Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Dorothy']faszerowane jajka? to juz prawdziwa finzeja. O ŻESZ, TO MUSI BOLEĆ PO SKURCZYBYKU!!! BEZ ZNIECZULENIA ANI RUSZ!!! (...)jak również stare powiedzenie ze BABA powinna POWOLI DOCHODZIć w piecu. (cholera czemu akurat w piecu???) TAM DOCHODZĄ BABY NA 3 PACIERZE UMIESZCZONE. WYŁĄCZNIE!!! (...) Swoją drogą dochodziłam w wielu miejscach. Teraz żałuję, że w piecu nie było mi dane ale tam się najgłówniejsza, dochodzeniowa ma część, nie zmieści...Ooops...no chyba, że mamy na myśli piec hutniczy.
  2. Nawet mi nie próbuj Pati!!!:mad: :mad: :mad: Się dołować, się, się, się weź w garść!!!:mad: :mad: :mad: A na poważnie...pamiętaj, że nie ma reguł. Zobacz i sobie w duchu odpowiedz, czy nie trafiłaś na dogo piesiów w Twoim odczuciu przeciętnych, ba...oczywiście, że kochanych ale brzydkich??? Ja Ci odpowiem za siebie...ja trafiłam. Do czego zmierzam? Doskonale wiesz. Znalazły dom!!! Znajdują nie tylko te naj..naj..naj.. Ja swego czasu z allegro wyrwałam ostatnią, na ów czas, nędzę, fota to była katastrofa, real nie lepiej, czyli fota bez tendencyjności...Właśnie dlatego ją chciałam, a kocham na zabój i jest dla mnie uosobieniem cudowności...Zapewniam Cię Pati, że mimo tej miłości potrafię stwierdzić: gdzie mojemu maleństwu do Mrówy, tak urodziwej suni...Eh... Całuski Cudna Ciepła Dziewczyno!!! :loveu: :loveu: :loveu: Głowa do góry, proszę!!!
  3. Święta zaowocowały kolejnym cudem!!!:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:
  4. [CENTER][B]Słodycz - magia 4 łapek!!![/B][/CENTER] [LEFT]Gorąco zachęcam do zwrócenia uwagi, otworzenie serca na cudowne maleństwo, oryginalne urodą, charakterem, inteligencją. Ten mały, 4-5 miesięczny szkrab, został uratowany wprost z pola, gdzie błąkał się niczyj, zagubiony, samotny. Aż dziw bierze, że nikt nie zwrócił uwagi na tak cukierkowe, psie dziecko, które zdecydowanie balansowało na granicy wyziębnięcia i zagłodzenia. Młodzieniec okazał się niezwykle wdzięczną, pojętną istotą, łączącą w sobie cechy amstaffa, owczarka i pewno jeszcze wielu innych dumnych, godnych polecenia ras. Piesek jest zdrowy, sygnalizujący potrzebę wyjścia na dwór, ładnie chodzący na smyczy, pilnujący nogi swego zbawcy. Niezwykle szybko się uczy, co wynika najprawdopodobniej z jego ogromnej woli współpracy z człowiekiem. Grzechem by było zmarnowanie tak pojętnego ucznia!!! Dla psiaka poszukiwany jest domek, który pomoże mu zapomnieć o jego włóczęgowskim stylu życia, poszukiwaniu ciepła, pokarmu, dotyku ludzkiej dłoni. Proszę o podarowanie mu szansy na normalność, tę cudowność połączenia człowiek - pies, na niezapomniane lata wspólnego trwania miłości, przyjaźni, okraszonej współpracą i zrozumieniem.[/LEFT] W sprawie adopcji szczeniaczka proszę o kontakt, dane poniżej:
  5. Ona nie jest ładna, a przepiękna....
  6. Podziwiam Cię. Co do mnie, co "w dom" wstąpiło to już nie wyszło... W tym sęk.:evil_lol:
  7. Ja też z blokowiska. 2 psy i 2 koty...a reszta poza zasięgiem blokersów.:-(
  8. Karilko ja tylko zapytałam. Nie chciałam Ci wyrządzić przykrości. Jeśli tak się stało, przepraszam.:-( Nie, to nie ja obserwuję aukcję. Gdyby tak było powiedziałabym Wam. Takich numerów nie robię.
  9. DIFuś, nie mierz innych własną miarą...eh...:shake:
  10. Dlatego były czyszczone posty z danych. Przynajmniej mam taką nadzieję!!!
  11. Andzia, Ty to jesteś moja osobista grupa wsparcia.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A na "Jolę" to Ty w ogóle zajrzałaś??? :razz: A tam foty dla Ciebie specjalnie i na "gwałt" powrzucane!!! Hę???? ;)
  12. Kariluś, przepraszam, że pytam ale...dlaaacieeeeegooooo ona nie może zostać u Ciem??? Jejkuś, widać jaka jest szczęśliwa...:-( Ha, psy z meliny, po przejściach...nic mi nie mów...mam m.in. takie na składzie, w domku u mamy...:shake: Miały bidy farta. Tu w Łodzi mam obok Jolci niesamowitą bidusię. Jest u mnie ponad rok, rok ciężkiej pracy i pokazywania jej, że noga nie kopie, a ręka nie bije... W sumie od niedawna sunia zaczęła poszczekiwać. Wcześniej nie miała odwagi, a na gwałtowniejszy ruch kuliła się w sobie. Bił na pewno mężczyzna. Cudem oswoiła się z moim TZ, a i tak, co go ucięła myśląc, że chce jej zrobić krzywdę...eh...tyle jej...teraz między nimi jest sztama...
  13. Tu potrzebna jest oczywiście osoba o duzym serduchu ale świadoma, z czym nużycę "się je", że ta osoba się nie zarazi, jej piesie na masę procent też nie, jak i świadoma wydatków na leczenie i czasochłonności (np. kąpiele w specjalnych szamponach).
  14. Anuś tylko nie smaruj paskudztwa (ludziom pierdoły przychodzą do głowy, maslo, spirytus i inne). Posmarowany kleszcz wypuszcza toksyny w obronie.
  15. Nie ma za co. Znów wykręcałam, tym razem długie sygnały i znów poczta głosowa. Pani pewno świątecznie zaganiana.
  16. Porzucony biedulinku w górę!!!
  17. B.mi przykro ale Pati ma rację. Jeśli Mrówa dołączy do innego psa on się nie musi zarazić ale ludzie nie mając pojęcia o tej chorobie lub mając mgliste z poczty pantoflowej, będą się bać i asekruacyjnie rezygnować. Jasna cholera.:-(
  18. Dzwoniłam dziewczyny. Wiem, że są święta ale dla mnie naj...naj...jest pomoc, by coś się ruszyło z tą sunią więc gotowa jestem jechać choćby i dziś. Nie chcę nagrywać się Pani na pocztę głosową, a niestety tylko ta się włącza, chcę poprostu porozmawiać z Panią, jak pisałam przedstawić się, wytłumaczyć kim jestem, skąd wiem o suni etc. Cóż, będę próbować.
  19. Zależnie od stopnia zaawansowania b.długo i b.drogo.:-( Poza tym bywają nawroty. Rozmawiałam z moim wetem, a i czytałam na forach, gdzie piszą weci. To parszywa przypadłość. Trwa miesiące, a bywa, że dlużej. Rokowania zależą, jak wspomniałam od zaawansowania choroby, zasobności kieszeni, diety i higieny psa.:-(
  20. Nie wszystkie jesteśmy z dobciów ale wszystkie przejęte losem i tych i innych psów. Oczywiście chętnie zajrzę w ten wątek.
  21. Tu nie chodzi o 300,- tylko ambicję i ośmieszenie w jego rozumieniu, policja, kobieta(!) uczestnicząca w odbiorze to porażka na całego.
  22. [quote name='basia0607']Diewczynki, jak najmniej danych na forum ! Im mniej osób wie tym lepiej ! Mialam do czynienia z cygańskim klanem, niebezpieczni ludzie , jednoczą się i przychodzi ich wielu. Potrafią dniami koczować przed czyimś domem ![/quote] Też miałam. Jest tak jak piszesz. Odwet biorą nawet po długim czasie. Czekanie ich uskrzydla. Nie ruszają tylko sasiadów, ci są swoi.
  23. [quote name='wihu'](...)Obecna opiekunka, tez wet, ma zupełnie inne zdanie. Suka przekochana, garnie sie do ludzi, ma dystans przed mężczyznami. (...)[/quote] Bez komentarza co do tamtej wetki.:angryy:
  24. [quote name='waldi481'](...)Chęć postawienia na swoim? E[/quote] Dokładnie tak.
  25. Może być ciężko by ktoś chciał ją przechwycić natychmiast od wtorku. By ten łańcuszek miał sens, kolejne ogniwka powinny być chociaż 1-2tygodniowe, bo jednak co dom to inne zwyczaje, a co się sunia przestawi to będzie musiała się przestrajać.:-(
×
×
  • Create New...