-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
no suka u mnie tez ostatnio zaczęła posikiwać, jakby była po sterylce to pewnie bym się już zdażyła zastrzelić, ale że nie jest to dawałam rutinoscorbin i urosept i przeszło:-) A co do diety, to ja znam JEDNEGO weta, który uważa że skoro mojemu psu mimo tego ze jest niespełna 3 kilogramowym wypierdkiem pasuje żarcie surowych DROBIOWYCH kości i mięsa, to niech żre - cała reszta włosy z głowy rwie lub patrzy na mnie jakbym swojego psa celowo chciała zabić kośćmi...na nic moje tłumaczenie,że ja kilka ładnych miesięcy użerałam się z jego niby delikatnym przewodem pokarmowym i ciągłymi ciągłymi biegunkami mimo roznych polecanych suchych karm i gotowanego... Barf dla mnie jest....niewygodny;-) i nie karmiłabym tak psów, gdyby nie to co przeszłam z Ajusiem na wielu roznych suchych karmach, najchętniej bym znalazła taką suchą wygodną bobkową karmę, którą sypne i mam kuźwa z głowy...tylko nie udało mi się takiej znaleźć;-) i na samą myśl że znowu miałabym szukać i przechodzić te same biegunkowe noce na dworze płakać mi sie chce...niestety tylko jeden wet to zrozumiał jak dotąd... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a ja nie mam takich problemow hihihi przeszło mi jak mi sie dziecko urodzilo a dziecka sie nie przebiera ani w rekawiczkach ani przez worek;-) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
no ja sie jakies 2 tyg temu przeprowadziłam i już mam opinie psiego dziwaka;-) nie dość że mam dwa yorki ktore chodzą luzem i dokładnie wszystko i wszystkich mają głeboko w tyłku, ciągle coś z nimi robie zamiast spacerowac po chodniku z rękami w kieszeniach, to jeszcze sprzątam po nich gowna i wyrzucam do smietnika ogolnego, bo u nas na odchody nie ma... no dziwna jestem no:-) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Ty$ka']I co się dziwić ludziom, że patrzą na mnie jak na idiotkę, gdy sprzątam po swoim psie... ;)[/QUOTE] mojemu psu dzis rano zdarzyło się kucnąć na srodku trawnika tuż między blokami, poczekałam wiec az skonczy, zaczełam sprzatac na co pani przechodząca obok "o matko! ja pani ręki nigdy nie podam!" chyba nigdy nie rozumiem logiki takiego człowieka...woli łazic miedzy gownami niz zeby ludzie je sprzatali? -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
sacred PIRANHA replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Fur masz tam u siebie moje 60zł prawda? to weź to na odrobaczenie Iwy i Timka - daj znac czy wystarczy;-) A ja swoje deklaracje uzupełnie agusiuzet ok 20tego jak mi na konto zasiłek wpłynie. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
tylko jakby co powiedz doktorowi G. że ona na suchej karmie od dawna, bo jak powiesz ze wrocilas do suchej to ci zaraz powiem ze pewnie jeszcze za krotko na suchej jest;-) on ma obsesje po prostu,a taki fajny doktor jest no;-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
pan G jest ogólnie fajny, tylko to jego podejście do barfu....już by się człowiek młody przekonał i nie utrudniał nam wizyt no! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
tamponik?:-) a dla młodego kaganieć? :-) oczywicie zart, ale macie przewalone na powaznie;-) to ja juz chyba wole zeby suka zawodziła za kazdym razem jak z domu wychodze (niezaleznie od tego czy zostaje sama, czy z całym domem ludzi) niz by mi miała sikać nie wiadomo czemu, lub pożerać wszystko co jej w zęby wpadnie:-) -
pewnie nie...jak nie zapisała sobie, to nie wyniosła z tego nic poza tym,że pomyślała, że jesteś przemądrzała;-) ja w zoologicznym to sobie juz sama grzebie, wybieram, kłade im na lade i mowie ze TO chce:-) teraz jestem nad wybraniem jakiegos suplementu na siersc/skore ale musze wziąć coś co moge podawać przy barfie...w zoologicznym nei wiedzą dokladnie co to Barf, wiec mi raczej z suplementem nie pomogą;-)
-
ja jak ide do sklepu zoologicznego u nas w miescie(takiego najwiekszego) i zaczynam od tego, że tym razem szukam dla swojego psa....to ekspedienci już mają miny pod tytułem: o ku*wa znowu nie bede wiedziec o czym ona mowi! Halti, kong, target, preperat przeciwkleszczowy z kilkoma substancjami czynnymi, norwegi, linka, karmy bezzbożowe....nie mają ze mną łatwo hihihi
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
piękną ma twarz, będzie modelka!!! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
musimy zakupic gdzies legiony żuczków, bo cos chyba nam brakuje ich .... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ja się właśnie kilka dni temu przeprowadziłam i jestem przerażona tym ,ze wlasciciele stoja sobie trzymając swojego piska na poltorametrowej smyczy i jakby nie widzą tego, że ich piesek sra centralnie na trawniku dwa metry od wejscia do klatki schodowej...no trawnik między dwoma blisko stojącymi obok siebie blokami, na trawniku między innymi ławeczki, piaskownica i hustawka...i te psy...a właściciele stoją i nic! Ja bym się ze wstydu spaliła... A najgorsze dla mnie jest to, że jakby raczyli przejsc ZA blok to mają spory teren z trawą i krzaczkami wokol obwodnicy bo akurat nasze bloki są na skraju osiedla... a jakby przeszli na druga strone obwodnicy (jest kolo nas przejscie ze swiatłami wiec zaden problem przejsc) to są pola, normalnie pare kilometrow pol wzdluz torow kolejowych... To ja ze swoimi dwoma małymi popierdołkowatymi yoreczkami jak wychodze z klatki to ide szybkim tempem za blok zeby przypadkiem nie przykucnęły na zadnym trawniku a ludzie potrafią sobie stac kolo swoje 35kg psa i jakby nie zauważać że wali takie kuuuupsko centralnie naprzeciwko czyis okien...wstyd... -
hahhahaha ja to tak liczę i liczę i liczę, że jakbym nie liczyła do dziesięciu i nie zaczynała od nowa do dziesięciu to juz bym na jakims trylionie pewnie była...ta suka wykończy mnie nerwowo, co za diabeł mnie podkusił brać drugiego yorka! Moj Ajuś, to jest po protu pies idealny przy niej, chodzący ideał, pomnik mu wystawie!
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']spoko, jeszcze się ogarnie :diabloti:[/QUOTE] jak jej palne w ten pusty bęben, to ogarnie sie szybciej? :-) jest juz weeekend! czekam z utęsknieniem na foty:-) -
wg zdecydowanej większości właścicieli psów (i nie tylko, w sumie mogłabym napisac wg zdecydowanej wiekszosc ludzi ogółem) yorki to nie są nawet psy;-) to "coś" na kształt maskotki, podłej, głupiej i absolutnie nie godne dla dogomaniaka jest mieć yorka ...ja mam dwa:evil_lol: więc hańba moi drodzy prawdziwa hańba:diabloti: Na dodatek co ja sobie myślę, że yorka wychowam? Naucze czegoś? Przecież, to śmieszne jest uważać się za właściciela psa, mając yorka a już napewno śmieszne jest uważać, że ma sie teriera, mając yorka...bo york to nie pies i wszelkie problemy z nim związane są śmieszne :diabloti: Natomiast ludzie po drugiej stronie medalu (czyli Ci posiadający yorki) uważają, że to delikatne istotki, których uczenie/krzyczenie/wymaganie czegokolwiek to robienie wielkiej krzywdy a miłość i szacunek do tej rasy, to wiązanie kucyków/kokardek, ubieranie w stroje z futerkami, karmienie koniecznie royalem dla yorkow no i rzecz jasna szanowanie zdania naszych psów (jak chce sobie akurat odejsc to neich idzie, jak chce sobie poszczekac to niech szczeka, jak chce sie zsikac w domu to neich sika itp itd):diabloti: W związku z powyższym w obu grupach jestem uznawana za pomyłkę społeczną, którą powinno się wysłać w kosmos:diabloti:
-
nie marudz, dawaj fote! :-) moj Ayo był idealnie grzeczny poki nie dojrzał, stuknęło mu 8 miesiecy i psu korba odwaliła, wykastrowałam i wrócił moj idealnie grzeczny piesek!!! :-) niestety teraz sen z powiek spędza mi nowy nabytek Miya, suka jest tak totalnie odporna na wszelką więdze, że momentami się zastanawiam, czy ja nie za wiele wymagam do yorka? Ale po chwili zwątpienia patrze na na Ayusia (też york tylko w typie) i wraca mi nadzieja, że jakos z czasem ją rozruszam;-)
-
Ja w stosunku do szczeniakow i teraz jak dostałam 3letnią Miye stosowałam to samo: wode i jedzenie dawałam tylko tuz przed spacerami, w domu zadnej zabawy, zachęcałam je glownie do lezenia/spania, na noc do klatki lub do lozka zeby miec kontrole nad pieskiem;-) a na dworze za kazde siku i kupke wieeeeelka radosc, mizianie i smaczek. Zaczynałam zawsze od bardzo częstych spacerow (np co godzine-dwie) i patrzyłam czy jestem w stanie kontrolowac psa tak zeby co ten regularny okres czasu wpadki sie nie zdarzały, jeśli tak, to wydłuzałam czas o pol godzinki ale ten ostatni czas, ktory dodałam to juz psa na rekach ciągle/na oku miałam i w gotowosci na natychmiastowe wyjscie. Z reguły małe rasy długo się uczą zachowywania czystosci, dłużej im się zdarzają wpadki w domu. U mnie Ajuś teraz w domu nie robi wcale (poltora roku), za to Miyi (3 lata) musze pilnować jak szczeniaczka, bo chyba nie była uczona zachowywania czystosci wcale i teraz walcze z jej nawykami kilkuletnimi wiec jest roznie...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
ehh no ciekawe co to jest;/ -
to osobnicza cecha z tym trzymaniem;-) mój wyżeł jak do mnie trafił miał 4 miesiące i nie załatwiał sie juz w domu i pokazywał, że chce - moja labradorka trafiła do mnie w wieku 3,5 miesiąca i załatwiała się w domu jeszcze ze 3 miesiące hihi Ayuś który był u mnie od 11tyg zycia załatwiał się w domu do jakiegoś 7-8 mego miesiąca życia, no a nowa suka ma 3 lata, nie chciała na dworze sie załatwiać wcale, teraz jej pilnuje i sie tfu tfu tfu udaje jak na razie;-) a ze wszystkich psów jakie miałam/mam (5) tylko pierwszy (wyżeł) pokazywał, że chce na dwór, reszta po prostu czekała/czeka do spaceru który ja zarządzałam/zarządzam.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
evel ile lat temu Zu miała sterylke? Ma parcie na pęcherz? tzn robi tak ze kuca do sikania i probuje sikac a nie sika? -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
ja tak mam często z Ayusiem na/po spacerze, co do Miyi nie przejawiam już takich uczuć hihi często gęsto bym ją udusiła, ale wcale nie z miłości;-) weź no daj foty Miotły jakies, ona teraz tak szybko rośnie, zmienia się, kilka tygodni nam nic tu nie dasz a nagle fota sruuu dorosła BC :-) -
moje nie jedzą gotowców wcale, ale jak sie ma wypierdki, które ledwo od trawy odrosły, to nie problem w zamrazarce trzymac zarcie dla nich i kupowac je przy okazji zakupoów do domu;-) druga sprawa ze w tych wszystkich sklepach gotowce trzeba kupoac po min 10kg co moim by starczylo na dluuuuugo i zajeło mi całe miejsce w zamrazarce hihi