Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Witajcie. Odwiedzam Tobisia. Dziękuję za zaproszenie. Dużo na s tutaj, tylko ja np. nie wiem jak mogłabym pomóc? Będę odwiedzać i kibicowac pieskowi. Moze odezwie sie ktoś, kto pokocha go od pierwszego zobaczenia(zdjecia) tak, że na krzydłach popędzi po pieska. Tego baaaardzo mu zyczę. A dla przykładu podam siebie, że jak zobaczyłam na pewnym watku Tofika niewidomego, to poczułam, że muszę mu pomóc. Na drugi dzień był już u mnie. Czeka teraz na domek stały, ale juz nie siedzi w schronisku. Jest bezpieczny i kocham go. . . bo to "mój" synuś. Powodzenia.
  2. Jesteście baaaardzo kochane, dziękuję.A moja wdziecznosc nie ma granic. Dzisiaj prawie cały dzien nie bylo mnie w domu. Powiem Wam, ze starzy rodzice, są jak dzieci. Moja mama miała wyjsc ze szpitala w piątek, albo w sobotę. A tu z samego rana tato dzwoni, że matkę wyrzucają dzisiaj do domu, ratuj. . . . .i sie wyłączył. No to jadę, bo przecież jak każdy chłop bezradny, jak dziecko. Już nie wie gdzie, co i jak. W tym szpitalu z trzy godziny minęło nim w koncu wyszła. Na sam koniec jeszcze krew na cukier pobierali i do okulisty poprowadzili. To tak zeby juz wszystko bylo przebadane. Dostała reklamowke lekow i zawiozłam do domu. A tu dopiero sie zaczęło. . . . .a to ze troje dzieci ma i na stare lata sama musi umierac, a to ze ona zle sie czuje i znowu umiera, a to ze sasiad cos wierci, ze nie wytrzyma, a to ze nie glodna. . . . .W koncu kiedy juz mialam jechac do domu, moj brat i jego tesciowa doszli do wniosku zeby babcię przywieźć do nich, to babciom bedzie raźniej i beda sie wspierac w "niedoli". No to znowu pakowanie i jazda do synusia mojej mamusi. Uffff, no i nareszcie dobrze. Babcia zadowolona - niby, bo jak juz wychodzilam, to na odchodne usłyszałam do ucha: ja nie bede tu siedziala, ty mnie na niedziele do domu zabierzesz". . . . W między czasie, kiedy juz pedzilam na spotkanie z Randą, zadzwoniła sąsiadka: Irka, gdzie ty jesteś? nie wiemy co robić, ale u ciebie suki zagryzają jakiegos małego pieska. . . .co mogłam zrobić, jak dzieliła mnie odległość 50 km od domu. Poprosiłam, żeby nie bali sie tylko rozgonili te suki, zeby zaczęli krzyczeć, zeby tam weszli i ratowali psa. Tak zrobili i udało się wyrwać Żulika od Poświętniaczek. Zawinęłi w szmaty i na ganku go zostawili. Tam na szczęście leżał koc do wytrzepania, to zawinęli go w ten koc i na fotelu połozyli. Jak wróciłam, obmyłam go, bo był cały mokry i w piachu i krwi. Ma rozwalone ucho i jest poturbowany i bardzo obolały. W tej chwili już napił się wody i śpi. Na siku nie było mowy. Nie chce wychodzić. Podałam antybiotyk, opatrzyłam rany i zobaczymy co bedzie do jutra. Nie miałam juz siły jechac do Białegostoku do weta. A w Bielsku było juz nieczynne. Moja wina tego co sie stało, bo nie powinnam ich zostawiac na dworze bez nadzoru. Była taka ładna pogoda, chciałam choc raz wrócic do domu i nie musiec sprzątać. A te bandytki, to już na pewno nie bedą miały cały czas wolności. Teraz wypuszczę z kojca, pobiegają, załatwią się i zamknę. To juz nie pierwszy raz tak zrobiły. A ten gupek jeden polazł tam do nich. Pewnie przecisnął się pod bramą. One sa oddzielone od psów i ja nie przewidziałam ze moze stac sie takie coś. Na jego szczęście kobieta zwróciła uwagę na przeraźliwy jazgot, a wiedziała ze mnie nie ma i zainteresowała się. Mówiła przez telefon, że nie wiedzą co robić, bo boją się wejśc, a na wrzaski suki nie reagują. One tak maltretowały Żulika z 20 minut, nim chłopaki/ci od Dody/ weszli, a właściwie przez płot poprzeskakiwali i rozgonili suki. One jak zobaczyły, że dwóch facetów biegnie w ich kierunku, to same do kojca uciekły i w budzie się schowały. Chłopcy zamknęli kojec. Jak wróciłam, to nie witały mnie tak jak zawsze. To są prawdziwe bandytki, zołzy jedne. Kara musiała być i nie dostały kolacji. [B]Soema, przepraszam, nie wiedziałam o tym. Rozumiem, że na innych forach nie mozna prosic o głosy. Tylko ja na fb nie potrafię wykasowac tego co napisałam. Moze ktos wie, to prosze podpowiedzieć, natychmiast usunę.[/B]
  3. Link [url]http://podrzutki.fotosik.pl/albumy/819669.html[/url], i kilka zdjęć tutaj. Jak mi się uda, to każdemu oddzielnie założę album. Na razie nie potrafię, ale kombinuje, daję słowo. [IMG]http://images45.fotosik.pl/699/41cf37c99f8678a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/697/00c9188dabdb26e8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/698/627033488a3c3225med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/690/4d5ee279d3c0f471med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/697/e3412fa9e8ca1605med.jpg[/IMG]
  4. Bardzo wielkie dziękuję Wszystkim. Hah. . . trzecie miejsce, nie jest źle, a moze bedzie jeszcze lepiej???? Żeby zasłuzyć ja dzisiaj cały dzień z małymi przerwami zdjęcia wrzucam na fotosik. Już prawie ukonczyłam, tylko jeszcze do albumu przerzucić i bedzie mozna podziwiać moje "dzieci".. Zwłaszcza Adasiulka bedzie dużo. Mani2000, powiem szczerze, że ja za bardzo nie wiem, które mają, które nie. Ale ostatnio to chyba nie mają ogłoszeń. Może ja powiem, które mogą iśc do adopcji nawet dzisiaj. To tak: [B]Żulik, Cezarek, Celinka, Jamnisia, Dusia, Kropka, Misio, Maks, Tofik, Adaś. Jutro zrobię każdemu z nich opisy, ok?[/B]
  5. [quote name='fiorsteinbock']Jestem na zaproszenie. Dzieki Cioteczko, zlamalas mi serce :-( Ona bardzo przypomina mi mojego Filipka (TM), jak zobaczylam pierwsze zdjecie rana w sercu znow sie otworzyla..siedze i rycze patrzac na nia i na niego. Filipek juz jest spokojny a ona w wielkim niebezpieczenstwie! Mamy malo czasu z tego co czytam bo i sterylka potrzebna na cito (choc ryzykowna) i trzeba zadecydowac czy zabieg u Asia w miejscowosci czy juz na dt. Moim zdaniem opcja bezpieczniejsza to sterylka u Owieczki na dt. Nie musimy sie martwic, ze sasiedzi zadzwonia po Policje, i ze w srodku nocy trzeba psa zabrac bo co wtedy Asia zrobi, ktora bedzie na miejscu sama, bez wspracia. Transport na cito do dt tez moze byc ryzykowny po operacji. Ja mam mentlik, trzeba dzialac szybko tyle wiem :-( Moge dekl. jednorazowo 50zł, potem cos wymysle, zeby miesiecznie wspierac Małą. Moj podobny szorsiuszek :( [URL="http://img121.imageshack.us/i/ostatnidzienzyciafilipk.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5666/ostatnidzienzyciafilipk.jpg[/IMG][/URL] Wlasnie sobie uzmyslowilam, ze dokladnie 8 marca przed trzema laty nasz Filipek odszedl a dzis ją poznalam :([/QUOTE] Poryczałam sie :-(:-(:-(. [B]fiorsteinbock[/B] cos w tym jest, ja wierzę. Może Twój pies wrócił i jego dusza jest w Lusi.
  6. Oj, to fajnie, że mogłabys pomóc w transporcie. U mnie jest szczeniak, którego trzeba zawieźć do Warszawy, do domu tymczasowego. Nie mamy transportu. A kiedy Twój Tato teraz będzie w Brzeźnicy? Gdyby to było np. w tym tygodniu, to ja do Brzeźnicy bym go dowiozła, a w Warszawie odebrałaby Paryska [B]beka[/B]. Fajnie by było, bo ja go bardzo kocham i czym dłużej jest u mnie tym gorzej dla niego, bo on też potem będzie tęsknił do mnie. Ma trzy miesiące i chyba mnie za mamę uważa. Pomyślisz? no, to bede wdzięczna. Na 19.03. 2011 mam transport, ale jakby wcześniej pojechał, byłoby fajnie.
  7. [quote name='paulinken']Zagłosowałam na Pipi :)[/QUOTE] [B]Paulinken, baaardzo dziękuję. Dziękuję Wszystkim, którzy już zagłosowali na mnie. Czy wygram, czy nie, to az miło mi się zrobiło, bo dużo głosów juz oddanych na nas. Trzeba będzie jeszcze zagłosować na stronie Krakvet-u, ale to od 16-go dopiero. Proszę nie zapomnijcie o tym. Zreszta jeszcze przypomne. Bardzo bym chciała wygrać. Jeszcze chciałam prosić, zeby ktoś wstawił mnie na stronie Krakvet, bo jakoś samej nie wypada chyba. [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=13353[/url] a bez tego raczej nie trafię na listę.[/B]
  8. Witaj [B]kajetanka[/B]. Twoje spostrzeżenia na temat społeczności brańskiej sa jak najbardziej trafne. Tu ludzie nie zwracają uwagi na krzywdę zwierzat. Tu pies jest stróżem. Jak chory, potrzebujący pomocy, to znaczy, że ma zginąć, bo kto przejmowałby sie psem. A niech zdycha, a co to mało psów? będzie drugi. Mało kto jest wrazliwy na ich krzywdę. Miasto raczej nic nie robi, no bo przecież trzeba pieniędzy, a nie ma. Jest w Brańsku Moniśkaa, która pomaga, a właściwie pomagała. Teraz ma ograniczenia, ponieważ uczy się w Białymstoku i tylko na weekendy jest w domu i to nie zawsze.(tak Monika?). Mnie udało sie wyciągnąć kilka piesków. Bardzo potrzebna jest w Brańsku pomoc, ale nie ma ludzi, po prostu nie ma. Ja Brańsk omijam z daleka, bo jestem bezsilna. Jeśli Monika wróci, jak skonczy szkołę do Brańska, psom znowu się polepszy. Moniśkaa pozdrawiam.
  9. Link do głosowania w moim podpisie [url]http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Wybieramy-kandydata-na-marzec-!-Czekamy-na-zgłoszenia-!?p=16450435#post16450435.Fajnie[/url] byłoby wygrać. Coronaaj, będzie mi bardzo miło. Może uda Ci się wygospodarować czas w tym roku ;) Dzisiaj został ciachnięty Maksio.
  10. [B]Zgłosiłam się do konkursu Krakvetu. Proszę, oddawajcie na mnie głos. Może się uda?[/B]
  11. [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="5"]UWAGA!!![/SIZE][/COLOR][/B] [B][SIZE="4"]Zgłosiłam się do konkursu w Krakvecie i moja kandydatura została przyjęta. Bardzo proszę oddawajcie na mnie głos. Wiem, że mam marne szanse, bo konkurencja jest silna, ale moze sie uda. Potrzebujemy karmy. Czy mogę na Was liczyć? PROSZĘ! :loveu:[/SIZE][/B]
  12. Tak tylko głosno myslałam. Wolter ma chyba pierwsze miejsce w pobycie u jamora. Tak bym chciala zeby wreszcie mial swoj dom i czlowieka. Mysle, ze jamor nie odpuszcza tak łatwo i robi wszystko zeby zachecic do adopcji. Wolter po prostu nie ma szczescia. Nie moge sobie tego wyobrazic. Piekny, zdrowy, dobry charakter. . . .i nic no! Jak u mnie zostanie jeden pies, to ja wezme do siebie Woltera, daję słowo. Bede miała wtedy dwa - hmmm, marzenie?????
  13. Jeśli można, to w kwestii starszego małżeństwa, którzy, uwazacie, że raczej nie!? Słuchajcie, ja jestem starsza, bardzo aktywna. Daję radę wybiegać 20 psów, to mysle, że moze akurat ci ludzie z jednym poradziliby sobie. Starszym ludziom potrzebny jest ruch. Moj brat jest starszym facetem i siedzial całymi dniami przy komputerze. Odkąd ma dwa psy, jest innym człowiekiem. Rozruszał się, jest weselszy i nawet mowi, że lepiej sie czuje. Ma dla kogo zyć teraz. A do komputera, żeby pogadać przez skype, muszę sms-em go wzywać. Trzebaby pogadac z ludźmi, sprawdzić i zaryzykować. No chyba ze mają po 80 lat, to co innego. My z bratem mamy ok 60 lat i dzięki psom fizycznie niczego nam nie brakuje.No chyba, że ludzie ci tylko pytali?.
  14. To jest kochana Dusia [IMG]http://images49.fotosik.pl/681/6d3f554d9dcdbb24med.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://images50.fotosik.pl/614/9435c89a2ef10740med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/616/1fcd435f2d88d804med.jpg[/IMG]
  16. Celinka, ma 3 miesiące, jest taką kruszynką na długich łapkach. Boi się człowieka. Z psami i kotami żyje w przyjaźni. Jest wesoła i jak to szczeniak rozrabia. Zdarza sięnarobić w mieszkaniu, zwłaszcza w nocy. Będzie nieduża, myslę, że tak do 10 kg. Zaszczepiona od chorób zakaźnych. [IMG]http://images37.fotosik.pl/613/ae58136558d6cb3dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/614/f87b7eb82952b5c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/615/4607180c6c1c980cmed.jpg[/IMG] Cezarek, chłopak 3 m-ce, braciszek(chyba) Celinki. Wesoły rozrabiaka. Bardzo wiecznie głodny i trzeba pilnować, bo zabiera jedzenie Celince. Jest od nie dwa razy większy, bo pewnie jak zyli na wolności, to nie dopuszczał jej do jedzenia. Zaszepiony od zakaźnych [IMG]http://images45.fotosik.pl/615/8606a09e42fd5c0fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/615/368a14bc848a3750med.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://images39.fotosik.pl/375/d2f211da0f555512med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/379/071ebe26425dc988med.jpg[/IMG] Moze zanim zrobię świeże cos z tych się nada. Myślę, że nie najgorsze są. Nie wiem dlaczego, ale próbowałam juz nie raz zrobić mu nowe zdjecia, ale zawsze jakis czort wlezie w obiektyw. A jak samego na podwórko wezmę, to chowa się, albo odwraca. Będę próbować, obiecuję. I jeszcze za chwilę wkleje kilka tych szczylków.
  18. Adaś [IMG]http://images50.fotosik.pl/377/4a0364652dbf4d9emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/376/c4d21ceb167e62b5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/376/c747ebf070286bdemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/379/f32a03083fed6e36med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/380/b9e7fd18cc536f67med.jpg[/IMG]
  19. Bardzo ładna suczka. Nie wiem od czego to zależy, że tyle ogłoszeń ma i nikt nie dzwoni, nikt nie chce. Malagos, przepraszam, ale nie moge pomóc. U mnie też kiepsko z karmą i zeby na dłuzej było marketową kupuje, a jak ktoś wesprze lepszą, to mieszam wtedy. Trzymam kciuki za Wiki, oby szybko domek znalazł się.
  20. Śnieżka mieszka w Gdyni, ale z Państwem zwiedza cały świat. Latem np. była we Francji. Jak wejdą wszystkie mms-y, to wkleję zdjęcia do albumu(link w podpisie)
  21. Śnieżka pozdrawia zimowo. Pamiętacie ją? [IMG]http://images43.fotosik.pl/692/4a49ad5e5dae2bcbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/694/6c3938fa73c08ca0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/686/de239ec818954d4amed.jpg[/IMG] Trafiło się jej, oj, trafiło. Każdy pies powinien mieć takich ludzi. Świat byłby inny - lepszy.
  22. Nie wiem jeszcze kiedy, ale Evelin bedzie wiozła ode mnie Dusię do ronjii, to może zabrac i Parysa (wiem, bo rozmawiałyśmy i chętnie to zrobi). Po niedzieli również zabiera ode mnie dwa szczylki, ale raczej nie w kierunku Warszawy. A puki co przyjaźń kwitnie, z Adasiem wszędzie razem i zabawy bez końca [IMG]http://images45.fotosik.pl/693/dc16c649959db808med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/693/ecc7232b503ffcefmed.jpg[/IMG]
  23. Nie pojechał. Z transportem nie wypaliło.
  24. A może Antoś wrócił do Was w postaci Franka? Kto wie? przyjrzyj mu się bardziej, może daje Ci znaki?! Ja uważam, że moja Lusia, to Kajtuś, który odszedł 2 miesiące przed jej urodzeniem. Choć wyglądem jest zupełnie inna, to charakter, zachowanie i oczy te same. Ja wierzę.
×
×
  • Create New...