Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Amadorko, wlasnie odebralam zdjecia Dzekusia. Jutro wstawie. Dziekuje.
  2. Fajny piesio, wesoły. Aniu, chyba wiekszosc psow u Ciebie, to z Podlasia? A jak Ben-ek, nikt nie chce? :shake::roll:
  3. Pierwsze co mi sie w oczy rzuciło, to, to, ze nie ma sniegu u Was. Szaman cudny chlopak i jaki rozbrykany(?). . . . Zdjecia fakt, cudne. . . .psiaki cudne, wesole, blyszczace. Aniu, dziekuje za DOBRĄ opieke nad nimi. Za domki kciuki i pozdrawiam Was.
  4. Czyli, dobrze mu tam. A i teren fajny. On jak sie zadomowi, to bedzie bez smyczy mogl biegac i na pewno nie ucieknie. Bedzie sie pilnowal domu. Ja tez jestem spokojna i bardzo sie cieszę i dziekuje.
  5. Och ta Randa. . . . ale sie ciesze i bardzo dziekuje. Wczoraj jak rozmawialysmy przez telefon, to co chwile Randa musiala sie rozlaczyc, bo drugi telefon dzoooniłłłłł(?). Dobrze, ze dzoni, ale pewnie az glowa pęka od tego gadania. No bo przeciez sa telefony wspaniale, sensowne, jak te od ludzi dla Jogiego i Siwej, ale sa i takie, po ktorych niedobrze sie robi. Randa, dziekuje Ci za wszystko. A transport do Warszawy byc moze bedzie, tylko jeszcze czekam. Kolejna dobra dusza, ktora czuwa nade mną, czyli ciotka Evona1(nasz anioł od kotow) bedzie u mnie do czasu przyjazdu tz-a. Nie wiem co bym zrobila bez Was. Niech no tylko sie pozbieram. . . . .ech, cierpie, bo nie moge dzialac, a tyle znowu roboty wokol mnie. Taka ciezka zima byla, ale bez skrupulow powyrzucali szczeniaki, suki w ciazy. . . . masakra. Jakby jeszcze Tymulka ktos na miesiac wziął do siebie, byloby calkiem ok. Dziekuje, ze nie jestem sama. . . .BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIEKUJE . A Nam wszystkim [URL="http://smayliki.ru/smilie-20022087.html"][IMG]http://s.rimg.info/b98539af7f220031601055b83b4535a7.gif[/IMG] [/URL]
  6. [quote name='Randa']Wiem od Ani, że Uszak od dziś w swoim nowym domu:lol:[/QUOTE] Poryczałam sie, tak bardzo sie ciesze. Kochany Uszaczek, misio, serdenko. . . . .nareszcie ma swoich ludzi. Niech mu kazdy dzien bedzie szczesliwy az do konca. To cudowny pies, taki inny troszeczke, zapadajacy w serce. Dziekuje
  7. Jaka ona jest śliczna, błyszcząca, zadbana. . . . .jak nie ta sama. Z calego serca dziekuje Wam Ciotki i Tobie Magda ze dalyscie jej szanse. Jej mama dalej wloczy sie po osiedlu wojskowym i pewnie juz w ciazy kolejnej. Trzymam kciuki za Trisie Polarka i Dzekusia. Amadorko, pokazesz chlopaka? czy ktos w ogole dzwoni i pyta o Dzekiego?
  8. [quote name='3 x']a gdzie on ma jechac? znaczy od Ciebie dokąd? w jakie okolice/do jakiej miejscowości ?[/QUOTE] Niestety jeszcze nie wiem. Przed swietami byl transport z Warszawy gdzies tam? nie pytalam na razie, ale nie bylo go jak dowiezc do Warszawy. A z drugiej strony to musialam go jeszcze ciachnac, no i jest leczony. Dostaje antybiotyk, bo ciagle ma srupy na łopatkach. Co sie podgoi, to on rozdrapuje. W tej chwili przestal juz drapac i jest lepiej. Wet mowi, ze to alergia, ale badan nie mial robionych. Ponoc te pieski maja sklonnosci do alergii i sa bardzo delikatne. On od sierpnia ubieglego roku ponoc wlóczyl sie po wsi i jadl tylko łożyska krow, ktore rodzily dzieci. Ludzie powiedzieli mi, ze nikt nie dawal mu jesc. Musial radzic sobie sam. Mial tez tasiemca, ale mam nadzieje, ze juz pokonany. Siersc robi sie powoli ładniejsza i lekko zaczal sie blyszczec. Troche lepiej wyglada. A charakter ma zloty. Przymilak, piszczoszek. Lubi tylko lekko dominowac w stadzie, ale jak dochodzi do sprzeczki, ustepuje i udaje, ze nic sie nie stalo. Koty szanuje i bardzo lubi. Mysle, ze nie spotkal sie na wolnosci z kotem, bo na poczatku byl baaardzo zainteresowany. Teraz pozwoli kotu nawet zjadac z jego miski.
  9. [quote name='beka']A on nie jedzie do fundacji?bo zdaje sie miał jechac?[/QUOTE] Tak, pojedzie, tylko jest klopot z transportem, trzeba poczekac.Mam nadzieje, ze do soboty pojedzie. Dobrze by bylo, bo jak bede w szpitalu to czym mniej psow zostanie tym lepiej. Mysle, ze jak tylko bedzie taka mozliwosc to pojedzie. Pani Basia Ferec jest ze mna w kontakcie i bardzo za to dziekuje. [URL="http://www.tinypic.pl/s80vnxrik8k9"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00351/s80vnxrik8k9_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/2fw32jxq5x8a"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00351/2fw32jxq5x8a_t.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='beka']Jakiej wielkości jest Tytus?[/QUOTE] Zaraz wstawie filmik i moze zdjec kilka znajde. On jest jak chow-chow, wazy 20 kg. pierwszy [url]http://www.youtube.com/watch?v=a4jh7p9eOlw&feature=youtu.be[/url]
  11. A, tak wyglada podworko po nocy i wciaz sypie. Wczoraj bylo odsniezone, a dzisiaj znowu to samo. tylko prosze sie nie smiac. . . .tak sobie pokrecilam troszeczkę. A one jak na zlosc sie chowaly, gdzies porozchodzili [url]http://www.youtube.com/watch?v=PEkjiNkiwoM&feature=youtu.be[/url]
  12. OJ ta Caillou, to krolewienka, nio! Milo czytac, ze jest taka pachnaca. Mi sie wydaje, ze ona po prostu jest zdrowa i dlatego az pachnie. A Sweetie moze ma inna przemiane materii, a moze cos z hormonami nie tak? moze byc wiele przyczyn, z wydziela jej skora nieprzyjemny zapach. Ale jest śliczna za to.
  13. [quote name='Patmol']Może też zmęczona zimą. Nie może poleżeć na słoneczku.[/QUOTE] Nie, chyba nie to. . . .ona gasnie pomalutku. Niby ma apetyt, dobrze je, jest aktywna, nie poddaje sie, sama wychodzi na podworko, dobrze sie zalatwia, a zrobila sie o polowe mniejsza, ma slabe trzesace sie nozki, zwlaszcza tyl słaby. Nie wie chyba chwilami co sie dzieje, bo potrafi stac dlugo i patrzec w jedno miejsce. Slabo bardzo slyszy, dobrze, ze jeszcze widzi. Bywa, ze jak idzie to upadnie. . . .jeszcze sama wstanie, ale jak dlugo? Wedlug mnie to juz latem sie nie pocieszy :-(. Tak samo Maja, Sasza. Są bardzo slabiutkie. Sasza jeszcze nie chudnie, ale za to prawie caly czas śpi. Nie trzymaja zwieracze i przez sen robi kupe. Tak samo Maja. Ta to jeszcze i siku robi pod siebie i nic nie widzi i nie slyszy. Dobrze, ze Saszunia na siku wychodzi. Jednak te trzy psy juz sa bardzo blisko teczowego mostu. Przykro mi na nich patrzec, bo wiem, ze nieuniknone jest ich odejscie a jednoczesnie bardzo bardzo zal. ciesze, ze jak na razie nie jest gorzej. Nie wiem co bym zrobila gdyby nie chodzily juz a zyly. Moze uda sie im odejsc spokojnie. Wrrrrr, jak sypie, NO!!!!!
  14. [quote name='Patmol']czyli na nas się nie gniewa -u nas śniegu prawie wcale nie ma[/QUOTE] A, u Was to zawsze najcieplej. Jak ogladam pogode to malo kiedy jest tam zimno. Zazdraszczam jak to sie mowi. Kaja bardzo słabiutka.
  15. Ciesze sie bardzo z Meli/Szakiry i bardzo dziekuje. Na szczescie wiem o prawie wszystkich zwierzakach ode mnie i jestem spokojna. Szkoda, ze nie wszyscy napisza, pokaza zdjecia. Nie ma co narzekac, najwazniejsze aby bylo wszystko dobrze i mialy od czlowieka serce. Maciunio tak, byl bardzo jak na mlodego kotka spokojny i grzeczny. On niczego nie zwalal, nie interesowaly go kwiatki, a mnie ciagle calowal, lizal mnie po moim nochalu, a te brodawke ktora mam na nosie uwazal chuba za cycunia, bo jak tylko polizal mi nos, to od razu popadal w blogostan i mruuuuuczal. Oczywiscie nie pozwalalam mu na nic wiecej, ale widac bylo, ze do mamusi mu teskno. Teraz mam od mojej mamy Mizie na chwile, bo pojade zawiezc ja do sterylizacji. . . .o ta, to dopiero wariatka. Wszystko zwala, szaleje tak jakby sciany byly drzewami. Nie mam juz znowu kwiatkow, bo wszystkie powyciagane z korzeniami, tak kopie w doniczkach. Maciunio kochal zabawki, pluszaki, a ta? nic ja nie interesuje. . . . .ale jask juz zakonczy, to jest przekochana miziulka. Tak samo mruczy, pada, lize, kokietuje, i, mysle, ze to jej takie przeprosiny. A Kitka, ta ostatnia, ktora jest u mnie na chwile, to juz w ogole oaza spokoju. Tylko na rekach by chciala. Bardzo tez ciagle jest nienajedzona. Polecam do domu spokojnego, bez checi wszelakich zabaw z nia, bo po prostu nie lubi, nie interesuje ja nic takiego, chociaz jest mloda. Moze nadrabia poniewierke? nie mam pojecia. Jestem wykonczona tą zimą. Wczoraj sonimalutkiej maz poodsniezal a disiaj podwojnie nasypalo i znowu nie moge dostac sie do Poswietniaczek, do Misia, Kropki i Mietka. No nie wiem jak ich nakarmie. Do lekarza musze dzisiaj jechac, a tu ni dy rydyyyy, zasypane i nie ma mowy o wyjezdzie. A co bedzie jak da slonko????? powodz bedzie. Moja babcia powiedzialaby "Bog sie gniewa".
  16. A ja znalazlam to: [url]http://portal.abczdrowie.pl/przepuklina-kregoslupa[/url] ( pkt.3.1 o powiklaniach pooperacyjnych) i, nie wiem juz. . . .no ale co robic jak nie ma innego sposobu na bol mala_czarna bede czekac na pw i dziekuje
  17. [quote name='Evelin']..bo ileż mozna łykać leki p/bólowe???....[/QUOTE] łykac jak łykac, ale zeby one cos pomagały???? ja juz ledwo nogami ciagam. . . .nie macie pojecia raczej jaki to straszny bol. . . .ja dziwie sie sobie, ze ja to znosze. Nie myslalam nigdy przed tem, ze czlowiek jak musi, to jest w stanie tak cierpiec. Trudno mi sobie nawet wyobrazic jak cierpiec musi chory na raka? I wtedy ciesze sie nawet, ze to tylko kregoslup. A opinie sa rozne. Jednym operacja pomaga, innym przepuklina powraca, jeszcze innym konczy sie na kilku operacjach. . . .a jak u mnie bedzie? zobaczymy. Tak czy siak boje sie okropnie. A jednoczesnie juz doczekac sie nie moge, bo mysle sobie, ze moze pomoze? moze dojde do siebie i bedzie jak dawniej? Bardzo bym chciala. Co do Siwej, to nie ma sensu pisac do Kuny, bo Kuna wie i ma ją na uwadze. Mysle, ze przyjdzie czas i znajdzie sie dobry dom. To wspaniala kochana suka. Gdybym mogla poszukalabym jej ratunku u jakiegos szkoleniowca, ale naprawde nie mam jak. Ona potrzebuje zainteresowania i aktywnosci, a u mnie siedzi teraz w swoim łóżku, na siku wyjdzie 3 razy i to pod moim okiem i do domu. Kto by wytrzymal? ona musi. Inne psy szaleja na podworku az im zbrzydnie, ale nie musze stac nad nimi. Jak juz maja dosyc wracaja do domu, a Siwa nie moze, ona musi robic swoje szybko, bo ja nie daje rady stac, a i na zimnie lepiej zebym dlugo nie byla. Dzisiaj to sie tak czuje, ze az łzy mi wyciska i nie wiem co mam robic. I tak i siak sie usadawiam, ale wszystko na nic. . . .booooli i koniec.
  18. [quote name='__Lara']To matka niewysterylizowana? :o :([/QUOTE] No skad? zyje gdzies tam sobie i kto wie czy znowu nie ma cieczki.
  19. Szkoda tylko, ze za chwile beda kolejne ojejki. . . .suka ich mama nadal na wolnosci i nadal [B]nie[/B]wysterylizowana. Sa nawet pieniadze na [B]palmera [/B],ale nikt go nie chce u nas. No bo poco ten klopot. Krew zalewa ze zlosci i bezsilnosci.
  20. Kochane moje, juz znam termin operacji. Udalo sie przyspieszyc, bo wpadlam w termin kogos, kto zrezygnowal(?) Nie wiem dlaczego? moze zrobi operacje gdzies indziej, a moze umarl? Mysle sobie, ze to fajnie, ze sie udalo wskoczyc szybciej niz za 4 miesiace, bo nie wiem czy w ogole bym doczekała. Z drugiej strony teraz to juz kazdy dzien bedzie dla mnie dlugi i dopiero mam o czym myslec. Powiem Wam, ze tak bardzo sie boje, ze zapiera mi dech i sciska w gardle. To okropne uczucie. Mialam co prawda kilka operacji w zyciu, ale bylam mloda i w innej sytuacji. Bo, nie boje sie o siebie, boje sie co bedzie ze zwierzakami. Co bedzie? Nie ma nikogo kto moglby tu byc dzien i noc. Jak to przetrwac? co robic? Jest opcja, ze maz zlozy dzisiaj wymowienie i przyjedzie, ale z czego zyc? jak ani renty, ani emerytury? jeszcze za mlodzi jestesmy na emeryture, a za zdrowi na rente. I co ja najlepszego zrobilam? Nawet leczyc sie nie mam jak. Wiem, ze przykro jest Wam czytac o czym pisze, ale taka jest prawda i pisze to ku przestrodze. Nie wolno bezmyslnie "pomagac" no nie wolno, taka jest prawda. Teraz juz nie pomoge zadnemu i co? swiat sie zawali? NIE!!!! NIE NIE. Beda suki rodzic, beda bezdomne szczeniaczki(juz w Bielsku P widzialam trzy przy Biedronce. Dalam jesc i pojechalam. Ale troche jednak zyje jak trzeba i sa szczesliwe. Ostatnio, bo wlasnie dzisiaj otrzymalam pocztą umowe Nikity, a na maila 2 zdjecia. Panstwo pisza, ze Kicia jest niewychowana i uczy sie zyc od nowa, ale jest bardzo inteligentna i szybko sie uczy. Na razie w mieszkaniu jak slon w porcelanie ale idzie coraz lepiej. Do umowy dostalismy zalacznik st zlotowy, za co bardzo dziekujemy. Kolejnej biedzie sie udalo pomoc. Nie wierzylam, ze ona znajdzie dom, a jednak go ma. Operacja 14-go kwietnia. To znaczy operacja bedzie po 2 dniach od przyjecia mnie do szpitala. Bede operowana w Bialymstoku na neurochirurgii. Moze macie jakies "chody"? byloby razniej. Dlugo sie sprawdzalam po roznych lekarzach i za kazdym razem mialam nadzieje, ze uslysze "nie trzeba operowac", ale sie nie udalo i kazdy mowil to samo - operowac, pilne. No i kiszka, jak mus to mus.
  21. Dziekuje za cieple slowa i cieplo pozdrawiam. Evelin, trzymam kciuki za sunie. To nieciekawe macie Swieta. . . .ech. Wiem jak to jest i bardzo wspolczuje.
  22. I jak tam Ciotki i Wojkowie? Nie objadajcie sie, bo nie ma jak spalic tych kalorii w taką pogode. . . .brrrr. Niby cudnie, biało, ale mokro i pskudnie. U nas (tfu, tfu, tfu) spokoj i cisza, jakby wies wymarła. Wracalam od rodziny i oczywiscie jak zwykle spotkalam biede. Suka z ogromnym brzucholem podlizywala sie zebraczo do ludzi, ktorzy na cmentarz podjechali autem. Nawe na nia nie popatrzyli. . . .stala biedna taka, ogonkiem zamerdala. Kiedy podjechalam i wyszlam z auta i zagadalam do niej, uciekla. Biegala w kolko, ale nie podeszla do mnie. Zostawilam jej wszystko co mialam dla moich psow(resztki rozne po sniadaniu) i dopiero jak wsiadlam do samochodu to podeszla. A jak jadla??????byla bardzo bardzo glodna. Choc z bolem serca, ale pojechalismy do domu. Moze gdyby nie uciekala? nie wiem zreszta? Nie moge przeciez, nie moge no. . . . ledwie zyje sama i kolejny pies? Ale jest mi tak smutno, ze nie macie pojecia. Urodzi gdzies w tym lesie i co? OK! [B]Kochani, szczecia, zdrowia, pomyslnosci Wesołych Świąt [url=http://smayliki.ru/smilie-930753447.html][img]http://s16.rimg.info/4d6da12c4bf9e0c52bc2441766d0ef9f.gif[/img][/url] [url=http://smayliki.ru/smilie-517688487.html][img]http://s5.rimg.info/a44b9afdf4b4a0bc2f3f90c43a67d1f3.gif[/img][/url][/B]
  23. [B]Zapomnialam napisac, ze Nikita ma juz domek stały w Gdyni. Panstwo sami po nia przyjechali. Mieszka w bloku z pania i panem i ich synkiem 12 letnim. W ciagu dnia Kicia jest z Panią w pracy. Jest szalona, ale Pan nad nia pracuje. Do wybiegania sie jezdzi z Panstwem do rodzicow, ktorzy maja dom z ogrodem.Beda zdjecia i wiadomosci. Specjalne podziekowanie skladam DONka, ktora polecila Nikite i jeszcze kilka ON-kow, a Panstwo wybrali Nikite.[/B]
  24. Dziekujemy i rowniez dobrych Świąt Saruniu Tobie i Twojej Rodzinie życzę i Wszystkim tutaj obecnym Wesołego Alleluja Kochani [url=http://smayliki.ru/smilie-940954407.html][img]http://s16.rimg.info/7f9d489a36b46e933eff9188d1fb65f3.gif[/img][/url]
  25. Amadorko, jestes wspaniala, kochana, czula, dobra. . . . ech, co by z nim bylo zeby nie Ty. Bardzo, bardzo dziekuje Ci za Polarka i Dzekusia. Dobrych, zdrowych Świąt Wszystkim [url=http://smayliki.ru/smilie-940666119.html][img]http://s16.rimg.info/ee06d7150f0d808bf38a6001ac176ff6.gif[/img][/url]
×
×
  • Create New...