Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. kolejne ulubione miejsce ostatnio (tak tak złamałam sie i pies śpi ze mną, prosty powód:cool3: jak pies spi u siebie to w nocy musze z nim wychodzic dwa razy na dwor, a jak pies spi ze mna to...tyle ze mna spi ile ja spie nawet do 10godzin w lozku potrafi i jakos mu sie ani siku anki kupki nie chce:diabloti:) [IMG]http://i53.tinypic.com/15cisuc.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2myano1.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/x43qyp.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/fbcdat.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2l3wr6.jpg[/IMG]
  2. fur mnie pogoniła z fotami więc o to one: co mi świecisz w oczy kobieto! [IMG]http://i51.tinypic.com/2vs0lqg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/21e48qd.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/aauhc5.jpg[/IMG] no i ulubione strategiczne miejsce bo wszystko i wszystkich widać:-) jak ktos idzie do kuchni to widacczy tylko do smietnika cos wywalić (nie warto sie zatem ruszac) czy otworzyc lodowke (sprintem za nim!!!!), albo jak ktos lezie do ubikacji (tam miska z wodą) albo w przedpokoju szafe otwiera (tam karma leży) [IMG]http://i52.tinypic.com/2wlr6yp.jpg[/IMG]
  3. kurde no nie chce mi sie wierzyć zeby ktoś miłego zdrowego młodego rasowego psa wywalił na dodatek na taki mróz:shake: może wlasciciele nieuświadomeni i nie wiedza gdzie dac znac ze pies im zaginał...ehh
  4. evl nie nie sprzątam yoraskowcyh gówienek:-) jak inni zaczną sprzątać to ja też...no dobra jak wystawią mi na osiedlu na to smietniki to moge byc nawet pierwsza ktora zacznie sprzątac po swoim psie i będe to robic z dumą !!! hihihi plus jakos latwiej sie zbiera mikro kupki po yorczku niz te wielkie kupole Onkow:-) dziś przeżyliśmy pierwsze pogryzienie i musze przyznac ze to jest wlasnie najwiekszy minus malutkich psów...co z tego ze moj Hamster jest grzeczny i był na smyczy i nie zaczepił jak nawet niewielkie cos może mu zrobic wielką krzywde buuuu
  5. widziałam się dziś z Luną, nie wziełam jej do siebie niestety bo wypadło mi wyjscie z domu dzis a ona kompletnie nie chodzi na smyczy i miasto ją totalnie przeraża(myślałam że będzie rozbrykanym szczylem po prostu i miałam zamiar ją zabrac ze sobą do miasta), pani Małgosia ma razem z siostrą (przepraszam nie zapytałam o imie:oops:) popracować z sunią nad jej chodzeniem na smyczy a ja za tydzien wezmę ją na spacerek i będziemy oswajać się z miastem poznej założe suni oddzielny wątek na ktorym będa aktualne foty i info o suni sunia juz teraz wazy na oko kolo15kg,ma ok 5 miesiecy i będzie mniej wiecej wielkosci labradora jest czarniutka,ładniutka i ogolnie jak ją ogarniemy z miastem i dobrze ogłosimy to mam nadzieje na znalezienie szybko domku
  6. oj ciasno ciasno ale jak ciepło:cool3: zapytam jutro tej sąsiadki...może by przygarnęła tego...ale ona nadal czeka na swoją zgubę:-(
  7. ehhh a macie jakiegos pudla w dt/hoteliku aktualnie potzrebujacego wsparcia? jesli nie to zawsze mozna przelac skarpecie kudlaczy...
  8. ehh moze uciekł, one uwielbiają łazić własnymi drogami szczegolnie jak cos wyczują, w końcu to mysliwce. Mam nadzieje ze steskniony domek sie szybko znajdzie moze znalazlas go tuz po zaginięciu i domek zgłosi do schronu zaginiecie psa dopiero jutro...
  9. tak beaglowi zrobic foty i na e-beagle, jak ładny i miły to dziewczyny znajdą mu dom szybciutko:-) a kiedy ty go znalazłaś? moze w sklepach sie rozejrzec w lecznicach czy komus nie zginął...w ktorym miejscu go znalezliscie? zadbany jest? mojej sąsiadce z Wyszyńskiego zginął beagle ale ponad miesiac temu wiec nie byłby juz zadbany raczej, 7letni pies z ledwo widocznym tatuazem w pachwinie
  10. hmm mysle ze i tak feromony przydadzą ci się w sylwestra i kilka dni przed jak beda strzelac dzieciaki i w domu bedzie to słychac niestety... a jak z jej chęcia pracy na smaczki?
  11. nie mam kasy na koncie....moge dzwonic tylko na orange...:-(
  12. rozmawiałam dzis z zadrą, moje auto odmówiło posłuszeństwa i nie ma ochoty zapalić, to cos powazniejszego niz akumulator niestety...TZ wraca w poniedzialek wieczorem, ja sama nie bede ciagnac auta do mechanika wiec niestety ale ja jestem bez auta do wtorku... teraz pytanie czy p.Małgosia pracuje w soboty? jak tak to moglaby mi podrzucic sunie na caly dzien jutro a po pracy odebrac...jesli nie pracuje w sobote to ja nie wiem bo ja jestem sama z dzieckiem i bez auta wiec odpada mi podjechanie po Lune...
  13. agusiu a jak sunia zachowuje sie w domu? w domu jests ok? czy tez jest zestresowana i zalękniona? w domu mozna sprobowac ją uspokoic feromonami (takimi w dyfuzorze do gniazdka)a jesli chodzi o dwor to niestety odwrazliwianie ktoro jest żmudne... jak suka reaguje na smakołyki? jests nimi zainteresowana? pracowałasby na smaczki? moj stary wyzeł panicznie boi sie hukow... w czasie okołosylwestrowym jak zaczynaja sie petardy itp wychodzenie z nim na dwor praktycznie nie było mozliwe, nawet jesli sie go dalo na sile wyciagnac (ponad 35kg wiec niezle trzeba bylo sie silowac z przerazonym psem) to i tak na dworze albo sie miotal na smyczy probujac doczołgac sie do domu albo rozplaszczony dygotał na ziemi... ale on bardzo łakomy jest wiec dobrze pracuje na smakach...odwrazliwiałam go na hałasy smaczkami własnie i musze przyznac ze efekty sa,owszem nie czuje sie super jak sa petardy,ale wychodzi na spacery zalatwi co trzeba i wtraca spokojnie bez szalenczego biegu za nim...a w sylwestra nie robi juz pod siebie,nie lata, nie wyje tylko chowa sie tam gdzie mu pasuje i sobie tam siedzi przez caleto strzelanie noworoczne
  14. [quote name='evl']Tak sobie ostatnio myślałam,że jakbym miała np. jamnika mini albo innego yorka czy chi to bym go chyba nauczyła lać w kuwetę, bo bym się bała, że zamarznie na amen :evil_lol:[/QUOTE] zakładasz skafanderek i pomykasz na spacerek:-) [quote name='fioneczka']eeeee yorki są fajowe na zimę ... można je zamiast szalika nosić :evil_lol::eviltong: ale tak naprawdę to współczuję włascicielom tych wszystkich krótkołapnych maluszków ... jak one się w tych zaspach poruszają :hmmmm: [/QUOTE] Hamster na przykład porusza się po odśnieżonych chodnikach:-) serio robi kuu na chodniku a ja czekam sobie aż skończy i i butem zgarniam to w śnieżną zaspe na trawniku hihi a tak na serio wszystko zależy od temperatury, jak jest tak do minus 5ciu i nie ma wiatru czyli ogolnie nie jest za zimno to on wychodzi bez ubranka i zapierdziela po śniegu nawet najgłębszym,sposobem zającowym :-) podksakując hihihi a jak jest duzo zimniej to on jests w skafanderku i porusza sie po odsniezonych chodnikach lub wydeptanych sciezkach, nie włazi w snieg po prostu:-) dodam ze ma 4 miesiace i mimo ze jest yorkiem nie załatwia sie do kuwety tylko wcyhodzi na dwor co jakies 4 godziny:-P [quote name='evl'] I doszedł do nas zuzowy prezent od świętego Mikołaja :multi: No już jej dałam, no wiem, powinnam schować do poniedziałku ale już niech ma, bo jest bardzo praktyczny ;) Może później zrobię fotę :cool3:[/QUOTE] pokaz pokaz!!!
  15. Foka dostaje żarcie light no i sie zaczęła ruszać troche to może i schudła:-) ale jeszcze pare miesiecy jej zejdzie zanim wroci w miare do normy...
  16. sobota to jutro? zobacz czy ona jest, porob jej fotki, zaloze jej watek, sprobuje pozbierac kasy na weta i karme i jak sie uda ogarnac temat finansowo to sciagne ją do siebie na dt... ale ja kasowo teraz bardzo bidnie i nie moge pozwolic sobie na wziecie psa bez zabezpieczenia finansowego...
  17. czyli jest jeszcze jedna sunia malutka w typie pudliczki...ehhh korci mnie korci
  18. dzięki Tolu to taki czarny kociak nie mam pojęcia ile on tam moze miec wiekowo ale malutki taki mniejszy od mojego psa napewno,włóczy sie po parkingu między autami,rozejrzyj sie jakby sie udałogo złapać to ja go wezme i wcisne komus na dt:-)
  19. a propo głodnego kota...widział ktoś pod Kauflandem kociaka pałętającego sie po parkingu? widziałam go dzis (przejezdzajac) juz którys raz (niestety za kazdym razem byłam z TZtem) i jutro ide na polowanie na niego...jakby ktos z was tam był i go widzial, zgarnijcie go i dajcie mi znac, ja go wezme,jeszcze nie wiem gdzie ale wezme
  20. potrzebna pomoc finansowa dla suni!!!!!!!!!!
  21. musiały iść środkiem pola bo auto osoby wizytującej utknęło kilometr od domu fur hihi
  22. myslę że dom sprawdzic mozna i jesli okaze sie ok pogadac z nim wprost ze podjeliscie decyzje ze nie wydacie psa z krociutka sierscia do budy wiec jesli chce psa do budy to mozecie mu zaproponowac inne psy...nie wiem czy u funi jest cos co by mu sie spodobalo...ale w schronie pełno psów i nawet jakis foksowy byl na kwarantannie niedawno
  23. przepraszam, ale nie wyrabiam czasowo z niczym aktualnie u Gejszy ok, dostaje maile od Pani Edyty, wzięli się za wychowanie suni i widac efekty:-) mam obiecane fotki, jak tylko dostane to wkleje tytul bardzo bym chciala zmienic tylko cos mi nie dziala hihih
  24. mam ten wątek w subskrypcjach od początku, przeczytaj początek z łaski swojej:-) śledze na bieżąco ale nie interesuje mnie co było kiedyś tylko jak wygląda sprawa z jego zachowaniem teraz a że osoba adoptująca psa przez dluższy czas sie nie odzywała a pozniej sie pojawiła od razu z problemem agresji to chciałam wyjasnic tez inne kwestie. I kogo ja pouczałam? Zwrocilam jedynie uwage ze obrzucanie sie błotem tutaj nic nie da,jesli zalezy nam na dobrze psa to emocje trzeba odstawic na bok bo skonczy sie na tym ze clamour przestanie sie odzywac,psa wyda na boku i tyle będzie z waszego zainteresowania poza tym jak ktos chce pomoc w ogloszeniach to sory ale nie bedzie latał po 40stu stronach i szukał info o psie, trzeba to zebrać do kupy w jednym miejscu - najpiepiej w pierwszym poście no ale ja sie nie znam,nie zorientowana w temacie jestem i wogole nie mam prawa głosu jak już ustalicie cos konkrtenego (na kogo dawac info w ogłoszeniach, tekst do ogłoszeń, nowe aktualne foty do ogłoszen) to porobie pare ogłoszen i dam znac gdzie są, więcej udzielac sięnie będe jako ze nie jestem mile widziana,zegnam
  25. ja nie widze żadnego kilkukilogramowego psa z króciutką sierscią w budzie w zimie...jak człowiek chce takiego psa wsadzić do budy to dla mnie to nie jest odpowiedni człowiek dla tego psa... skoro Niuniek lata w kubraczku przy kilku stopniowym mrozie to niby jak on ma byc 24 na dobe na dworze jak zima będzie już na całego czyli ok minus 10 w dzien...ale rzecz jasna to tylko moja opinia:-)
×
×
  • Create New...