaś mu dorysować pelerynkę, serio! :evil_lol: Co do umaszczeń - błękity są super, izabele mi się nie podobają, bo kojarzą się za bardzo z weimarami ;) Jednak chyba bym się bała jakich konsekwencji zdrowotnych - dużo się już naczytałam o komplikacjach różnych i psów np. niebieskich czy białych. Chciałam zapytać, jak Jari reaguje na innych ludzi, niż Ty i Twoja rodzina? Znaczy rozumiem, że pewnie w pierwszym kontakcie jest nieufny itd., ale później? Bo pamiętam, że moja suńka (w typie, co prawda) potrzebowała chwili, żeby się rozeznać, kim dla nas jest jakaś tam osoba i jak uznawała, że się znamy i jest między nami jakaś sympatia, to podejmowała decyzję, że ona też będzie tego kogoś lubić ;) Ciekawam jak to jest u samców. A, no i kochała dzieci niezależnie od wieku, ale ona się z dziećmi chowała od małego gluta :) -
[quote name='fioneczka'] sie rozcieńczy i będzie dla wszystkich :diabloti:[/QUOTE] Gość w dom - wiadro wody do zupy :grins: Ja tam nic nie mam do grudnia, ale niby-świąteczna atmosferka i udowadnianie sobie, że wszyscy jesteśmy taaaką jedną wielką loffciającą się rodzinką bywa frustrujące ;)
-
Ja próbowałam kiedyś rzucać "frisbee" reklamówką coca coli... Padaczka :grins: W ogóle nie ma porównania do "prawdziwych" dysków ;)
-
Pójdziesz do piekła! :cooldevi:
-
[quote name='motyleqq']a ja jestem bardzo ciekawa, na jakie sprawy jestem ślepa i które to założenia r=r są błędne. może czegoś nie wiem? ;) póki co, uważam, że klapki na oczach ma większość nieuświadomionego społeczeństwa i tylko mi ręce opadają, gdy w całym tym pragnieniu niesienia pomocy patrzę, jak w mojej rodzinie pojawia się niby ONek albo ktoś z rodziny mi mówi, że moja suka szybciej by dojrzała, gdyby urodziła szczeniaki :shake:[/QUOTE] Jak to, nie wiesz? Przecież jak pan Zdzisio sobie rozmnaża łestiki, i koooocha je i karmi Royalem, Orijenem albo innym takim o znanej nazwie, to to nie jest pseudo, tylko on to robi z miłości! Bo może kogoś nie stać na pieska za dwa kafle, hę? I sobie kupi takiego za 4 stówki, co nie? Bo dlaczego się ogranicza ludziom możliwość wyboru, jak chcą rasowego a nie są zamożni! A tak serio - każdy fanatyzm jest idiotyczny. Jestem jednak skłonna się założyć, że połowa ludzi mająca link do tego żenującego tworu w podpisie nawet nie bardzo wie, o co chodzi. A część na pewno jest przeciwna prawdziwym związkowym hodowlom "ot tak". Sporo jest zresztą ludzi na dogo, którzy negują istnienie jakichkolwiek hodowli psów rasowych w ogóle... :roll:
-
Dzięki. Chciałam poruszyć jeszcze jedną kwestię, mianowicie - czy psy na barfie są bardziej wrażliwe na leki? Czy są w ogóle jakiekolwiek badania w tym temacie?
-
[B]Nie zostawia się psa samego pod sklepem!!! [/B]Nie mówiąc o tym, że podkopujesz sobie tym właśnie umiejętność jego zostawania, to w czasie, gdy Cię nie ma może się zdarzyć wszystko - pies może się urwać, uciec, zostać skradziony, odpięty może polecieć np. za suką w cieczce, może wpaść pod samochód, mogą się nad nim pastwić jacyś kretyni, może zostać zaatakowany przez innego psa i sto innych rzeczy! Mam znajomą behawiorystkę, prowadzi kilka "naszych" adopcyjnych psów, napiszę namiar na PW.
-
[quote name='A&L']Uf, dobrze, że mi powiedziałaś, bo wszystkich znajomych namawiałam do rozmnażania kundelków... Super, że są tacy ludzie jak Ty i uświadamiają nieświadomych! Co do linka w podpisie, to nie wiem jak się to ma do rozmnażania kundli, ale tak to jest, jak się nie umie czytać ze zrozumieniem. I wolałabym, żebyś nie komentowała moich poglądów, bo mnie osobiście żal jest ludzi ślepo wierzących w r=r, ale nie mówię o tym na każdym kroku. A jak masz zamiar komentować, to przeczytaj artykuł jeszcze raz, albo poproś kogoś, żeby Ci wytłumaczył o co w nim chodzi i dopiero dyskutujmy ;)[/QUOTE] Daruj sobie wycieczki osobiste, akurat problemów ze zrozumieniem słowa pisanego nie mam, a artykulik uważam za żenujący. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrozumieć, że r=r [B]to tylko hasło[/B], mające na celu zwiększenie świadomości potencjalnych nabywców psów na pewien problem, to cóż ja mogę poradzić :) A link do dyskusji podała omry - myślę, że nie musimy zaśmiecać wątku Etny ;) [quote name='A&L']Przejrzałam kiedyś ten watek, ale w sumie nie bardzo wiem po co mi go podajesz. Wiem co to jest r=r, wiem co to jest rodowód, pies "w typie" itd. Zdanie innych nie za bardzo mnie interesuje, bo [B]mam już swoje i go nie zmienię[/B]. Zgadzam się w całości z artykułem w podpisie i to jest moje zdanie.[/QUOTE] Wiesz, jest takie powiedzenie - tylko krowa nie zmienia zdania ;) Człowiek myślący poszukuje wiedzy i nigdy nie stwierdza, że on wie już wszystko i wie najlepiej. A jak ktoś się uważa za alfę i omegę to świadczy tylko o nim - niekoniecznie pozytywnie :razz:
-
Szukaj tematów o lęku separacyjnym i nauce zostawania. Trzeba z nim postępować jak ze szczeniakiem, skoro nikt nigdy nie nauczył go normalnego zostawania za szczeniaka. [url]http://cane-corso.epsy.org/artykul/problemy_separacyjne[/url]
-
[quote name='omry']Przecież to były żarty :)[/QUOTE] Sorry, ale jak ktoś ma w podpisie artykulik taki a nie inny to jakaś czerwona lampka mi się włącza ;)
-
[quote name='filodendron']Ja już nie daję. A jak dawałam to mocno rozkruszone. Można też kupić gotową mączkę ze skorupek. Czy ta pręga wołowa (wracając do rozmowy z poprzednich stron) to jest to samo co tzw. "oczko"?[/QUOTE] Aha. Czyli chyba sobie odpuścimy te skorupki. Szczerze mówiąc, aż tak zaawansowana w gotowaniu nie jestem ;) Ale ta pręga to było coś takiego jak poniżej :) [IMG]http://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/014/1422.jpg[/IMG]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Fredzia, ale zakładam, że nie pozwalasz swojemu psu wsadzać dzioba w zad innemu? :cool3: Jeśli szacunek ma być, to w obie strony... -
[quote name='A&L']A dzieci Etny i Jariego byłyby na pewno piękne :D[/QUOTE] I równie bezsensownie powołane na świat, co setki kundli gnijących w schronie. Jednak właścicielki są na tyle inteligentne, odpowiedzialne i myślące, że opcja potomstwa tej uroczej parki raczej nie istnieje ;) [SIZE=1] Sorki, motylqq, Amber - wiecie, że do Waszych psów nic nie mam, ale nie mogłam się powstrzymać od komentarza na tekst, który się sprowadza do myślenia o słodkich sceniackach :loveu:[/SIZE] :roll: [B]motylqowa [/B]- nie przeszkadzają Wam te pióra za etnowymi uszami? :lol: Ja swojej wycinam jak tylko mogę, bo przynosi w nich ze spaceru absolutnie wszystko :mdleje:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Co do Klamki - ja myślałam, że mój pies jest dziwny... Ale widzę, że muszę zweryfikować swój pogląd :evil_lol: Co do filmiku z ringu - mam mieszane uczucia. Babka puknęła psa, właściwie bardziej go dotknęła niż kopnęła, bo do kopnięcia trzeba zamachu, a tu było ot tak, chłop w czapce idiotycznie pozwolił swojemu psu na wsadzanie nosa innym w tyłki - no na litość boską, nie znam się na przepisach wystawowych ani nie znam się zbyt dobrze na stafikach i ich tolerancji wobec innych psów, ale gdyby to się działo w ringu ras pierwotnych to pies wsadzający głowę w zad innego, by mógł, że tak powiem, stracić głowę :evil_lol: -
Pies mi się dzisiaj w nocy pohaftował jajkiem, konkretniej skorupką :roll: Rodzina wyraziła nieśmiałą myśl, żeby wrócić do karmy, ale będę się zapierać rękami i nogami przy barfie... [B]Te skorupki z jaj są super niezbędne?[/B] I przy okazji - z innego wątku: [quote name='sangoma']Dowożę barf na Pragę w miejsca gdzie sa zajęcia Wesołej Łpaki. "menu" dostepne pod [url]www.sangoma.pl/barf.htm[/url] W piątek przy okazji wypadu do Lublina, wieziemy znajomym, jeśli ktoś z lubliniaków ma ochotę na coś z Primexu, to zapraszam. Kontakt na mail podany na stronie w linku powyżej.[/QUOTE]