Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='wilczy zew']można mi życzyć wesołych 365 dni :)[/QUOTE] Znaczy w semie nowego roku :D
  2. No to szkoda. Ja miałam jednego dnia kilkanaście telefonów o kociaki i podsyłałam te i od missieek.
  3. No ładnie, ładnie :)
  4. Pchełka zdaje się ma dom.
  5. Wygląda jak mix colaka i charta [url]http://img638.imageshack.us/img638/6136/img1762ei.jpg[/url] A toto ;) do schrupania [url]http://img577.imageshack.us/img577/7449/img1883l.jpg[/url]
  6. [quote name='wilczy zew'] Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana.[/QUOTE] Cza było na pani zastanawiać CM ;) [quote name='malawaszka']kurcze martwi mnie to przeciekanie - żeby to nie był odczyn na te szwy wewnętrzne, no ale jak szwy wet wyjął to już zarośnięte tak?[/QUOTE] Moja kota tymczasowa miała ostatnio :/ i musiała być na antybiotykach. Podobno rana śmierdziała :/
  7. [quote name='wilczy zew']Waszka jestem ciemna ale co mają gruczoły do trzepania uszami :-o[/QUOTE] Moje wetka twierdzi, że nic ;) A co do gruczołów, Liz ma regularnie czyszczone, co tydzień lub max dwa. Kluska jest młoda, ale widać już, że nie jest gówniara.Zmądrzała :D I Na wiosnę skończy 7 lat. Wracam dziś do domu i nie ma psa :( Szukam, latam - jakim cudem wyparował z mieszkania? Damian się śmiał później, że kto taki głupi by tylko Lizke ukradł? Kto wie, może ktoś się zapatrzył na nią w necie i ukradł mądralę :] A tu Damian, dziad jeden, wrócił wcześniej i zabrał ją na spacer ;) A miałam już zawał!
  8. Dzięki :) Ostatnio byłyśmy na treningu i kurde powiem Wam tak zupełnie obiektywnie, że ona jest genialna :D Śmieszna jest jak zawsze, jak nam niezadobrze wychodzi, to musimy poprawiać. A Liz jak przebiegła cały tor, biegusiem do klatki, wystawiła łeb i "dawaj nagrodę" :lol: Wołam ją, że jeszcze biegamy, nie umiała uwierzyć, pewnie myślała, że ją podpuszczam ;) i nie chciała wyjść. Wczoraj byłam z wsiemi u weta: - Jadźka oddycha chyba uszami, nas koszmarnie zapchany, znów antybiotyk :( - Liz ma uszy super czyste, nic się tam nie dzieje, a się drapie i trzepie głową - jakieś pomysły? :roll: - Sadie rozpoczyna proces starzenia :shake: Kamień się zaczyna odkładać, pierwszy tłuszczak urósł i dupa tysz... :evil_lol: Podpatrzyłam u WZ, że nie chce życzeń, to ja też melduję, że nie wierzę w Jezuska i stajenkę, ale jakby co możecie mi życzyć miłego długiego weekendu :eviltong:
  9. [quote name='feliksik']no właśnie wczoraj miałam odczucie, że on pierwszy raz śnieg widzi. Coś ten wiek weta ciągle mi nie odpowiada:shake: Rył nosem do ziemi a śniegu 10 cm nam się uzbierało:-o, podkulał ogon i zwiewał biegając dookoła:cool3:. Normalnie szaleństwo:evil_lol:.[/QUOTE] Psy które uwielbiają śnieg czasem tak reagują, jakby dobrego znajomego pół roku nie widziały :D
  10. [quote name='malawaszka']za godzinkę jedziemy do hotelu :)[/QUOTE] Kto jedziemy i od razu wyjedziecie?
  11. A wesołej soboty można Ci życzyć? ;)
  12. Nie wiem czy da się tego oduczyć, bo to nie zachowanie tylko charakter ;) Znaczy, że przy innym człowieku znów popróbować będzie. Ja bym robiła jak wyżej, zastanowiła się też nad swoimi emocjami, zachowaniem ogólnie, bo "hierarchia" idzie od dołu, możesz nad psem pracować, szkolić itd. a i tak on Ciebie i Twoje zdanie będzie miał w de ;)
  13. [quote name='Lili8522']na mnie dziś pierwszy raz warknął o jego pobytu u Nas...:roll:[/QUOTE] Robi się coraz pewniejszy siebie i testuje na ile sobie może pozwolić. Oj, chyba mu trzeba szukać doświadczonego DS ;)
  14. [quote name='Lili8522']No to przestanie warczeć gdybym się odwróciła tyłem. Nie zna takiej komeny a uparty jest jak osioł... Takie sytuacji zdarzają mu się tylko przy karceniu. Tak jak mowie powiedziałam mu dzisiaj nie wolno stanowczyn tonem pokiwałam palcem a on wraczy...[/QUOTE] Czasem tak psy mają, moje suki też nie pozwoliłyby się skarcić obcemu. Taki pies który jest w domu krótko, nie uważa swoich nowych opiekunów za przewodników, których musi się słuchać i którym jest podporządkowany. Tu trzeba popracować nad relacją, szlifować posłuszeństwo, a w tym czasie nie karcić psa. Przynajmniej ja mam taki pogląd, są też inne ;) Absolutnie nie wolno odwracać się od warczącego psa, dajemy mu sygnał, że jego warczenie robi na nas wrażenie i mu się podajemy. Warczenie to temat rzeka, zależy jaką mowę ciała ma wówczas pies: uszy, ogon, łapy, oczy, fafle itd.
  15. [quote name='Drzagodha']Ludziska, mam do oddania dwa worki Chappi 10 kg, chyba cztery Chappi 3 kg, Belcando 10 kg, całą masę 5 kg Puffi... I jeszcze parę innych karm, niestety marketowych. Ktoś potrzebuje? Jak nie, to dostanie któreś schronisko. Muszę się zorientować, jak z wysyłką tych materacy, bo też leżą. Może mam missieek? Ona ma masę psów na tymczasie http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/
  16. [quote name='malawaszka']a dorosłych Dżordż nie jada :D[/QUOTE] Jeszcze by się zadławił ;)
  17. Ale Ci zazdraszczam tych spacerów dziennych :( Dżordżuchno widzę wsio pod kolor :D
  18. [quote name='malawaszka']śrubokręcik trzeba kupić :D[/QUOTE] Śrubokręcik by się znalazł, tylko kto by miał "odwagę" przykręcić? ;) To takie małe, bidne, kochane.. rozpuszczone :D
  19. [quote name='missieek']napewno ma juz conajmniej 2 lata co do niszczenia, potrafi rozerwac reklamowke ze smieciami, jak to mlody pies, ale to mozna uznac za brudzenie/niszczenie, potrafi wskoczyc na parapet aby zjesc kocie zarcie, nie jest to objaw wychowania, nie zawsze slucha jak sie ja wola, udaje ze nie slyszy, czasami do nnych psow dominujaca, warknie, ugryzie ostrzegawczo, wiec moze nie idealizujmy jej na kanapie posiedzi, ale nie caly dzien, zacznie kombinowac co by tu z korzyscia dla siebie zrobic, wspomniane juz, wskoczyc na parapet bo tam cos do jedzenia stoi, wysprzatac kuwete kocia, bo sie zmarnuje conieco :) jest w okolicy Miechowa[/QUOTE] Czyli normalny pies :) Nie ma psów samograjów, w każdego trzeba włożyć trochę pracy: minimum wyspacerować, żeby potem spał na tej kanapie, poduczyć wracania na wołanie i chować śmieci, jeśli psa do nich ciągnie ;) Przerobiłam na taki, mam nadzieję, że może być ;) BRAZYLIA to młodziutka mała suczka (waży ok. 8 kg). Ma około 2 lat, a już poznała co to bezdomność i głód, przez co zdarza jej się wyszukiwać pożywienia na własną łapę. To bardzo towarzyska, łagodna i wesoła suczka, może zamieszkać w domu z dziećmi. Uwielbia być blisko ludzi, bawić się, biegać i towarzyszyć w domowych czynnościach. Nie sprawia problemów, ale jak każdy pies potrzebuje rozsądnego właściciela i trochę zajęcia. Dogaduje się z innymi psami, ale potrafi bronić swojego. Taka suczka to wspaniały kompan spacerów oraz wieczornego przesiadywania na kanapie, a jej uśmiechnięty pyszczek rozweseli każdą smutną chwilę. Jest czysta i nie niszczy w domu. W tłumie psów gaśnie - a to taka radosna sunia. Pozwól jej się cieszyć życiem, daj jej dom. Jest zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona.
×
×
  • Create New...