Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. a dobrze jest przed zajęciami psa przemusztrować chwilkę i ogarnąć ewentualne rozproszenia;-)
  2. [quote name='Unbelievable']też tak mówiłam, zobacz jak skończyłam :evil_lol:[/QUOTE] ja jakby mi ktos 5 lat temu powiedział "york" to bym się zapluła ze śmiechu...a teraz mam dwa buahaha śmiech na sali:-) pierwszy trafil do mnie przez przypadek na dt (nienawidziałam małych psow!) i został, okazało sie ze jest jedynym psem do ktorego nie potrafie dotrzec...nie wiem ile razy się załamywałam rozmawiając ze szkoleniowcem, ale mnie tak wkurzyło to, ze ten wypierdel mnie rozkłada na łopatki, ze się zawzięłam, dotarłam do jego ptasiego możdzku no i coż...został;-) jak Fila zdechła, to powiedzialam sobie "nigdy wiecej yorka!" po czym po 3 miesiacach przyjechał Ajuś hihhi no a ostatnio na dt przyjechała suka i od razu krzyczałam ze nie ma opcji ze zostanie, o nie! I została :-) Życie weryfikuje nasze plany i załozenia hihihi teraz użeram się z jej móżdzkiem i oczywiscie pluje sobie w brode, po co mi ona była, było tak spokojnie, wszystko działało poukładane a tu ta diablica wszystko popsuła;-)
  3. sacred PIRANHA

    Barf

    Moje jedzą raz w tygodniu papkę warzywno-owocową, raz w tygodniu podroby, raz w tygodniu mięso mielone/rybe a reszta to kosci - tak mniej wiecej hihi
  4. haha Etna niezła:-) ale powiem Ci, ze to tak zwykle jest, ze jak sie powinny pokazać to wywiną taki numer ze nam szczęki opadają;-)
  5. ale się naskrobałaś hihii prawie tak jak my:-) a gdzie foty Miotły?:-) tak z ciekawości ile ona ma teraz w kłebie i ile wazy wiesz? jakas taka duza sie wydaje na filmiku hihihi
  6. [quote name='evel']O kurczę. A rokowania jakieś?[/QUOTE] nic więcej nie wiem, fura nie chciała gadać;/
  7. moj Ajuś kochał cały swiat, wszelkich gosci z psami witał jak prawdziwy gospodarz z wielka radością i przynosił wszystkie zabawki, nie miał problemu ze ktos obcy sie bawi jego pileczkami, czy grzebie w jego misce, czy lezy i jego panci na kolanach...wszystko było super poki ten ktos, kto miał byc tymczasem nie został na stałe...główny sposob porozumiewania się między nimi to warczenie;-)
  8. no mój miał tylko taki cel wtedy, ale po wycięciu wcale nie tyje i nie spi wiecej niz przed hihhi za to jak widzi piłke to moglby biegac i biegac i biegac i biegac hihi no ale moze jest wyjątkowy, albo po prostu ma motorek w tyłku:-)
  9. [quote name='evel']Na razie mój TŻ jest obdęty na śmierć i nie chce żadnego psa już w ogóle. Ale przejdzie mu :eviltong:[/QUOTE] mój jak go poznałam był antypsiarzem, jak mi przywlókł do domu File, to jego rodzina zrobiła taaaaaakie oczy. Jak Miya trafiła do nas na dt i to on zaproponował jej zostanie, to ja zrobiłam taaaaaakie oczy:-) faceci się zmieniają ;-) [quote name='a_niusia'] ale dwa psy to jest spoko impreza, wiec cel uswieca srodki:)))))))))))))[/QUOTE] ja mam dwa od półtora miesiąca i na razie jest dezorganizacja pełna;-) [quote name='ladySwallow']Dwa psy będą i basta! Niech się modlą, oby tylko dwa :lol: I kot! Obowiązkowo![/QUOTE] no to u mnie teraz planowo ma się pojawić kot? :-) dobrze, ze mam ogrodek teraz, wychodzący moze będzie łatwiejszy dla niego do zaakceptowania haha choć ja bede umierac ze strachu jak go z oczu strace (kota, nie Tzta;-)) [quote name='a_niusia']jednego bym chciala miec takiego, co ze mna maszeruje droga, kiedy inne lataja jak opetane. bym mu rzucala pileczke i se z nim gadala:)))[/QUOTE] moge ci oddac Miye, ona do nogi przyklejona chodzi, tylko jest tępa i nie aportuje!!!!! ona jak widzi piłeczke to włacza jejsie tryb "kilim" [quote name='evel']Jezu, jak to dobrze, że ten mój tu nie zagląda :roflt:[/QUOTE] jakby moj kiedyś zajrzał, to ja udaje że to nie ja i wogole to mnie nie znacie! [quote name='ladySwallow']A mój nie wiem, nie wykazuje oznak, że już przeczytał :lol:[/QUOTE] Ty go kochana obserwuj! I na wszelki wypadek juz szykuj jakas kolacje dobrą!
  10. [quote name='Vectra']owszem zmienia się , jeśli kretynizm psa , wynika z popędów płciowych ... jak pies najarany na suki i tylko o tym myśli i tylko ten kierunek go kręci ... to po odcięciu testosteronu , nic mu nie pozostaje[/QUOTE] Ajuś przykładem, jak zobaczyłam co sie z nim dzieje jak suka dostała cieczki to mi szczeny opadły...a ilu wetów miało ubaw, ze taki malutki a taaaakii samiec z niego ze ho ho :-) klejnoty obcięte i wrócił do rzeczywistości piesek:-)
  11. [quote name='evel']Będę zaciskać za Promkę :kciuki: Odezwij się, jak już będziesz wiedziała co i jak.[/QUOTE] Promka ma przerzuty na płuca... więcej napisze pewnie fura jak się ogarnie...
  12. moj sąsiad dzis do swojego spanielka, ktory poszedl z nami "jak cie dorwe! jak ci do tyłka nakopie! kolacji dzis nie dostaniesz! nastepnym razem cie nie spuszcze wcale! oddam cie do schroniska! " w końcu się nad panem zlitowałam i sie zatrzymałam by mogl do nas dojsc i zabrac pieska, rzuciłam mu z usmiechem zeby nastepnym razem się nie fatygował i nie leciał za nami po błocie (ja poszłam na pola) bo ja go przyprowadze do domu jak bede wracac ze swoimi ze spaceru...pan się zagotował:-)
  13. [quote name='Vectra']to nie rozumiem o co walczysz :evil_lol: piszesz że każdego psa da się nauczyć , bo jak nie da się , to należy prowadzać na linie , twierdzisz że nie ma "bo ten typ tak ma" , a Twój pies się nie słucha ;)[/QUOTE] chyba się nie rozumiecie;-) Ja wypowiedzi ladySwallow rozumiem tak: Nie można powiedziec ze ten typ tak ma ze ucieka i tyle, wzruszac ramionami i nic z tym nie robic, bo on po prostu tak ma - jeśli mimo nauki pies jest nieodwoływalny, to powinien chodzić na smyczy/lince. Pies ladySwallow od pół roku uczony jest przywoływania, postępy są, ale nadal zbyt małe by móc go bezpiecznie (bo ogolnie to mozna a czemu nie hihi) spuscic ze smyczy na nieogrodzonym terenie, wiec pies nie jest spuszczany WCALE. I jeśli nie będzie odwoływalny, to nie będzie spuszczany i tyle.
  14. nie jestem dla ciebie ważna, moje potrzeby kompletnie się nie liczą! ty mnie juz nie kochasz! jak możesz być tak nieczuły! Ja Cie kocham a ty co? nawet jednego małego poświęcenia?
  15. państwo są zaskoczeni, ze jest taki grzeczny hihii
  16. [quote name='ladySwallow']Kobieta, która ode mnie adoptowała sunię husky, z poprzednią była też na OBI i chyba na PT, ale pewności nie mam.[/QUOTE] mówisz o pani od Zoji? Ona miała malamuta wcześniej i rzeczywiście zaliczała z nim kolejne stopnie wtajemniczenia;-) dla mnie predyspozycje rasowe, to styl pracy, sposob nawiązywania z psem kontaktu no i wymagania ...innego podejscia od nas wymaga terier, innego owczarek. Pisałam już gdzieś, że ja inaczej tych samych rzeczy uczyłam swojego wyżła (z ogromym instynktem myśliwskim, po polujących rodzicach, pies wzięty od myśliwego), który np przychodzi na gwizdek; inaczej uczyłam labradorke, która za smaka zrobiłaby wszystko a zupełnie innego podejscia wymagają ode mnie yorki. Nie można wymagać od teriera, że będzie pracował jak owczarek, tak samo jak nie można wymagać od charta żeby był masywny, ewentualnie możermy go zatuczyć;-)
  17. [quote name='Amber']Dla mnie to są predyspozycje rasowe, i widać je gołym okiem. [/QUOTE] Dokładnie. Dlatego na mnie zawsze większe wrażenie będzie robić praca z Gramem niż praca z Miotłą ;-) nie umniejszam oczywiście Miotle inteligencji, zalet itp itd ale ona jest niejako zaprogramowana na wspolprace z człowiekiem a Gram nie, wiec jego skupienie na człowieku jest trudniejsze do wyegzekwowania niz skupienie Miotły. Idą za tym oczywiscie inne trudności, ktore nie wystepują u Grama ale coś za coś ;-)
  18. ladySwallow Jax już teraz zachowuje się lepiej na dworze;-) co nie zmienia faktu, ze ja bym go również jeszcze nie spuściła. Co do porównania Grama i Miotły, to pierwszy filmik (Gram i Miotła na dworze), nie ma co porownywać bo Miotła to szczyl, który może sie jeszcze nieco obawiać oddalać od człowieka no i w naturalny sposob jak to szczyl;-) podąża za człowiekiem;-) co do filmiku dwóch kolejnych z Miotłą, to rzeczywiscie fajnie się skupia i fajnie pracuje (jak to BC, nic dziwnego, rosnie sportowa gwiazdka hihi) ale widziałam też filmiki z Gramem w domu jak robił fajne sztuczki, wiec tez nie porownywałabym na tej podstawie jej z Gramem;-) Oczywiscie jedno to jrt, drugie BC i roznica w pracy z człowiekiem miedzy nimi będzie zawsze, zeby terier zechciał z człowiekiem popracować trzeba na uszach stanąć;-P Dlatego na mnie zawsze większe wrażenie będzie robić filmik z pracującym Gramem niż z pracującą Miotłą:-)
  19. dwa jrt....szał ciał:-) a nie chcesz BC?:-)
  20. u mnie tez nie ma koszy, wiec wywalam do ogólnego koło ktorego przechodze wracając do domu
  21. i że kasy by się wiecej przydało:-) wezme psa na spacer i udam ze mnie nie ma na gg;-) a że teraz chodze z psami oddzielnie to mam dwa razy wiecej spacerow, wiec wymówka jest;-)
  22. bystrego chrzesniaka mam co nie????????????!!!!!!!!!
  23. [quote name='Vectra']gorsze są w cieczce , zaufaj mi :evil_lol:[/QUOTE] o tym nie pomyślałam...jak patrze na swoją zaraze teraz, to chyba nie chce pozna jej humorków cieczkowych;-)
  24. z tą agresją u suk po sterylce jest podobnie jak z posikiwaniem, niby rzadkie a jednak zdarza się;-) dlatego ja cały czas dumam ciachac czy nie...
×
×
  • Create New...