-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja słyszałam, że nie wolno mieszać rodzajów karm: gotowanego czy puszek z suchym, szczególnie w jednym posiłku. Ukł. trawienny nie umie się "dostroić". U zdrowego to pewnie nawet człowiek nie zauważy, ale u wrażliwca zaraz są efekty. Moze to to? -
[quote name='Tekla64']no to somy znowu rok dalej !!! przezylismy w miare spokojnie , Tekla ino wkurzona dotad i szuka na czym sie wyzyc hihihi, mlode tez troche poszczekaly ale normalka bo co im nocny spokoj zaklocaja , Borys nie panikowal, nie wciskal sie pod lozka nie telepal sie uwalil sie w korytarzu bezpiecznie i nocke przetrwal ino ..... narobil nad ranem ale nie dziwota i tak sie ciesze ze tak daleko okrzepl mimo tych wszytskich przypadlosci z jakimi do nas przybyl to juz jest bulka z malsem ze tak powiem ciesze sie i to mocno bo nie dawalam mu szans az na taki spokoj. koty bez problemu i daniele tyz wiec somy w calosci z czego sie ciesze[/QUOTE] Dobrze się zaczyna ten nowy rok :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
No to nieźle miałaś :D- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']Jak Sadie przeżyła?[/QUOTE] Było o wiele lepiej niż w tamtym roku, tylko się telepała, ziajała, śliniła i miała wytrzeszcz. Dostała to [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6568[/url] Ale niestety okazało się, że na imprezę przyszła dziewczyna z koszmarnym uczuleniem i suki musiały być izolowane. Sadie się trochę dobijała :( Nie było źle. Lizka też coś sie obawiała, jednak u mnie mniej słychać strzelanie. Na szczęście spokój na rok! -
INA - sznaucerka średnia... zostaje u Kasi w_z na STAŁE :))
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Coś okropnego. Łączymy się w bólu, u ans już ok. -
Wszystkie szczeniaki w domkach! Teraz Denzel czeka :) str.10 [GLIWICE]
zerduszko replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Dwie tury Cię czekają :lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Najlepszego! My tez kameralnie, ale za to z ekscesami :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']no to nie ja jedna czekam zmiany roku :), moje nie dostaja takich swinstewek a krowich nie chca jesc a podobno zdrowsze...... dobrze ze dziewczyny juz zdrowe.....[/QUOTE] Wczoraj byliśmy w sklepie kupować jakieś gryzaki dziewczynom na imprezę i miałam niezłą zagwozdkę. Wymyśliłam, ze odstaną kongi po prostu. Damian się śmieje, ze znów je zatruję.. nieczuła bestia. -
Trzeba będzie uważać i Pana przeszkolić co i jak.
-
A nie macie jakiegoś transportera/klatki? Problem brudzenia w aucie by odpadł, psu tez byłoby lepiej. Nie wiem czy jej coś da na tą jej lękliwość kilka tygodni dłużej siedzieć. Ona ma do Ciebie Wieso jechać na DS?
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Będą zdjęcia za jakiś czas ;) Ostatnimi miesiącami moje życie straciło sens :lol: Ale właśnie zaczynam kombinować, więc kciukać ;) Kończy się już ten okropny rok, myślałam, że nie doczekam :lol: Wszystkiego dobrego w nowym, szczęśliwych 365 dni :lol: -
Coś okropnego te strzelanie :(
-
Masz zacięcie do tych filmów :)
-
Wszystkie szczeniaki w domkach! Teraz Denzel czeka :) str.10 [GLIWICE]
zerduszko replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Kwestia załatwiania się to jest mniejszy problem, gorzej że taka ścisła kwarantanna nie sprzyja socjalizacji. A one i tak przecież miały braki na starcie. Niech zdrowieją jak najszybciej :) -
Wszystkie szczeniaki w domkach! Teraz Denzel czeka :) str.10 [GLIWICE]
zerduszko replied to sisay's topic in Już w nowym domu
[quote name='ma-ja']Na razie nic nie mówi... powtórzymy Strongholda, zobaczymy co dalej. Za chwilę przydałoby się małą zaszczepić i znów odporność dostanie po łbie :roll:[/QUOTE] A dajecie jakieś leki na odporność? -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='wilczy zew']Jestem za tym,że sunia uciekła,mogła skoczyć na niedomknięte drzwi i dlatego nie ma obroży.Może ma czipa? Fajnie wygląda.[/QUOTE] No tylko ona ni jest zadbana, a orżnięta... może uciekła komuś kto ja znalazł? -
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']to myślisz, ze oni jedzą te rodzyny bo wiedzą, że to zdrowe - mimo tego że smaczne nie jest????[/QUOTE] Nie, oni po prostu nie jadają naprawdę dobry rzeczy :P -
[quote name='linka555']Nie wiem jak Wy to wszystko wytrzymujecie. W okresie ferii świątecznych mam trochę więcej czasu i często tu do Was zaglądam (różne wątki o innych pieskach) i przyznam, że można się poważnie zdołować. Czasem chyba lepiej o wszystkim nie wiedzieć, ale z drugiej strony nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Chciałabym móc jakoś pomóc, zrobić coś więcej, bardziej się zaangażować. Nawet moja córcia zastanawia się czy nie przeprowadzić jakichś akcji w szkole by zebrać coś kasy na jakąś pomoc. Ciężko żyć ze świadomością, że każdego dnia może w sklepie, w pracy, a może na spacerze mijamy, spotykamy się, rozmawiamy z tymi (nie nazwę ich ludźmi), którzy czynią to wszystko tym bezbronnym istotkom, ogółem. Ludzie często podziwiają tych co pomagają, a sami nie chcą tego robić, gdyż często się wstydzą, obawiają się opinii publicznej. Ja chciałabym to zmienić przynajmniej w swoim domu. Jak wiecie mam dwa psiaki, świnkę (adoptowaną ze stowarzyszenia) oraz jednookiego chomika, który miał iść na karmę dla węża. Dodatkowo Aniś, mieszkający u mamy, który formalnie jest mój. Niektórzy już uważają, że mam bzika (bo 2 psy w bloku). A ja w ogóle nie wiem co w tym dziwnego, ja za to nie rozumiem jak może funkcjonować dom bez zwierząt?! Bardzo żałuję, że nie mieszkam w domu z ogródkiem, wówczas moja rodzina byłaby o wiele większa. Ale może jest coś co mogę zrobić, by chociaż w minimalnym stopniu zmniejszyć skalę tego okrucieństwa...Pozdrawiam Wszystkich[/QUOTE] Aż chciałoby się napisać lubię to! Każdy z nas chyba tak zaczynał, także mam nadzieję, że wciągniesz się na dłużej :)