-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
[quote name='enia']proszę wrzuc, ja tylko na dogo na onkach je dałam......[/QUOTE] Są na owczarki.pl i na nowym forum owczarków, ale nic sie nie dzieje, nie ma własciciela. Miałam "sto"meili i odpisałam na wszystkie i masę zdjęć wysłałam i dzwoniłam na wszystkie ogłoszenia jakie tylko znalazłam, ale ciągle nic. Coś mi się zdaje, że one wyrzucone sa. Boję się, czy je ktoś zechce w ogóle. Nie wiedziałam, że tyle owczarków potrzebuje domów
-
[quote name='kaszanka']Pipi ty do swojej ferajny kotów, kociąt i małych psów lepeiej żadnego asta nie bierz :). [/QUOTE] Nie bardzo rozumiem?!
-
George Carlin, wielki szacunek dla Ciebie. Widzę, że bardzo pomagasz psom schroniskowym. Sunia jest śliczna. A co ona ma na szyi, jakis taki cycek, czy mi sie wydaje? Ludzie, trzeba ją wyciągnąć, George ma rację. To za delikatny pies zeby był w schronie. Ja nie dam rady, ale porozsyłam troche wątek.
-
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Wet ma czytnik, ale jeszcze nie byłam z nimi u weta. Może w poniedziałek sie przejadę. Zrobiłam im nowe zdjecia to wkleję tylko obrobię się ze zwierzyną, bo dopiero wróciłam do domu. -
Tak, świeciłam i wywracałam to ucho, ale nie widzę nic oprócz jakiejś plamy ciemnej. Dzisiaj położył się nawet i brzusio wywalił i szukałam w pachwinie, ale tylko lewą pokazał, to nie ma nic. Chciałam go w zabawie przewrócic na drugi bok zeby popatrzeć w prawej pachwinie, ale już nie pozwolił. Może potem jakos mi sie uda. Zobaczyłam też zęby u niego. Sa takie jakby na 4 - 5 lat, ale nie jestem na 100% pewna. Na imię Randal nie reaguje niestety. Na ich watku zaraz wkleję dzisiejsze zdjęcia. Nie wiem czy zdążę do 14, bo mam sterylizację suki bezdomnej, a jak nie zdążę to wieczorkiem wkleję. [url]http://www.dogomania.pl/threads/202442-Las-śnieg-pusta-droga-a-na-niej-PARA-OWCZARKÓW!-POMOCY!?p=16344998#post16344998[/url]
-
kira29, no i gdzie te zdjęcia? U mnie sa dwa znalezione owczarki. Jeden to DON, tylko, że nie wiem, czy może być Twój. Ma w uchu jakąś ciemną, jakby rozmyta plamę. Czy Twojego psa tatuaż był wyraźny? Wklejam zdjęcie [IMG]http://images43.fotosik.pl/631/719a4333db262f88med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/630/4b3846d5a2ae30d2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/599/203a6fac43444776med.jpg[/IMG]
-
Oj Evelin, to masz jak zawiązać. Już ja wiem jak to jest jak chorują pupile. Trzymam za Was kciuki.Niech zdrowieją świniaczki. Za karmę bardzo, bardzo dziękuję, będzie dla ON-ków. Asiaczek, juz skontaktowałam się z panią od wilczurów. W koncu pani odebrała tel. Podała mi adres meilowy i wysłałam zdjęcia. Ale raczej to nie te. Zobaczymy. ON-ki maja swój wątek, enia założyła, zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/threads/202442-Las-śnieg-pusta-droga-a-na-niej-PARA-OWCZARKÓW!-POMOCY!?p=16342023#post16342023[/url]
-
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
W koncu odebrała telefon pani z ogłoszenia z Chełma. Jej psy wziete były ze schroniska. Suka wysterylizowana. Też bardzo zaprzyjaźnione. Zaraz wysyłam pani zdjecia na meila i zobaczymy. Jej psy zginęły w październiku. Oby to było to. Pani az sie rozpłakała ze szczęścia, że ja dzwonię. Bedziemy w kontakcie. -
[quote name='malagos']Irenko, mamy dom dla małej suni, takiej do 2 lat, lubiącej dzieci, a nie mamy kandydatki:) Masz cos na stanie?[/QUOTE] O mamo kochana, nie mam. Jak mała, to starsza, a jak młoda, to duża. Miałam Nelkę, ale jest u ronji. Ona byłaby idealna. A skąd ten domek, może blisko. W prawdzie Nela juz zaklepana, ale ciągle wizyty przedadopcyjnej nie zrobiono. Po za tym nie mam nic takiego. Dziękuję.
-
Aniu, tam odpowiada "szczekaczka", że telefon został wyłączony. Napisałam maila i czekam. Jeszcze poczekam do konca miesiąca, żeby potem moze problemu nie było ze strony własciciela i wykastruję, na pewno. Jeszcze mam nadzieje, że sie na brzuchu, albo w pachwinie tatuażu dopatrzę, ale na razie skubańce nie pozwalają na to. Wyrywają się i warczą, jak tylko próbuję zaglądać. Nabiorą zaufania wiekszego, to może same pokażą. One już kłada sie przede mną, ale do brzucha, co to, to nie - wrrrrr. A jest kogo sie bać mówię Wam. Ja tam strachliwa nie jestem, ale nie chce ich przestraszać. Z tym telefonem, to moze tak byc, że może zgubiony, albo ktos sobie nr zmienił? Poczekajmy, może na maila odpiszą. Jeszcze dzwonie na to ogłoszenie z 2003 roku, ale tylko raz sygnał słychać, a potem już sie rozłacza. Każdy sygnał kontroluję, ale jak na razie nic. . . edit: Juz mi sie wszystko pokickało. To nie do Chełma wysłałam maila, tam nie podano, tylko telefon. Dopiero się wczytałam w poczcie. Sprawdzałam, czy nie ma odpowiedzi i patrzę, a w wysłanych nie ma, że wysłałam. Zdziwiona zaglądam w ogłoszenie i okazuje sie, że nie wysłałam, bo nie ma adresu meilowego. Jestem zmęczona, bo siedze i wertuje ogłoszenia stare na BO i az w oczach cos miga. Szukam, bo jestem pewna, że były latem ogłoszenia i plakaty porozwieszane i ja nawet widziałam w Śródlesiu pod Białymstokiem dwa piekne psy, ale nie podeszły do mnie. Szły sobie drogą przy lesie. Potem dopiero zobaczyłam ogłoszenia i nawet dzwoniłam do ludzi z wiadomością. Potem za kilka dni dzwoniłam i pytałam czy znaleźli, mówili że nie. Moga to być te same psy. Tylko ze ja nie zachowałam tego nr, a plakatów juz nie ma, bo sprawdziłam. Mam nadzieje, że znajde w ogłoszeniach na BO. Jak mi cierpliwości wystarczy. Słuchajcie, a może na Allegro je ogłosić, że szukam opiekuna. To jak ludzie beda dzwonic, to powiem, że mi chodzi o własciciela. No nie wiem???? wiem, że wariacji dostaję, bo krew mnie zalewa, że takie cuda bezdomne moga być. Ja nigdy nie miałam tak pieknych psów. Nie rozumiem dlaczego i co one robiły przy szosie w lesie? Szkoda, że nie potrafia mówić :cool3:
-
One są bardzo zżyte, nie wiem czy to dobrze ich rozdzielać. Nigdy nie widziałam żeby psy tak sie kochały. Nawet jedzenie zjadają najpierw z jednej michy razem, a potem z drugiej. Piją też razem. Śpią razem i to jak smiesznie. . . .ona kładzie się prawie na niego, albo pod brzuch mu się kładzie. Tak fajnie wtula się. A on to taki niedźwiedź, wół, koń. . . .
-
ja też tak myslę, że z pseudo one sa. nie chcą pokazać brzycha, ani w zęby nie mogę zagladnoć, warczą. On to kudłaty i nie widac czy on ma te klejnoty czy nie. Nawet macałam, tzn próbowałam macać, ale tak szybko sie odwraca i za rece łapie, nawet mnie przewrócił. Nie sa agresywne, ale jak zawarczy to ja sie boję. U suki sutki takie dziwne sa, bo czarne i takie jak końcówka palca od paznokcia do pierwszego zgiecia :roll: aj juz sama nie wiem jak wytłumaczyc. Czasami suki bokserów maja takie cycuchy. One z każdą chwilą sa fajniejsze. Wesołe sie zrobiły. Bawia sie ładnie polanem. Widać, że raczej miastowe sa, bo kozła sie boją. Odskakują i szczekaja z podkulonymi ogonami. Na moj widok cieszą sie już. Matko, gdzie ich człowiek?
-
[url=http://smajliki.ru/smilie-519152103.html][img]http://s5.rimg.info/8800c561719cd20b551494b3f13a0dc2.gif[/img][/url] Nic nie szkodzi. Na jedno wychodzi, czy moja, czy tej pani kicia domek bedzie miała. Ważne, że wezmą kotka i jednemu bedzie w zyciu lżej. Pupcia juz walizki rozpakowała i nawet się cieszy [url=http://smajliki.ru/smilie-824094279.html][img]http://s12.rimg.info/9b77d254ef292608f969f842dee399dd.gif[/img][/url]. Dziękuję matrioszka2, wiem, że chciałas dobrze. Piękności pozdrawiają [IMG]http://images37.fotosik.pl/592/4848eff5eb6716a2med.jpg[/IMG] nikt nie szuka, dzisiaj ani jednego telefonu
-
Kurcze no, taka dobra sunia. Toż to anioł kochany, który sprawia wrażenie groźnej, pilnującej. Co robić? może już zadawnione ogłoszenia, kto robi? Ciociu Evito!!!! halo, halo!!!!! prosimy i przypominamy sie? Jamor, zaglądasz tu do nas na watek? ja zaraz idę tam do was, popatrzę co słychać. edit. byłam u Rampy i jestem w szoku, ona ma 160 zdjęć :crazyeye:, o ja cie szanuje:loveu: [IMG]http://images8.fotosik.pl/800/780bc50e20b66544med.jpg[/IMG] czyż nie jest urocza? co to będzie dalej, tyle tych psów? chyba więcej niestety niż ludzi:roll:
-
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Przyłączam sie do prosby Enii. Może one długo u mnie nie będa, ale na razie sa i jedza. Maja apetyty, bo bardzo zagłodzone sa. Tak, eni, one odpoczywaja. W tej chwili jest juz troche lepiej. Cieszyć sie zaczęły na nasz widok, ogonki juz chodza. Przed chwilą był jeden pan z ogłoszenia. Po zdjęciach myslał, że to jego suka. Przyjechał zeby sie przekonac, bo na zdjęciu identyczna, ale jak powiedziałam o sutkach, to mu nie pasowało. Jednak był i bardzo smutny pojechał. Miałam też chętnego na te psy, jesli nie znajdzie sie własciciel. Kiedy powiedziałam, że przed wydaniem beda wykastrowane, to podziekował. Ależ one fajne są. Dlaczego ich nikt nie szuka. Nie chce mi sie wierzyc, żeby mógł ich ktos wyrzucic. -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
O jejku, jejku, jaki okrutny jest los. Biedny, jaki smutny. Proszę, niech ktoś się zlituje nad nim. Ja już nie wiem co to dalej będzie. Co raz więcej tych zwierząt porzuconych, a przecież sterylizacje sie robi. Ludzie nie maja opamiętania. A to wszystko przez pieniądze. No bo po co leczyć, wydawać pieniądze, jak ślepy, stary. . . .. Lepiej nowego laptopa kupić, albo jakies buty markowe, których nie raz nawet sie nie załozy, będa stały, az na smietniku wylądują. Znam takich, którzy wywalają na smietnik dobre jedzenie, bo juz w lodówce lezało całe 2 dni. . . .wyrzucają całe opakowania wędlin, których nikt w domu nie otworzył. Oj, losie. Nie moge pomóc temu biedakowi, przepraszam. Mam od wczoraj pieska maxa, od człowieka sparaliżowanego, którym nie było komu sie opiekować. Na szczęście Tofik zadowolony i dzisiaj pobiegali sobie po ogródku. [IMG]http://images40.fotosik.pl/616/df55c7c2a1411519med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/627/5fe8e41646b5595emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/634/faf08d8b8e9f1856med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/628/05d0cdd294e5cbf6med.jpg[/IMG] Pozdrawiamy -
[quote name='matrioszka2']Czy kotka Pupcia jest wysterylizowana ? Czy w domu nie niszczy ? Czy będzie mogła zostawać sama ? A jak ona do piesków ? (wiem- infantylne te moje pytania, ale to nie dla mnie, to dla formalności muszę :oops:). Ten Sylwester zaparł moim dziewczynom dech w piersiach ... i już go nie ma.:evil_lol: Nie ukryłaś tam jakiegoś w typie ?:cool3: Pipi, ONeczki śliczne.Masz Ty tego mężusia z wielkim sercem, kurcze ... Dobraliście się , jak korcu maku .:lol:[/QUOTE] Przepraszam, przeoczyłam Twoje pytanie matrioszka2, juz odpowiadam: Pupcia, to pieszczoszka, czyszcioszka i nie ma nic na przeciw do psów. Jednak raczej nie może być z kotami. Jest zaborcza bardzo. Potrafi dac niezłe manto innemu kotu. U mnie toleruje tylko Brunię, Psotke i Murzynke. Reszta kotów trzyma się z daleka od niej. Bywa, że ona idzie i dokucza. Po za tym kochciczka niesamowita. Ma ok 3 lata, jest wysterylizowana i zdrowa.
-
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Tak, ma same sutki czarne i takie jak fasolki, takie duże, ale nie nabrzmiałe. Widac, że rodziła dzieciaki. Załozyłam jej wątek na owczarki.pl w dziale znalazłem. Odpowiedziałam też na wątku w dziale zaginął, czekam. Proszę pomagajcie szukac i dziekuję za pomoc. Jutro będą w okolicach Białegostoku rozwieszone plakaty z ich zdjęciami. -
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Enia, dziękuję, że załozylas watek. Gawronka, dziękuję, sprawdziłam te ogłoszenia i jeszcze wiele innych, ale to ciągle nie te pieski. "Moje" są jakieś dziwne. Na nic nie reagują, sa w jakimś szoku. Wypuściłam rano na siusiu, to chodziły ciągle przed siebie. Dochodziły do konca odrodzenia i znowu przed siebie i sie rozglądaja i nosy przy ziemi. One mogły iść, iśc, bardzo długo i to im w krew weszło. Są bardzo czyste. Nie załatwiły się w środku. Po wypuszczeniu dłuuuuugo sikały. W uszach tatuażu nie ma, a w pachwiny jeszcze boję się zaglądać bo pies nie chce sie poddać, ani połozyc przy mnie. Próbowaliśmy na siłę, ale warczy. Zrobimy jeszcze podejście z kagańcem. Ze spaceru same wejść nie chciały, ale sukę za obrożę i wtedy on za nią maszeruje. Zjadły i znowu śpią. Po nocy siedzenie w samochodzie było ciepłe, więc spały tam. Przed chwilą podglądałam ich przez szparę, to leżą na posłaniu, nie w samochodzie. Piękne psy, ale myslę, że to z pseudo hodowli. Ona to jest taka mizerniutka, trzęsie się biedna i tuli do niego. Nie wiem co robić, bo jakie ich życie w stodole, kiedy na dworze słoneczko świeci. Nie mam gdzie ich umiescić, bo pies bardzo broni suki i przez siatke, to mało nie wyskoczył tak zareagował na widok psów. Teraz chodzą po podwórku, odgrodzone ale Poświętniaczki szaleją w kojcu, bo już nauczyły sie, że tylko na noc sa zamykane. Teraz musza siedzieć i bardzo im to sie nie podoba. Suka ON, nie zwraca na nie uwagi, a ON ek podszedł, powąchał i do suk nie rzuca się, ignoruje. Oj nie lekko, oj nie. Prosze pomóżcie w wykarmieniu ich, bo zjeść potrafią.Szybko to co mam pójdzie. Ostatnio krucho z żarciem bardzo, a tu jeszcze oni. Ale nie mogłam ich nie wziąć. Tamtędy prawie nigdy nie jeździmy, a tu stary pojechał akurat, no i maszzzz. Widac tak miało być?! -
A co tam u Rampusi?
-
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Jaki to zły człowiek musi byc z tego własciciela Rufuska. Gdyby soniamalutka nie zabrała go z tego lasu, to nie miałby szans na przeżycie nawet, bo zacząłby kury dusić i ludzie zabiliby raz dwa. Biedny malutki, co on musiał przeżyc w tym lesie. -
No i prosze bardzo!!!!! jeden na -, dwa na + popatrzcie [IMG]http://images49.fotosik.pl/630/4b3846d5a2ae30d2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/613/ff2e16a5dd08c755med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/446/00f5e25eb7c2b7d9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/631/719a4333db262f88med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/632/45695cbb8397cd61med.jpg[/IMG] Leżały na drodze między miejscowością Zimnochy, a Rynki. Pies i suka. Pies ten z długim własem, piękny i wpatrzony w sukę. Bardzo zmęczone, ledwo nogami ciągnęły. Ona nie dała rady wstać. A było to tak: Jak wróciłam z nowego domu od Sylwestra, mąż pojechał do miasta w sprawie swojej matki. Miał ja zawieźć do lekarza. Tak sie nie stało/nie wiem jak to wytłumaczy, ale jego sprawa/, bo po drodze spotkał te psy. Wisiał na telefonie do mnie i pytał co ma robić? Ja w międzyczasie dzwoniłam tu i tam. . . . bo pamiętam jak latem widziałam ogłoszenia na słupach, na sklepach w necie, że poszukuje sie dwa wilczury. Pomyślałam, że może to te, w dalszym ciągu sie plączą. Mąż mowił mi w słuchawkę, a własciwie wrzeszczał: "to co, mam je tak tu zostawić, kobieto, zrób coś?". No to zrobiłam, powiedziałam ładuj w samochód i wracaj. No i przywiózł. Teściowa na umówioną wizytę nie pojechała. Dla mnie jednak ważniejsze jest to, co teraz z nimi, z psami? Były baaaardzo głodne i spragnione, a przedewszystkim baaaardzo zmęczone. Zdjęcia zrobiłam w samochodzie, jak tylko przyjechali, a potem w zagrodzie, w której mieszkał Misio/teraz w zimie mieszka w domu/. Nie mogły jednak tam zostać, ponieważ pies ma większą głowę niż ta dziura w budzie. Zaprowadziłam do stodoły. Otworzyłam drzwi w starym samochodzie, połozyłam na siedzeniu stary korzuch i śpią szczęśliwe. Myslę, że to psy z hodowli, albo z pseudo. Nie wiem, czy maja tatuaż, bo sie trochę boję zaglądać. Psy zagubione i takie obojętne. Nie machaja ogonami, ale i sie nie boją. Nie reagują na żadne komendy. Bardzo im wszystko jedno, co sie dzieje dookoła. Pies cały czas pilnuje suki. Jak prowadziłam do stodoły, to ją zaczepiłam na smycz, a on jak jezusek poszedł za nią. Teraz odpoczywają. Trzeba chyba na owczarki ich wrzucić. Proszę, kto ma chwilę, poszukajcie w ogłoszeniach. Ja juz dzisiaj nie mam siły, wybaczcie.
-
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Ja bym psa nie oddała. Kaszanka, walcz! To jakiś ch** ten własciciel. Jaka szata? jak to zostawiaja w lesie????do następnego polowania???? wrrrrr. Już ja bym mu dała jobów. AAAAAlllle mnie nosi. Kaszanko, walcz!