[quote name='Karilka']majga my bysmy byli barrdzo szczęśliwi gdybyś Ty ją chciała:roll:[/quote]
Musimy się spotkać Karilko. To jest diabelnie ciężka decyzja, a ja takowych nie podejmuję pochopnie. Ogromnie bym chciała by się suni udało. Oczami wyobraźni widzę ją na tapczanie obok Joli, Firki, kiciów
(a siebie to już chyba na podłodze:evil_lol:).
Czy ona poza kablami coś jeszcze "rąbie"??? Czy pokazuje, że chce wyjść na siusiu?
Strasznie się boję, że może wpaść komuś w łapy, kto nie daj Boże Cię zwiedzie gładką mową i pozorami. Yezooo, nawet nie chcę myśleć.:-(
Ja np. nie byłabym w stanie wyadoptować nawet psiego ogona komuś.
i uwierz, zadręczyłam już Twoją sunią większość wartych uwagi znajomych. Jak mi zwierzę wpadnie w łapy to pozamiatane, nikt nie jest godzien. Zdaję sobie sprawę, że to chore, nawet bardziej niż chore. Szkoda nawet pisać, co ja wyczyniam, dlatego podziwiam z całego serca osoby takie jak Ty i Tobie podobne.:loveu: