Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. No to szybkiego powrotu do zdrowia!
  2. Ale futrzaki :) Dona obrosła chyba nie tylko w kudły? ;)
  3. [quote name='WATACHA']Tak odjajczanie, a z czym się pogubiłaś :)?[/QUOTE] Tak teraz zrozumiałam jakoby to Mentor miał być operowany na coś.
  4. Coś się pogubiłam z tym zabiegiem, bo zdaje się to Leoś miał mieć odjajczanie?
  5. To nie jest normalne, że się psu tak długo z rany sączy i jest ona nie zagojona. Ja teraz miałam podobny problem z kotem, już się na zewnątrz zagoiło <zaczęło się goić jak szwów nie było>, aż tu nagle zaczęły wyłazić szwy z zewnątrz, ropa się wdała.
  6. [quote name='malawaszka']cholera to niedobrze! za długo! boję się, że wyropieje jej szew wewnętrzny - to już powinno być zagojone, ale czasem organizm odrzuca nici rozpuszczalne[/QUOTE] A dostaje antybiotyk? Jest zapaszek z rany?
  7. Niech go dobrze pilnują, krótko jest u nowych właścicieli, to może dać drapaka. Trzeba uważać bardzo w tych pierwszych dniach/tygodniach.
  8. To kiepsko. A domki jakieś są na horyzoncie?
  9. Zdrowe jak rybki. Sadie jak zwykle napędziła stracha, histeryca ;)
  10. [quote name='malawaszka']o rany drgawki? gorączka? ale dziadostwo! jakie to firmowe kupiłaś? pisz żebym ja nie kupowała przypadkiem takiego[/QUOTE] Hiltony :angryy: Najgorsze jest to, ze o tej porze w taki dzień uzyskanie pomocy dla psa jest bardzo trudne.
  11. Ale duża rana! Jak tu u dużego psa?
  12. [quote name='malawaszka']Zuzanka pozdrawia świątecznie :loveu: Pańcia Zuzinkowa wzięła ze schroniska w Poznaniu mixa sznaucerka starszego :) na tymczas, będziemy szukać domku [/QUOTE] Ale się dzieje :)
  13. Nie pierwszy raz dostały, mądra byłam i im kupiłam "firmowe". Ostatni raz :( Sadie jest nadwrażliwa, ale że Liz dotknęło, to musi być sam syf.
  14. Jest kara, za profanację :D Wczoraj kupiłam dziewczynom po uchu świńskim, na prezenta. No i Sadie umierała: wymioty, drgawki, temperatura, piski, kwiki... O 23 to żaden dyźur nie odbierał :( Koszmar. Dziś juz czuje się lepiej, ale Liz goni. Co za badziew! Dawno takiego stresa nie miałam :(
  15. [quote name='malawaszka']u nas nigdy nie jest cicho :D[/QUOTE] To gadaj co słychach :P
  16. [quote name='ataK']A mnie jest bardzo głupio... Też zostałam obdarowana karmą (i nie tylko - Mmd - dziękuję), a nie zapłaciłam jeszcze składki i nie mam jak się zrewanżować... Nie mam z czego, bo szczerze mówiąc w tym roku mam taką pustkę w portfelu, jak jeszcze nigdy... Jeśli trafi się cokolwiek, to karmię dzieci i psy, sama od dłuższego czasu nie dojadam, o nie zapłaconych rachunkach nawet nie wspomnę... Gotuję na elektrycznej maszynce udostępnionej przez Szami, bo mi gaz odłączyli, a tylko patrzę, kiedy i prąd odetną, bo tez mam zaległości... Ostatnio licytowałam parę rzeczy na bazarkach, i to były zamówienia dzieciaków i mojej mamy, bo nawet na bazarki też mnie nie stać... Zresztą często ostatnio chleb kupowała córka, bo ja nie miałam za co... Ufff... Wyżaliłam się i od razu mi lepiej ;) Przepraszam, jak będę miała, to będę płaciła składki, żeby być pełnoprawną baloniarą :)[/QUOTE] A ile Ty masz tymczasów?
  17. [quote name='Margi']Ja też oglądałam niunię wcześniej i bardzo mi na PONa pasuje.[/QUOTE] Tak, tak :)
  18. Gratulacje jazdy :D Ja jeżdżę daleko, blisko, codziennie, ale po dużym mieście ponad moje możliwości :( A co u czarnej?
  19. [quote name='danka1234']Oby tym razem udało sie z domkiem dla Torii.[/QUOTE] Widzę na stronie, że sunia jest w dziale "Znalazły dom", ale czy to ta "najnowsza" adopcja? Ta mała małpka ma dom ! [img]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/psy/rati/rati3[/img]
  20. [quote name='malawaszka']no miałam nadzieję, ze ktoś zauważy jak się Dżordżyk pięknie ustawił :D szykujemy się na sezon 2012 :errrr: na Show :roflt:[/QUOTE] Ale to musicie popakować trochu na klatę, znaczy Ty nie musisz :D
  21. [quote name='Klaudus__'][I]Widocznie moje się nie podobały.[/I][/QUOTE] Do missieek znów daleko, te pewnie już za duże... a ze mną awantury o kociaki, wrrrr co za naród.
  22. [quote name='malawaszka']ale aniołek :D brrrr chcesz Dżordża na terapię fluidami????? :D[/QUOTE] Obawiam się, że na podstarzałe sznupy to nie działa -> patrz Swiss ;) A może na miniaki działa, bo Mariutek był grzeczny... u mnie ;)
  23. [quote name='WATACHA']Miłego długiego weekendu życzę ;)[/QUOTE] Nawzajem :lol: I wszystkim innym też życzę wsiego dobrego :) Melduję, że Jagoda ożyła :multi: Dziś rano jak się przyssała do miski, to zjadła i swoje i Kici :lol: Nie wiem czy Wam wspominałam o Kici coś, to był kot przez którego znienawidziłam koty :diabloti: Wredne, niedotykalskie, rzucające się z pazurami i zębami, nieprzewidywalne, lejące gdzie popadnie, grube, wybredne i rozdarte kocisko :mad: Na dodatek jest biała i zawsze się wściekałam jak wychodziłam od Damiana cała w kocie :eviltong: Kicia od półtorej tygodnie jest u nas, ma 7,5 roku, boi się kotów i psów, więc taka zmiana nie jest dla niej łatwa. Byłam przerażona co to się będzie działo.... i chyba mam dobre fluidy w domu :lol: Jest idealnie grzeczna, wprawdzie prawie cały dzień na szafce w kuchni, ale trafia bez problemu do łazienki, do miski, tuli się, wczoraj raz zamiauczała żeby ją wypuścić - olana odpuściła :crazyeye: Ideał kota. Pewnie się jeszcze rozkręci, ale jestem w szoku. Ja ją dobrze znam, nie raz widziałam jak obsikuje gościom kurtki, jak Damianowi po wakacjach zalał torbę z ciuchami, jak drze mordę przez godzinę w nocy, bo chce wyjść, no i jak się na mnie rzucała - jedną bliznę miałam przez 3 lata.
×
×
  • Create New...