Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. To baaaardzo cudna trojka. Nikita czeka juz ponad rok, cos blisko z dwa będzie chyba.
  2. Bardzo mi przykro z powodu odejscia Twojego przyjaciela. Wszystkiego dobrego, spokoju.
  3. Troszeczke zmienie te wyliczanke. Pieskow jest u mnie w sumie na dzien dzisiejszy 30. Starych psow jest 6/: Sasza(22 lata), Kaja(16), Majka(18), Kucyk +/- (15), Leda (14), Punia(15). Raczej nie do adopcji jest psow 7/: Saba, Nora(poświetniaczki), Cezar, Celinka, Pola, Milusia, Mania. Czyli tak jakby, gdyby udalo sie oddac 17 psow, to 13 pozostaloby ze mną. Pola, Mania i Milusia, to przeslodkie, kochane, madre suczki i jak najbardziej przydalyby sie im domki, ale one sa dzikuskami. Nie moge nauczyc ich chodzenia na smyczy. Padają, placzą, jeden wielki cyrk. Potem po takiej nauce boja sie mnie przez caly dzien, potrafia nawet odmowic jedzenia. Milusia to nawet na rece nie pozwala sie wziąć. Normalnie podchodzi na zawolanie, przymila sie, caluski rozdaje, a na rece nie i koniec. Cezar z Celiną do mnie, do tz w porzadku, ale obcych to tylko za plotem sie nie boją. No i na smycz tak samo jak Maniusie, nie i koniec. Nie mam sposobu zeby je tego nauczyc. Moze gdybym konsekwentnie kazdego dnia, a nawet ze trzy razy dziennie robila proby to by sie nauczyly, jednak nie robie tego niestety. Z trzynastoma psami mysle, ze dalabym sobie rade. One oprocz Poswietniaczek wszystkie mieszkaja w domu, wiec noszenie karmy, wody odpadloby, a to jest dla mnie najbardziej ciezka robota w tej chwili. Dzisiaj jedzie Dzeki, Mela i Mimi. O 13-tej przyjedzie pati-c. Randa Dowiezie do przekazania w podroz jeszcze dwa koty, ktore pojada do ds, koty z Bialegostoku.
  4. [URL="http://www.tinypic.pl/dgfhx7cv7ip9"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00344/dgfhx7cv7ip9_t.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.tinypic.pl/g56fw0jymyqv"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00344/g56fw0jymyqv_t.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.tinypic.pl/dirdunihov8l"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00344/dirdunihov8l_t.jpg[/IMG][/URL]
  5. [URL="http://www.tinypic.pl/hab4iu44c7fr"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/hab4iu44c7fr_t.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.tinypic.pl/bkss7t6i86z2"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/bkss7t6i86z2_t.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.tinypic.pl/p1tbknck9cmf"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/p1tbknck9cmf_t.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.tinypic.pl/57gmr7g57lra"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00228/57gmr7g57lra_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/xmr3b5y90jwg"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00228/xmr3b5y90jwg_t.jpg[/IMG][/URL] tu u Stasi w Wyszkach, czasami jak nie bylo syna, mogl sie ogrzac [URL="http://www.tinypic.pl/kkg531rw05yh"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/kkg531rw05yh_t.jpg[/IMG][/URL]
  6. Ja ją chyba zamorduję. . . . .sonia, gdzie jestes????? zdjec jest wiecej, za chwile wstawie wszystkie jakie mam [URL="http://www.tinypic.pl/6b54elc5idtj"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/6b54elc5idtj_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/lsdffpp07p5o"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/lsdffpp07p5o_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/3r0sueo0cdyu"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/3r0sueo0cdyu_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/u9x683psz2ng"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/u9x683psz2ng_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/nc0u0kfy0l8q"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/nc0u0kfy0l8q_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/e90ywdrjwtlm"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00337/e90ywdrjwtlm_t.jpg[/IMG][/URL]
  7. Tymuś urodził sie w październiku 2011 roku(tak mniej/wiecej). W ksiazeczce ma tak napisane. Piesek wykastrowany, bardzo żywiołowy, grzeczny, przyjaźnie nastawiony do zwierzat, zgodny. Ma jedną wadę - ucieka jak tylko ma okazję. Nie oddala sie od domu, ale pobiegac lubi. . . taką rundke w kolo posesji zrobić. Sam wraca po chwili. Potrzfi rozgonic kury, lecz nie robi im krzywdy(byc moze na razie, bo młody jest). Koty zagania na drzewa, płoty i uwielbia szczekac wtedy radośnie. . ."o, ludzie, patrzcie jaki jestem zuch". . . . W mieszkaniu zachowuje sie poprawnie. Bawi sie zabawkami bardzo ładnie zachecając kolegow. Ponad wszystko kocha czlowieka, calkowicie oddany i bardzo mądry piesek. Potrzebny dom, ktory bedzie sie nim zajmował, chodzil na dlugie spacery, nie tylko na siusiu i z powrotem. Dom, w ktorym bedzie traktowany jak czlonek rodziny, ktory pokocha Tymka z jego jedyną wadą(ucieczki). Gdyby mial zapewnione duzo ruchu, moze mieszkac w bloku, z dziecmi, zwierzetami, bo on kocha wszystkie zyjace stworzenia. Nie wiem Sylwia czy soniamalutka podala Ci juz tekst do oglaszania Dzekiego. Jesli tak, to bedziesz miala dwa. [URL="http://www.tinypic.pl/7h1k22zowuxj"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00228/7h1k22zowuxj_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/xmr3b5y90jwg"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00228/xmr3b5y90jwg_t.jpg[/IMG][/URL] Dzeki, pies mlody okolo 1,5 roku, wykastrowany, zaszczepiony od wscieklizny. Bardzo ufny, madry, karny. W mieszkaniu zachowuje sie poprawnie. Jest to pies, ktory kocha czlowieka bardziej niz samego siebie. Gdzie opiekun, tam Dzeki, lecz nie jest nachalny. Uwielbia swoje posłanko, z ktorego bacznie obserwuje co sie dzieje w domu. Jesli ma do wyboru podworko czy dom, woli pozostac w domu, chyba, ze tylko wyjscie na siusiu. Bardzo łądnie chodzi na smyczy, a w mieszkaniu zachowuje czystosc. Zgodny w stadzie, kocha koty i dzieci. Poszukiwany jest odpowiedzialny dom, ktory pokocha i bedzie traktowac go jak czlonka rodziny. Prosimy o podpisanie umowy adopcyjnej(mozna zapoznac sie z nią tutaj [url]http://psia-adopcja.blogspot.com/p/umowa-i-wizyta-przedadopcyjna.html[/url], oraz zgode na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej w Panstwa domu. Pomagamy w transporcie pieska. Warunki do uzgodnienia. Moze cos takiego podawac we wszystkich ogloszeniach, jesli chodzi o transport .
  8. Nikita jest bardzo madra, karna i kocha wszystkich bez wyjatku tak samo. Jeszcze pilnuje i jestem b. czujna jesli chodzi o koty. Wydaje mi sie, ze nie ma nic przeciwko tylko nie lubi gdy ktorys kreci sie obok jej krolestwa, ktorym jest kanapa. Czym dalej tym lepiej, chociaz sa wyjatki, Niuńkowi pozwala na wszystko, nawet pospac obok. Kiedy mieszkala na dworze, bardzo byla pobudzona, takie adhd i krecila sie w kolko za wlasnym ogonem. Teraz mieszka w domu i jest spokojna, niczego nie niszczy, nawet poslania nie demoluje. W budzie nawet slomy nie mogla miec dluzej jak kilka godzin. . . a koc, czy koldra zawsze wywleczona na zewnatrz. Nikita potrzebuje aktywnego domu, najlepiej z ogrodem, albo dlugich spacerow przynajmniej z dwa razy, ale mieszkac powinna z ludzmi. Nie mam z nia absolutnie zadnych problemow. bnisen, masz racje, ze domek jej nie znalazl i slusznie, ze sie martwi, bo suka jest słodka, kochana i urocza. [URL="http://www.tinypic.pl/yr8jjkr8x650"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00332/yr8jjkr8x650_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/2snkhdjsmhyv"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00311/2snkhdjsmhyv_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/spzakaimkkz9"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00311/spzakaimkkz9_t.jpg[/IMG][/URL]
  9. Szaman w mieszkaniu nie zwracal uwagi na koty, ale na podworku przepedzil wszystkie, ktore pojawily sie na jego terenie. Krew sie nie polala, ale glowy nie dam czy pod nieobecnosc nie zrobilby krzywdy.
  10. Aniu, Ty jestes ostatnim ogniwem. A z Sawa i dzieciakami byloby super. Trzymam kciuki z calych sił. Wszystkie Was kocham dziewczyny, dziekuje.
  11. Sylwia na pw podam Ci namiary do albumu i tam jest pod nazwą Tymuś kilka zdjec, tylko, ze robione latem. A w roznych innych ogolnych na pewno sa, tylko, ze nie dam rady siedziec i szukac, przepraszam. Nevada, przezylam, jakos, ale sama nie wiem jak. Wydawalo mi sie, ze juz nie wyjde z tej beczki. Raz bylo duszno, raz zimno, momentami walilo serce, a za chwile wydawalo sie, ze juz sie zatrzymalo. "naćpałam sie" lekami i jakos poszlo. Pani to mnie nawet pochwalila, ze dzielna jestem. Nie poruszylam sie ani razu, tylko pod koniec miesnie same mi drżały, palce i miesnie uda, ale to nie przeszkadza. Pomogla mi przetrwac świadomosc, ze w kazdej chwili moge nacisnac taką gumową piłeczkę i pani bedzie wiedziala, ze juz nie wytrzymam dluzej i przerwie natychmiast badanie. Po badaniu poprosilam zeby zdradzila mi chociaz troszeczke co tam widziala. . . .powiedziala, ze nie powinna, ze lekarz wszystko powie. Ale jak to ja, zaczelam jeczec, wiec powiedziala tylko tyle, ze ma prawo mnie bolec i ze jest zdziwiona, ze ja chodze. No to rozumiem, ze pewnie nie jest najlepiej. Czekam do srody, odbiore wynik i pojade do lekarza. Czuje sie bardzo zle, ale mialam komfort bo tz jest. Jutro wyjezdza, juz dluzej nie mogl przedluzyc pobytu. Nie wiem jak dam rade, boje sie. Wczoraj probowalam sama nakarmic, bo chcialam zobaczyc czy dam rade. . . .tylko te w domu sie udalo. Jak po podlodze ciagne wiadro, albo popycham je zgieta w pol do przodu to jakos daje rade, ale na podworku jest straszne bloto, no i zbyt daleko jak dla mnie. A najgorzej przenosic przez próg. No i ponalewac wody to musze na 10 rat chodzic po troszeczku wlewac, a chodzic za bardzo nie moge. Juz na rozne sposoby kombinuje zeby sobie udogodnic, ale wszystko jedno za ciezko. Nie wiem co to bedzie.
  12. Poprostu komedia. . . . zaden dowod na to, ze pies zyje. Nie mam sily szukac sprawiedliwosci. Uwazam jednak, ze piesek zostal uspiony, tak jak powiedziane bylo na poczatku. Ktos chlapnal jezykiem, potem sie ugryzl, no i zostala wymyslona bajeczka. Wielokrotnie bylam swiadkiem w niejednej lecznicy, gdzie wchodzili ludzie z psem do gabinetu a wychodzili z sama smycza w reku. Wielokrotnie pytalam co bylo powodem uspienia i odpowiedz byla, ze ludzie nie mieli pieniedzy na leczenie. . . .albo ze wyjezdzaja i nie maja z kim zostawic. Nikt tego nie sprawdza, nie ma kontroli.Zaloze sie, ze tu bylo tak samo. Sprawa skonczona. dowodow brak, my mozemy sobie gdybac, a UM sie smieje. To male miasto, tu reka reke myje. . . . .układy. . .
  13. Tak, Dzeki zwial nad ranem i nie pomoglo szukanie, wolanie, moje nerwy i płacz. Przepadl jak kamien w wode. Przez caly dzien martwilam sie, ze moze ktos skrzywdzil, albo polowanie bylo? Wieczorem dopiero sie pojawil. No i niestety musi siedziec teraz w kojcu i czekac do nastepnego razu, kiedy sie trafi z transportem. Gdybym wiedziala, ze mi taki numer wykreci to do łóżka bym go na te jedna noc wziela. Tylko, ze psy go nie akceptuja i balam sie, ze moze dojsc do bojki wiec zostal zamkniety na noc w chleweczku. . . .z ktorego bez problemu sie wydostal. Set u mnie pierwszego dnia tez bardzo sie bał. Trzeba okazac mu duzo milosci i szybko zaufa. On bardzo potrzebuje normalnego traktowania, obecnosci czlowieka. To jest pies, ale tak jak czlowiek, jak dziecko, ktore nie rozumie dlaczego jest karcone. On bardzo sie boi mezczyzn. Na widok tego swojego pana kulil sie i calkowicie poddawal. Ciekawe czy kaganiec byl potrzebny?. . . mysle, ze nie. Ja uwazam, ze to aniol jest nie pies. Moim sercem zawladnal tak samo jak kiedys Parysek. Wrocil juz do nas Tymus. Zachowuje sie tak jakby nigdzie nie wyjezdzal. Żle sie dzisiaj czuje, moze potem wstawie zdjecia.
  14. Alez przykra sprawa, biedny Polarek. Co z nim bedzie, pytasz? No wlasnie, co bedzie? Trzeba sie naradzic. Przede wszystkim od Amadorki bardzo duzo zalezy. Szansa na domek staly znacznie mniejsza, ale moze sie uda? Juz nie raz i nie jednemu sie udalo. Boze, same klopoty. Amadorka, dziekujemy za opieke nad dziadziem. Trzymajcie sie.
  15. Moze jakos wytrzymam. mam takie plastry p/bolowe, dzieki ktorym chodze i nie obciazaja zoladka i watroby. A oprocz tego przyjmuje te leki, ktore neurolog mi przypisal. Nie jest tak zle, bo w domu sama w kolo siebie moge zrobic. Moge sie umyc, poruszac bez kuli. . . .jeszcze tylko cviagle spac na lezaco nie moge. No i stac dlugo tez nie, ale ogolnie w porownaniu do tego co bylo jest mi duzo lzej żyć. Nosic nic tylko nie moge. Pół wiaderka wody to juz za duzo, bo od razu boli. Musze wytrwac i wytrwam, ja tak łatwo sie nie poddaje. Nastapila lekka zmiana planow w transporcie psow i kota w niedziele. Moj TZ zawiezie Seta, Dzekiego i Kotke Frydzie do Radzymina, tam pati-c(dzieki Randzie) odbierze zwierzaki i zawiezie kotke do Słupna do ds, psa Seta przekarze w Rawie Mazowieckiej piechci15, ktora powiezie go do ds do kamil16, a sama pojedzie dalej do Tomaszowa Mazowieckiego z Dzekim do Amadorki u ktorej Dżeki bedzie w hoteliku. Sonimalutkiej podziekowanie za upor z jakim wiercila mi dziure w brzuchu zeby jakos pomoc Setowi i Dzekowi. Za opieke nad Dzekim i uzeranie sie z tymi podlymi ludzmi, ktorzy go bili i przeganiali. Bardzo dziekuje Randzie za pomoc, ktorą zawsze kiedy tylko potrzebuje otrzymam. Randa, ja juz slow na prawde nie mam jak Ci dziekowac. Amadorce wielkie dziekuje, ze zgodzila sie przyjac Dżekusia do siebie. piechci15, z calego serca dziekuje za transport Seta do kamil16. pati-c serdeczne dziekuje, ze zawsze znajdziesz czas i nigdy nie odmawiasz pomocy. I pani Mamie Kamila ogromne podziekowanie za domek stały Setowi. Popatrzcie kochani jaki łancuszek. Kolejne 3 biedy uratowane. D Z I Ę K U J Ę ! ! ! ! I na taki filmik trafilam przypadkiem [URL]http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=C4WH9gVZg1o&feature=fvwp[/URL], popatrzcie. Mnie przerazilo dlaczego, z jakiego powodu ten pieseczek jest taki malenki i chudy i jakos tak ta pani dziwnie z nim sie bawi. W ogole jakos mi sie smutno zrobilo jak popatrzylam na niego.
  16. Tutaj my, ja i Sylwia z juz zlapanym Jacksonem [URL="http://www.tinypic.pl/gzjxs8ruliqj"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/gzjxs8ruliqj_t.jpg[/IMG][/URL] Tu niose małego do weta (doslownie po drugiej stronie ulicy) [URL="http://www.tinypic.pl/0s67i3fz0wsx"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/0s67i3fz0wsx_t.jpg[/IMG][/URL]
  17. Dla takich zdjec warto zyc. Wzruszylam sie. Pieknie dziekuje i tak bardzo sie ciesze. To mu sie udalo nio. . . .z ulicy prosto na salony. Ani jemu ani mnie nawet sie nie snilo, ani marzylo, a tu proszę bardzo. Dzieki Aniu i prosze podziekuj ode mnie corce. Ściskam Was obie bardzo mocno.
  18. [quote name='Murka']W piątek sterylizacja Filifionki, trzymajcie kciuki :)[/QUOTE] Trzymamy bardzo mocno. A jak tam Munio? wiesz cos?
  19. O matulu kochana jak sie ciesze bardzo bardzo bardzo i baaaardzo dziekuje. Kamien z serca. Juz pisze do moda o zmiane prowadzacego watek. beka, dziekuje.
  20. Dziekuje za kciuki. Tak sie balam a okazalo sie, ze niepotrzebnie. . . bo, badania nie zrobili. Az nie wiem jak to opisac. W rejestracji pani mowi do mnie, ze nie ma takiej osoby zapisanej na dzisiaj. Slowo po slowie i okazuje sie, ze pani rejestratorka z rezonansu przy ulicy Bialówny zapisala mnie na dzisiaj ale do miejscowosci pod Bialymstokiem Choroszcz. Pani pracuje i tu i tu. Zaczela wciskac mi, ze powiedziala. A ja do niej, ze nie po to dzwonilam na Bialowny zeby jezdzic do Choroszczy. Nic nie pomoglo i niestety nie przyjeli mnie ani na Bialowny ani w Choroszczy. Zryczana, zbolala jak zbity pies wrocilam do domu. Moge wziac biling i bez problemu udowodnic tej pani, ze nie dzwonilam do Choroszczy, ale nie zmieni to faktu, ze badanie niezrobione, a kolejny najblizszy termin na Bialowny mam na 20 marca. Jutro sprobuje negocjowac termin blizszy w tej Choroszczy. Dzisiaj juz Pani mnie nie chciala nawet poinformowac na kiedy moze mnie zapisac, bo zanim co to skonczyla prace. To sie nazywa miec szczescie. [quote name='beka']Pipi mam prośbe. Chce przepisac na siebie wątek Sary. Możesz napisac w tej sprawie do Maupa4? bedzie mi łatwiej..[/QUOTE] juz pisze i dziekuje pieknie
  21. [quote name='Patmol']a gdzie? :diabloti:[/QUOTE] Ania pisala: [quote name='Ania+Milva i Ulver']Iga pojechała do domu:) Mieszka ok 30km ode mnie w Bartniczce, dom z ogrodem - sunia typowo domowa. W domu jest 3 dzieci , najmłodszy przyjechał z mamą po Igę. Pani bardzo wzruszona i szczęśliwa. Od razu się zakochali w suni. Trafiła na pewno bardzo dobrze, to znajomi moich klientów od psiaków co na wakacje przyjeżdżają.[/QUOTE] Z transportu Dzekiego nic nie wyszlo. Moze ktos bedzie jechac w kierunku Łodzi w najblizszym czasie? prosze o nas pamietac. Dzeki juz wraca z kastracji. Trzymajcie za mnie dzisiaj od 14:00 kciuki. Jade na rezonans i boje sie, ze nie wytrzymam lezeć bez ruchu. Strasznie sie boje.
  22. [quote name='buniaaga']Pakiet z ogłoszeniami dla Szamana zamówiony.[/QUOTE] Dzieki. . . .z takimi cudnymi zdjeciami na pewno tel za telefonem bedzie dzwonic. Trzymam kciuki.
  23. Uuuu, a wczoraj ogladalam ich foty, ktore wstawilas i tak jakos zatrzymalam sie na Idze. Pomyslalam, taka fajna sunia, ciekawe ile posiedzi. A tu prosze juz pojechala. Aniu, dzieki. To teraz na ktorego kolej? Moze Albin?
×
×
  • Create New...