Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84672
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Ale numer. Jednak bym zadzwoniła do kobiety i spytała dlaczego niby Auruś wymaga całodobowej opieki. Może faktycznie po wypowiedzi weta spanikowała. Anica była u niej, więc jej telefon jest zasadny.
  2. Mogę podać insulinówki. Sara może nie być stara tylko wyniszczyła ja nieleczona cukrzyca i też z jej powodu oślepła. Dobrze ,że nerki są w porządku. Szansa na jej adopcję chyba spadła do 0.
  3. Ale tu się dzieje. Czytam z zapartym tchem. Mogę jeszcze dosłać manele. Znowu ludzi mi przynieśli. Daj znać na PW .
  4. Największy nasz udział to to, że ja wzięliśmy na tymczas.
  5. Finansowo będę wspierać. Na razie ze względu na Dolarka nie mogę brać tymczasek. Mogę oprócz pierwszego miesiąca zadeklarować 70 zł miesięcznie + bazarki. Nie mam niestety zupełnie rozeznania w hotelikach .
  6. Cudne zdjęcia , szczególnie małego kici z wielkim psem.
  7. Czy dla Marlona znalazłoby się miejsce w hoteliku , ale nie PDT ? Zapłacę za pierwszy miesiąc.
  8. Domek sam się znalazł w parku. ja tylko go zaakceptowałam :) Już druga sunia znalazła domek w parku. To Tola - dzikuska z lasu no i Kofinka.
  9. Studia nie były łatwe, więc piesio ma prawo być zmęczony po sesji. Należy mu się solidny wypoczynek.
  10. Z tego co pamiętam to Fado nie miał podawanego leku uspokajającego tylko poprawiający nastrój czyli odpowiednik ludzkiego Prozacu. W poprzednim miejscu pobytu Fado chyba miał spokojne relacje z niektórymi psami. Może można przydzielić mu spokojna sunie do towarzystwa ,żeby nie zdziczał w samotności.
  11. Wszystko brzmi bardzo dobrze. Szysia za chwilę zrozumie co to znaczy żyć na salonach i dostosuje się do jego wymagań. Trzymam mocno kciuki za całokształt.
  12. Troszkę zarośnięty przystojniak. Przydałoby się go wyczesać , a może i wytrymować.
  13. Czytam i w gardle mnie ściska. Czy jest jakiś pomysł, by pokazać obecność dogomanek?
  14. Galopy po lesie. Wyraziłam swoje obawy ,że Kofi biega bez smyczy ,ale Pani napisała ,że sunia jest bardzo posłuszna. Natychmiast wraca na zawołanie i gwizd. Wczoraj dostałam przepiękne zdjęcia. Kofi nawet nie przestraszyła się fukania łabędzia Kofi ma dom jak z bajki. Rodzina jest w niej zakochana.Teść Pani przyjeżdża co kilka dni ,a wcześniej robił to co 10 - 14 dni. Wszyscy napotkani ludzie są zachwyceni nią. Wcale sie nie dziwię , bo Pajączek ma wyjątkowo dużo osobistego uroku. Tęsknimy za nią ,ale lżej nam duszy widząc jaka jest szczęśliwa. Suńka ma zmienione imię na Sofi , żeby nie pędziła do pańciostwa jak pada propozycja napicia się kawy ,a kawa po holendersku jest właśnie kofi.
  15. Kaja, koteczka zjeżyła się na widok Kofi ,ale sunia nie przejęła się tym zupełnie. Kofi bardzo szybko pojęła do czego służy kanapa. U nas nawet nie próbowała wskakiwać.. Spacer na wrzosowisku i spotkanie z krowami. Kofi była bardzo zdziwiona. I cudowne noski- noski z kozą. Podziwianie wrzosowiska.
  16. 3. sierpnia Kofi zaczęła nowe, wspaniałe życie w Holandii ze swoją cudowną rodzinką . Tu w drodze wieziona w samochodzie przez szafirka na swoim obgryzionym spanku od nas. Po przyjeździe schowała się pod ławkę . Towarzyszył jej młodszy synek , Sander.Często siedział później z Kofi pod stołem i obłaskawiał ją smaczkami. Starszy synek, Piotruś, trochę zachowuje dystans , ale dzielnie prowadził Kofi na lince na spacerkach. W końcu Kofi wiła sobie gniazdko o czym opowiadałam DS. Państwo kupili nową kanapę i Kofi wraz z najmłodszym pańciem "oswajali" ją. pańcia napisała pod zdjęciem ,że to wieczorny patrol otoczenia.
  17. W końcu trafił swój na swego. Bardzo się cieszę .
  18. Wnusia jest cudowna. Ma niesamowite podejście do zwierzaków. Chyba odziedziczyła po babci. Moris jest nie do poznania. To całkiem inny pies. Rewelacja.
  19. O ludzie, co się stało? Był w schronie ?
×
×
  • Create New...