-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='Tosia2'](...) Także żeby tylko udało nam sie opłacić jego leczenie (...)[/quote] Wspaniałe wieści. :multi: Znana jest już orientacyjna/ przewidywana kwota?
-
Poczciwy Owczarkowaty Starszy Misio za TM[*]
majqa replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże, jaki biedak...:-( Wrzuć jeszcze jakieś info o nim, takie, jakie uznajesz za stosowne. Jeśli ja mogę dopytać, to wiek, stosunek do innych psiaków, nastawienie do ludzi. Jak opisałabyś jego charakter? Podaj też na wątku link do allegro. -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
majqa replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Basia musiała z zagonienia przeoczyć Twój wpis Selengo. Wkrótce dojdzie kolejne, wyróżnione od Folenki. -
Duszek - Kotek z połamaną łapką znalazł swój nowy domek:)
majqa replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Tosiu, a może skontaktowałabyś się z Przyjacielem Koni? Może miałaby jakiś pomysł na domek, bo kicie kocha równie mocno jak psy więc i im przychyla nieba. -
Nie zrozumiałaś mnie Sylwio. Nie twierdzę, że ktoś ma złe doświadczenia z wizyt przedadopcyjnych więc zasuwa do schronu. :shake: Twierdzę natomiast i odniosę to do wyłącznie siebie samej, że gdybym chciała uszczęśliwić psa dając mu dom, trafiłabym na ogłoszenie (i nie koniecznie Sylwio na dogo, bo ogłoszeń w necie jest od pioruna i trochę) i kolejno na opcję - sprawdzenie mnie, wyśrubowana umowa adopcyjna, wspomniane wizyty kontrolne (czyli cała ta otoczka) to poprostu podziękowałabym i pojechała wprost do schroniska. Jaki zysk? Ano taki, że nikt obcy nie pętałby mi się po domu. Czy to znaczy, że potępiam proceder sprawdzania domków? Na to mogłaby wskazywać moja wypowiedź. Otóż nie, uważam, że jest to jeden ze sposobów zabezpieczenia zwierzęcego losu ale szanuję również ludzkie decyzje, czyjąś zgodę lub jej brak na sprawdzenie domu, a z racji ukochania spokoju w moim własnym, należę właśnie do tego drugiego sortu ludzi. Tak czy owak miałabym psa, idąc na łatwiznę. Znam wielu ludzi, kochających zwierzaki do szaleństwa, posiadających takowe i jednocześnie takich, którzy przygarniali bezdomne/ skrzywdzone, stwarzając im raj, a w rozmowach ze mną o wizytach związanych z adopcją, twierdzili to samo, co i ja. My home my castle. Mam nadzieję, że choć być może nie po Twojej myśli ale wyraziłam się jaśniej. Wystarczy bowiem, że wspomniani zainteresowani jamnisiem, choćby ze słyszenia dowiedzieli się o takim sprawdzaniu domu, uznali to za krępującą sprawę i tym samym wybrali dogodniejszą opcję, czyli kierunek schron, schroniskowa umowa i wio ze spokojną głową i psem do domu.
-
Duszek - Kotek z połamaną łapką znalazł swój nowy domek:)
majqa replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta P.']Witam! Faktycznie - przepraszam nie zauważyłam numeru konta, ale pieniążki na kotkę już wysłane 100zł.(...)[/quote] Nie przepraszaj Marto! :loveu: Miałaś wszelkie prawo nie zauważyć numeru konta, bo został on dodany wczoraj przez Anetkę. Wspaniale, że coś, za Twoją przyczyną, drgnęło w dobrym kierunku!!! -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
majqa replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
O! A wygląda to na coś rozsądnego? Jeśli tak, kuj żelazo Basieńko!!! -
Wzięcie psa ze schronu to rodzaj pójścia na łatwiznę, w tym tylko znaczeniu, że odpada stres wizyt przed - / i poadopcyjnych. Pragnę wierzyć, że tylko tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.
-
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
majqa replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Czekamy na odzew domkowy! -
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
majqa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Bo trochę mnie już znasz? :)[/quote] Oj troszku znam i czapkę z łba przed Tobą ściągam w szczerym pokłonie szacunku! :loveu: -
Anetko, przypilnuj Tosiaczka. Może dorzuci jeszcze jakieś info o psianku, coś, co pozwoli mi się podeprzeć w tekście. Zrobię mu taki pod kątem wpłat, potem zostanie już tylko poogłaszanie. Super by było zdobyć jeszcze jakieś wyraźniejsze fotki. Buźka Dziewczyny!
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
majqa replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Dobranoc Dyziaczku. Info o Tobie są już uzupełnione w tekście. Ciocia Folen :loveu: obiecała do końca tyg. wypasione allegro! -
Bezdomny, czarny mix jamnika w schronie... MA DOM !!!
majqa replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Idzie zima, czy pies ma tułać się po osiedlu? :roll:[/quote] O, przeoczyłam Twój wpis Katyu! Mam nadzieję, że na tyle głów, choć jedna wymyśli jakieś pozytywne rozwiązanie! -
Bezdomny, czarny mix jamnika w schronie... MA DOM !!!
majqa replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Nie traćmy nadziei, może jednak zdarzy się jakiś cud, pojawi opcja domkowa, pomocowa i mimo wszystko jamniś nie spędzi zimy na ulicy! 3mam kciuki za Ciebie jamniśku!!! -
Pisz piorunem do Camara.
-
Duszek - Kotek z połamaną łapką znalazł swój nowy domek:)
majqa replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Jak wrzucisz konkrety, dodatkowe info (dla mnie punkt zaczepienia) to zrobię kici i pudelkowi teksty. Mam nadzieję, że Anetuś pomoże w poogłaszaniu, bo moja doba zaczyna też mieć ponad 24h, a zdrowie posypało mi się solidnie. -
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Spodziewam się jutro lepszego dnia. Walnęłam sterydy. Parę dni i będę wyglądać jak Pudzian po portagenie. :evil_lol: -
[B]Esperanzo[/B], rozważ taką opcję, skoro nóż jest na gardle (w wolnym tłumaczeniu Paluch :-(). Jeśli możliwy jest transport suni (jej stan na to pozwoli i zorganizowanie sprawy) to skontaktuj się ze zgierską fundacją Medor. Na dogo nick [B]Fundacja Medor[/B]. Ich warunki w porównaniu ze schroniskami są znakomite, a zwierzęta otoczone troską. O co chodzi z tym transportem itd. Otóż...fundacja przyjmuje (to samo Ci wyjaśnią na PW) psiaki z rejonu Zgierza k/ Łodzi. Trzeba, po poczynieniu z Fundacją ustaleń, zawieść sunię do Zgierza i zgłosić straży miejskiej, jako tam znalezioną. Wtedy na pełnym legalu trafi do Medoru, odpadnie stres Palucha, dojdzie właściwa opieka i będzie można na spokojnie szukać jej domu. [B]Cytuję wpis fundacyjny[/B]: " "ja tylko tak moge pomoc czy ktos z dogomaniakow jest ze zgierza pytam bo zgierzanie zaworza u nas psiaki do strazy miejskiej w zgierzu i wtedy psiak trafia do naszego azylu a my dostajemy jakies pieniazki na utrzymanie psiaka czyli szczepienia kastracje tak wiec jesli ktos z dogo jest ze zgierza tak moge pomoc z ulicy psu nie znajdzie sie domu taka jest prawda". Taką pomoc zaoferowano jamnisiowi ale cóż...nie dojdzie do niej. Z wątku wynika, że jamniś ma się dalej błąkać po ulicy. :-( Oto wspomniany wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezdomny-czarny-mix-jamnika-lodz-110646/[/URL] [B]Inna opcja[/B] - kontakt z Tosia2, może przyjdzie jej do głowy jakieś bliższe Wam lokalizacyjnie wyjście.
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
majqa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Życzę Wam dziewczyny owocnego spotkania!!! :loveu: -
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[quote name='Folen']Dobranoc Maniutku, Majqa...[/quote] Jestem w kiepskiej formie, stąd i brak tekstu (poza tym, zamiast Mani robiłam dla Dyzia z wątku Basi). Na łóżku mam rozłożony koc elektryczny i zgadnijcie, czy mam szansę się na nim zmieścić? :mad: Wszystkie padalce okupują mój kocyk, co przesunę, to wracają jak bumerang. To już graniczy z chorym rozbestwieniem. Nawet na wieczorny spacer nie chciały wyjść. :roll: -
Bezdomny, czarny mix jamnika w schronie... MA DOM !!!
majqa replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28'](...) Wziełybyśmy go na tymczas, ale on ma nas gdzieś i leci na cały dzień też gdzieś. Przychodzi tylko żeby się wyspać i coś zjeść. (...).[/quote] Tego też nie rozumiem. Co stoi na przeszkodzie? Jeśli będzie wyprowadzany na smyczy, nie da nogi. Puszczony wolno na spacerze, jasna sprawa, że ucieka, bo nie jest z Wami związany. Wystarczy cieczka jakiejś suni i najbardziej przywiązany piesio ma gdzieś właściciela, robi szpula i już. Natury nikt nie pokona.