-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='yamayka'] Ale praca na zabawkę przy najaranym psie to na pewno jest jakaś sztuka.[/QUOTE] Oj tak! I to nie "jakaś" sztuka, tylko czasami cholernie ciężka sztuka ;) Ale jak pies ma piłkę zamiast mózgu (na wyraźne życzenie właściciela :roll:) to tak bywa :lol: Etna jest super dynamiczna! :cool3: A co do frisbee i nauki rzutów - najtrudniej chyba zacząć, później jakoś idzie ;)
-
O, sranie psami na wystawach to też temat - rzeka :roll: Zwłaszcza na ringu honorowym, heh... Ja rozumiem, że stres i takie tam, ale czasem jak jakiś pies walnie cuchnący jak nie wiem "urobek" o bliżej nieokreślonej konsystencji to się zastanawiam, cóż on jadł, na litość boską?
-
[quote name='paulaa.']Uwierz, że gdy ma się 1000 spraw na głowie czasami nie myśle o woreczkach dla psa, szczególnie gdy chce z nim jak najszybciej iść na dwór po 9 godzinach nieobecności, gdy jestem w szkole, a gdy przechodze i moge spokojnie po drodze wyciągnąć woreczek to naprawde dużo ułatwia. Niektóre dzielnice bardziej o to dbają, inne mniej i to widać, jak dla mnie to nie jest tylko i wyłącznie wina właścicieli...[/QUOTE] To może inaczej. U mnie na wsi oraz w pobliskim mieście, gdzie często bywam z suczem, NIGDY NIGDZIE nie ma woreczków dostępnych dla psiarzy, znaczy chodzą legendy, że gdzieś tam, kiedyś tam, ale osobiście na oczy nie widziałam. Też wracam po wielu godzinach na uczelni bądź w pracy i jakoś zwykle mam czas, żeby zabrać psa, akcesoria (w tym worki) i wyruszyć na dwór. Kwestia podejścia i organizacji - ba, też czasem zapominam, jestem tylko człowiekiem przecież ;) Ale zdarza mi się to raz na miesiąc, może raz na dwa? Dlatego nie rozumiem, jak ktoś może spokojnie sobie pisać, że "[B]zazwyczaj [/B]nie sprząta, bo nie ma woreczków". No błagam :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Fuuuu, Zuz też tak robi :evil_lol: Jax widzę najbardziej imprezował :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] mój Boguś to straceniec , bo mieszka pośród morderczych , ostrych , dużych ras ... chodzi luzem , lub w obroży , je jakiegoś carriera , nie smaruje go sudokremem , nie wycieram mu pupki po każdej kupce ... nie myje siusiaka , mój dom nie jest zdezynfekowany ... więc chociaż zabawki ma atestowane :diabloti:[/QUOTE] Patologia... :( A tak serio - mój TŻ się ze mnie śmieje, że ja drżę o tę moją czarną małpę :oops: ale niektórzy właściciele psów to naprawdę mają zdrowo nasrane :roll: -
I co, chodził taki zjeżony po mieście?! :diabloti: Nie wstyd Ci, że nie dość, że taki robocik, to jeszcze w takim uczesaniu?! :evil_lol: :roflt:
-
[quote name='Vailet'] a kupa? wdepniesz w kupę wytrzesz i już. Jak ktoś na górze pisał nawet może służyć jako nawóz. Ok, kupy też należy sprzątać ale niech najpierw zajmą się ważniejszymi rzeczami.[/QUOTE] Nie "zajmą się", tylko masz psa, więc to [U]Ty[/U] masz się zająć [U]jego[/U] kupami - proste, logiczne. Psia kupa nie może służyć jako nawóz, chyba, że masz psa na czystym BARFie - poczytaj uważniej. Nie rozumiem, jak można nie sprzątać, bo "się zapomina woreczka". Dla mnie wzięcie woreczków to taka sama rutynowa czynność jak zabranie obroży, szelek, smyczy, kagańca, psa :eviltong: Rozumiem, że można się zapomnieć od czasu do czasu, ale "[B]zazwyczaj [/B]nie sprzątam, bo nie mam worków"? :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Kwestia też tego, kto do czego używa klatki :) Jeśli pies ma zostawać w klatce na długie godziny to lepiej sprawdzi się duża klatka (chociaż dużo zależy od konkretnego psa, niektóre wolą dość ciasne klatki, bo daje im to poczucie bezpieczeństwa), natomiast jeśli to transporter czy klatka na treningi czy do samochodu, gdzie pies nie ma tańczyć polki po ścianach, tylko wleźć, położyć się i odpoczywać, to niektórzy stosują klatki takie, że pies jest w stanie do niej wejść, obrócić się, położyć, wstać, ale z głową równo z grzbietem i tyle ;) My akurat mamy pośredni kennel plastikowy, bo ani wielki, ani dopasowany, ale zastanawiam się nad większą klatką na przyszłość. -
Dobre oko, Amber! :klacz: Z tak marnej foty wypatrzeć - brawo :lol: Tak jest, muscat macleather, kupiony okazjonalnie na bazarku, jako, że już miałam nic nie kupować :cool3:
-
Zuz dnia wczorajszego doznał poluzowania klepek w swojej ślicznej kudłatej główce :grins: Jako, że dostała kość wołową z (przypuszczalnie) taaaaak pyyyysznyyyyym szpikiem w środku, uznała, że na pewno jej zjem :diabloti: Więc na przemian na mnie marszczyła nos, cicho warczała a za chwilę podchodziła, machając ogonem, ciągle dzierżąc kość w dziobie i trykając mnie nosem :stupid: Doszła do nas nowa obroża, jako, że poprzednia została hm - no, kontuzjowana ;) Tu na modelce, obroża czarna, modelka czarna, więc w efekcie guzik widać :evil_lol: Ale co tam ;) Będzie widać na wiosnę może cokolwiek, jak wreszcie będę mogła jej ostrzyc tę grzywę... [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6973/dscn7301b.jpg[/IMG] Zuz ma błogą minę, bo TŻ zakupił pieskowi dropsy mleczne (jako, że psa nie lubi i w ogóle :eviltong:).
-
[quote name='Vailet']psie kupy wszystkim przeszkadzają.. a butelki porozbijane na placach zabaw i na chodnikach? Nikt się tym nie zajmie.. Bo przecież psia kupa jest gorsza-głupota..[/QUOTE] Nie można powiedzieć, że coś jest gorsze czy lepsze w kontekście zaśmiecania trawników i (nierzadko) chodników, ulic. Ja tam sprzątam i swoje śmieci (czasem nawet sprzątam nieswoje, z publicznej przestrzeni czyli "niczyjej" wg wielu ludzi :roll:) i kupy swojego psa, jeśli akurat poczuje potrzebę na trawniku, a nie w środku łąki. A Ty? [QUOTE]Gdyby każdy TYLKO po sobie i swoim psie czy dziecku sprzatał nie bylo by problemu syfu. [/QUOTE] Amen ;)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Nie wyobrażam sobie białego psa , u siebie w domu ... chyba że by był zapakowany w torebkę foliową :evil_lol: [/QUOTE] Hahaha, to podobnie jak u mnie :evil_lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/04122011-031.jpg[/URL] przypomnij, ile ona ma lat? :) Bo wygląda jak młodziutka laseczka! :loveu: -
[quote name='Vectra'] Niekiedy jak widzę niektóre "miny" bo nie sposób tego nie zauważyć .. zastanawiam się - czym ten pies jest karmiony , że wydaliłz siebie takiego kosmitę[/QUOTE] O, to fakt. I jak ktoś mi mówi, że psie kupy to super nawóz, to mam ochotę się przelecieć po lubelskich trawnikach z aparatem, narobić fot takich osobliwych "tworów", niemal świecących w ciemnościach, i zapytać rozmówcę, czy dalej podtrzymuje swoje zdanie :roll:
-
Jak ktoś bardzo chce wiedzieć, to zawsze można zapytać poza dogo ;) Też się nieraz przejechałam przy udziale "życzliwych", także w pełni rozumiem ;)
-
No i chciałam jeszcze dodać, że "nawozami naturalnymi" można nazwać odchody [B]przeżuwaczy[/B], zmieszane w odpowiednich proporcjach z innymi składnikami. Z tego, co mi wiadomo, to ani pies się nie zalicza do przeżuwaczy, ani żaden trawnik świata nie przeżyje całkowicie bez szwanku codziennego zasypywania go taką ilością odchodów wszystkożerców, jak w większych miastach bywa.
-
[quote name='filodendron'] W dalszej części artykułu dowiadujemy się, że - choć kości dla psa już naturalne nie są - to całkiem naturalne są goździki (przyprawa dodawana do gryzaków) i włókno ryżowe (z którego te gryzaki się wyrabia). No i żeby nie zapomnieć o świątecznej atmosferze - najwyraźniej naturalny dla psa jest także aromat pierników, które owe gryzaki rozsiewają.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='marti91'] Myślicie, ze Hero xtra dałoby radę?[/QUOTE] Musisz spróbować ;) Ja myślałam, że będzie kicha, a okazały się całkiem wytrzymałe ;)
-
Przy okazji innych zakupów w leclercu - ta ładniejsza część poszła na obiad dla nas, a kawałek z kością dla psa ;) Ale nie wiem czy nie pobuszuję na targu może w czwartek z rana, ciekawe, czy znajdę coś wartego uwagi...
-
Pies od 40 minut bawi się z pręgą wołową - fajna sprawa :) Jak podejrzewałam, jak się suka dociumkała do szpiku to włączyła jej się obrona żarcia (tak, tak, na pewno jej zjem! :grins:), ale po użyciu tajnej broni w postaci drobniutko pokrojonej surowej porcji mięsa odpuściła i wkładała mi tę swoją kość na kolana, bo może bym się zamieniła przypadkiem na to mięsko, co je gdzieś tam mam? ;)
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-jfRZKnCbMPI/Ttf7wTVwFqI/AAAAAAAABME/NFteNnfPt9A/s640/DSC_0226%252520kopia.jpg[/url] jaki uroczy :) Zuz też rzyga w samochodzie, potrafi zwrócić aviomarin :cool3: Receptą okazuje się zabieranie jej samochodem na b. krótkie dystanse w jakieś fajne miejsca i stopniowe wydłużanie trasy. Strasznie to upierdliwe, ale u nas zaszła poprawa. No i musi jechać z TŻtem, bo on jest świetnym kierowcą i nie szarpie prawie wcale :) Z moim ojcem pies ma 100% rzygalności :evil_lol: ale on jeździ jak wariat. W każdym razie polecam psa nauczyć, że jak już musi sobie zwrócić, to niech celuje do worka na śmieci - Zuz już celuje, śmiesznie to wygląda, jak jej niedobrze, a ta bida się stara, żeby trafić w worek (no, trzeba pomagać, ja siedzę z nią z tyłu...:roll: na co TŻ zawsze jęczy, ale nie można mieć wszystkiego). Kiedyś jechała z tyłu na macie, z koleżanką i było OK ;)
-
Oooo, a ten osobnik skąd się urwał i co z nim będzie? Jak suczyska do niego?
-
Dlaczego za późny? Ludzie kupują kalendarze przeważnie właśnie w grudniu i w styczniu.
-
Przecudowna! Gdybym miała miejsce to bym ją zgarnęła, nawet tymczasowo... :( Jest taka śliczna, że bardzo możliwe, że jakiś rozmnażacz ją zawinie :shake: