Jump to content
Dogomania

jonQuilla

Members
  • Posts

    5099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonQuilla

  1. [quote name='Pusiakowa']No w sumie to ja też wolę jak będzie cieplej, bo ja marznę :diabloti:[/QUOTE] No to czekamy na ciepły front atmosferyczny ;) hehe *** Relacja z pracy. *** Ogólnie mam wrażenie że ktoś stoi na ulicy i za darmo rozdaje prochy facetom. Przez ostatnie dwie godziny otrzymałam dwie propozycje na randkę w walentynki i jedną na sobotę :shake: Oczywiście wszyscy byli w wieku pozaerekcyjnym. Szczerze jestem zmieszana pomimo że to są żarty...jeszcze pół biedy jak gościu się ogranicza jedynie do komplementów ogólnych ale zdarzają się tacy co bezpośrednio od razu o cyckach zaczynają mówić...krępujące :roll: Dlaczego faceci muszą być tacy obleśni i prości? To wszystko przez Olka...wykrakał! :mad:
  2. Witam :loveu: Pusiakowa to sobie idź! ;) Ja ew. mogę Wam towarzyszyć ale Rudzielec to już niekoniecznie no chyba że ten spacer odbędzie się w Turcji albo w Egipcie ale nie ja opłacam od razu mówię :evil_lol: Ze spacerami jakimikolwiek się wstrzymujemy aż zrobi się cieplej, Salsa po 5 minutach nie ma mocy nawet iść bo tak marznie, musiałam ją dzisiaj też na rękach nieść do klatki schodowej z drugiego końca podwórka bo stanęła, skuliła się i piszczała :roll: My zimą nie funkcjonujemy także musisz uzbroić się w cierpliwość :eviltong: Ostatnio rozmawiałam wstępnie z Unbelievable o spacerze ale też jak będzie cieplej więc można by było sobie zorganizować jakiś 'większy' spacer :) Może jeszcze Karola z Gdyni by ruszyła dupsko! :evil_lol:
  3. grzanie łapek jest fajne, jak grzecznie stoi! :)
  4. moje najulubieńsze jest to! [URL]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/Puszki/DSC_0691.jpg[/URL] ślicznie wyszedł :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  5. [quote name='Pusiakowa']Witam! :) I przyłączam się do gratulacji :D:D[/QUOTE] dzięki :) [quote name='FredziaFredzia']Nie nerwuj bo się zmarszczki porobia i Kacperek nie będzie chciał takiej cioci! :evil_lol:[/QUOTE] to sobie wstrzyknę botoks i będę wyglądała jak klon tych wszystkich zbotoksowanych :loveu: [quote name='Vectra']chrzciny chrzcinami , wybiegniemy w przyszłość , cofając się w przeszłość , osiadając na obecnej osi czasu :diabloti: wracając do tematu , co było kiedyś i że było lepiej .... epizod komunia święta :grins: my dostawaliśmy zegarek , rower , wrotki ... potem były komórki , komputery ... teraz nie są laptopy , czy tam nowinki techniczne ... ostatnio gadałam ze znajomym który ma knajpę , organizuje tam właśnie chrzciny , komunie ... rok 2011 , to były prezenty głównie - quady i operacje plastyczne :diabloti: korekcja nosów , uszu i takie tam drobne poprawki które delikatnie nie dorobiła do ideału matka natura. Będziesz chrzestną Kacperka ? to już zbieraj kasę , bo za te 8 lat , to lecąc takim tempem , pożądany prezent to będzie wycieczka na marsa :cooldevi:[/QUOTE] Jaki wstęp piękny zapodałaś...o tej godzinie musiałam go przeczytać dwa razy żeby w pełni zrozumieć co autor miał na myśli :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kiedyś 'uwaga' była poświęcona kwestii komunii a w sumie imprez i prezentów z nią związanych...tragedia. Dzieci, które były pytane 'z czym kojarzy Ci się komunia św.' odpowiadały że z prezentami, bez żadnych ogródek. No dobra ja też czekałam na prezenty :oops: ale ja się z tym nie obnosiłam bo mama mi stale powtarzała że 'to coś więcej' więc miałam pewną świadomość że skoro jest to ważne to prezentami muszę jarać się skrycie :evil_lol: Obawiam się że mogę być matką chrzestną chociaż wolałabym nie ze względów poglądowych :evil_lol:
  6. Dzięki :) Jedyne co mnie drażni to to że ja nie zobaczę na żywi Kacperka takiego małego... moja druga siostra z rodziną swoją wylatuje w ten wtorek i wracają w przyszły, mama wylatuje tego samego dnia którego oni wracają a ja będę musiała do maja zaczekać aż przylecą ochrzcić Kacperka. Dupnie!
  7. ale Mona dorwała kumpla fajnego :) ślicznota :) [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_1713.jpg[/url]
  8. ale się prezentuje teraz ładnie :) ale będzie teraz marznął na dworze! :)
  9. A jeszcze chciałam napisać że zostałam dziś ponownie ciocią! :multi: Moja siostra urodziła w końcu :) Kacperek urodził się dziś o 14:25, jest zdrowy i duuuuży...ważył 4180g zaraz po porodzie. No i tak z 23 albo 27 stycznia wyszedł 5 luty :evil_lol:
  10. [quote name='Vectra']Ja muszę przemyśleć hodowle myszy :diabloti: mysz zdolna jest do rozrodu już w 14 dniu życia , miotów rocznie może mieć 14 , w miocie rodzi się średnio 6-10 sztuk ... żre niedużo , się opyla :diabloti: swoją drogą , wykarmić taką bandę benków .... ciekawe ile dziennie worków karmy im schodzi :evil_lol: Posiadanie dużej ilości psów , to już jest sposób na życie .... trzeba to kochać .... ja sobie już nie wyobrażam innego życia, aczkolwiek czasem brakuje mi swobody takiej pełnej. Folwark nie świętuje , nie urlopuje , nie ma niedzieli wolnej czy innych dni .... żyje co dzień tak samo.[/QUOTE] myślisz ze myszami wykarmiłabyś swoje psiska? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mi brakuje przy jednym psie niekiedy pełnej swobody, Salsa jest bardzo absorbującym osobnikiem ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie życia bez psa a moim marzeniem jest mieć dwa :) po części liczyłabym też na to że Ruda przy drugim psie by troszkę się ode mnie odczepiła i dała mi niekiedy odsapnąć od siebie :evil_lol:
  11. [quote name='Obama']Mój ostatnio jak siedział pod stołem kuchennym to wstając nieopacznie wstał ze stołem na plecach...:/[/QUOTE] hahahaha....pewnie nawet nie zauważył ;) Salsa kiedyś siedząc pod stołem przywaliła łbem w taką metalową korbkę do podwyższania go jak dzwonek do drzwi zadzwonił... szczerze byłam w szoku że sobie tego głupiego łba o to nie rozbiła bo aż cały stół podskoczył xD
  12. [quote name='Alicja']A Ozzy głupek to chyba husky albo inny malamut :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: może mamusia poszła w tango ;) [quote name='FredziaFredzia']Zacznij sobie szukać taniej ziemi w Egipcie :lol:[/QUOTE] właśnie się rozglądam ale nic ciekawego jeszcze mi się w oczy nie rzuciło [quote name='unikatowydiament']u mnie też Oscar tylko na te sprawy i jak głupi do domciu ciągnie też czekam na ciepełko:) pozdrawiamy[/QUOTE] zima to zły czas dla większości golasów :roll: a to moje to jeszcze takie chude że nic nie chroni jej przed tym mrozem pozdrawiam również [quote name='Obama']Widziałąm ten filmik z bernardynami już na forum bullowym...imponujące.Fajnie jest mieć tyle ukochanych zwierząt,ale z drugiej strony to wymaga nie lada poświęcenia.Raz,że ekonomicznie( choć jak się ma hodowlę to część kosztów się pewnie zwraca),ale i logistycznie.Czasem mając jednego psa ludzie miewają problemy co z nim zrobić pod nieobecność czy na czas wyjazdu...ale 40 kilka?? I to nie popierdółek małych?? Nie byłabym w stanie poświęcić całego swojego życia psom jak to czasami widzę wśród hodowców[/QUOTE] Też bym nie potrafiła ale to tak jak z hodowlą czegokolwiek innego, chociażby bydła na dużą skalę. Odpowiedzialność i obowiązek 24h na dobę. To już nie tylko pasja ale sposób życia zapewne. Teodor natomiast ma ciągotki do tego zimna. Jego klatka stoi przy kaloryferze więc tam na pewno jest mu za ciepło ale jak go wypuszczam to leci od razu na próg od balkonu, jest kafelkowy i na prawdę bardzo zimny... a on w sumie tam bardzo lubi leżeć i się zastanawiam czy mu teraz to nie zaszkodzi.
  13. [FONT=Verdana][COLOR=black]pewnie kupowali je gdzieś na targu jako dalmatyńczyki a potem wyrosło co wyrosło.... zastanawia mnie jedno, czy mają też stado swoich krów/świń żeby to wszystko wykarmić :evil_lol: Niech już ten mróz sobie pójdzie! Wyszłam z Salsą na podwórko, zrobiła od razu siQ i Qpe...obeszłam z nią jeszcze kawałeczek i zaczęła się chwiać na łapach tak jakby miała zaraz zejść z tego świata. Musiałam ją na ręce wziąć i przetaszczyć do klatki schodowej :roll: Pies kompletnie nie na nasz klimat...powinna w tropikach mieszkać. Może czas pomyśleć o przeprowadzce :evil_lol::evil_lol: [/COLOR][/FONT]
  14. Ozzy nie jest wykastrowany... On jest tak męski że jajka mu są niepotrzebne ;D hahaha jakie on miny fajne robi:loveu:
  15. Salsa ma kubrak szyty przeze mnie i moją mamuśkę! ;D wygląda jak kamizelka kulodoporna ;)
  16. ale był z niego rozkoszny maluszek
  17. w kozaki jakieś muszę ją zaopatrzyć ;) super ścieżka dźwiękowa jest w tym filmiku :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [video=youtube;PgIz1Add98s]http://www.youtube.com/watch?v=PgIz1Add98s&feature=player_embedded[/video]
  18. ale ona uwielbia wylegiwać się na łóżku :loveu:
  19. Też przeszło mi przez głowę że mogą wpaść na pomysł aby podtruwać psy chociaż kochana Ty nie masz się o co martwić bo jakby zobaczyli Twoją sworę i policzyli ile jakiegoś paskudztwa trzeba by było im dać to stwierdziliby że to sie nie kalkuluje ;)
  20. Też tak uważam....mogę zostać Twoim menagerem i zająć się takimi tam pierdołami ;) hehe
  21. [quote name='Vectra']to jest Emilii mamy (Staffjoy's Jenny Hits the Jackpot) , brat miotowy :) piękny jest , uwielbiam go. Bardzo jestem ciekawa , co się narodzi po nim. a z tą dziewczynką , to mi od początku nie pasowała ta opowieść o porwaniu ... ehhh aż wykupiłam sobie miesięczny abonament na TV , by to śledzić ;)[/QUOTE] To będą jego pierwsze dzieciaki? Suczka, przyszła mama też urokliwa...powstaną fajne stwory :loveu: Mi też coś nie grało z tym całym porwaniem, zresztą pisałam o tym na innym wątku już że jak dla mnie matka w zeznaniach się plątała od początku. Nie rozumiem co trzeba mieć w głowie żeby tak postąpić....jestem w stanie zrozumieć nieszczęśliwy wypadek jaki rzekomo miał miejsce ale ukrycie prawdy w taki sposób i wyrzucenie bo w sumie to było wyrzucenie ciała dziecka gdzieś w pizdu to tego nigdy w życiu nie ogarnę. [quote name='Alicja']ale TVN24 dały w nocy info jako 1sze[/QUOTE] Ja byłam w pracy jeszcze jak w radio mówili :roll: aż mi ręce opadły gdy usłyszałam to.
  22. [quote name='vege*']Tak było było tak podawane, sama matka to powiedziała i się przyznała do tego co na prawdę zrobiła[/QUOTE] To wiem że już się przyznała choć mi się nadal jej nie chce wierzyć...kłamliwa ... :/
  23. Czy mi się wydaje czy raz było podawane że ona od kogoś dostała czymś w tył głowy a potem że zemdlała ale widziała jak pewien mężczyzna za nią szedł? :/
  24. Oj tam, oj tam...przecież zarobiłaby na szczeniakach xD hehe Salsa łapę sobie rozgwieździła :angryy: Ludzie są posrani i to do granic możliwości. Wyszłam z nią przed dom i spuściłam na chwilę ze smyczy...dosłownie na 10 minut bo dłużej nawet nie wytrzymałaby na takim mrozie. Pobawiła się chwilkę patykiem i jak zobaczyłam że cała się trzęsie, kuli łapy to od razu do domu...obecnie nie ma co z nią nigdzie dalej iść dlatego chociaż takie krótkie bieganko przed domem jej udostępniam ale jakiś mój genialny sąsiad robił remont, uwaga! jakieś dobre pół roku temu ale nadal na podwórku stoją dwa wielkie 'wory' na gruz, a w nich wszystko...na wierzchu leżały szyby zbrojne i dzieciaki musiały oczywiście je potłuc :mad: a Ruda musiała w nie wbiec i to już idąc w stronę klatki :angryy: Na szczęście lekko przeciętą poduchę ma tylko ale jestem i tak zła...jak wbiegła w okolicę z tym szkłem to już miałam przed oczami kolejne szycie.
  25. Ulep bałwana z tego śniegu a nie go tak marnujesz niepotrzebnie! ;) hehe tam ich jeszcze nie widziano -- > 'podano do stołu' ;D [url]http://images10.fotosik.pl/735/6a0858f0ea3eef5c.jpg[/url]
×
×
  • Create New...