Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='handzia']teraz najważniejsze są ogłoszenia...[/QUOTE] Ja mam odmienne zdanie. Ten psiak nie potrafi zostawiać sam w domu, załatwia się w domu, ucieka na spacerach, bywa agresywny do dzieci (tak przeczytałam cały wątek) - on sie nie nadaje do adopcji w takiej formie, ogłaszanie go to jedno, ale najwazniejsza jest praca nad problemami tego psa,które są olbrzymie. Szkody rzędu 2500 tysiąca złotych? Znacie kogos kto zdecyduje się na ryzyko poniesienia takich kosztów? W przypadkach skrajnych, gdzie pies urządza totalne demolki nie ma innego wyjscia jak używanie kennela, musi on byc jednak odpowiedno wprowadzony, ja osobiscie uzywałam kennela odchowując labradorke (dorastajace labkimają masakryczne tendencje do urządzania demolek pod nieobecnosc i nie tylko hihihi) - wy chcecie budowac kojec,wiec rozumiem ze szukacie dla niej docelowo ds w kojcu?
  2. [quote name='Alicja']a pytałyście u Joaa[/QUOTE] ja napisałam do niej pw, podrzucilam linka do watku tez
  3. u Murki jest totalnie zapchane, wiemy bo miałyśmy tam ponad miesiąc sunie husky (wyciagnieta bez zadnej deklaracji zreszta),kilka dni temu poszła do ds...ale za to pare psow wrocilo z adopcji wiec i tak jest nadprogrma:-( ladySwallow jest zapisana w kolejke u Murki ale ona się bardzoooo powoli posuwa doprzodu...wakacje:-(
  4. dokładnie...z tego powodu ja mam czały czas opory przed kupnem drugiej miniatury;/
  5. [quote name='mshume']My nie oddajemy w obce ręce psów niewysterylizowanych a nowe domy zwracają nam koszty sterylizacji. Jest to podyktowane zasadą ograniczonego zaufania. [/QUOTE] i to powinna być złota zasada wyadoptowywania psów rasowych/ w typie rasy!! a co do tego staruszka z łodzi,to kurcze przydałoby się go wyciagnac gdzies;/ w skarpecie marne 200zlale to zawsze cos... ja przyznam szczerze, to spac przez niego nie moge;/
  6. Lalka owszem jest do pilnego zabrania...dlaczego? bo jest atakowana przez suki (jak jest mozliwosc izolowania to jest izolowana, jak nie ma to nie jest), bo jest psem w typie ttb a te prosto ze schroniska pojsc do dobrego domu maja bardzo małe szansew naszych rejonach to juz wogole... Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyciagam ze schroniska psów aby tylko je wyciągnąć...wyciagam je by umiescic je w duzo lepszym miejscu, w miejscu w ktorym ktos pozna dokladnie ich charakter i w razie potrzeby bedzie mial wiedze i doswiadczenie by pracowac nad problemami...sory ale nie mam 400zl miesiecznie na to by placic komus tylko po to by dał jej jesc i wypuscil na trawke - a takich hoteli wlasnie jest masa. Co do zbierania deklaracji to ile ostatnich psow mialysmy niemal bez deklaracji wyciagnietych? Aktualnie nie mozemy sobie pozwolic na wzięcie kolejnego, jesli ktos ma ochote prosze bardzo nie ma problemu...to samo z umieszczaniem jej w słabym wg mnie hoteliku - jesli ktos wezme na siebie odpowiedzialnosc za sunię (finansową az do znalezienia ds), to nie ma problemu ja nikomu nie zabraniam. Ludzie nie chodzi o to, żeby sie klocic przeciez, ale popadamy w paranoje = najwazniejsze to psa wyciagnac ze schronu a pozniej jakos to bedzie tak? JAKOS to my wlasnie z ladySwallow stajemy na glowach zeby co miesiac oplacić psa, u ktorego na watku az huczało żeby psa wyciagac bo chory, bo słaby, bo nie ma czasu na zbieranie deklaracji, bo tyyyle chetnych do robienia bazarkow...i co? pies zostal wyciagnięty na szybko, siedzi 8my miesiac w hoteliku, deklaracji jak nie bylo tak nie ma i my teraz we dwie co miesiac walczymy zeby wysupłać 300zl...sory ale drugiego psa w tym samym czasie nie jestesmy w stanie same utrzymac. LadySwallow bedzie za kilka dni w zamosciu, sprobuje podjechac do schroniska,zrobi suni aktualne fotki, zapytamy czy ktos wogole o suke pyta... Ja wroce do PL we wrzesniu, jesli sunia nadal bedzie izolowana sprobuje wziąć ją na spacer, proobic wiecej indywidualnych fotek...
  7. fur jest odcięta od neta...być moze dzis uda się go podłączyć... pojechała z kociatym do weta, mówiła coś o jakimś paraliżu...takze marnie to wyglada niestety...
  8. sacred PIRANHA

    Barf

    [quote name='Martens'] A na sumieniu to samo co przy kupowaniu kury w mięsnym, tyle że śmierć bez wyręczania się obcymi rękami :diabloti:[/QUOTE] no to taka zbrodnia w białych rękawiczkach hihihi pojde sobie do sklepu i kupie juz martwe i udam, że nie wiem,że to niedawno żyło i ktoś to zabił...ja nic nie wiem, jestem czysta:-) kupiłam bo już było martwe hihi nie wiem jakbym sobie poradziła z zabiciem czegos, pewnie byłoby ciężko, ale jakbym musiała to jakoś tam myśle bym dała rade;-)
  9. [quote name='kiniaaa']sacred PIRANHA, a skąd wiesz, że pan jest wetem??[/QUOTE] bo ja przeczytałam całe ogłoszenie:-P nie zatrzymałam się na stwierdzeniu, że pan nazywa je yorkami w wersji sportowej - to jest subiektywna ocena tego pana i nic mi do niej... za to juz to jak małą świadomosc bezdomnosci ma lekarz weterynarii rozmnazajacy psy bez papierow i nazywający to hodowlą...to jest dla mnie zdecydowanie bardziej rażące co do sensownosci tego wątku, to moze sie ktos pochwalic ile osob po przeczytaniu tego watku zrezygnowalo z zakupu psa na allegro? (ide waszym tokiem rozumowania:-P) Ja pisałam wielokrotnie do allegro w sprawie aukcji psów, ale niestety nalezy miec inne podstawy niz to ze walka z masowym rozmnazaniem psów jest sposobem na walke z ich bezdomnością.
  10. pan wyraźnie napisał, że on nazywa je yorkiem w wersji sportowej...co w tym złego? moj york jest ostrzyzony na sportowo,czyli na krotko...silky teriery maja krotszy wlos od yorka, rowniez opis charakteru sie calkowicie zgadza...są odporniejsze na choroby (bo nie zepsute jeszcze przez mode jak yorki), zdecydowanie łagodniejszy charakter,bardziej zrownowazony, o wiele lepiej nadają sie do dzieci (porownujac z yorkami) i rzeczywiscie laikowi zdecydowanie łatwiej będzie nawiązać właściwe relacje pies-pan z australian silky terrierem niz z yorkshire terrierem... czepianie się takich rzeczy, to juz lekka przesada naprawde mnie oburza to, że pan jest wetem i hoduje psy bez metryki... a namiary na tego yorka ktory szuka dt są na watku adopcyjnym yorkow, ladyswallow zakładała ten wątek:-P
  11. no to super,ale kciuki trzymamy do samego konca co by nie zapeszyc tfu tfu tfu
  12. no to ja tez trzymam kciuki!!!!
  13. podrzucamkociaka,bopomoc pilnie potrzebna!
  14. no mam nadzieje, ze ogłoszenie w MP jej pomoże znalezc cudowny domek!
  15. zapisuje sie u kociatego...tyto masz szczescie fur naprawde...
  16. hihih no jaki przytulak no:-)
  17. dostałam linka od ladySwallow = tymczasowej opiekunki mojego yoreczka:diabloti: no wątek ciekawy naprawde:-) dyskryminacja kundelków jest oczywiscie, widać to w schroniskach wyraźnie, przy adopcjach równiez tutaj na dogo...no nie oszukujmy sie ludzie:diabloti: dyskryminacja rasowa również, sama jej doświadczam mając yorka - york to gorszy pies=nie pies, właściciele yorków to napewno zmanierowane głupie blondyneczki (jestem w kolorze blond:diabloti:) traktujące swoje pieski jak maskotki itp itd czy mnie to boli? było mi przykro przy moim pierwszym yorku, sama nie wiem czemu,bo jaki sens przejmować się aż tak bardzo opiniami innych?:p Za to mimo tego, że jestem właścicielką yorka wybitnie denerwuje mnie podejscie 95% właścicieli yorkow do ich psów - to właśnie przez ich podejscie/postawe/zachowanie na co dzien wsrod psiarzy yorki mają taką a nie inną opinie. Droga Balbino pisałaś do kogos, ze nie rozumie czegos bo widocznie nie mial nigdy yorka...wiesz jak czytam Twoje posty zastanawiam się z której kosmicznej planety jest Twoj pies bo Twoje pojęcie o yorkach mnie zadziwia... po pierwsze jest olbrzymia różnica między psychiką yorka z metryką z porzadnej hodowli, po dobrych przodkach a psem w typie...rasa zrobiła się wyjątkowo modna i ludzie rozmnazajac je jak popadnie zrobili im olbrzymią krzywde...tak częta chorowitość, bojaźliwość, słaba psychika to wynik bezmyślnego rozmnazania w pseudohodowlach - zdecydowana wiekszosc psów,które my wszyscy tu znamy to psy w typie yorka a nie yorki...niestety ale rasie przypieliśmy łatke na podstawie o ironio psów nie danej rasy a jedynie wyglądającej mniej lub bardziej jak york Yorkshire terrier to pies wytrzymały, zacięty, pewny siebie, opanowany, zrównoważony, uparty -na jego posłuszeństwo trzeba sobie zasłużyć, trzeba wypracować sobie z nim więź. Miałam kontakt z kilkoma rodowodowymi yorkami (miałam tez sama kilka lat rodowodową suke) i z kilkoma psami w typie yorka (mam aktualnie psa w typie yorka),różnica w zdrowiu i charakterze oszałamiająca:shake: Mój obecny pies jest w typie. Czy jest szczekliwy, czy zaczepia inne psy, czy nosze go na rączkach? NIE. Czy nie pozwalam mu podchodzic do obcych psow, czy biore go na rece jak obce psy podchodzą do nas, czy unikam kontaktow z nieznanymi mi psami? TAK Nie rozumiałam tego, póki nie stałam sie właścieicielka tak malutkiego psa...prawda jest taka ze większosc, zdecydowana wiekszosc psów jest duzo większa od yorka i naprawde w ułamku sekundy moze mu zrobic sporą krzywde. Mój pies nie podbiega do obcych psów i ja nie życze sobie podbiegania obcych psów do mojego psa, dlaczego? Bo po pierwsze jest malutki i roznica gabarytowa jest zwykle olbrzymia, po drugie wiekszosc wlascicieli nie zna swoich psow i ich zapewnienie typu: "on nie ugryzie, on sie tylko bawic chce" jest dla mnie niewiarygodne, po trzecie nie po to kilka miesiecy na głowie stawałam by zapewnic mu jak najwiecej pozytywnych kontaktow z psami, żeby teraz jakiś jeden jeleń ze swoim nieprzewidywalnym pieskiem mi to zepsuł:diabloti: Mój pies ma regularne kontakty ze znanymi nam psami, z obcymi wąchać się nie musi...gdyby wazyl 50kg to jasne nie wziełabym go na rece:diabloti: ale gdybym miała możliwość ominięcią tego psa zrobiłabym to. Dodam jeszcze, że mój york bawi się z przeroznymi znanymi nam psami (kundelki i rasowe,małe,srednie i duze), ale z yorkiem nie bawi sie z zadnym (z maltanczykiem tez zadnym:eviltong:), bo ja nie pozwalam bawić się mu z niewychowanymi psami:diabloti: negatywne kontakty z psami mu niepotrzebne;)
  18. ja mam aktualnie maszynke Andis, ale nie pamietam modelu...w każdym razie jest 18W i kosztowała cos ok 190zł Teraz chyba młodemu odpuszcze już scinanie, przed wyjazdem obcyndoliłam mu tułów na 3 mm, więc może niech sobie na zime zarosnie...tylko ta nieszczesna głowa hihihi ladySwallow wrzuć jakies foty ze spaceru z huską;-)
  19. ja cały czas improwizuje,zmieniam, podcinam,dobrze ze on sie w lustrze nie widzi:-) a co do zdrówka, to kastracja obnizyla mu cisnienie (a raczej nadmiar testosteronu podwyzszyl) i aktualnie jest bardzo dobrze...tzn przy ograniczaniu ruchu i nie nakrecaniu go za bardzo obywa się bez leków, wiec tfu tfu tfu;-) Aktualnie niema mnie w Polsce, Hamster ma zatem wakacje we Wrocławiu u cioci ladySwallow ;-)
  20. odnosze wrażenie, że oczekujesz rady pod tytułem: oddaj go dla jego dobra, my go wezmiemy a ty sobie kup małego pieska najlepiej yoreczka...albo maltanczyka... masz duzego aktywnego psa, musisz się troche natrudzic by go opanowac, by zapewnic mu odpowiednia dawke ruchu, by nauczyc go poslsuzenstwa...to nie przychodzi ot tak sobie samo...
  21. jakies 90% właścicieli psów jest zbyt leniwa na posiadanie psa...nie chce się trzymac na smyczy, nie chce się przejsc kilkaset metrów dalej żeby nikomu pies nie przeszkadzał,nie chce się popracować nad przywoływaniem, nie chce się zastanowic jakie zarcie jest lepsze (najprosciej kupic suche kulki w okolicznym sklepie zeby daleko nie bylo), nie chce się zwrócić uwagi że są tez inne psy/ludzie, którzy nie mają ochoty w danym momencie sie bawic/odganiac od naszego piesiuncia... mnie roszmieszyla pani sąsiadka - ma suke w typie yorka, sunia nawet ładna jak na psiaka w typie (oczywiscie zaniedbana maksymalnie ale kucyka ma hihi), suka zawsze na flexi, buczy do wszystkiego co sie rusza...kobieta zaczepiła mnie kiedys z pytaniem jak ja to robie ze moj Hamster wraca na wołanie bez problemu...poopowiadałam jej,chyba nie uwierzyła;-) potem zapytała mnie co robic, bo jej suka szczeka i wyje jak jest sama calutki czas, pogadałam jej o tym co mozna zrobić i jak sprobowac pocwiczyc zostawanie...baba sie na mnie patrzyła jak na dziwaka naprawde...najgorsze jest to, że gdybym jej wtedy powiedziała, że trzeba wrocic pare razy do domu i porządnie psu wlać, to by uwierzyła i spróbowała....
  22. [quote name='MaDi']Oj tam kiepski po prostu się napalili na taką ślicznotkę.[/QUOTE] daj mi swojego maila to ci wysle ich ankiete przedadopcyjna, jak ci pasuje to bierz ich, ale oni nie sprawdzani przez nas w końcu (nie odbyłasie Pa) wiec musisz sobie sama ich zweryfikowac jakby co...
  23. zapytaj ladySwallow o dom w okolicach żyrardowa drugi brany przez nas pod uwage się obraził, że nie został wybrany wiec chyba jest jednak kiepski;-)
×
×
  • Create New...