-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lemoniada
-
ODRATOWANA OD SADYSTY NUKA w nowym domu, ale facet ma kolejne psy!!
Lemoniada replied to LittleMy's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści o naszej Niuni:) -
[quote name='Puchatek']Też niepijący jestem :evil_lol: Chlapnij sobie szklankę mleka, albo i dwie. Jak nie lubisz (a podobno są tacy :crazyeye: ) to karton soku. :eviltong: [B]PS. Myślałem że Lemoniada to jednak lemoniadę .[/B]..[/quote] Ile razy już ten tekst słyszałam to nie zliczę:evil_lol: A kciuki za Salema trzymam cały czas.
-
:iloveyou: Ona podaje tu łapeczkę? Prześliczna sunia, hop! zazdroszczę:)
-
Chce-my zdjęć! Chce-my zdjęć!;)
-
energiczna FANTA - czekala na dom ponad rok I ZNALAZŁA! :)
Lemoniada replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Lemoniada, bo jak Cie wycisnę :mad: Proszę więcej cicho nie siedzieć, tylko krzyczeć o Fantuni![/quote] Oj, bo jak korkiem strzelę...:evil_lol: [B][SIZE=3][COLOR=red]HAAALOOOO!!! LUUUUUDZIEEEEEEE!!! FANTA CHCE DO DOMUUUU!!!:Help_2: [/COLOR][/SIZE][/B] -
Dobkowata DERI tak bardzo chce do człowieka, na 2 łapach prosi o DOM!
Lemoniada replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Derka biegiem na pierwszą, pokaż się wszystkim:) -
[quote name='irenaka']Dziewczyny domek jest dobry, bo Beatka z babką rozmawiała. A zła wiadomość jest taka, że kolejny pekińczyk siedzi na kwarantannie.[/quote] [URL="javascript:emoticon('8O')"][IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG][/URL] Pseudohodowla się rozpadła czy co?
-
Ooo, do domku pojechał! Bomba:loveu:
-
[quote name='la_pegaza']a to nie jest Japoński Chin? dla porównania: [IMG]http://www.faunaflora.com.pl/archiwum/2006/lipiec/chin_1.jpg[/IMG][/quote] Miałam właśnie napisać to samo:) To jest na bank japoński Czin.
-
energiczna FANTA - czekala na dom ponad rok I ZNALAZŁA! :)
Lemoniada replied to missieek's topic in Już w nowym domu
O przepraszam! Ja tu byłam tylko cicho siedziałam:) -
ODRATOWANA OD SADYSTY NUKA w nowym domu, ale facet ma kolejne psy!!
Lemoniada replied to LittleMy's topic in Już w nowym domu
Wspaniale! Jutro kciuki od rana:) -
Do zobaczenia Niemotku-Okruszku za TM :(
Lemoniada replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oooo, właśnie!:p -
[quote name='Tweety']z braku dostępu do kompa w domu przeczytałam dzisiaj dwie strony i emocje zmieniały mi się jak w kalejdoskopie :evil_lol: Nie ma domu, jest dom, nie mam Marmurka, jest Marmurek - chyba musze się napić, żeby się uspokoić tylko, że najgorsze, bo ja nie piję:evil_lol: Marmurku, bądź szczęśliwy śliczny pycholku!:loveu:[/quote] Tweety, nie łam się! Ja też nie piję i nawet po tych wszystkich rewelacjach się nie złamałam:evil_lol: Wyobraź sobie, że puszka piwa kosztuje około 3zł - a to już pół puszeczki Animondy! Ja zawsze jak mam pokusę kupienia czegoś dla siebie, to przeliczam co i ile kupiłabym za te pieniądze swoim psom, kotce, myszoskoczkom, albo schroniskowcom;)
-
Quasi ma być zabrany do szpitaliku. Potrzebne są choćby niewielkie sumy na jego leczenie. Cytuję z miau: [quote][B]Magija pisze:[/B]Dziewczyny, własnie rozmawiałam z CoolCaty - weźmie Quazi do swojej lecznicy do szpitalika - jutro. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Aż nie mogę w to uwierzyć. Proszę też wszystkie osoby, które mogą mu pomóc, choć malutka sumą o wpłaty bezpośrednio na konto CoolCaty. Ania napisze pewnie więcej po powrocie, była dzis u Quazi, wiem, że kocurek wygląda lepiej po podanym wczoraj antybiotyku. Niestety nie będzie mógł zostać w szpitaliku długo, pilnie nadal szukamy dla niego domku, choć tymczasowego. [/quote] Potrzebny też jest DT - czy ktoś moze pomóc? Quasi po leczeniu nie może wrócić do schroniska!:(
-
mix BASSETA-Buba-moze znajdzie swoje szczęście-MA DOM!
Lemoniada replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Skoro tak zdecydowała, to znaczy, że tak będzie dla suni lepiej:) Świetnie, że nowa pani zgodziła się sama zabrać Bubulinkę. Nie widziałam jej dziś, ale ponoć czuje się dobrze:) -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
Lemoniada replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']Wiesz Lemoniada-on ma super charakter z tego co piszesz-i wcale na 18 lat nie jest wrakiem-to doprawdy niezwykłe na psa w tym wieku taki wigor!!![/quote] No to ba!:) Jeszcze trochę pożyje, niedługo, ale za to intensywnie:) Wymiziałam go i pozdrowiłam od ciotek z dogomanii - polizał mnie po twarzy:loveu: Kto chce Murzynka? Szkoda stracić okazję na tak wyjątkowego piesa! -
Czy moge liczyć na Ciebie-za dzien, dwa, tydzien, miesiąc?MA DOM!
Lemoniada replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Widziałam dziś przez moment Szarusia, leżał sobie pod biurkiem w biurze. Akurat odchodziłam, nie zauważyłam go wcześniej i nie pogłaskałam od cioteczek:( Za to Murzynek dostał Wasze pozdrowienia;) Nasza koleżanka, wolontariuszka Ania mówi, że szkielecik przybrał na wadze:) Domek na razie milczy, ale chyba się nie rozmyśli? -
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Lemoniada replied to beka's topic in Już w nowym domu
Cioteczki Isiak i Folen proszone są o usunięcie bannerków z Lenką ze swoich podpisów i zastąpienie ich innymi! Lence już nie będą tak bardzo potrzebne jak innym psiakom:loveu: -
Ja się tylko wtrącę a'propo tej podróży pociągiem:razz: Sama nie tak dawno znalazłam się w sytuacji, gdy jedynym ratunkiem dla mojego schroniskowego ulubieńca było przewiezienie go ze Skierniewic (miejscowość położona między Łodzią a Warszawą) do DT w Krakowie. Pytałam wśród znajomych, nikt się nie wybierał, a dni psa były policzone - groziło mu zagryzienie. W związku z tym jedynym wyjściem było samodzielne zawiezienie go pociągiem do Krakowa. Byłam pełna obaw. Nie wiedziałam, jak Gryzek (teraz Alex:multi: ) będzie się zachowywał w pociągu, jak zareagują na niego ludzie. Dwie noce z rzędu prawie nie spałam. Okazało się, że niepotrzebnie! Gryzek zachowywał się wręcz idealnie. Pierwszym etapem była podróż osobowym do Warszawy, wzięłam ze sobą kocyk i rozłożyłam psu na podłodze, ale gdzie tam, całą podróż przesiedział na moich kolanach:p Podróż pośpiechem do Krakowa również upłynęła bezstresowo. Psina nie chciał leżeć na kocyku i władował się na pluszową kanapkę obok mnie. Szczerze mówiąc byłam pełna obaw co na to konduktorzy, w końcu pokrowiec był materiałowy.. Ale konduktor który zajrzał do naszego przedziału opierniczył tylko jednego chłopaka, który trzymał wyciągnięte nogi w butach na przeciwległym siedzeniu, na temat Gryzka słowa nie powiedział;) Gryzek bardzo grzecznie zniósł podróż, trochę wyglądał przez okno, trochę spał. Ludzie też reagowali super, kilka młodych osób bez pytania czy gryzie natychmiast wyciągnęło do niego ręce żeby pogłaskać i potarmosić za uszkami. Gryzek został nakarmiony kanapkami, pasztetami i bułkami przez współpodróżnych. Nikomu nie przeszkadzał pies w przedziale z wyjątkiem jednego smarkacza, ale jego właśni koledzy zaraz go ustawili do pionu:roll: Tak więc do czego zmierzam - każdy pies reaguje inaczej i nie ma gwarancji, że każdy zniesie podróż tak samo dobrze. ALE nie ma też co się martwić na zapas. Jesli jest możliwość transportu samochodowego - trzeba skorzystać jak najbardziej. Z drugiej jednak strony odpowiednio naszykowana i przemyślana podróż pociągiem nie musi być katorgą. Co na pewno trzeba mieć to bilet dla psa, książeczkę szczepień, kocyk, koniecznie kaganiec bo ktoś moze się pultać. Dobrze jest zapobiegawczo podać psu avio marin przed podróżą, trzeba go też porządnie odsikać i koniecznie pies powinien być na czczo. Do pociągu - miska i butelka wody mineralnej, ręczniki papierowe na wszelki wypadek, ewentualnie troszkę karmy, no, ale to już same wiecie:) I dosiadając się do przedziału trzeba spytać podróżnych czy zgadzają się na towarzystwo psa, chyba, że znajdzie sie wolny przedział. Zdaję sobie sprawę, że róznie może być, pies może źle znieść podróz, ludzie mogą być niechętni... Ale skoro nie ma innego wyjścia - może warto jednak spróbować?
-
mix BASSETA-Buba-moze znajdzie swoje szczęście-MA DOM!
Lemoniada replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Jeszcze chwila, w piątek Buba miała zdejmowane szwy po sterylce, więc właścicielka stwierdziła, iż lepiej jeszcze trochę poczekać:) We wtorek nowi państwo mają sami podjechać do schroniska i zabrać stamtąd sunię:multi: