Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. O widzisz, Martyna, od razu weselej :grins:
  2. Ale chętnie poczytam :) Nawet "mądrzenie się" - zawsze to jakaś podstawa do dyskusji :eviltong:
  3. Nie żeby "aż tak", ale może będzie bardziej łaskawa dla białasa :lol: Mam niepopularną galeryjkę - zdjęć nawstawiałam - mały odzew, dyskusję chciałam zacząć - prawie absolutna cisza :placz: :evil_lol:
  4. Ojacie. Frodo mija inne psy luzem, czaicie? Jest przy tym odwoływalny, zbiera zabawki i gasi światło. Kurna, dlaczego mój odpad schroniskowy, który ma ze mną prze..., bo nie używam tylko pozytywów, też to potrafi? :hmmmm: I wiele, wiele więcej? :niewiem:
  5. Fauka, łapanie za skórę psa?!?!?!?! Będziesz się smażyć w piekle! :evil_lol: Ale nie martw się, najwyraźniej będzie tam całkiem wesoło :lol:
  6. Zu zaczaiła, że śmieci się nie jada (vive le BARF!), ale ludzka kupa jest suuuuper nadal :roll: Na zdechłego (i rozwleczonego przez psy... :() jeża też miała chrapkę w wakacje, jednak bardzo niepozytywnie jej to wybiłam z głowy :diabloti: Na sylwka na 99% bierzemy stress out, zaczniemy tak 10-14 dni przed. Przy okazji Zu powinna się trochę wyciszyć, bo nawiedzi nas ladySwallow ze swoim białym wariatem :lol: motylqu, kwestia przyzwyczajenia - najgorzej, jak czarne przebrzydłe jęczy sobie, bo mnie rozprasza, jak usiłuję trochę popracować na kompie ;) W związku z tym, że powinnam się uczyć na jutrzejsze kolokwium :siara: takie mnie nachodzą przemyślenia... że w rzeczywistości trudniej jest psa karać i nagradzać, niż tylko nagradzać i ignorować. Może jestem jakaś nie tego, ale nie potrafiłabym ignorować psa za coś w życiu codziennym. Tak, przy sesji kształtowania fajnie się pieska ignoruje, jak robi nie to, co akurat powinien, ale jak próbuje pogonić dziecko albo spuścić łomot innemu psu, to co, przepraszam? Ignorować? :diabloti: A jeśli się i karze i nagradza, to trzeba psa tak ukarać, żeby jednocześnie nie zgasić jego motywacji i natychmiast przełączyć się z korekty "na zimno" - w stan radosnego chwalenia psa, gdy ten ostatni porzuci zakazaną czynność i skupi się na przewodniku... Ale to trudne, lepiej ignorować przecież i wmawiać wszystkim dookoła, że tak trzeba :evil_lol: Pomijam już, że pies nienauczony pracy z człowiekiem będzie miał ignorowanie daleko i głęboko i potraktuje to jako zachętę do swojej dalszej radosnej twórczości.
  7. [quote name='rotek_']cena w porównaniu z innymi warsztatami wcale nie jest wysoka...a temat całkiem ciekawy. [/QUOTE] Co kto lubi :) Ja taką kasę bym wolała przeznaczyć na książki, albo na seminarium warsztatowe, z pracą z psem ;)
  8. Wiesz, jest agresja i "agresja". Jeśli koleś ma dorosłego samca z jajami, który sobie popluwa do innych dorosłych samców, bo chce pokazać, że jest taaakim dorodnym, dojrzałym macho to "agresja" z niego buzuje jak nic :evil_lol: Ciekawam, czy któryś z tych wielkich znafcuf miał do czynienia z psem naprawdę problematycznym - np. upartym, ale wrażliwym; wykazującym zachowana agresywne podszyte lękiem; albo z dorastającym samcem "twardej" rasy. I nie chodzi mi o jakieś pokazy, tylko o takie ułożenie psa, żeby z nim w miarę bezproblemowo żyć. I żeby to "układanie" nie trwało latami, aż pies się zestarzeje i sam się wyciszy. SAIKO, nigdy nie doradzę komuś przez internet, że ma użyć takiej a takiej korekty wtedy i wtedy, bo to tak nie działa. Jestem stanowczo na "nie" jeśli chodzi o Czarka M., jednak jestem ZA używaniem korekt mądrze, jeśli jest taka wyraźna potrzeba, a sam pewnie wiesz, jak ludzie podchodzą do "porad z internetu" - czasami wcielają je w życie bez żadnego zastanowienia czy odniesienia do swojej indywidualnej sytuacji. Nie ma dwóch identycznych psów i myślę, że nie powinno się wszystkich podciągać "pod linijkę" - każdy pies potrzebuje indywidualnego podejścia. I dlatego właśnie dla jednego stosowne będą MP, dla innego metody mieszane, dla innego ostre korekty a skąpe nagrody itp.
  9. [quote name='jambi']evel, zdradzisz co to? :)[/QUOTE] Chciałabym, żeby to był OH z dobrej hodowli, do sportu. Mam nadzieję, że się uda... ;)
  10. https://www.facebook.com/#!/pages/WYCHOWUJ%C4%98-NIE-TRESUJ%C4%98/230550366959053
  11. Jeśli chcesz psa szkolić (a powinnaś chcieć, każdy pies powinien opanować chociaż podstawy) to musisz dysponować zasobami. Zasoby to m.in. jedzenie. Gdy pies ma jedzenie 24h/dobę to przestaje go w ogóle ono interesować. Ty ustalasz zasady, pies ma się do zasad przystosować. To, że nigdy tego nie robiłaś, nie oznacza, że to złe/głupie/niepotrzebne/nie warto próbować ;)
  12. Jak ktoś ma młodego, zgodnego z innymi psa, rasy "przyjaciel całego świata" to fajnie, że go sobie może szkolić 100% pozytywnie. Ja mam schorowaną, delikatną schroniskową sukę z problemami, nie mogę sobie pozwolić na komfort używania tylko pozytywów, bo jakoś mnie nie bawi, jak mi się mój pies stawia do innych - naprawiłam to m.in. korektami (tak, pójdę do piekła) i rozsądnym nagradzaniem ignorowania innych psów/skupiania uwagi na mnie. Jak próbowałam zadziałać pozytywnie to guzik to dało - metody "mieszane" rozjaśniły w głowie i psu, i mnie przy okazji. Dlatego jest mi dość przykro, gdy dowiaduję się, że tak naprawdę to g... wiem, że nie umiem nic i w ogóle, że nierozsądnie dysponuję natężeniem bodźców (w tym wypadku - innymi psami albo resztkami wyrzucanymi przez ludzi). Cholera, mieszkam w PL a nie na Marsie, może to dlatego nie umiem racjonalnie dysponować psami należącymi do bezmózgich kretynów oraz debilnymi nawykami "karmienia ptaszków". Wygotowanymi korpusami przykładowo. Bo gołąbki sobie lubią pochrupać najwidoczniej...
  13. Tak wracając do dyskusji na FB, to już naprawdę zakrawa na absurd... Pamiętaj, właścicielu psa! Jeśli masz problem z podbiegaczami, to znaczy, że nieracjonalnie dysponujesz środowiskiem!!! :evil_lol:
  14. Wiecie co? :obrazic:
  15. Wow, cena trochę zaporowa jak na podstawy podstaw... No ale cóż - jak już będzie "po" to mam nadzieję, że podzielicie się, czy było warto ;)
  16. Tia, labrador dobry na wszystko :roll:
  17. O rany! A jak mniej więcej to samo napisałam na forum JRT (konkretnie, że mam np. kilka komend na przywołanie, a każda oznacza co innego) to rozmówcy się zapluli, że wodę z mózgu psu robię :evil_lol:
  18. Obroty psem na misce robiłaś? Bo od tego się zaczyna, później wstawiasz siebie w trasę psiego zadka a później ćwiczycie bez miski. U nas to trwało dość długo, ale działa ;)
  19. [quote name='Illusion']To Ci stracha narobiła Zuz :shake:. Dobrze, że nic poważniejszego z tego nie wynikło. A co do Sedalinu, to też się dziwię, czemu weci to jeszcze proponują :roll:.[/QUOTE] W życiu się chyba tak o nią nie bałam... A na sylwestra będziemy próbować stresnala albo stress out chyba. [quote name='panbazyl']no to dobrze, ze ok. Ty nadal wierzysz w te brednie, że kundliszony są okazami zdrowia?????? ja już dawno w to nie wierzę - tak jak w Mikolaja, bo moje kochane kundliszony za szybko odchodziły na miliom chorób.[/QUOTE] No ba. Przecież moja wcale nie choruje :diabloti: [quote name='daguerrotype']A miałam Wasz wątek w subskrybcjach! No, słowo daję, że miałam i nie wiem, jak się stamtąd zmył :mad: [URL]http://img690.imageshack.us/img690/7320/dscn7131.jpg[/URL] uroczo błyska kiełek :diabloti: Dobrze, że Zuz cała![/QUOTE] No tak czasem dogo płata figle, nie wiem, czemu... Zębiszcza po barfie się suuuper poprawiły :) [quote name='sacred PIRANHA']no ja swojemu dzieliłam tabletke na 8:-) bo on jest 4 razy mniejszy (wagowo) i dostawał 2 razy dziennie...absolutnie nic się nie działo... normalnie bym miała ją na sumieniu tfu tfu tfu :-([/QUOTE] No nie Ty, tylko ja, jeśli już... Kurza twarz no. Widać naprawdę mam kosmitę w domu ;) Czy ktoś nie potrzebuje psa wykrywacza ludzkich gówien? Tanio sprzedam :wallbash: A tym wszystkim ludziom, co srają po krzakach chętnie bym zrobiła tak na przykład... :2gunfire: :angryy:
  20. Jaka ona jest przesłodka, raju :) [url]http://i40.tinypic.com/25tuan4.jpg[/url] wywinięte uszy najlepsze! :grins: [url]http://i40.tinypic.com/98dk51.jpg[/url] a tu jakaś taka pomarszczona - ciężko myśli, czy postanowiła zostać shar peiem? :lol:
  21. [quote name='Unbelievable'] cholera! ależ genialne imię! że też na to nie wpadłam :evil_lol: do rodowodu byłoby idealne! kocham TBBT :loveu:[/QUOTE] A widzisz :evil_lol: Ja tam może nie kocham, ale czasem sobie łypnę jak siostra ogląda :eviltong: Sheldon ryje beret :D
  22. Broom? Spodziewałam się co najmniej 'Bazinga!' :evil_lol: Ale brum brum tyż ładnie :grins:
  23. Taka tam wymiana zdań z FB... Szacunek dla rozmówcy, szacunek do osób o odmiennych poglądach... :) [quote name='evel'][COLOR=#000000][FONT=Arial]Poproszę zatem o przepis na dwie konkretne rzeczy - po pierwsze: jak bez jakiejkolwiek awersji (skoro krzyk to też awersja) nauczyć psa ze schroniska niepodejmowania pokarmu z ziemi. Dodam, że mówię o psie w takim stanie, że odkleja nawet wyżute gumy z chodnika. A drugie - jak wychować pozytywnie np. dorastającego samca dobermana, który ma ochotę wpieprzyć każdemu napotkanemu psu :)))[/FONT][/COLOR][/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='WNT'] Szkolenie pozytywne to nie tylko smaczki czy kliker. Szkolenie pozytywne to zarządzanie zasobami dostępnymi psu. W szkoleniu pozytywnym mamy także do czynienia z karą - ale pozytywni szkoleniowcy wybierają tzw. karę negatywną (czy też ujemną). Polega na odebraniu psu czegoś, na czym mu zależy. Kara pozytywna (dodatnia), którą tu lansują niektóre osoby polega na dodaniu bolesnego, nieprzyjemnego bodźca - np. kolczatki lub wrzasku. To nie uczy, bo nie ma szans - organizm poddany silnemu stresowi blokuje mechanizmy uczenia się. Ot, fizjologia i tyle. Dlatego macie takie problemy z oduczaniem psów złych nawyków, kiedy pracujecie nad tym w pobudzeniu zwierzęcia. A najważniejsze - szkolenie to nie terapia behawioralna - jeśli pies się rzuca na inne psy, to nie szkolenie mu potrzebne, a psi psychiatra. Nie każdy, kto potrafi nauczyć psa siadać, potrafi naprostować jego relacje z innymi osobnikami.[/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='evel'] A jak pies potrzebuje sygnału, żeby wyrwać go ze stanu zawieszenia nad czymś? Np. sekwencja: pies stawia się do innego psa - korekta głosowa - zaprzestanie wykonywania czynności - skupienie na przewodniku - super nagroda - jest już "zła"?[/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='WNT'] [..] ten sygnał, o którym piszesz wcześniej jest ok - w szkoleniu pozytywnym także występuje. Jest to np. e-e, jako tzw. sygnał braku nagrody. Ale to sygnał, taki sam w natężeniu jak klik, a nie darcie się czy szarpnięcie. I to jest ok, pod warunkiem jednak, że nie zrobisz z tego sekwencji, tzn. że pies wie, że najpierw ma się sadzić do innego psa, żeby potem spojrzeć na Ciebie i dostać nagrodę. [/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='evel']Tylko, że jak pies jest bardzo zdeterminowany, to ciche "e-e" sobie można wsadzić :) Ja na początku naszej przygody musiałam się nie raz wydrzeć, żeby w ogóle pies zaczaił, że jeszcze tu jestem. Teraz wystarczy szept. I o to mi chodzi - ja uważam, że metodę trzeba dobrać do psa i odpowiednio stopniować, jeśli jest potrzeba - zmieniać, a nie psa na siłę wtłaczać w ramki szkolenia pozytywnego, bo tak trzeba. Każdą technikę trzeba rozpatrzeć przez pryzmat indywidualnego przypadku i zmodyfikować tak, żeby miało to ręce i nogi w przypadku jakiegoś konkretnego psa z krwi i kości, a nie wyidealizowanego obrazu SuperPsa. Poza tym, może ja jestem złym przewodnikiem, ale za cholerę nie potrafię kontrolować zasobu pt. śmieci pod oknami. No nie i już. Dlatego jak suka się zapomina i zaczyna się zawąchiwać w spleśniałych resztkach to wystarczy krótkie upomnienie, pies zwraca na mnie uwagę, dostaje inne polecenie np. do nogi i wtedy zwolnienie, po czym suuuper nagroda np. szarpanko.[/QUOTE] [quote name='WNT'] [...] zakładamy się wśród nas, kampanijnych uczestników tej dyskusji, że nie przyszło Ci do głowy uwarunkować najpierw e-e. Po prostu zaczęłaś używać. I dziwne, że nie zadziałało po cichu, a dopiero, gdy krzyknęłaś. No a jak miało zadziałać, skoro pies nie wiedział, co to oznacza i że to informacja dla niego, a takie sobie Twoje gadanie? A jeśli, w co nie wierzymy, warunkowałaś e-e, to opisz jak.[/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='evel'] Pewnie, jestem taką kretynką, że nigdy psu nie warunkuję konkretnych słów, tylko zakładam, że ma rozumieć i koniec!!! No błagam... :>[/QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][quote name='WNT'][..] a mogłabyś napisać jak warunkowałaś SBN? [/QUOTE] [quote name='evel']Ja też o coś prosiłam i odpowiedzi nie ma :) Więc nie.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. Fajny chłopaczek, ale u mnie plany są konkretne - ewentualne małe ma być małe, żeby Zu go nie zjadła, z zagranicznej hodowli (prawdopodobnie od naszych południowych sąsiadów), bo u nas takich nie hodują, rasowe, o konkretnych cechach charakteru. I niestety, na pewno nie w najbliższym czasie... :(
  25. Wet bardzo się zdziwił, że coś takiego się działo, ale stwierdził, że widać to kwestia osobnicza musi być. Spytałam przy okazji o coś na sylwestra i odpowiedź mnie powaliła z lekka... Mianowicie, propozycją był sedalin :roll:
×
×
  • Create New...